Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 23 mar 2010, 21:20
No tak, z tymi odruchami to może być sprawa dyskusyjna. Gdybym zwracała uwagę tylko na to, co się dzieje "w ciele" postawiłabym sobie diagnozę sama, bo: mam mrowienia, drętwnienia kończyn, słabe nogi czasem i takie tam.
Ale teraz jestem na etapie innych zmian w mózgu i tylko MR mnie z tej głupoty wyleczyć może i basta ;)

Majka, jeśli mogę się wtrącić - mam koleżankę cierpiącą na tę przypadłość - mówię o schizofrenii - i w chwilach, kiedy ma gorszy okres naprawdę nie zdaje sobie z tego sprawy. Generalnie funkcjonuje dobrze, studiuje dwa kierunki, ma koleżanki, ale osoby, które o jej chorobie nie wiedzą, odsuwają się od niej. Dlaczego? Dlatego właśnie, że w gorszych chwilach zachowuje się w sposób NAPRAWDĘ wzbudzający zdziwienie i strach. Jedno więc jest pewne - gdybyś cierpiała na tę chorobę domyślaliby się tego wszyscy dookoła, ale niekoniecznie Ty :) nie martw się :)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 mar 2010, 21:38
wiesz ja sama mysle o MRI chociaz mialam juz raz robione ale mam fajne neurolog ktora jak cos bez problemu da mi skierowanie a co do odruchow to sobie tak mysle ze nawet jak sie ma jakis ucisk od kregoslupa albo skrzywiony kregoslup porzadnie a ja tak mam to moze byc ta noga lekko oslabiona no ale mysle cos z tym zrobic...jak dojde co to jest bo wytlumaczenie ze NIC mi nie wystarczy.
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 23 mar 2010, 22:49
Mam nadzieję, że prędzej czy później znajdziesz wyjaśnienie :) Mnie by same objawy nie przeszkadzały, gdyby nie to, że wiem, czego MOGĄ BYĆ symptomem. Muszę mieć czarno na bialym, że jest ok :) To straszne mieć taki charakter, ale co zrobię ;)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 23 mar 2010, 22:50
widzisz niby zdaje sobie sprawę z tego wszystkiego ale mimo to ciągle odczuwam niewyobrażalny lęk przed tą chorobą:( wcześniej bałam się głównie raka, teraz schizo...
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 mar 2010, 23:29
gdybys miala schizo to bys nie mowila ze sie tego boisz tylko bys wrecz zaprzeczala osoba chora nie zdaje sobie sprawy z tego i nigdy sie nie przyzna ze jest chora wiec sie nie martw na pewno tego nie masz :)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 24 mar 2010, 11:21
sunflowerseed, kn24, święte słowa- mam na myśli Majkę :))Majka, przeczytałaś? Bo może jak we 3 zaczniemy Ci do głowy kłaść że nie masz schizo to wreszcie uwierzysz :))
A co do SM to ja znowu ostatnio mam prawą nogę jakby słabszą i oczywiście też już sobie wkręcam od nowa, chociaż byłam dopiero co u neurologa :) Ręce tez mam jakby omdlałe...Ciekawe czy to przez te rozmowy tutaj o SM :) Ehhh, kiedy ja się zacznę cieszyć wiosną, życiem....
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 24 mar 2010, 11:44
kochane moje wbijajcie mi to do głowy może wreszcie w to uwierze. Dzięki wielkie za wsparcie
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Victorek 24 mar 2010, 13:46
Majka2000, a ja sobie myślę, że przy nasilonych lękach nie tak łatwo wbić sobie do głowy, że jest się jednak zdrowym.
A u ciebie ten strach przed schizofrenią to nie jest problem główny, ty go teraz tak odbierasz, bo cię meczy ale to jest OBJAW lęku, nerwicy, hipochondrii.
Strach przed schizo jest o tyle gorszy, że nie ma żadnych jakby badań do zrobienia.
Ale prosty przykład w tym temacie są osoby, które boją sie SM mimo, że badania wychodza dobrze, oni i tak je powtarzają nawet czasem po kilka razy, tak samo jest i z innymi chorobami, zależy jaki w danym momencie strach przed choroba złapał.
I też wbijają sobie do głowy, że jednak nie są chorzy ale nawet badania niewiele dają. I tak samo u ciebie wbijaniem do głowy niewiele zdziałasz, bo myśli twoje krążą i tak wokół poczucia choroby.
W temacie strach przed schizofrenią już tyle osób pisało tobie, że to nie schiz i to opisywali lepiej niż nie jeden psychiatra :) ale ty i tak uważasz, że masz schiza.
Po prostu musi minąć trochę jeszcze czasu, u jednym mniej u drugich więcej, kiedy zrozumiesz sama, że jakbyś miała dostać schiza to już dawno byś dostała, albo dojdzie do momentu, że już będziesz rzygała tematem schizofrenia i będzie ci wszystko jedno i dasz sobie spokój.
Ale lęki tak łatwo nie puszczą jeżeli nie będą zaleczone, pojawić się wtedy może zawał, rak, guz, SM, borelioza, padaczka i od nowa zabawa się zacznie tylko w innym temacie.
Mnie strach przed psychozą puścił po prawie dwóch latach ale sam w sobie strach przed schizem to nie jest jednostka chorobowa, to jest objaw lęku jaki masz w sobie i to trzeba leczyć, nerwicę trzeba leczyć.
Jeszcze nie spotkałem osoby na forum żadnym, żeby dłuższy czas bali się tej psychozy, pytali wkoło o nią i potem tego schiza dostawali.
Tak nie jest i to jest sprzeczne z samą choroba psychiczną, jedyne czego możesz się nabawić to silniejszych lęków i większej nerwicy ale to tez nie jest schizofrenią i nią nie będzie.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 24 mar 2010, 14:55
Victorek bardzo ładnie ubrał w słowa to co chciałam ci przekazać Majka :)) Ja też pisałam o tym,że pewnie będzie tak,że ze schizy przeskoczy na coś innego niestety... Prawda jest rzeczywiście taka,że wszyscy zamiast chodzić do lekarzy powinniśmy się wziąć za terapię nerwicy, czyli leczyć przyczynę- nie objawy. Ale ponieważ większość ludzi piszących tutaj (w tym np.ja) nie jest gotowa do terapii (bo żeby być gotowym trzeba chyba już sięgnąć nerwicowego dna i ostro się wku...wić na nerwicę) to staramy się sobie pomóc zwalczyć poszczególne objawy. I dlatego staram się wytłumaczyć Majce, dzieląc się swoimi doświadczeniami,że nie ma schizy.To też ważne, bo działa trochę jak tableta przeciwbólowa-przyczyny nie wyleczy ale przyniesie ulgę, której nam, nerwicowcom, tak bardzo potrzeba.
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 24 mar 2010, 20:40
Jestem pewna Majka, że nie masz ani schizofrenii, ani żadnej innej choroby psychicznej - mówię tak, bo kiedy dojdziesz do wniosku, że "ok, to nie schizo" możesz zacząć zastanawiać się "a może to inna choroba?". Najczęśniej dziwne zachowanie osób chorych jest przede wszystkim zauważane przez osoby z zewnątrz, a nie przez samą zainteresowaną ;)

