Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 21 mar 2015, 11:02
olga_xxx, widzę że też czytałaś o chorych zębach :) Też przechodziłem sepse, zapalenie serca itd. Nie martw się i idź w środę do dentysty
X_x
Offline
Posty
660
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 21 mar 2015, 11:06
Dzien dobry :)

Mam chwile czasu, jako, ze dzieci z mezem na basenie, wiec troche tu naskrobie.

Olga super,ze wyniki dobre i mozna kontynuowac chemie :D

malenstwo trzymam kciuki za kontrole Twojej mamy &&&

bmm tak mi sie przypomnialo, ze moja znajoma spadla kiedys ze schodow i strasznie popbijala udo i biodro. Nie dosc, ze calosc bylo koloru sliwki to jeszcze zrobil sie jej wlasnie na biodrze taki guz, ktory w ogole nie znikal. Lekarz powiedzial jej, ze tak moze byc po uderzeniu. To byl po prostu zbity tluszcz. W koncu znajoma to usunela chirurgicznie bo przez ponad rok chodzila z taka gula na biodrze, ktora nie chcialal sie wchlonac.

Mili brak kompa ma dobre strony: brak dostepu do doktora Google ;) :D

martini nie pamietam dokladnie ile sie to goilo, ale nie trwalo to dlugo. Po usunieciu lekarz powiedzial zebym przez 5 dni nie moczyla ranki. Zaklejalam wiec to podczas mycia specjalnym plastrem. W ciagu dnia przez te 5 dni tez plaster naklejalam, zeby nie podrazniac. Najpierw odpadl mi ten "krwawy" gruby strup. Potem na tym miejscu zrobil sie normalny strupek. Wtedy ranke zaklejalam juz tylko na noc, bo spie na tym boku i w nocy to mozna sie nieswiadomie podrapac i niepotrzebnie podraznic blizne.
A co smieszniejsze to te brodawke usuwal mi lekarz rodzinny a nie chirurg i zrobil to naprawde super. Ja usuwalam to tylko i wylacznie ze wzgledow kosmetycznych. Teraz zaluje, ze tak dlugo z tym zwlekalam bo balam sie wlasnie, ze zostanie mi nieladna blizna na brodzie.

bezsilna jak tam u Ciebie? Jak samopoczucie?

Mnie gonia terminy jesli chodzi o pisanie pracy, wiem malo spie i w dzien to normalnie powieki na zapalki :zzz: :zzz:

Udanej soboty Wam zycze :D
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olga_xxx 21 mar 2015, 11:45
Pawelt Dzięki :) Tak zrobię ale środa wydaje mi się TAAAk odległym terminem, że już się nakręcam, bankowo do tego czasu infekcja się rozwinie, zrobi się ropień mózgu i umrę. Oprócz serca, jeszcze sobie wyczytałam o nerkach...no i wszystko prowadzi do mojej ulubionej SEPSY. Nic tylko sobie w łeb strzelić. :shock:


Ardash
Dziękuje :oops: I współczuje pisania pracy, tyle co przechodziłam przez to brrr...byłam wykończona psychicznie i fizycznie, a w dodatku z nadmiaru stresu zaczęłam palić, a nigdy wcześniej nie miałam stycznosci z fajkami, ehhh.

Trzymam kciuki za Twoje pisanie:))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
23 lut 2015, 19:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 21 mar 2015, 12:25
hej. jest mi strasznie źle fizycznie i psychicznie. 30 marca miałam zacząć nową pracę, było wszystko już ustalone i w czwartek dostałam maila z informacją, że nie mogą mnie zatrudnić. wiecie dlaczego?
posiadam orzeczenie o niepełnosprawności (z powodu przebytej anoreksji i osteoporozy) i w związku z tym przysługuje mi 10 dni dodatkowego urlopu, a szef nie wyraził na to zgody. napisałam, że mogę zrezygnować z tego, ale tak nie można.
zabolało mnie to i wczoraj odpisałam jej, że przykro mi bardzo, że orzeczenie o niepełnosprawności dyskwalifikuje mnie na rynku pracy.
mam 100 % zatrudnienie w jednej firmie, w której zaczęłam w lutym pracę, zarobki bardzo dobre, ale praca mega stresująca. rozwiązałam umowę, bo szłam na dłuższe zwolnienie i ten szpital, ale mogę tam w każdej chwili wrócić... jednak mówię, praca stresująca.
pół roku wcześniej miałam staż jeszcze w innej firmie, było super.
mam licencjat z germanistyki, jesienią zamierzam iść na magisterkę, ale zaocznie, ze względu na pracę.
przedwczoraj powysyłałam cv do wielu firm, czekam teraz.
muszę zacząć pracę od kwietnia, bo sama się utrzymuję, muszę mieć kasę na życie i lekarzy, badania.

