Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 01 kwi 2015, 13:02
Wyzdrowiałem !!!! Nie mam nerwicy i hipo!!!!! Wspaniałe uczucie!!!!
:) Nie ma to jak 1 kwietnia ;)
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 01 kwi 2015, 13:04
Aurelitka Mojemu starszemu Synowi pozostał jeden bardzo duży węzeł na szyi. Kiedyś gdy był małym dzieckiem wyglądało to koszmarnie i zdarzało się, ze ludzie pytali mnie co to za guz. Gdy miał 4 czy 5 lat zwróciłam na to uwagę lekarzowi, miał morfologie z rozmazem i usg tego węzła. Podobno to pozostałość po infekcjach, węzeł zwłókniał - jakoś to się tak nazywa i wtedy pozostaje już do końca życia. Teraz gdy ma męską, grubą szyję nie rzuca się tak to w oczy ( chyba, że przekręci szyję w jedną stronę to wyłazi ). Ale gdy był mały nie mogłam na to patrzeć, nirejedną noc przepłakałam ze strachu. Młodszy, który ma teraz 5 lat i od 3 lat ciągle choruje ma całą szyję w powiększonych węzłach, jedne mniejsze inne większe ...
Tym razem już tak nie panikuję, ufam lekarzom. Przecież przy każdej infekcji jest oglądany przez pediatrę, któremu ufam.
Staram się nie nakręcać i nie myśleć o najgorszym. Kiedyś kompletnie nie radziłam sobie z lękami i pamiętam jak w chwilach największego nasilenia potrafiłam 3 razy w miesiącu być z dzieckiem u lekarza i prosić o macanie wszystkich węzłów i morfologię. W końcu za którymś razem lekarka powiedziała mi, żebym dała dziecku spokój i wzięła się za siebie bo to ja mam duży problem ! Na szczęście od tego czasu minęło już ponad 10 lat ...

-- 01 kwi 2015, 12:10 --

Aurelitka ja miałam 2 gastroskopie i wg. jednej mam refluks a wg. drugiej nie ... Ale i tak od 3 lat okresowo miewam objawy refluksu. Zauważyłam, że mam wtedy wrażenie jakby zalegania flegmy w gardle, takiego zatykania. Czasami dławienia. Łącze to uczucie z refluksem, stresem lub większą ilością słodyczy, ew. słodkiego alkoholu.

-- 01 kwi 2015, 12:11 --

Popijcie siemię lniane - pomaga

-- 01 kwi 2015, 12:11 --

Popijcie siemię lniane - pomaga
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 01 kwi 2015, 13:12
Kochani..... przyszłam się wygadać. U mnie ze zdrowiem strasznie źle wciąż, dysbakterioza jelit nie daje mi żyć, jest tragedia, codziennie ryczę, rano od razu wymioty, bóle brzucha, kolki, zaparcia, na które nie pomagają nawet wlewki....
niesmak w buzi, uczucie gorączki, poty, ferment w jelitach, uczucie gnicia. ja /cenzura/

słuchajcie...... miałam zacząć nową pracę za tydzień, ale długo myślałam. praca bardzo stresująca, zrezygnowałam jednak. powiem tyle: straszna kontrola pracowników, zwariowałabym chyba. jeszcze jej nie zaczęłam, a już spać nie mogłam. czuję teraz ulgę.
szkoda jedynie trochę, bo dobrze płatna, ale wolę mieć mniej, a spokojniej. jak myślicie, dobra decyzja?

czuję, że zrobiłam coś dobrego dla siebie. to chyba dobrze?
póki co nie mam żadnych wyrzutów sumienia. jeszcze kasy troszkę mam, miałam też kolejną rozmowę w sprawie pracy, czekam na informacje. wysłałam jeszcze cv do wielu firm.

smutno mi
:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez michalb 01 kwi 2015, 13:14
pralinka1, " Zauważyłam, że mam wtedy wrażenie jakby zalegania flegmy w gardle, takiego zatykania. Czasami dławienia. " - też tak mam i nie trwa to ciągle.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 01 kwi 2015, 13:26
oooo michalb, :) heej!
a u mnie sluchaj wszystko narazie przeszlo, i juz ze 2 tygodnie nic mi wlasciwie nie dolega. Oslabienia przeszly, dusznosci tez :)

Ale ta flegme o ktorej piszecie, to ja chyba tez czesto odczuwam, ale jakos nie zwracam uwagi - tylko jak pomysle o tym.