U mnie ciągle lęk przed wynikiem rezonansu piątkowego :( boję się, że COŚ się tam pojawi. Głowa mnie już nie boli, za to mam dziś bardzo słabe nogi. Nie wiem, czego bardziej się boję - guza, sm :( to wszystko brzmi idiotycznie i histerycznie, ale co poradzę :( neurolog stwierdziła, że to wszystko przez to, że jestem taką perfekcjonistką ;) chciałabym, żeby było ok, tak bardzo chcialabym :(
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 24 mar 2010, 21:18
dzięki Wam wielkie to co piszecie przynosi mi bardzo dużą ulgę. Do tego całego lęku dochodzą mi jeszcze jakieś doły, wszystko wydaje się takie inne i nie mające sensu, puste. Mało rzeczy ostatnio mnie cieszy:( niby pozornie jest ok, uśmiecham się, rozmawiam ale czuje w środku taką pustkę.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 24 mar 2010, 21:36
pw ;)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 24 mar 2010, 22:54
Hej Kochani, ja dziś kiepsko.... Mimo, że obiecałam sobie, że nie będę macać szyi, karku i węzłow, odruchowo to zrobiłam i czuję zgrubienie, boję się, że to węzeł i ze mam raka. Zwariuje. Najgorszy jest ten strach, że mam wrazenie, że zwariuje, oszaleje. Np muszę się macać, a jak przestaje to czuje tak okropne napiecie, ze musze za kilka minut raz jeszcze się macac , trochę napiecie pusci, a potem znowu.

Chodzę od miesiaca na terapię psychodynamiczna , ale bylam dopiero na 4 sesjach , kobieta stara sie, abym zrozumiala, co kryje się za tymi lękami, bo na pewno nie choroba... ona jest pewna, ale ja cos czuje i obawiam sie, ze to powiekszony wezel. Aha, najgorsze jest to, ze aby to wyczuc, nalezy w odpowiedni sposob to robic, tak normalnie nie czuc...jest to male, boje sie ze w fazie rozwoju.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez filson 25 mar 2010, 10:47
Macie może namiary do jakiegoś sprawdzonego neurologa w Warszawie? Dajcie znać na priv. z góry wielkie dzięki.
Postanowiłem się wiecej nie zadręczać i pójść po prostu do lekarza. Raz kozie śmierć ;-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
10 cze 2007, 15:28
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do