Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 25 mar 2010, 15:10
sunflowerseed, ja też mam słabe giry ostatnio, a właściwie jedną, lewą. Miałam już tak kilka lat temu i przeszło. Staram się nie myśleć że to coś złego i powiem Ci,że jak na razie nie czuję się najgorzej, to efekt tego że słonko za oknem :)) Rezonans Cię uspokoi :))
Alexandra, rozumiem co się z Tobą dzieje. Najchętniej bym Ci poradziła żebyś przestała macać, ponieważ nie wiesz tak naprawdę gdzie są węzły chłonne i to co dotykasz i wydaje Ci się że jest węzłem- pewnie nim nie jest po prostu. Ale wiem,że czujesz taki przymus. Przejdzie, jak wszystko w nerwicy, trzymam kciuki żeby szybko :))
Majka, zasuwaj do psychiatry, niech Ci specjalista powie że nie masz schizy bo z tego co czytam to zaczynasz mieć tak jak ja- wpadasz w deprechę (piszesz o poczuciu pustki).Jesteś zmęczona ciągłym analizowaniem siebie i kontrolowaniem i dlatego czujesz takie przytępienie- pamiętam to uczucie. Walcz kobieto z tymi złymi myślami!! Ja też się trochę staram to robić, słonko świeci, spacerek... wiem że to głupie co piszę ale nie wiem już jak Cię pocieszyć...Przesyłam tony pozytywnej energii, Tobie i reszcie :))
Filoson, ja nie z Wawy, więc tu Ci nie pomogę, ale może wejdź na stronkę znanylekarz.pl to sobie kogoś fajnego znajdziesz. Ja czasem korzystam i trafiam całkiem nieźle :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 25 mar 2010, 17:53
Rudegirl staram się bardzo jakoś to wszystko ogarniać i wmawiać sobie,że będzie wreszcie ok. Ale sama nie wiem co się ze mną dzieje, czuje się taka rozbita, zmęczona jakbym to wogóle nie była ja tylko ktoś zupełnie inny:(
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez plugins 25 mar 2010, 19:55
Może ktoś w to wierzyć lub nie ale ja dzień w dzień mam bóle w okolicach klatki :( piecze , drapie , rozpiera , książkowo choroba wieńcowa nawet bolą mnie ramiona tak już rok czasu . Nawet podczas urlopu , wakacji , świąt nic się nie zmienia :( Każdego dnia boje się zawału :( Mam już k....a tego czasami dość mam dopiero 28 lat :..(
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 26 mar 2010, 14:09
Plugins, a może to po prostu refluks, hę? Ja miałam takie pieczenia i rozpierania przy refluksie, miałam gastroskopię, wyszło zapalenie żołądka i właśnie to.
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 26 mar 2010, 17:33
Rezonans w normie :D
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 26 mar 2010, 17:47
no to super:) gratuluje :) i co pewnie teraz lepiej sie czujesz, uspokoilo Cie to chociaz troszke:):)

[Dodane po edycji:]

wiecie co biedni jestesmy naprawde z ta nerwica bo jak czlowiek mysli ze juz troche sie uspokoilo i jakies tam objawy zniknely i badania sie zrobilo to znow pojawia sie jakies nowe cholerstwo i znow to samo od poczatku co to jest czy to tylko nerwowe czy jakies badania znow trzeba robic zameczyc sie mozna naprawde a przeciez chyba wiekszosc z nas tutaj to bardzo mlodzi ludzie i chcemy tylko czuc sie dobrze byc zdrowi zeby korzystac z tego zycia poki mozna...nienawidze tej nerwicy !!!!
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 26 mar 2010, 19:30
Dziękuję :) Uspokoiło mnie to bardzo, wiem, że głowa jest zdrowa :) ale oczywiście objawy nie minęły, tylko, że teraz przynajmniej wiem, że to nic z rzeczy, których bałam się najbardziej :)
Nerwica to straszna przypadłość, nie pojmuję tego, w jaki sposób można być zdrowym fizycznie, a równocześnie tak samo fizycznie czuć się źle. Mamy pecha, ale świadomość, że wg badań wszystko jest ok powinna nas bardzo pocieszać. Mnie pociesza :)
Mam nadzieję, że miło minął Wam dzień i czujecie się dobrze :)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez 2FACE 26 mar 2010, 19:36
Ja cały czas wmawiam sobie kolejne zaburzenia i choroby psychiczne......nie mogę poprostu przestać....boję się że pomiędzy nimi kiedyś przeoczę tą właściwą...tą którą mam naprawdę i dopieor wtedy będzie katastrofa
CIĘŻKO JEST LEKKO ŻYĆ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 sty 2010, 13:32
Lokalizacja
KRAKÓW

