Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 20 mar 2010, 14:14
dokładnie śmiech przez łzy:(

[Dodane po edycji:]

znowu nie wytrzymałam i zaczełam czytać w necie o schizo, objawy, sygnały ostrzegawcze i oczywiście przypiywac je sobie. Teraz cała się trzęse i znowy ten okropny lęk,że to mnie dotkneło,że już nie ma dla mnie ratunku. No bo przecież jeśli podana jest w objawach zmienność nastrojów to mnie to dotyczy bez apelacyjnie. Boję się:(
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 21 mar 2010, 01:50
Majka, zmienność nastrojów to ja mam od dziecka, tak ze rano jestem szczęsliwa, a za 15 min placzę. Wiem, wiem- łatwo mówić.

Rudegirl- co do węłow- najgorsze jest to jak zaczne sie macać i nie mog przestac... to jak nalóg. Ja też ma natręctwa i niestety macanie się do nich nalezy- wyczuwam napiecie jak tego nie zrobie i 5 min ulge jak zrobie. A po paru godzinach napięcie wraca.
Z tym że u mnie nie tylko problem z węzłami- też wymacywaniem guzków itd. I mam obsesję na punkcie symetrii- jak cokolwiek mam niesymetryczne w ciele- np jedna kosc bardziej wypukła od drugiej, to już wpadam w panikę, że coś mi tam wyrosło :))

Majka- objawy mamy analogiczne, tylko Ty o schizofrenii, my o raku
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 21 mar 2010, 12:48
Alexandra, z symetrią mam to samo, no i generalnie widzę,że mamy podobnie :)
Majka, czytanie o objawach to też natręctwo. Przestań wyszukiwać objawy bo zawsze znajdziesz coś co do Ciebie pasuje.Kumpela opowiadała,że na medycynie jak przerabiali psychiatrię to wszyscy też mieli objawy z tej dziedziny, po prostu każdy coś tam do siebie dopasował :)) Trzymaj się, spróbuj nie czytać... Ja walczę z googlowaniem objawów :))Pozdróweczki, jesteś zdrowa tylko znerwicowana :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 21 mar 2010, 21:09
wiem,że czytając sama robię sobie krzywdę ale ciężko przestać codziennie sobie obiebuje,że to już ostatni raz:( google + wyobraźnia i można zwariować. Mam okropne napady lęku staram się z tym walczyć ale ciężko, najgorzej gdy jestem sama mam wtedy duuuuużo czasu na przemyślenia.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 22 mar 2010, 20:17
Witajcie :) Już jakiś czas temu pisałam tu conieco, od tego czasu było w miarę spokojnie, ale teraz strach wraca :( mam hopla na punkcie chorób neurologicznych, szczególnie upodobałam sobie SM i wszelakie nowotwory mózgu :( byłam trzy razy u neurologa, u dwóch różnych, i powtarzali oni, że wszystko ze mną ok... ale jak uwierzyć, że ok, skoro głowa boli, chce się spać, kręci się w głowie :( ostatnio przeczytałam gdzies, że niedobrze jest, jesli ma się nierowne źrenice i teraz wydaje mi się, że czasami (nie zawsze) jedna jest u mnei większa od drugiej :/ masakra :/ neurolog na moje życzenie wręczyła mi skierowanie na rezonans, ale termin przypada na wrzesień, także postanowiłam, że zrobię go prywatnie. Strasznie się boję :(
Eh, pozdrawiam wszystkich hipo, cieszę się, że jest takie forum. Może "poznam" tu kogoś o podobnej "pasji" do mojej ;)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 22 mar 2010, 21:13
hej! nie jesteś sama i to jest właśnie to szczęście w nieszczęściu, wiesz że ktoś też ma jak Ty:( nie potrafię Cię teraz pocieszyć bo sama też jestem w dołku ale wiedz,że rozumie...3maj się i nie bój się będzie ok.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 22 mar 2010, 21:19
sunflowerseed, witaj :)) Ja też latałam po neurologach i od lat mam nierówne źrenice, w sposób widoczny zresztą-lewa większa. Nie martw się,jeśli reagują na światło a neurologicznym badaniem nic nie stwierdzono to nie masz SM :) Z tymi nierównymi źrenicami to kumpela lekarka mówiła mi,że to się nazywa zespół jakiś tam (nie pamiętam) i występuje często u młodych kobiet- w niczym nie przeszkadzając :) Zresztą ona sama jedną źrenicę ma jak 5 złotych a drugą jak łepek od szpilki :) To się zdarza, nie martw się :)) Mi też lekarka powiedziała,że jak mnie to uspokoi to mogę sobie zrobić rezonans ale to strata kasy.Ja nie idę :)Już to wcześniej pisałam, w SM są w badaniu neurologicznym deficyty, jeśli ich nie ma to nie ma SM. Ale rozumiem Twój lęk, mam takie same napady :))Trzymaj się :))
Majka, Alexandra, jak u Was dziś? Ja miałam od wczoraj fazę bo mojemu synkowi wyskoczyły wybroczyny pod oczkami i już miałam najgorsze myśli ale pojechaliśmy dzis do dobrej pani pediatry która nas uspokoiła,że na buźce to z wysiłku, nawet przy płaczu mogą wyskoczyć.Ale morfologię i tak zrobię Malutkiemu na własny rachunek... Kurna, nawet na dziecko te fazy przerzucam,straszne... W związku z tym sama nie mam dziś żadnych dolegliwości bo wszystko na synka przerzuciłam... Przerąbane... Piszcie kochane co u Was, pozdróweczki :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sunflowerseed 22 mar 2010, 21:45
Witam serdecznie :)
Majka - mam nadzieję, że przejdzie Ci zły nastrój, wiem, że to bardzo latwo się mówi, sama czuję się dziś okropnie, ale musimy pocieszać się tym, że jutro będzie jasniej :)
Rudegirl - może pocieszy Cię to co powiem :) jesli ktos ma nierowne zrenice od zawsze - to dobrze, gorzej, jesli to pojawilo się nagle. Cieszę się, ze rozumiesz neurologiczne "hopla" :) Ale niestety obecnie na mysli mam nowotwory mózgu, wiem, że to rzadkie nowotwory, ale tak trudno sobie wytłumaczyc, ze wszystko ok, kiedy czuje się, że nie jest ok :(
Dobrze, że okazalo się, że z Synkiem wszystko w porządku :) ale uważam, że wszystko lepiej sprawdzic, więc slusznie zrobiłaś :)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
16 lut 2010, 20:09

