Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez polakita 19 lis 2009, 15:56
klaudia78 napisał(a):Mysle wlasnie aby udac sie do psychiatry,bo leki przepisuje mi lekarz internista,a one jakos chyba nie dzialaja,w nocy budze sie kilka razy ze strache czy zyje jeszcze :(


nie wiem jakie leki ci dale internista, ale specjalistą od tego typu dolegliwości jak nerwica jest psychiatra i chyba będzie lepiej dla ciebie jeśli pojdziesz do niego, z moich doświadczeń wynika że interniści mają dość mgliste pojęcie o nerwicy. ale leków nie przestawaj brać, idź z nimi.
polakita
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez klaudia78 19 lis 2009, 17:07
Poszlam dzis do przychodni i chcialam zapisac sie na wizyte i co i doopa ,terminy na przyszly rok wrrrr a ja do tego czasu zwariuje chyba :( chyba bede szukac prywatnego no bo co ..... nie orientujecie sie ile kosztuje wizyta ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:07
Lokalizacja
Śląsk

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez polakita 19 lis 2009, 19:54
Zapisz się tak czy inaczej, nie zaszkodzi a w razie czego odwołasz. Zobacz czy nie ma innej przychodni gdzie może jest mniejsza kolejka, jakaś poradnia zdrowia psychicznego? Prywatny będzie kosztował ok. 100-120 zł, (w Warszawie, nie wiem jak gdzie indziej) tyle co wizyta u prywatnego lekarza, ewentualnie może być więcej (raz zapłaciłam 250 bo to był jakiś dyrektor szpitala).
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 20 lis 2009, 00:31
u mnie tez znow nastapil nawrot objawow...normalnie juz sama nie wiem co mam myslec:/ codziennie prawie cos nowego jakies inne objawy i tlumacze sobie ze przeciez zadna choroba nie dawalabym prawie codziennie jakis innych objawow...ale i tak u mnie ciagle w glowie jak tylko zaczyna dretwiec mi reka i noga albo bolec ta lewa strona to znow mysle i strasznie sie boje ze to jednak to paskudne SM a przeciez nie tak dawno bo prawie w sierpniu mialam prawie pelna diagnostyke w tym punkcje i tomografie ktora totalnie wykluczyla to chorobsko ale ja znow bym poszla zrobic te badania gdyby tylko ktos mi zaproponowal...teraz czekam na rezonans kregoslupa bo z tym akurat mam problemy na serio i pocieszam sie mysla ze moze to kregoslup naprawde daje takie objawy i ze mi to w koncu przejdzie i bedzie jak kiedys...tez tak macie ze prawie w ogole nie spicie? ja ide spac tak wlasnie kolo 24 czasem pozniej ale i tak nie zasne od razu tlyko dopiero o 2 lub 3 i sie w dodatku jeszcze obudze potem...nie pamietam kiedy juz przespalam cala noc tak spokojnie bez stresu. I ostatnio znow mam dziwne objawy bo marzne siedzac w domu marzna mi dlonie i stopy...szczerze Wam powiem ze czesto sama juz nie wiem co o tym myslec boje sie czasem ze zwariuje ze moje zycie juz nigdy nie wroci do normalnosci a kiedys naprawde potrafilam sie cieszyc zyciem . Chcialabym moc uwierzyc ze to nerwica i ze naprawde nic mi sie innego nie dzieje i co najwazniejsze ze te objawy fizyczne mina bo u mnie glownie na tym nerwica siadla...mam malutkiego synka dla ktorego chce zrobic wszystko zeby wyzdrowiec kocham go bardzo a czasem naprawde sie boje ze nie bede go mogla wychowac wiem ze to glupie dla niektorych z Was ale tak mysle:( pozdrawiam wszystkich .
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez klaudia78 20 lis 2009, 10:18
Kn24 tez mam dretwienie zwlaszcza lewej reki,stale klucie w klatce piersiowj i bol barkow,do tego ciezki oddech,a rece i nogi stale lodowate,najgorsze teraz jest to ze 2 tydz boli mnie gardlo i uszy i biore antybiotk na to i nic mi nie pomaga,caly czas mysle,ze to ta grypa swinska,chociaz lekarze mowia ,ze nie ,a ja sie taaaaaaaaaaaak strasznie boje :cry:
Rano wstalam juz z bolem brzucha i kolataniem serca ,a z nerwow robi mi sie niedobrze i nie moge nic jesc ,caly czas mam ze soba uczucie leku ,to okropne :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:07
Lokalizacja
Śląsk

