Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 18 maja 2015, 09:36
Nerwa Wchodzę na to forum bo z niektórymi pisze na priv i mam kontakt od dłuższego czasu.. Ludzie z nowotworami też cierpią na hipochondrię. Mimo że mają remisję wszystko ich boli ze strachu że znowu choroba się uaktywni.

Aurelitka rozumiem Twój strach i przez co przechodzisz.. I to że ja już mam pieprzyk zbadany to nie oznacza zę ja już jestem kozak i was jade... Źle to odbieracie.. To nie jest tak .. bo nadal cały czas mam bóle a to nerki a to migrena a to szumy także mam pokorę do nerwicy.. Chodzi mi tylko o to abym mogła szczerze się wypowiadać co myślę o danym temacie..
Nie napisałam Ci że masz czerniaka, tylko że na 100 % nie można być pewnym i jednak trzeba mieć czujność. I ZARAZ BUM. Bo ona napisała coś innego, nie to co byśmy oczekiwali.. To nie jest po naszej myśli.. TAK tutaj jest.
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 18 maja 2015, 10:27
ja sie znowu powtórzę, jest takie bum ponieważ to nie jest forum, gdzie opisuje sie przypadki nowotworów. Każdy wie, że nigdy nie można być na 100 pocent pewnym, ale te słowa wypowiedziane przez kogoś innego sieją strach. za jakiś czas (nie zycze ci tego) oewnie znowu będziesz miała na coś wkręte i lepiej, żeby nikt ci wtedy o raku nie pisał, co nie? czasami trzeba sie pohamować, jeśli wiadomo jakie będą konsekwencje danej wypowiedzi.
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 18 maja 2015, 10:58
martini123 napisał(a):ja sie znowu powtórzę, jest takie bum ponieważ to nie jest forum, gdzie opisuje sie przypadki nowotworów. Każdy wie, że nigdy nie można być na 100 pocent pewnym, ale te słowa wypowiedziane przez kogoś innego sieją strach. za jakiś czas (nie zycze ci tego) oewnie znowu będziesz miała na coś wkręte i lepiej, żeby nikt ci wtedy o raku nie pisał, co nie? czasami trzeba sie pohamować, jeśli wiadomo jakie będą konsekwencje danej wypowiedzi.

Podpisuje sie po slowami martini.
Krwiozercza_Mysz czasem trzeba sie dwa razy zastanowic zanim sie cos napisze. Gdyby ktos w twoim otoczeniu, ktos z rodziny czekal na wyniki badan i denerwowal sie to tez dowalalabys mu do pieca opowiadajac zaslyszane historie o rakach??
Pod koniec kwietnia napisalas posta, ktory zaczynal sie od slow: Dziewczyny blagam was pocieszcie mnie jakos. Chyba piszac to nie oczekiwalas, ze zaczniemy ci opowiadac znane nam przypadki osob, ktore zachorowaly na taki czy inny nowotwor. Jak bys sie wtedy poczula??
Ja juz od dluzszego czasu mam jazde ze znamionami i uwierz mi znam, czytalam, slyszalam o wielu przypadkach tego rodzaju raka, ale nie opisuje ich tutaj, bo wiem jak to moze podzialac na innych uzytkownikow tego forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 18 maja 2015, 11:24
Niestety tkwiłam w tym g.. z wam mając klapki na oczach.. To co odwalałam z pieprzykiem było żenujące. i potrafię przyznać się do błędu. Na szczęście wreszcie ( trudno jest trafić ) spotkałam bardzo dobrą psycholożkę, która uświadomiła mi jaki syf jest na tym forum. Zaczęłam to wszystko analizować i rzeczywiście użalanie się i wypisywanie swoich objawów do niczego nie prowadzi, ciągnie jeszcze w dół. na samo dno. Ktoś napisze post o innej chorobie wprost i zaraz wszyscy popłoszą się i będą jechać z tydzień na afobamie. Teraz bronicie się rękoma i nogami przed prawdą i ja będę tą złą ale ... może przyjdzie taki czas kiedy i wy przejrzycie na oczy co wyprawiacie ze swoim życiem. Mala szansa ale zawsze tam jaka jest..

Ludzie najwyższy czas stanąć z lękiem twarzą w twarz a nie unikać tematów o raku i udawać że was to nie dotyczy ..
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 18 maja 2015, 11:43
Krwiozercza_Mysz otworzyly ci sie oczy?? Good for you!! Tylko o ile dobrze pamietam to chyba z dwa dni temu pisalas, ze bola cie plecy po lewej stronie na wysokosci nerki i promieniuje to do krzyza. Pytalas czy robic usg. Zaraz...zaraz czyzbys opisywala objawy????
To chyba jakies swieze to twoje "nawrocenie". Wiesz jest takie powiedzenie: Nie pamieta wol jak cieleciem byl....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 18 maja 2015, 12:12
Ardash a już mysłałam ze napiszesz ok biorę się w garść.. dość tego p.. o chorobach lecę na fitness do kosmetyczki etc .:P ale tak jak przypuszczałam HEJT HEJT HEJT i wyciąganie. Mechanizm obronny musi być bo jak ONA ŚMIAŁA w ogóle coś takiego napisać?

Na ból d .. nie ma leku.

Świeże nawrócenie? Dobrze że w ogóle coś drgnęło bo przez rok to był koszmar.

Nie ma sensu dalej pisać dopóki sami się nie otrząśniecie. 3 majcie się.
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 18 maja 2015, 12:55
Dobra, ja tam olewam to wszystko.