zdrowie masakra, język wielki, spuchnięty, biały. po czyszczeniu jelit miałam bez nalotu, a gdy są zaparcia, od razu mam refluks i żółty i biały język. waga 38 kg, mimo, że miałam nadzieję na przytycie. nie mogę wielu rzeczy jeść.
30 marca mam wizytę u nowej doktor endokrynolog, muszę brać hormony tarczycowe.
mam zaparcie, kolki, refluks, infekcje znowu, zwariuję, jak Boga kocham.

osoby na forach bardziej mi pomagają niż własna rodzina. wg mojej matki, skoro wypuścili mnie ze szpitala, to jestem zdrowa. to nic, że podejrzewają dysbakteriozę, candidę, że jeszcze być może są pasożyty.

/cenzura/!!!! gdybym była zdrowa, czułabym się dobrze!!!! łysieję, jelita nie pracują.
moja matka ma hashimoto, problem z jelitami a wpieprza białe bułki z glutenem i nabiał, słodkie. aż mnie skręca jak patrzę na to, jak siebie niszczy i zabija.
gluten i nabiał DO KOŃCA życia na czarnej liście przy chorobach autoimmunologicznych i chorych jelitach. ta niewiedza mojej rodziny...
dla nich jestem czubkiem, bo mam swoje diety. gówno ich to niech obchodzi!!! nie znają się, ciągle słyszę, że to moja wina, bo źle jem. po prostu szlag mnie trafi.

cokolwiek nie zjem, czuję się fatalnie!!!!
/cenzura/, chyba źle, że żyję w ogóle.
kiedyś mama powiedziała mi w kłótni, że mogła mnie wyskrobać. i miała /cenzura/ rację!!!

jutro wracam do siebie, dobrze, że mieszkam 200 km stąd, w ogóle nie wiem, po co tu przyjechałam.
i postanowiłam, że NIE JADĘ do domu na święta. /cenzura/, taki dom?
wolę sama, może i w płaczu w poduszkę, ale w spokoju, niż tu i w takim stresie, że mam myśli o pocięciu się albo zabiciu.

nie mam w niej zrozumienia, ja świrem nie jestem, umiem odróżnić, kiedy coś jest serio nie tak, a kiedy działa głowa.
/cenzura/, język jak łopata, biały, kolki, zaparcie, bulgotanie, łysienie, układ pokarmowy nie pracuje. znajdę przyczynę, obiecuję to!!!
a jeśli do czerwca NIC się nie zmieni, rozważam samobójstwo. jak myślę, że tak ma wyglądać moje życie... nie chcę. po prostu NIE chcę.

matka powiedziała wczoraj, żebym tam siedziała na święta rzeczywiście, bo ją szlag trafi, jak będę żarła te swoje ryby i warzywa i tłuszcze.

Musiałam się chyba wygadać. nienawidzę jej, nienawidzę siebie, nienawidzę swojego pojebanego życia.

jaka przyszłość? połamana przez osteoporozę, nie mogę jeść większości produktów, bez okresu, bez dzieci.

nienawidzę jej. zgaga mnie pali jak nie wiem, od 2 dni.
napiszę do Was w Wielkanoc, będę z Wami myślami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 21 mar 2015, 12:29
Olga dzieki :) Kurcze, z dwojka dzieciakow i calym domem na glowie czas na pisanie znajduje dopiero wieczorem :? Wiec siedze po nocach a budzik o 6 dzwoni :roll:
No i co Ty sobie znowu wkrecasz :nono: :nono: jaki ropien mozgu czy sepsa :hide:
To logiczne, ze od stanu zaplanego zeba moze pobolewac glowa i ucho. Zeby potrafia dac w kosc :? Nie martw sie, masz antybiotyk i nic w organizmie sie nie szerzy :D