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paradoksy 26 mar 2010, 19:37
2FACE napisał(a):Ja cały czas wmawiam sobie kolejne zaburzenia i choroby psychiczne......nie mogę poprostu przestać....boję się że pomiędzy nimi kiedyś przeoczę tą właściwą...tą którą mam naprawdę i dopieor wtedy będzie katastrofa

pewnie czytając forum :?:
ogranicz i omijaj "niebezpieczne" tematy :P
paradoksy
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez plugins 26 mar 2010, 20:58
Czy uważacie że moje objawy mogą mieć charakter nerwicowy ? Bolą mnie ramiona , szczęka , piecze w sercu , męczę się bardzo pocę się na czole , ściska mnie ale najlepsze w tym jest to że jak wykonuje wysiłek fizyczny to objawy ustępują :( Już sam nie wiem co myśleć o tym . Refluks owszem miałem brałem przez rok losek , zapalenie żołądka znam te dolegliwości mają inny charakter. W tym wypadku boli mnie klatka przy oddychaniu badania są ok . Na 9 piętro wychodzę bez problemu , rano biegam 2 km a ciągle boli mam tego dość już , jak wkrótce nie przestanie odbiorę sobie życie już dłużej nie mam ochoty tak żyć . Nic nie mam z tego życia zero radości . Chce mi się wyć . Ja mam dopiero 28 lat gdzie zabawa gdzie śmiech gdzie znajomi nie mam nic przegrałem całe swoje życie . Zresztą kogo to obchodzi tak na prawdę :(
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 26 mar 2010, 21:08
nie mow tak ja tez czasem jak mam gorsze dni a zdarzaja sie czesto to mysle kiedy to sie skonczy i zaswieci slonce kiedy pojde sobie normalnie na miasto i nie bede w ogole o tym myslec i wierze ze to kiedys nastapi choc czasem jest naprawde ciezko. Ja mam 24 lata i tez czasem sie zastanawiam czemu mnie to spotkalo i uwazam ze za szybko:( Co do Twoich objawow byles z tym u lekarza? robiles zdjecie klatki piersiowej? mysle ze to sa objawy nerwicowe sam wiesz jaka podstepna choroba jest nerwica i lubi nas zaskakiwac :/ skoro wchodzisz na 9 pietro i nic Ci sie nie dzieje to to na pewno jest nerwica a na pewno nie serce bo uwierz ze nie dalbys rady wejsc o wlasnych silach na 9 pietro. Wiec nie martw sie :) bedzie dobrze:)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 26 mar 2010, 21:38
Ja mam niecałe 23, jestem najmłodsza, więc mam teoretycznie najgorzej :P
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez dominika19 26 mar 2010, 22:03
mnie wystarczy że ktoś powie o jakiejś chorobie i ja już mam "objawy". Teraz mam fazę na śmierć kliniczną, udary mózgu i wylewy ehh
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:54

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez plugins 26 mar 2010, 22:13
Kn24 naprawdę współczuje Tobie masz dopiero 24 lata ! Ja pamiętam październik 2006 roku :. ( To była najgorsza rzecz jaka mogła się wydarzyć w moim życiu , od tamtej pory każdego dnia bez wyjątku ( każdego dnia !! ) nie było dnia przerwy ( płacze dosłownie teraz ) możecie to sobie wyobrazić 4lata każdego dnia boli coś , coś się dzieje , cztery lata spłycony oddech . Każdy dzień to strach przed zawałem :( można się już zmęczyć ! Mam żonę dwoje dzieci mam świadomość jak bardzo mnie potrzebują ale pytanie co ja im daje ! Jestem tak bardzo skupiony na sobie , ciągle się wsłuchuje w swoje objawy , słucham co tam się w środku dzieje , mierze puls , sprawdzam ciśnienie , każdy krok jest sprawdzianem czy ból jest gdzie boli jak boli czy to jeden z objawów :( Zwariuje nie potrafię skończyć z tym . Gdybym miał więcej odwagi skończył bym ale z sobą ale ja jestem tchórzem i pewnie dlatego jeszcze żyje :(
ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SENSEM SWOJEGO ŻYCIA , SAM FAKT ŻE JESZCZE ŻYJE NAJBARDZIEJ MNIE ZADZIWIA !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 mar 2010, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do