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Majka2000 22 mar 2010, 23:35
hej Rudegirl! u mnie dziś hmmm sama nie wiem...są momenty kiedy jest nawet znośnie, ale wystarczy chwilka żeby znowu zaczeła się we wszystko zagłębiać bo to jest odemnie silniejsze i jest nieciekawie:(wtedy lęk bierze góre czuje się jakbym się normalnie dusiła a serce wali mi jak oszalałe:( ciągle myślę tylko o jednym wiesz o czym...budzę się w nocy wystraszona i rozmyślam tylko nad tym czy jestem chora czy nie, najgorzej jest rano bo budzi mnie ból brzucha, wciąż tylko jedno w głowie. Ciężko jest funkcjonować normalnie kiedy myśli skupione są tylko na jednym. Męcząca jest też ta ciągła analiza swojego zachowania i myślenia czy czasem nie jest ,,nienormalne". Boję się bo przeraża mnie to wszystko, gdy pomyśle o następnym dniu traci on dla mnie sens bo wiem jaki będzie- strach, strach i jeszcze raz strach,że jestem chora. Boję się,że stracę kontrolę nad swoim zachowaniem,że przestanę poznawać bliskich ten strach jest okropny i czuje,że z nim przegrywam:( Mam nadzieje,że z Twoim synkiem będzie wszystko ok zresztą jestem przekonana nie martw się.
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
12 mar 2010, 21:29

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 23 mar 2010, 01:19
Hej Dziewczyny, u mnie jako tako, ale myśli przychodzą :( "Pocieszające" jest to, że rządzi nami ten sam mechanizm.

Majka- Ty ciagle zagłębiasz się w swoje zachowania, a ja ciągle analizuje wypukłosci pod skórą ...staram się tego nie robić, bo wiem, że jak zacznę się macać to nie mogę przestać.

Rudegirl- wyobrazasz sobie, ze potrafię się np 2h macać jak już zacznę? najbardziej wkurzająca jest ta strata czasu, ale nie mogę przestać :( Nie wiem jak to by było gdybym miała dziecko, ale wiem, że jak moja Mama miała jakieś dolegliwości, to tez to na Nią tzn ten strach przerzucałam.

Też czasami boję się następnego dnia, bo boje sie, ze bedzie mną rządził ten strach... uwielbiam natomiast wieczory, kiedy wiem, że mogę zasnąć - w nocy się nie wybudzam, to jedyny czas, kiedy jestem całkowicie spokojna.