-- 21 mar 2015, 12:34 --

Bezsilna serio tak Ci to napisali z ta praca???? Przeciez to jest k***a jawna dyskryminacja. Czy w Polskim prawie nie ma na to przepisow??? Tu w NL gdyby ktos wprost napisal, ze Cie nie przyjmie, bo ze wzgledu na Twoj stan zdrowia/ niepelnosprawnosc przysluguje Ci extra urlop to juz by w sadzie siedzial i odszkodowanie placil i to nieliche. Ja bym nie popuscila i wystosowala do nich taki mail, zeby im w piety poszlo :evil: :evil: :evil:
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 21 mar 2015, 12:40
Ardash napisał(a):Olga dzieki :) Kurcze, z dwojka dzieciakow i calym domem na glowie czas na pisanie znajduje dopiero wieczorem :? Wiec siedze po nocach a budzik o 6 dzwoni :roll:
No i co Ty sobie znowu wkrecasz :nono: :nono: jaki ropien mozgu czy sepsa :hide:
To logiczne, ze od stanu zaplanego zeba moze pobolewac glowa i ucho. Zeby potrafia dac w kosc :? Nie martw sie, masz antybiotyk i nic w organizmie sie nie szerzy :D

-- 21 mar 2015, 12:34 --

Bezsilna serio tak Ci to napisali z ta praca???? Przeciez to jest k***a jawna dyskryminacja. Czy w Polskim prawie nie ma na to przepisow??? Tu w NL gdyby ktos wprost napisal, ze Cie nie przyjmie, bo ze wzgledu na Twoj stan zdrowia/ niepelnosprawnosc przysluguje Ci extra urlop to juz by w sadzie siedzial i odszkodowanie placil i to nieliche. Ja bym nie popuscila i wystosowala do nich taki mail, zeby im w piety poszlo :evil: :evil: :evil:


tak napisali... że szef nie wyraził zgody na dodatkowe 10 dni urlopu, które mi przysługuje w związku z posiadaniem orzeczenia.
napisałam, że nie muszę korzystać z niego... że zależy mi na tej pracy... no ale oni chcą być zgodni z prawem.
bo mam też taki przywilej, że będąc zatrudnioną na cały etat, mogę pracować 7 godzin dziennie tylko, na to się zgodzili.

tak sobie teraz myślę, że powód może być inny... na tym orzeczeniu są dwa symbole oznaczające choroby.
jeden dotyczy: choroby psychicznie
drugi: inne, typu endokrynologiczne itd. (akurat tu osteoporoza)

w mailu ona się mnie pytała wcześniej jaki to rodzaj niepełnosprawności i napisałam, że problemy z kręgosłupem.
no bo osteoporoza przecież...

a może jak zajrzeli na te symbole i że CHOROBY PSYCHICZNE to wystraszyli się?
może mogłam napisać, że anoreksja przebyta.

nie wiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olga_xxx 21 mar 2015, 12:42
Dzięki Ardash :* Wiem jak to brzmi, ale dzisiaj jest dzień wkręcania, masakra :shock: :D

Bezsilna_22 ja od początku nerwicy, mam takie objawy... wydaje mi się, że to może mieć z tym duży związek. Biało-żółty język to u mnie normalne, kolki, refluks również. Zauważyłam, że u mnie się to nasila po lekach nawet takich jak nervosol albo po napojach słodkich gazowanych typu cola. Nigdy nie miałam badań pod kątem jelit, pasozytów a może powinnam zrobic, bo w sumie olalłam ten temat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
23 lut 2015, 19:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 21 mar 2015, 12:44
olga_xxx napisał(a):Dzięki Ardash :* Wiem jak to brzmi, ale dzisiaj jest dzień wkręcania, masakra :shock: :D

Bezsilna_22 ja od początku nerwicy, mam takie objawy... wydaje mi się, że to może mieć z tym duży związek. Biało-żółty język to u mnie normalne, kolki, refluks również. Zauważyłam, że u mnie się to nasila po lekach nawet takich jak nervosol albo po napojach słodkich gazowanych typu cola. Nigdy nie miałam badań pod kątem jelit, pasozytów a może powinnam zrobic, bo w sumie olalłam ten temat...


