Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2015, 00:30
pralinka, u mnie jest dość podobnie - 10 lat temu początek nerwicy, wszystko po urodzeniu 1 córki, strach o SM itp. Ogólnie o swoje zdrowie. Też właśnie wtedy miałam pierwsze bole pod żebrem, przeszły po braniu antydepresantu i pare lat była cisza. Nawet pisałam tu kilka lat temu o bólach pod żebrem, ostatnio znalazłam swój wpis.
No więc u mnie jazda z jelitami zaczęła się tez w wakacje, wcześniej były zgagi, bóle żołądka (lęk o raka żołądka)
pobolewania pod żebrem trwają zatem kilka mcy, wczesniej jeszcze były biegunki, słabość, ogólnie - koszmarny stan. Lęki o raki, sraki i inne cuda.
Dzień w dzień.
tez brałam czopki, nic nie dały, ze 2-3 razy miałam odrobinke krwi w stolcu od parcia w wc, jakies mikro pęknięcie na zewnatrz odbytu - moje lęki osiągały wówczas apogeum, Zatem na bóle czopki nie pomogły, marzę o relaksie ale nie umiem się rozluźnić, po prostu nie da się
Śmierć mojego młodszego brata w 2012 a potem śmierć babci w maju 2014, pogrążyły mnie, lęki i objawy fiz. się nasiliły, cięzko mi wierzyć, ze objawy fiz. to nerwica:( I to jest najgorsze. 3 miesiąc biorę antydepr. i pojutrze pierwsza wizyta psychoterapeutyczna - martwie się, żeby nie było to wywalanie kasy. każda wizyta 150zł :(
Pralina u mnie też najgorzej jest jak stoję, pewnie wtedy jest większy nacisk. Może rzeczywiście mamy to na tle psychicznym, juz sama nie wiem...

-- 10 lut 2015, 23:33 --

Pralina nie idź do żadnego gina, chyba, ze ostatnią wizytę miałas bardzo dawno temu
Jedź z mężem, wypocznij, odstroj się, napij wina (mi to pomaga) i pomyśl, że nie jestesteś sama ze swoimi dolegliwościami :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 11 lut 2015, 00:48
nefretis, skąd jesteś ?
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 lut 2015, 02:17
nefretis, wlasnie tak mi mowila znajoma- po wielu badaniach wyszlo ze te wzdecia bole brzucha ma przez nerwy- bo polyka duzo powietrza- teraz bierze espumisan i jest lepiej..
pralinka1, nie przepraszam- wiem doskonale jak to jest- ja czasem mam wyrzuty wobec najblizszych bo tak skupiam sie na sobie i swoich dolegliwosciach, ze czesto odlaczam sie od tego co sie dzieje u innych :(
teraz dla odmiany boli mnie pol twarzy- chyba gorny zab madrosci mi znow wyrasta bo boli mnie szczeka w tym miejscu (juz troche zabka jest na wierzchu) ale do tego boli mnie tez jakby nad okiem pod brwia gleboko w srodku- szczegolnie jak sie ruszam....... :shock: i juz sobie zaczelam wmawiac jakiegos tetniaka i boje sie ruszyc :/// nie wiem czy to az tak moze promieniowac :/ ale boli mnie tam gdzie on sie wyzyna :( :zonk: :zonk: tylko czemu boli przy oku jak sie ruszam ?:(