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez sabdora 21 lis 2009, 00:41
witam. ja jestem(mam nadzieję że byłam już) na etapie raka płuc. robiłam zdjęcie byłam u 4 lekarzy z czego 3 powiedziało że jest ok .ale ja i tak wiem swoje. teraz mam skierowanie do laryngologa. robiłam badania ogólne- jak u noworodka . ale jak zwykle to dla mnie za mało. a od dziecka już parę chorób przeszłam(oczywiście w wyobraźni)- białaczka , rak piersi, aids(oczywiście i badania robione) hehe . jakie to wszystko śmieszne ale i tragiczne. mam 4 letnią córkę , której zamiast poświęcać każdą wolną chwilę serwuje zdołowaną mamuśkę , szperającą po internecie w poszukiwaniu diagnozy. pora do psychiatry............ :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
26 paź 2009, 23:41

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 21 lis 2009, 03:38
wiem ze to malo pocieszajace ale chyba wolalabym myslec ze mam raka bo to jednak latwiej wykluczyc niz to ze mam SM a ta choroba mnie przesladuje...pomimo tego ze zaczelo sie to ponad rok temu to mialam juz raz robiony rezonans ktory wykluczyl ta chorobe, potem byl rok spokoju bo bylam w ciazy wiec sie jakos skupilam na dziecku a potem sie znow zaczelo i wyladowalam juz na neurologi z przeswiadczeniem ze ja na pewno mam juz tym razem stwardnienie rozsiane...bylam tam tylko pare dni ale zrobili mi badan niby duzo bo mialam tak jak wyzej pisalam punkcje ktora to niby wyklucza, tomografie glowy i angio tomografie , eeg i wiadomo badanie neurologiczne te wszystkie odruchy itd ktore niby duzo moga powiedziec... mialam miec jeszcze rezonans ale lekarze powiedzieli ze juz nie ma takiej potrzeby skoro wszystkie wyniki sa dobre poza tym to sie tak szybko nie zmienia. I przez dluzszy czas wierzylam ze w koncu nie mam tego SM, ale teraz znow minelo hmm 4 miesiace i objawy sie pojawily a w szczegolnosci w nocy sie gorzej czuje i od razu mi to wszystko pasuje do SM, choc niby kregoslup z ktorym mam problemy moze dawac takie objawy...co najgorsze to ja juz przestalam wierzyc lekarzom-uwierze na chwile a potem znow zaczyna sie bledne kolo. Niedlugo ide do psychiatry nie wiem co to bedzie chcialabym zeby faktycznie bylo tak ze to naprawde tylko i wylacznie ta moja podstepna nerwica bo w koncu jak sie mialo w tak krotkim odstepie czasu tyle badan to gdyby bylo cos nie tak to by w koncu cos wyszlo tak sobie tlumacze ale to tak srednio dziala... Najgorsze jak mysle wrecz jak jestem przekonana ze to jest ta choroba to od razu widze siebie na wozku albo jak sie mecze okrutnie i wtedy sobie mysle ze to by bylo niesprawiedliwe bo mam malutkie dziecko dla ktorego chce zyc poza tym mam tyle planow i marzen ktore chce spelnic...kurcze moze ktos ma podobnie do mnie, albo mial podobnie i z tego wyszedl...poradzcie cos bo juz sama popadam w obled. Ah i maz ciagle mnie przekonuje zebym juz przestala myslec ze mam to SM bo jakbym miala to by na pewno juz wyszlo...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez margolcia 22 lis 2009, 12:46
Kn24 jak ja Cię rozumiem. Też mam małe dziecko i też bardzo chcę dla niego żyć, a panicznie boję się, że go nie wychowam. Tylko, że mnie zeżre rak. Na nerwice choruję od siedmiu lat. Wcześniej jakoś dawałam radę, ale odkąd urodził się mój synek - obecnie ma 14 m-cy nerwica nie daje mi spokoju. W ciąży było ok, wróciła ta małpa po 4 m-cach od porodu w postaci potężnych kołatań serca. Dwa razy holter i jakoś jest lepiej co nie znaczy dobrze. Ale to co się ze mną dzieje od dwóch miesięcy to koszmar istny. Zaczęło się niewinnie - mojemu dziecku w czasie infekcji powiększyły się węzły chłonne na główce. No i ja od razu zaczęłam się u niego doszukiwać białaczki, macać mu te węzły na całym ciele. Po infekcji węzły zmalały, ale nerwica nie odpuściła. Zaczęłam macać u siebie, czy czasem ja nie mam powiększonych. No i wymacałam sobie różne gulki zwłaszcza przeraziła mnie jedna gulka pod pachą bo ja mam odczucie, że umrę na raka piersi bo mam mastopatię a boję się chodzić na USG, że mi coś znajdą. Najśmieszniejsze jest to, że wcześniej wyczułam sobie jednego guzka w zupełnie innej części pachy i strasznie się nim przejmowałam, a teraz wyczułam drugiego gdzie indziej po tą samą pachą i jestem przerażona tym a tamtego już nawet znaleźć nie mogę tak się skupiłam na tym. Jak to piszę to samej wydaje mi się to smieszne, ale lęki temu towarzyszące wcale smieszne nie są. Tragedia, już widzę się umierającą, a przecież mam synka dla którego muszę żyć. Ja tylko nie mam siły iść do lekarza bo boję się, że moja diagnoza się potwierdzi i boję się leczenia raka i boję się śmierci i jeszcze wielu innych rzeczy się boję.
Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 lis 2009, 10:45