Chcialam tylko napisac, ze jestem oslabionaaaaaaaaaaaa :( znowu!
Pogodzilam sie juz z otumanieniem, to znowu mi powrocilo oslabienie, w rekach, barkach. Tez juz nie zwracam na to uwagi, staram sie robic wszystko mimo oslabienia, bo wiem, ze na 99% to psychika. Ale kurde caly czas to czuje. Jak zyc??? :?
Co wiecej, mialam juz tak dziesiatki razy, a jak zaczyna sie znowu, to ja mam znowu stresa.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3826
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 18 maja 2015, 13:02
Krwiozercza_Mysz czyli to dziala w jedna strone? Ty mozesz nam dawac do wiwatu a my tobie juz nie bo od razu hejt??? Dziwna logika jak dla mnie.
Zrozum, ze tu nie chodzi o zaden hejt tylko o to co i kiedy mozna, wypada napisac/powiedziec.
Powtorze to po raz kolejny: jeszcze niedawno panikowalas czekajac na wyniki.Dlaczego wtedy nie otworzyly ci sie oczy i nie zauwazylas tego calego szajsu tylko blagalas o pocieszenie?
Mozliwe, ze znalazlas dobra terapeutke i rzeczywiscie cos drgnie ( czego ci zupelnie szczerze zycze i trzymam kciuki zeby sie udalo).
Ale jak widze jestes dopiero na poczatku tej drogi a zachowujesz sie jakbys wszystkie rozumy zjadla ( tak to przynajmniej wynika z twoich ostatnich postow).
Chodzi tez o ton twoich wypowiedzi.Nie chodzi o to zeby sobie tylki maslem smarowac i polewac miodem ale to w jaki sposob sie cos napisze tez ma znaczenie.Nie dziw sie wiec, ze odbieramy to tak a nie inaczej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 18 maja 2015, 13:42
własnie, zachowujesz sie jakbys sama była psychiatrą. a nei jesteś. jesteś hipochondryczką, jak my wszyscy. piszesz rzeczy oczywiste dla wszystkich. ale powinnac wiedziec na czym ta choroba polega - na tym ze oczywiste rzeczy przestaja byc oczywiste. wiec zajmij sie soba, zdrowiej, a te wszystkie madre mysli i opowiastki zachowaj dla siebie.
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 maja 2015, 15:19
Krwiożercza - a ja odbieram Twoje przemyslenia inaczej - Ty kobieto ZDROWIEJESZ :o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Aurelitka 18 maja 2015, 15:55
nefretis, zdrowieje bo pieprzyk był ok, a wczesniej takie samo zachowanie było, każdy jakby się okazały wyniki po naszej myśli czułby się lepiej,
ja sama wiem, że czasem zachowuje się okropnie, i wiem też, że skończy się to wszystko w momencie zakończenia sprawy z pieprzykiem
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
06 mar 2015, 00:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Aurelitka 18 maja 2015, 15:57
zdrowiejąc nie musi nam pisać okropnych rzeczy, to nie tak działa, powinna nas zrozumieć bo sama to przechodziła
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
06 mar 2015, 00:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 18 maja 2015, 16:08
Takie ,,przebłyski,, - chwilowe objawy ,,zdrowienia,, - wyzwolenia od hipochondrii ma od czasu do czasu każdy z nas. Mogę się założyć, że Krwiożercza
jeszcze będzie potrzebowała ,, pocieszenia,, i nie raz zawita na forum. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy zaraz na mnie naskoczą ale ...
zmagam się z tą chorobą przeszło 16 lat z przerwami i wiem co piszę. Brałam leki, chodziłam na psychoterapię a mimo to wciąż mam nawroty.
Wg. mnie nerwica lękowa to choroba nieuleczalna, z którą trzeba nauczyć się i żyć aż do śmierci. Owszem można czuć się świetnie i pozbyć się całkowicie objawów ale tylko i wyłącznie biorąc dobrze dobrane leki antydepresyjne. To słowa niejednego psychiatry. Jestem żywym przykładem na to, że w jakiś czas po odstawieniu leku wszystko wraca, szczególnie po jakichś zawirowaniach życiowych. Co do psychoterapii zdania lekarzy są podzielone. Jedni w nią wierzą i zachwalają inni nie. Osobiście leków już nie biorę i chodzę na 3 z kolei terapię. Nie jest łatwo, bywa, że jest bliska załamania ... ale nie widzę innego wyjścia.
Jedynym jest nauczyć się z tym żyć !!! Tylko w taki sposób można chociaż w jakimś stopniu oswoić tę przypadłość a przy okazji poznać lepiej samego siebie.
Praca, praca i jeszcze raz praca nad sobą. Nie wierzę w ,,cudowne,, ozdrowienia. Już nie.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 18 maja 2015, 16:22
Po odebraniu dobrych wyników badań każdy jest jakiś czas w euforii. Zwłaszcza jeśli lęk i napięcie związane z objawami trwa przez dłuższy okres czasu.
Po ustąpieniu stresu odczuwamy wówczas ogromną ulgę !!! Wcześniej obiecujemy sobie, że to już ostatni raz, że jak tylko wynik będzie ok. zaczniemy nowe życie. Nie raz po wyjściu z gabinetu lek. czy laboratorium czułam spokój i ulgę. Nagle dostrzegałam śpiew ptaków, zieloną trawę i kwitnące drzewa i wszystko wydawało się takie proste. Do czasu kolejnego objawu ...
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do