Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 12 mar 2015, 11:22
platek rozy, ahhh milocardin.... :105: Pamietam te czasy, mialam go jakies 10 lat temu, uwielbialam jego smak i zapach! :) Ktoregos razu terapeutka go poczula, i niestety zakazala mi brac ;)

No wlasnie, zobacz, za duzo sie zwali na glowe i potem taki efekt. Ja nagle tez mam teraz duzo rzeczy do przygotowania, duzo obowiwazkow i to takich gdzie musze byc o danej godzinie (a ja nie lubie takich zobowiazan, bo od razu sie boje, ze co jak sie bede zle czula?). I jakos chyba mnie to wszystko przytloczylo... nawet sie sama zdziwilam, bo na poczatku dobrze wszystko znosilam, ale widac ze wszystko kiedys wyjdzie.

Kurde tak sie szykuje zeby zadzownic do lekarza, zeby mnie chociaz osluchal i powiedzial, ze nic w plucach nie slychac.. Ale tez sie boje :) Boje sie lekarzy, wizyty tam (chyba z 5 lat nie bylam), i zastanawiam sie czy dam rade tam w ogole dojechac. Ehhh... zobacz jak to sie zmienia, raz super, bez problemu sie wszystko robi, a za chwile wszystko sie odwraca... co za dziadostwo no!
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez platek rozy 12 mar 2015, 11:27
nerwa, Rozumiem Cie , ja z lekarzami mam podobnie , tez kazda wizyte przezywam. Niestety bedziemy juz podatne na takie jazdy i lęki , tak mi to psycholog powiedziala i ze trzeba uwazac na siebie , ale jak tu zyc bez stresow????? Nie da sie przeciez. :silence: :silence: :silence:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 12 mar 2015, 11:56
Do lekarza pierwszego kontatku sie zapisalam, ale... dopiero na wtorek :) kurdeeee, masakra w tych przychodniach jest.
No chyba, ze prywatnie pojde. Chociaz troche szkoda mi kasy, jak pewnie powiedza, ze nic.

-- 12 mar 2015, 10:58 --

a tez wlasnie ostatnio czytalam, ze to jest po czesci uwarunkowane wlasnie biologicznie, czy tam genetycznie. I po prostu czesc osob bedzie zawsze na luzie, a czesc bedzie sie zawsze denerwowac :-/
I te ktore takie sa, to wlasnie musza dbac o siebie, relaksowac się itd. Taka sprawiedliwosc... ehh :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Aurelitka 12 mar 2015, 12:17
ja też idę jutro do lekarza i chyba poproszę o skierowanie do laryngologa zeby się uspokoić z tymi węzłami na szyi, ja już o jakis rakach a to moze byc zwykle podziębienie i tyle, ale cóż taki nasz urok, że zaraz umieramy....
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
06 mar 2015, 00:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 12 mar 2015, 12:19
Mi to kolega powiedzail dzis - po co ty sie tym wszystkim przejmujesz? i tak wszyscy w koncu umrzemy, slad po nas nie zostanie - wiec to wszytko jest malo wazne... :) heh
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 12 mar 2015, 12:23
Eh, spadłam do 38, 5 kg po tym czyszczeniu...
Dzisiaj nie mogę łykać śliny, tak boli gardło i przełyk...

Ja już mam dość tych szpitali... po prostu w kwietniu idę do swojej gastrolog (jak już będą wyniki wycinków) do tej co robiła mi wczoraj badania endoskopowe... później do endokrynologa (zdecyduje co z tarczycą, czy włączyć leczenie... no i osteoporoza... :( )

I też w kwietniu do hematologa...

bardzo mnie to niepokoi... mam żelaza nadmiar, norma do 145, a ja mam 178... a mam anemię...
Czyli anemia jest innego powodu, coś z krwią nie tak.

Mam bardzo mało krwinek białych, czerwonych, płytek krwi... :(
i podwyższone limfocyty, a obniżone neutrofile...

szukam teraz dobrego hematologa w Szczecinie, ale póki co nie znalazłam...

A z dobrych rzeczy, to od 30 marca zaczynam nową pracę... oczywiście związana z językiem niemieckim...

Ale czuję, że białaczką będzie i długo to wszystko nie potrwa...
Tak się boję i taka jestem przygnębiona... jeszcze dzisiaj nie mogę śliny łykać

:cry:

Tulę Was Kochani... ale maruda ze mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 12 mar 2015, 12:51
A u mnie w związku ze zbliżającym się badaniem Usg j.brzusznej wystąpiły wszelkie bóle w brzuchu. :evil: Jaram z nerwów jak stary bosman. Obym zdążył zobaczyć i przytulić moją córeczkę. Jeszcze ten czas się w robocie koszmarnie dłuży. Jakaś lipa dzisiaj :/