życzę spokojnego wtorku, ja jutro cały dzien pracuje (wtorki takie mam), ale mam nadzieje, że bedzie ok !
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez filson 23 mar 2010, 10:07
Jakie mieliście objawy kiedy myśleliście, że macie SM? Ja od kilku miesięcy mam okresowe mrowienia w nogach i czasem w rękach a ostatnio zacząłem tracić ostrość widzenia w szczególności kiedy patrzę w tv albo komputer. Przecieram oczy i się nakręcam, że to ta straszna choroba. Byłem u lekarza, który stwierdził, że te mrowienia są od kręgosłupa (po zdjęciu RTG). Po zastrzykach z B12 nie przeszło. Sam już nie wiem co się dzieje i czy to hipo czy faktycznie coś się ze mną dzieje niedobrego. Oczywiście jest tak, że najczęściej objawy pojawiają się kiedy zaczynam o nich myśleć a jest tak ostatnio non stop. Staram się sobie tłumaczyć to hipo oraz nerwicą i czasem mi się to udaje ale są momenty kiedy zaczynam panikować ;-(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
10 cze 2007, 15:28
Lokalizacja
wawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez polakita 23 mar 2010, 10:58
Pani intrernistka miała u mnie podejrzenie SM (choć całkiem bezpodstawne) kazała mi zrobić rezonans który zrobiłam i wyszedł 100% ok. Z tego co się orientuję SM jest dość łatwo wykryć przez przyciśnięcie podbródka do piersi - jeżeli możesz to nie jesteś chory ;) Tak czy inaczej wydaje mi się że każdy nerwicowiec powinien odbyć wizytę u neurologa jeśli ma jakieś neurologiczne objawy - żeby wykluczyć możliwości innych chorób. Mogę cię tylko pocieszyć że gdybyś miał SM to myślę że nie czułbyś lęku w czasie objawów ;)
polakita
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rudegirl 23 mar 2010, 11:46
sunflowerseed, ale ja się tymi źrenicami już od dawna nie martwię, choć ta nierówność pojawiła się u mnie nagle, 11 lat temu. Powiadam Ci,że jak na światło reagują to jest OK, zresztą w razie wątpliwości neurolog je rozwieje :))
filson, ja już pisałam wcześniej o swoich objawach ale jeszcze raz napiszę: osłabienie mięśni rąk i nóg, rwące bóle w lędźwiach, również problemy ze wzrokiem (zamazany obraz pojawiał się wtedy kiedy się bardzo skupiałam na wzroku, po prostu przestawałam mrugać i robiła się mgła, a jak z kolei przecierałam oczy to też widziałam za mgłą),męty w szklistce, problemy z przełykaniem,żuciem, zrywki w nocy z uczuciem zapadania się podniebienia i drętwieniem języka, a ostatnio dołączyły do tego parestezje połowy twarzy, tzn. dziwne uczucie chłodu po prawej stronie, w okolicach ust.
Objawy te pojawiają się u mnie od kilkunastu lat w różnych okresach i 3-ch neurologów wykluczyło SM, 1 wpisał "syndrom anxietatis" (czyli zespół lękowy), a reszta "dystonia neurovegetativa" (czyli nerwica wegetatywna). Nerwica bardzo dobrze podobno naśladuje SM. Proste badanie neurologiczne i będziesz to miał z głowy :))Chociaż ja bym uwierzyła lekarzowi w ten kręgosłup, bo wersja że masz od niego mrowienia rąk i nóg jest najbardziej prawdopodobna (skoro lekarz zobaczył coś na zdjęciu) :))Raczej więc będziesz żył :))
Alexandra, ja tez mam kilkugodzinne napady macania :))Jak macam się na szyi to na drugi dzień aż mnie ta szyja boli, a jak pod pachami- to znowu tam jest ból :))Ale jesteśmy porąbane :))
Majka, już Ci to pisałam- minie Ci ta faza. Choć teraz w to nie wierzysz, to jednak nerwica zmienną jest i lubi atakować z różnych stron, tak więc faza na schizę w końcu przejdzie, tak jak mi kiedyś :))Spróbuj nie czytać nic w necie o tym!! Ja próbuję nie googlować chorób. pozdrawiam Was wszystkich serdecznie :))
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
25 lip 2008, 13:05

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez filson 23 mar 2010, 12:48
Dziewczyny, dzięki za nawiązanie do mojego postu. Udało mi się dotknąć podbródkiem piersi ;-) Ale żeby to mnie jakoś przekonało nie mogę stwierdzić...;-) Skąd to badanie??? W temacie łączenia się lęków z objawiami to u mnie jest tak, że nie objawy nie pojawiają się w momencie ataku lęku ale od tak, po prostu i to mnie niepokoii. To nie jest tak, że wszyskie łączą się z lękiem. Nerwica w kóncu to nie tylko lęki ale też kupa innych "jazd". Hipohondria jest jakby jedną z "odnóg" nerwicy tak jak poczucie odrealnienia, które nie zawsze łączy się z lękami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
10 cze 2007, 15:28
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do