no tego akurat z nerwicą bym nie łączyła. ja mam refluks, zaparcia, i u mnie prawdopodobną przyczyną jest hashimoto. jeszcze ponad tydzień i na pewno dostanę leki.
mi się zaczęło wszystko, gdy miałam stwierdzoną candidę i glistnicę.
lepiej tego nie bagatelizować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olga_xxx 21 mar 2015, 12:52
To może zrobię sobie jakieś ogólne badanie na pasożyty czy coś. ;/

Moja refleksja na dzisiaj: najgorszą chorobą jaką można sobie wyśnić to choroba psychiczna, będąc chorym serio na coś, nawet na tego raka choruje się na JEDNĄ załozmy chorobe, a tutaj milion chorób, dzień w dzień cos nowego, jedno sie wyjasni juz drugie stoi w kolejce, mozna sie wykonczyc i oslabic organizm na maksa, takie zycie w wiecznym leku :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
23 lut 2015, 19:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 21 mar 2015, 12:54
Bezsilna doczytalam Twoj post do konca, wiec troche Ci tu nasmaruje.
Przykro czytac rzeczy, jakie mowi Ci mama :cry: :cry: Nie wiem dlaczego tak reaguje, mozez bezsilnosci, bo nie wie jak i nie potrafi Ci pomoc, wiec reaguje zloscia...trudno mi powiedziec bo nie znam Waszych relacji.
Co do diety i chudniecia. Moim zdaniem schudlas wlasnie dlatego, ze zmienilas diete. Pisalas chyba, ze od 7 miesiecy nie jesz glutenu, poza tym bylas na paleo, nie jesz cukru. Ja w maju zeszlego roku odstawilam tylko cukier i w 3 miechy zlecialo mi 4 kg choc inne rzeczy jadlam i jem normalnie (wszystko pelnotluste itd). Wiesz taka zmiana nawykow zywieniowych, odstawienie chleba, cukru, makaronow powoduje, ze kilogramy beda leciec nawet jesli tego nie chcemy.
Moim zdaniem powinnas rozwazyc z dietetyczka rozszerzenie diety. Byc moze wcale nie musi byc taka restrykcyjna.
Poza tym musisz odpuscic wiele rzeczy w sensie psychicznym...byc moze wtedy polepszy sie Twoj stan fizyczny. Pomysl sobie tak: pasozyty, candida, celakia itp. sa niefajne, ale NA TO SIE NIE UMIERA!!!! Powoli krok po kroku wyjdziesz z tego.
Sporo objawow, o ktorych piszesz to wynik stresu i Twojego stanu psychicznego. Poza tym stres poteguje tylko objawy chorob, ktore u Ciebie zdiagnozowano np. Hashimoto.
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 21 mar 2015, 12:58
Ardash napisał(a):Bezsilna doczytalam Twoj post do konca, wiec troche Ci tu nasmaruje.
Przykro czytac rzeczy, jakie mowi Ci mama :cry: :cry: Nie wiem dlaczego tak reaguje, mozez bezsilnosci, bo nie wie jak i nie potrafi Ci pomoc, wiec reaguje zloscia...trudno mi powiedziec bo nie znam Waszych relacji.
Co do diety i chudniecia. Moim zdaniem schudlas wlasnie dlatego, ze zmienilas diete. Pisalas chyba, ze od 7 miesiecy nie jesz glutenu, poza tym bylas na paleo, nie jesz cukru. Ja w maju zeszlego roku odstawilam tylko cukier i w 3 miechy zlecialo mi 4 kg choc inne rzeczy jadlam i jem normalnie (wszystko pelnotluste itd). Wiesz taka zmiana nawykow zywieniowych, odstawienie chleba, cukru, makaronow powoduje, ze kilogramy beda leciec nawet jesli tego nie chcemy.
Moim zdaniem powinnas rozwazyc z dietetyczka rozszerzenie diety. Byc moze wcale nie musi byc taka restrykcyjna.
Poza tym musisz odpuscic wiele rzeczy w sensie psychicznym...byc moze wtedy polepszy sie Twoj stan fizyczny. Pomysl sobie tak: pasozyty, candida, celakia itp. sa niefajne, ale NA TO SIE NIE UMIERA!!!! Powoli krok po kroku wyjdziesz z tego.
Sporo objawow, o ktorych piszesz to wynik stresu i Twojego stanu psychicznego. Poza tym stres poteguje tylko objawy chorob, ktore u Ciebie zdiagnozowano np. Hashimoto.