-- 12 mar 2015, 12:52 --

A rano jeszcze żartowałem sobie z żoną :/

-- 12 mar 2015, 12:57 --

O jeszcze takie pokrzepiające info na WP: http://aleseriale.pl/title,Nie-zyje-Agn ... aid=5147e4
masakra jakas...
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 12 mar 2015, 13:14
Pawelt napisał(a):A u mnie w związku ze zbliżającym się badaniem Usg j.brzusznej wystąpiły wszelkie bóle w brzuchu. :evil: Jaram z nerwów jak stary bosman. Obym zdążył zobaczyć i przytulić moją córeczkę. Jeszcze ten czas się w robocie koszmarnie dłuży. Jakaś lipa dzisiaj :/

-- 12 mar 2015, 12:52 --

A rano jeszcze żartowałem sobie z żoną :/

-- 12 mar 2015, 12:57 --

O jeszcze takie pokrzepiające info na WP: http://aleseriale.pl/title,Nie-zyje-Agn ... aid=5147e4
masakra jakas...


Ty nie tylko zdążysz zobaczyć i przytulić swoją córeczkę, ale także zobaczysz jak dorasta i zakłada swoją rodzinę :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 12 mar 2015, 13:23
bezsilna_22, dzieki :cry:
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 12 mar 2015, 13:36
Pawelt napisał(a):bezsilna_22, dzieki :cry:


Głowa do góry. Będzie ok!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 12 mar 2015, 15:13
Bezsilna podaj mi wyniki z normami tych limfocytow i leukocytow - limfocyty moga wzrastac po lekach w grypie opryszczce- nie tylko bialaczce....
po drugie mowilas ze pojdziesz do rodzinnej z wynikami- nie lekcewaz tego czekajac miesiac na prywatna wizyte u hematologa ktory zleci kolejne badania prywatnie itp itd idz do rodzinej ktora odrazu wysle Cie tam gdzie trzeba!!!

co do zelaza to nie sprawdza sie zelaza z krwi tylko ferrytyne- to zelazo zmagazynowane- mozeszz miec problemy z wchlanianiem przy chorobach jelit..... sprawdz ferrytyne i witamine B12- bo ona tez czesto jest przyczyna anemii...
ale badanie zelaza z krwi jest niemiarodajne....


Pawel- Corcia juz nie wymiotuje- przeczytalam na jakims forum zeby dac jej ugotowana cole- i budzila sie do 4:0 w nocy wymiotowac i dalam Jej ta ugotowana wystudzona cole i przestala... teraz poszla na 13ta na 3 godziny do przedszkola bo bardzo chcialla...
mam nadzieje ze juz bedzie lepiej...
a meza tez cos gania do lazienki wiec moze faktycznie wirus ?
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 12 mar 2015, 15:16
bezsilna_22 bardzo się cieszę, że już jesteś w domu. Przeżyłaś, mówiłam Ci, że narkoza to nic strasznego. A co do tych Twoich wyników to Dziewczyny mają rację.
Idź do rodzinnego, tyle się ostatnio mówi o tym pakiecie onkologicznym. Jeżeli lekarz uzna, że wymagasz takiej diagnostyki to załapiesz się na ten pakiet i w kilka tygodni będziesz miała wszystkie potrzebne badania w ramach nfz. Najważniejsze, że masz już ten szpital za sobą. Silna z Ciebie babka. Widzę, że już pocieszasz Pawelta.
Będzie dobrze, musi być.
Ja się czuję paskudnie. Od kilku dni mam jakąś przymuloną głowę, nic mi się nie chce oprócz narzekania. Przez terapię i wyciągane tam paskudne tematy mam wrażenie, że nic się już nie da naprawić w moim życiu. Jestem przytłoczona problemami, nie widzę rozwiązania i wyjścia z sytuacji. Moje emocje to istny kosmos. W związku też nie jest tak jakbym chciała. Do tego mój najmłodszy choruje już 3 tydzień i właśnie usłyszałam od pediatry, że powinnam go zatrzymać w domu do końca miesiąca bo ma zerową odporność.
Przez te jego choroby w ogóle nie wychodzę z domu, czuję się jak więzień bo nie mam go z kim zostawić. Mąż wychodzi rano, wraca późnym wieczorem ... Tylko cztery ściany, obniżanie gorączki, dmuchanie nosa, biegunki, rzyganie i ....obowiązki, obowiązki, obowiązki
Od 3 dni gastrycznie też nie najlepiej. Zaszalałam ostatnio ze słodyczami i to chyba konsekwencje: straszne gazy, wzdęcia, uczucie parcia na odbyt. Ostatnio miałam zatwardzenia i chyba przez to wrócił też ból odbytu. A już było tak dobrze. Po wizycie u chirurga i badaniu per rectum wszysto przeszło. Ale od kilku dni niestety wróciło. Nie wiem już co mam o tym wszystkim myśleć. Może te wszystkie objawy są na tle nerwowym - od stresu ( ostatnio mi go nie brakowało ).
Ciągle sobie obiecuję, że od jutra będzie inaczej i NIC - kolejny dzień do dupy.
Moje jelita się chyba zbuntowały, gazy nie dają mi spokoju, piecze mnie odbyt ... A przecież prawie nic nie jem, a jeśli już to tylko gotowane w domu.
Czuję się beznadziejnie.