-- 11 lut 2015, 02:31 --

znalazlam cos takiego na forum |"wlasnie od osemek pozniej moga pojawic sie bole glowy, ucha, zawroty glowy, mdlosci, kolatanie serducha to juz przy przypadku powstawania zapalenia okolozebowego. " :zonk: :zonk: mam zatrzymana ta osemke zawroty glowy- chyba musze wybrac sie do dentysty ...dla pewnosci bo ta osemka co jakis czas wylazi a nie moze wyjsc :why:
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1648
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2015, 12:53
Pralinka jestem z lubuskiego a Ty??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 11 lut 2015, 14:43
nefretis ja spod Warszawy. Słuchaj a czy to uczucie tego parcia, niepełnego wypróżnienia to już Ci minęło czy ciągle to odczuwasz ?
W tej chwili to jedyny objaw, który wzbudza mój lęk. Wczoraj naczytałam się w necie historii o bólu kości ogonowej, który okazał się nowotworem - mięsakiem kości.
Zaczęłam panikować, ale dzisiaj stwierdziłam, że nie ma siły żebyśmy przez cały czas na bieżąco były przebadane od stóp do głów. Jest tyle narządów, kości i w ogóle - człowiek sobie nawet z tego nie zdaje sprawy. Nie mówiąc już o chorobach, o których nie mamy pojęcia. LEPIEJ WIEDZIEĆ JAK NAJMNIEJ. Od dzisiaj nie czytam !!! Co ma być to i tak będzie. A tak w ogóle to największy problem jest w naszych głowach, w których to wszystko się rodzi. To jest największy problem i na tym trzeba się skupić.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2015, 19:16
PRalinka różnie jest, zależy od dnia, czasami codziennie, jak wstanę to jest OK, to narasta wraz z dniem.
Objaw mam od dawna, wczesniej czułam go głównie w kroczu, potem przeszło na odbyt i trwa.
Masz rację, nie da rady kontrolować wszystkiego.

Idę jutro na 1 spotkanie u psychologa, ciekawe co mi powie, Boję się ale tylko jednego, że powie, że mam iść np. do gastrologa natychmiast, albo do gina albo urologa albo . :(
nie wiem do kogo ale mam sie leczyć fizycznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 11 lut 2015, 19:31
nefretis nie bój się. Ja chodzę na psychoterapię i wręcz przeciwnie, chodzi o to, żeby nie mówić w kółko o swoich dolegliwościach fizycznych bo to TEMAT ZASTĘPCZY, w który uciekamy przed naprawdę ważnymi, trudnymi dla nas sprawami. Owszem można wspomnieć co nam dolega ale zwykle terapeutka pyta przed czym uciekam w chorobę. Co jest tak trudne czy bolesne, że wole być chora i cierpieć niż się z tym zmierzyć.
Ciekawe, bo u mnie też wcześniej występował dyskomfort w kroczu. Najpierw przez kilka lat ciągle miałam wrażenie parcia na mocz, potem przeszło na jakiś dyskomfort ok. wejścia do pochwy a teraz na odbyt.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2015, 19:48
A u mnie dzisiaj dziwnie - musiałam jechać do miasta i myślałam, że nie dojde do punktu docelowego. Ucisk w klatce piersiowej, nudności, wrażenie słabości, ciężkie, jakby bezwładne nogi i poczucie, że zaraz ale to zaraz zemdleję. Nie zemdlałam, dojechałam do domu myślałam, że będzie lepiej, ale dalej mam ucisk w klatce, niemożność złapania oddechu, brak apetytu i co? Oczywiście stwierdziłam, że to na pewno od żołądka i na pewno skończy się źle :?
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 11 lut 2015, 22:13
nefretis, nic się nie bój. Skoro to pierwsza wizyta to będziesz mówiła na początku co Ci się dzieje. Kolejne spotkania to Twój życiorys. Nic się nie bój zobaczysz jak Ci będzie lepiej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 11 lut 2015, 23:28
alu, czesto mam podobnie a jak sie na tym skupiam to juz wogole kosmos mam wrazenie, ze upadne po chwili ciezko mi sie oddycha i nawet jak juz jestem w domu to zanim caly ten stres odreaguje to mija dluuugi czas...

mi rosnie zab madrosci w nocy myslalam ze pol glowy mi wybuchnie :((
czytalam, ze od zatrzymanej osemki moga pojawiac sie zawroty glowy...czekam na wizyte u dentysty niech mi tego zeba wyrwa, bo mam dosc- tyle lat rosnie i przestaje i tak w kolko...:(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1648
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 12 lut 2015, 02:07
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 12 lut 2015, 15:36
nefretis, jak wrażenia po wizycie??? Czekam na relacje. Ja dzis tez idę na 17 do nowego psych...
pisz , pisz jak wrócisz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 12 lut 2015, 19:51
Hej co tam u was? Zaraz sobie poczytam co tam naskrobaliście przez ostatnie dni.