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez klaudia78 23 lis 2009, 20:21
Dostalam dzis mega ataku jak bylam u kosmetyczki,w radio powiedzieli o kolejnych 3 ofiarach grypy swinskiej i roztrzeslo mnie na maxa do tego rece i nogi jak lod i nagle odciecie od rzeczywistosci i tylko jedna mysl w glowie :( w nocy 5 razy sie budzilama jak nie wezme leku na nerwy to nie moge wogole jesc bo mam tak skorczony zoladek :( strasznie mi z tym zle :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:07
Lokalizacja
Śląsk

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 23 lis 2009, 21:35
szczerze to ja tez sie boje jak slysze o tej swinskiej grypie ...ale media tez nie sa do konca wiarygodne i to duzo bardziej nakrecaja
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fobia 23 lis 2009, 21:42
Kn24, media bardzo duzo nakrecaja, sprawiaja niestety ,ze nawet "zdrowe" soby czuja panike na sama mysl o swinskiej grypie a prawda jest taka, ze na zwykla grype wiecej osob umiera tzn - na powiklania.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez klaudia78 24 lis 2009, 10:46
Macie racje ,ale jakos ta mysl w glowie ,ten lęk jest silniejszy od racjonalnego myslenia,tak malo wychodze z domu bo sie boje :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:07
Lokalizacja
Śląsk

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paradoksy 25 lis 2009, 00:07
ostatnio stwierdziłam,ze mam chłonniaki, bo na głowie powiększały a potem zmniejszały mi się węzły i do tego bolały... miałam wszystkie objawy, oprócz utraty wagi
następnie była tarczyca - zaczęło się od strasznego pocenia, mimo niskiego ciśnienia i niskiej temperatury ciała (zazwyczaj 34-35 st.) oraz lodowatych kończyn..
teraz przyszła nerwica, zdiagnozowana przez lekarza rodzinnego, narazie czekam na wizytę w poradni zdrowia psychicznego, ale to dopiero w styczniu.. tak więc do stycznia będę się zastanawiać co i jak

ps. w marcu stwierdziłam u siebie PTSD i wydaje mi się, że to jednak to + nabyta przez lata nerwica

u mnie w rodzinie jest bardzo dużo chorób, moi rodzice to sama wielka choroba.. co prawda do łóżka jeszcze tato nie jest przykuty, ale długo by tu pisał o jego chorobach, a Mama cóż... Mama już nie choruje.
paradoksy
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fobia 25 lis 2009, 12:36
paradoksy, dla swietego spokoju zrob badania ! ale jak kazdy nerwicowiec "przeszedl" przez szereg przeroznych chorob wiec i w Twoim przypadku pewnie tak jest
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do