Dziękuję. tylko, że ja czuję sie fatalnie po większości produktów. to skomplikowane.

z mamą jestem zżyta bardzo, ona mnie wychowywała jestem od niej w pewnym sensie zależna, jakbym została sama, zabiłabym się.
ale zdystansowałam się, mieszkam z dala od niej.

ona mi przekazała wiele lęku, a miłość z lękiem to nie jest zdrowa miłość.
pewnie przez ojca, pił, więc to się odbiło na niej.

ale ja na tym ucierpiałam też. ona nigdy nie umiała mi pomóc.
gdy miałam anoreksję, 5 lat, zabijałam się...

wyszłam z niej dopiero, gdy wyjechałam z miasta rodzinnego, daaaaaaaaleko....

zdrowiałam bez obecności matki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ardash 21 mar 2015, 13:08
Bezsilna a nie bylyscie nigdy razem z mama na terapii??

A co na na Twoje problemy "jedzieniowe" mowi dietetyczka??
Ego says:"Once everything falls into place, I will find the peace".
Spirit says:"Find peace and everything will fall into place".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
20 cze 2011, 13:08

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez olga_xxx 21 mar 2015, 13:09
Bezsilna_22 Moja przyjaciółka chorowała na anoreksję i bulimię, a podłoże choroby stanowiła toksyczna relacja z matką. Ważyła 35kg, ale z moją pomocą wyszła na prostą, najważniejsze przestała się przejmować znerwicowaną matką i zaczęła żyć bez niej, spokojnie. Obecnie dobiła do 47kg, nie wymiotuje, nie głodzi się, wyszła do ludzi, znalazła nową pracę i chce znaleźć faceta! :D Wszystko się poukładało z czasem, a wierz mi na początku było ciężko, zero wsparcia, problemy zdrowotne i czarne myśli... ale udało się ! i Tobie też się z czasem ułoży, zobaczysz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
23 lut 2015, 19:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 21 mar 2015, 13:27
olga_xxx napisał(a):Bezsilna_22 Moja przyjaciółka chorowała na anoreksję i bulimię, a podłoże choroby stanowiła toksyczna relacja z matką. Ważyła 35kg, ale z moją pomocą wyszła na prostą, najważniejsze przestała się przejmować znerwicowaną matką i zaczęła żyć bez niej, spokojnie. Obecnie dobiła do 47kg, nie wymiotuje, nie głodzi się, wyszła do ludzi, znalazła nową pracę i chce znaleźć faceta! :D Wszystko się poukładało z czasem, a wierz mi na początku było ciężko, zero wsparcia, problemy zdrowotne i czarne myśli... ale udało się ! i Tobie też się z czasem ułoży, zobaczysz :)


dziękuję. ja już anoreksję mam za sobą.
zachorowałam w wieku 16 lat, trwało do 21 lat. w czasie tych 5 lat ważyłam 29 - 37 kg. nigdy więcej. 29 kg miałam w wieku 18 lat. masakra.

wyjechałam z domu, na studia, i też wyzdrowiałam po jakimś czasie, doszłam do 45 około ;)

niestety inne problemy teraz, układ pokarmowy i waga spadła do 38. straszne dolegliwości układu pokarmowego.

-- 21 mar 2015, 12:28 --

Ardash napisał(a):Bezsilna a nie bylyscie nigdy razem z mama na terapii??

A co na na Twoje problemy "jedzieniowe" mowi dietetyczka??


na terapię ja tylko chodziłam. chodzę.

miałam już kilka dietetyczek, no ale każda zalecała mi dietę np. na candidę, kolejna na problemy jelitowe.
gluten i nabiał na zawsze wyłączyć musiałam.
teraz będę miała kolejną konsultację.

a co do pasożytów, to moja psychiatra mi przepisała leki na nie, bo powiedziała, że rozumie mnie i wie, że robactwo może zniszczyć organizm człowieka. ona też zdrowo żyje i zna się na tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do