Ja właśnie skończyłam jeden z trzech kursów na które się zapisałam i czuję się super. Po pierwsze, że przetrwałam siedzieć tam i chodzić i przebywać między ludźmi i w ogóle. Po drugie prawie żadnych dolegliwości oprócz krwi w kale wczoraj, ale to chyba hemoroidy w każdym razie mało rzeczy robi teraz na mnie wrażenie. A po trzecie dowiedziałam się tylu ciekawych rzeczy, tyle inspiracji, nadziei..

Jutro mam przerwę, a w weekend kolejny kurs i tam w każdy weekend marca :) Ale jest miło, więc się nie boję.
Dzwoniła też wspólniczka z kolejnymi żalami, a tak było dobrze mieć spokój.. mamy pogadać w maju, zobaczymy.. na razie jestem zbyt rozgoryczona żeby myśleć o pracy z nią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 12 lut 2015, 22:01
cześć dziewczyny. słuchajcie, byłam wczoraj u hematologa i zapytała mnie jak sie czuje, odpowiedziałam jej, że ogólnie ok ale boli mnie pod lewym żebrem na co ona dała mi wywód, że jestem za młoda, żeby tak sobie wymyślać choroby. podała mi przykłady pacjentów, którzy chodzą do niej, na własną rękę się diagnozują i są wręcz niezadowoleni jak w wynikach jest wszystko dobrze. dała mi też takie przykłady, że osoby które są hipochondrykami i są w małżeństwie tak bardzo skupiają się na sobie, że nie widzą poważnych objawów u współmałżonków, współmałżonkowie są tak skupieni na 'wiecznie chorej' małżonce, że nie zwracają uwagi na to, że z nimi dzieje się coś nie tak a później okazuje sie, że to coś poważnego i jest już za późno. podała mi konkretny przykład jak kobieta znów po raz przyszła na badania do szpitala, zapytano ją gdzie ma męża a ona odpowiedziała, że zmarł na raka. a ta kobieta nadal była skupiona na sobie.
tez wymyślam sobie choroby ale nie wyobrażam sobie, że mogłabym się bać wyjść do sklepu albo na spacer z dzieckiem. musicie dziewczyny zacząć się leczyć bo to jest poważne schorzenie, które jak same wiecie bardzo utrdnia życie, same sobie z tym nie poradzicie. trzymam kciuki za Was.

Nefretis daj znać jak było u psychologa.

Evelinka świetnie, że czerpiesz radość z tego kursu, ja się zastanawiam nad doktoratem :)

Pozdrawiam Was i ściskam!!

-- 12 lut 2015, 21:04 --

alu, ja tez miałam ucisk w klatce, uporczywy,jakby mi prąd orzchodził, przy oddychaniu, przełykaniu. przeszedł jak poszłam na gastroskopie i sie okazało, że przełyk mam zdrowy. przeszło z dnia na dzień a trwało miesiąc :)

-- 12 lut 2015, 21:10 --

pralinka1, uczucie parcia na stolec też mam bardzo często. nawet jeśli usiąde i za przeproszeniem nic nie wychodzi. kłuje mnie w odbycie a do tego swędzi cała okolica, tak że jak budzę się rano to cała okolica zadrapana ;/. czopki pomagają ale na chwilę, maść triderm pomaga ale tylko na swędzenie. kosć ogonową miałam zbitą dwa razy i raz boli raz nie, ale jak zaboli to ostro. przy stosunku tez mnie boli, tak jakby w środku coś w okolicach odbytu. lekarz powiedział, że mam hemoroidy.

Nefretis- z tymi jelitami miałam identyczne objawy jak Ty, z resztą wiesz bo już Ci pisałam. nie masz sie czego bać. miałaś gastro i wszystkie inne badania brzucha. odpuść. ja skupiłam sie na uczelni i objawy powoli odchodzą. jak będziesz non stop o tym myśleć to nigdy nie przejdzie. jak Ty jesteś na coś chora to ja mam tą samą chorobę.
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 32 gości

Przeskocz do