bezsilna_22, jasne, ze najwazniejsze to wybierac to co dobre dla nas. Nie wazne, ze lepsza kasa czy cos. Trzeba zyc w zgodzie ze soba :)
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Aurelitka 01 kwi 2015, 13:54
u mnie własnie cały czas ta flegma, chociaż miałam taki okres ,że jak o niej nie myślałam to jej nie było, może faktycznie to objaw refluksu też, nie mam pojęcia, u mnie moze te węzły są jeszcze po zapaleniu gardła, ostatnio cały czas coś mnie przewieje, zimno mi wtedy, większy katar kichanie, nigdy nie macałam się po szyjach czy pachach, więc nie mam porównania
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
06 mar 2015, 00:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 01 kwi 2015, 15:48
Mi sie teraz troche na wzrok coś rzuciło... Jakąs taka mam lekką nadwrazliwosc na swiatlo, razi mnie itd. Pamietam, ze kiedys (ze 2 lata temu), mialam tak non stop. Potem przeszlo i bylo ok, a teraz jakos znowu sie pojawia. Moze teraz ma to jakis zwiazek z pogodą i cisneiniem? Sama nie wiem :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 kwi 2015, 16:27
hej kochani!
moja Cora dalej nie je... zmiksowalam jej mleko z bananem i tylko kropeczke banana uchwycila juz wszystko wyplula- twierdzi, ze ma male zeby i nie moze gryzc :? moze ma uraz po chorobie wtedy przy jedzeniu Ja bolalo ... eh sama nie wiem...
wypila dzis tylko galaretke taka niezastygnieta... wodnista... rosolku tez nie chce probowalam...

Aurelitko- napewno lekarka w ten sposob chce Cie uspokoic :* zajmij sie swietami, czyms przyjemnym zobaczysz, ze wszystko jest dobrze :*

ja od tego zdarzenia wczoraj w poczekalni w przychodni znow sie zalamalam.. zwatpilam, ze kiedykolwiek bede sie dobrze czula...
dlaczego mnie tam tak trzeslo od srodka ?? dlaczego siedzac tam mialam wrazenie, ze zaraz upadne, ze musze stamtad jak najszybciej wyjsc ?:( i czemu pomogla mi zimna woda do picia ?? jak ja zaczelam pic to powoli zaczelam sie uspokajac ale bylo naprawde ciezko...
boje sie, ze mam jakiegos guza w mozgu albo cos podobnego... moze pasozyty w ukladzie nerwowym ? juz sama nie wiem ;((( mam tak od grudnia...
jak biore Cloranxen to potrafie nawet wyjsc, wejsc do sklepu, wysiedziec gdzies- i jakos daje rade a bez jest jakis koszmar :((( dlaczego skoro biore setaloft 4 miesiace to chyba juz powinien mi pomoc? czuje sie taka beznadziejna... ;(( gorsza... poprostu zaczynam watpic, ze kiedys bedzie normalnie...tak bardzo sie boje :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 01 kwi 2015, 17:03
Słuchajcie mi od kilku dni dokucza to COŚ dławiącego, zalegającego w gardle. Chwilami gdy o tym myślę mam wrażenie, że to wtedy puchnie, jakby się w tym momencie powiększa i bardzo przeszkadza. Dodatkowo uczucie ciężaru niżej na klatce piersiowej. Może to wcale nie jest od refluksu tylko od nerwicy tzw. grdyka histeryka. Nie śmiejcie się jest to jednostka chorobowa - dokładnie ,, globus histerykus ,, Powiedziała mi o tym kiedyś wiele lat temu lekarka u której byłam z atakiem nerwicy.
Czujemy wtedy dławienie, przeszkodę w gardle w ok. grdyki. Jedni opisują to jak flegma inni jak kawałek mięsa, guz, coś co bardzo przeszkadza, zatyka. Paskudne uczucie. Gnębi mnie już koło tygodnia i jest coraz gorzej :why:
Ostatnio trudne tematy na psychoterapii, ciągle wałkowanie tego samego - relacji z matką ...
Wczoraj odważyłam się i pierwszy raz w życiu szczerze z Nią porozmawiałam. Wywaliłam z siebie wszystkie zapieczone przez lata żale i ... wcale nie poczułam się lepiej, wręcz przeciwnie. Chciałam walczyć o rodzinę, która od kilku lat się rozpadała, marzyłam o zdrowych normalnych relacjach, których nigdy nie było. Ale niestety wygląda na to, że nikt poza mną nie jest zainteresowany. To już będą drugie święta bez moich Rodziców, którzy nie odczuwają potrzeby spotkania ze mną i moimi dziećmi. Bardzo mi smutno i ciężko, nie wiem jak dam sobie rade sama ze sobą i swoją nerwicą. Najchętniej leżałabym zwinięta w kłębek pod kocem. Odechciało mi się wszystkiego.