-- 12 mar 2015, 14:23 --

Mili89 ja to przechodziłam z moimi dziećmi setki razy ... Jeśli decydujesz się podać colę to najpierw trzeba ją odgazować i podaje się tylko odrobinke - kilka łyżeczek.
Ja nie podaję, nasza lekarz jest temu przeciwna. Zwykle ratuję dzieci ENTEROLEM 250. ( bez recepty )
A więc rano ENTEROL( rozpuszczony w wodzie ) popołudniu inny probiotyk ( najlepszy SANPROBI lub DICOFLOOR 30) no i oczywiście ścisła dzieta i bardzo dużo picia !
Zazwyczaj taki zestaw pomaga.
Właśnie przechodziliśmy jelitówkę teraz grypa ...
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 12 mar 2015, 16:32
pralinka1, a bierzesz jakies leki ?
tez mam podobnie z Mala od kiedy chodzi do przedszkola ciagle cos lapie- bardzo dobry jest neosine ale moja mala go nie chce brac :( a pytalas pediatre o szczepionki doustne ? bardzo dobre sa na ifekcje bakteryjne- w postaci tabletek...a neosine daje sie tez zeby ustrzec dziecko przed infekcjami wirusowymi- moze sprobuj ?
Dam Corci dzisiaj probiotyk, bo nic innego nie mam- dalam Jej wczoraj najpierw gazowana cole bo myslalam, ze zjadla cos nieswiezego w przedszkolu i chcialam zeby zadzialalo na zasadzie sody- wybuzowalo... mi soda zawsze pomaga, ale Niunia za mala..
ale w nocy dalam Jej rozgazowana taka ugotowana i wystudzona cole i dopiero to pomoglo..
dzis nie ma apetytu ale pije- to najwazniejsze i nie wymiotuje- mam nadzieje ze to juz przeszlo...

Bezsilna - biegusiem do rodzinnego !!!!po co masz biegac prywatnie w 15 roznych miejsc skoro lekarz rodzinny moze Ci pomoc i zrobisz badania szybciutko wszystkie! nie mozesz czekac niewiadomo ile bo zwariujejesz- i zbadaj sobie ta ferrytyne bedziesz wiedziala wtedy czy masz niedobor zelaza czy nie :*
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez bezsilna_22 12 mar 2015, 17:48
Dzięki. Ferrytynę badałam niedawno sama, była w normie, ale niska. Co do żelaza, to nie mam za mało, tylko za dużo.
2 miesiące temu żelaza miałam ok 60, teraz nagle 178... a norma do 145.
Więc anemia nie jest z niedoboru żelaza, tylko z powodu krwi...

Jutro pójdę do rodzinnej doktor.
W razie czego, dzwoniłam do przychodni w Szczecinie, gdzie jest poradnia hematologiczna.
Zapisali mnie...

na 13 stycznia :)

Także dziękuję. Niestety tak jest, wszystko zawsze robię prywatnie, bo nfz to dno.


I boję się bardzo... już miałam w przeszłości 2 gastroskopie, zawsze na żywca, ostatnia w lipcu. I nigdy mnie nie bolał żołądek.
Wczoraj miałam już trzecią, i pod narkozą też, więc może byli mniej delikatni?

Boję się, bo nie dość, że czuję smak krwi w buzi, jakby od żołądka albo przełyku, to wczoraj od 18 już mnie boli... i nie puszcza...
pewnie podczas badań dali mi też coś przeciwbólowego, więc potem trzymało, ale gdy wszystko puściło...

Ledwo przełykam ślinę, tak boli mnie gardło i przełyk, od gardła aż węzły chłonne. Do tego ten smak krwi no i ból żołądka.
Rano jakoś tak mocno żołądek nie bolał, ale zjadłam posiłek i się zaczęło... jem wszystko lekkostrawne.

Teraz jadłam obiad i znowu się nasilił ból żołądka.

To może być z w powodu wycinków? Bo jednak jakieś ranki zostają?

Gastro i kolono były bez komplikacji, ale ja teraz schizuję, że dopiero po kilku godzinach coś się stało i zrobi się jakieś zakażenie albo krwotok.

Boli mocno, nie wiem czy to normalne? Przełyk i gardło jakoś bym zniosła, ale żołądek boli i schizuję... ale serio ból jest mocny i tępy.

Czy to krwotok może być, powikłanie jakieś i mam jechać na izbę przyjęć?
Jest zagrożenie życia?


Boże. Tak się boję.
I tego, że mam białaczkę.

Zaraz wstawię wyniki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
07 lut 2014, 13:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do