-- 01 kwi 2015, 16:04 --

http://pl.wikipedia.org/wiki/Globus_(choroba) Pewnie wszyscy to mamy

-- 01 kwi 2015, 16:06 --

kula-w-gardle-globus-histericus-t34695-42.html
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 01 kwi 2015, 17:44
pralinko globus histericus znam niestety z autopsji :( Paskudna rzecz i daje w kosc. Zwykle mija samo ale zanim to nastapi to potrafi to cholerstwo dac w kosc.
Co do relacji rodzinnych to moze skoro im nie zalezy to moze warto odpuscic i skierowac energie na inne rzeczy: dzieci, wlasna rodzine, siebie.

mili moze powinnas wrocic do poprzedniego leku. Po 4 miesiacach brania powinna byc jakas poprawa.
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 01 kwi 2015, 18:13
globus hystericus - też kiedyś miałam
i 2 lata temu miałam epizod lęku przed przełykaniem... dramat wtedy był, miesiąc trwało.
stało mi się to podczas Wigilii, gdy dostałam smsa od byłej kobiety mojego ojca, w którym napisała, że jestem poje*ana :)))
wtedy coś jadłam i nagle utknęło mi w gardle. i zaczął się schiz.
moja psychiatra powiedziała później, że nie mogłam przełknąć tych słów. i w przenośni i dosłownie (w tym przypadku :p )
bałam się przełykać ślinę, każdy przełknięcie było związane z kołataniem serca, byłam pewna, że nie poleci w tą dziurę gdzie trzeba i się udławię. posiłek jadłam w obecności mamy, godzinę potrafiłam jeść obiad. akurat wtedy były ferie, bo święta, więc byłam u mamy. potem wróciłam i to trwało jeszcze, nawet wody się bałam pić, ja /cenzura/. pokonałam to na terapii i zaczęłam normalnie pić wodę dużymi łykami w obecności mojej psychiatry, która zapewniła mnie, że nie udławię się, że to lęk.

jeju jak sobie teraz pomyślę, to masakra
schiz totalny :))) jestem wariatką

dzisiaj znowu jelita, nalot na języku. śluz zamiast kupy, /cenzura/, czy to dysbakterioza czy grzyby? ja zwariuję.
niesmak, uczucie gorączki ciągle, żółty język, zaparcie, łysienie. nic nie jest lepiej.

nawet nie chcę jechać na święta do domu, wolę zostać tu sama u siebie.
jak myślicie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 01 kwi 2015, 19:01
bezsilna_22, heheh ja mialam dokladnie to samo (z polykaniem!) :)
Tylko u mnie na szczescie trwalo to moze z tydzien (chodzilam wtedy na terapie, wiec jakos szybko przeszlo).
Ale wiem o czym mowisz... zjedzenie zwyklej kanapki to byla masakra! gryzlam po kawaleczku, po zjedzeniu bylam taka wymeczona (bo trwalo to z godzine).
Tak samo z piciem, balam sie ze sie zaksztusze, i pilam malymi lyczkami.

A mialam tak napiete gardlo od tych nerwow, ze faktycznie zdarzalo mi sie wtedy zakrztusic (jakby na potwierdzenie moich lęków).
Ja wtedy to nawet juz zaczelam sobie kupowac takie dania gerbera, zeby latwiej bylo przelykac! :))
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 01 kwi 2015, 19:56
nerwa napisał(a):bezsilna_22, heheh ja mialam dokladnie to samo (z polykaniem!) :)
Tylko u mnie na szczescie trwalo to moze z tydzien (chodzilam wtedy na terapie, wiec jakos szybko przeszlo).
Ale wiem o czym mowisz... zjedzenie zwyklej kanapki to byla masakra! gryzlam po kawaleczku, po zjedzeniu bylam taka wymeczona (bo trwalo to z godzine).
Tak samo z piciem, balam sie ze sie zaksztusze, i pilam malymi lyczkami.

A mialam tak napiete gardlo od tych nerwow, ze faktycznie zdarzalo mi sie wtedy zakrztusic (jakby na potwierdzenie moich lęków).
Ja wtedy to nawet juz zaczelam sobie kupowac takie dania gerbera, zeby latwiej bylo przelykac! :))


identycznie!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 kwi 2015, 20:06
tylko, ze ja wczesniej nic nie bralam- setaloft to moj pierwszy lek... bralam 50mg pozniej zwiekszyli mi do 100 ale wrocilam do 50 bo zle sie czulam po setce... :roll: nie wiem co mi sie dzieje...mam tysiace podejrzen ;( zwariuje :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do