Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 10 lut 2015, 20:47
A co mi da rtg, ten chirurg powiedział, że z tym się nic nie robi, że musi się samo zrosnąć.
Zresztą ja nie miałam żadnego urazu poza tym upadkiem zeszłej zimy.
Podobne bóle już kiedyś miałam po porodzie martwego dziecka, może to rzeczywiście jest na tle nerwowym ...
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 10 lut 2015, 21:03
pralinka1, u mnie mozna czesto pojsc do ginekologa z nfz bez zapisania sie w godzinach kiedy otwieraja przychodnie i czesto lekarz zgadza sie przyjac wtedy ...moze sprobuj tak ?
a z tym rtg kosci sprobowalabym przez rodzinnego dla wlasnego spokoju bo bedziesz wymyslala duzo hipotez.
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 10 lut 2015, 21:18
pralinka1, bardzo współczuje Ci badania, jednak nie nakręcaj sie teraz. ja miałam dwa razy zbitą kość ogonową i do teraz raz mnie boli raz nie, zależy jak siedzę, ile czasu, na czym. nie masz żadnego mięsaka!
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 10 lut 2015, 21:32
martini123 nie pisałam o mięsaku tylko o mięśniaku macicy. Ale szczerze mówiąc jak wpisałam w wyszukiwarke ,, ból kości ogonowej,, to w końcu wyświetlił mi się i mięsak ... Koniec z czytaniem!
Nie wiem co zrobię, musze się zastanowić czy pójść do rodzinnej, do ginekologa czy sobie odpuścić .
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 10 lut 2015, 22:05
pralinka1, w zaleznosci od umiejscowienia miesniaka mozna odczuwac bole krzyza promieniujace do nog pachwin- wiec mozna pewnie odczuwac to tam gdzie Ty- a w jakim miescu go masz? sprobuj pojsc panstwowo do gina bedziesz spokojniejsza!
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 10 lut 2015, 23:24
Pralinka, czekałam na Twoj wpis. Otóż u mnie podjerzenie było to samo, złamanie albo jakies większe naruszenie kości ogonowej po porodzie.
Rodziłam 2,5 roku temu a nadal odczuwam bóle w odbycie i kości ogonowej. Ze 3 mce temy poprosiłam gina o zbadanie, stwierdził, że żadna kość natomiast moja ciotka, fizjoterapeutka zbadała mi ta kośc per rectum i powiedziała, że jest mocno zagięta i nie powinnam siedziec na twardym krzesle, ponadto może dawać własnie takie bóle.
Ja u siebie podejrzewam hemoroidy wewn. po porodzie i od siedzenia non stop na tyłku, poza tym własnie ta kość
to się nazywa coccygodynia - u mnie wszystko pasuje

Nie wiem czy to obecne obajwy, zresztą trwające już od wrzesnia 2014 wiązać z ZJD czy jednak co innego, załamuje się. Raz jest OK, na następny dzień - masakra. I lękowo i bólowo.
Miewam uczucie parcia stolec, załatwiam się normalnie bez biegunki, tak do 3 razy, mam wzdęcia, pobolewania jelit, jakby uczucie motyli w brzuchu, mam na mysli takie lękowe dreszcze jak np. przed egzaminem.
Poza tym miewam rozpieranie po prawej stronie jelita, czuję je przez skórę, potem za parę godzin jest tam miękko, pobolwea tam gdzie wyrostek, idzie pod żebro, czasem z lewej. ogólnie ciągle czuję swój brzuch i lęk z nim związany.
Ponadto pojadłam przez 3 dni z rzędu kapustki (kiszona, gotowana) i dosłowie zdycham, balon jak w 7 miesiącu, cały dzień, kłucia, gazy, bóle. Masakra :( chyba nigdy nie będzie normalnie
Już odpuściłam sobie badania a znowu coś tłucze się po łbie. Kurde, przecież się badałam, USG brzucha, gastroskopia, próby, gin mnie badał, jak myślę o jakiś kolonkach to przyrzekam - jestem w stanie wymiotować ze strachu. Powiedzcie, że nie muszę:( i że to nerwica
dodam, ze w nocy objawów brzusznych brak, no chyba, że się prządnie się obudzę i skupiam się czy dzieje sie cos czy nie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 10 lut 2015, 23:36
nefretis czy Ciebie też bolało badanie tej kości per rectum ? Mamy bardzo podobne objawy ... Ja też mam różne sensacje jelitowe i gastroskopie i usg na koncie.
Nic specjalnego te badania nie wykazały. Czasem męczą mnie straszne gazy ( dosłownie czuję jak zalegają w odbycie ) i bóle pod prawym żebrem. Rano mam płaski brzuszek a wieczorem 5 miesiąc, czuję się ociężała, pełna, mam parcie na odbyt, uczucie pełności w pupie ... Ostatnio doszły bóle łopatki i dołu pleców. Jak posiedze ze 2 godz. przy komputerze to wstając z krzesła przez chwile nie mogę się wyprostować z bólu. Wciąż czuję napięcie w karku, plecach, pupie, nawet w nogach. Nie mam już siły ... No i LĘK.
Czy znasz to uczucie czegoś w odbycie, jakby te mięśnie zwieracza były cały czas wypchnięte na zewnątrz ?

-- 10 lut 2015, 22:42 --

Wychodząc wczoraj od tego lekarza jeszcze spytałam czy powinnam zrobić jakieś dodatkowe badania np. kolonoskopie. Powiedział, że nie, że to wszystko od tej kości ogonowej. Ale kurcze ja nie miałam żadnego urazu. Jedynie ostatnio całymi dniami przesiaduje przed kompem i to właśnie na twardym krześle. Sama nie zdaje sobie sprawy, że to są całe godziny bo czas w necie szybko mija ... Może to od tego. Do tego dochodzi brak ruchu, stres, napięcie ... Teraz zimą prawie w ogóle nie wychodzę, nie ruszam się.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 10 lut 2015, 23:47
Pralinka, u mnie to odczucie nazywam "uczuciem niepełnego wypróżnienia" jakby zalegania stolca w odbycie - sory za opisy - zaraz po załatwieniu się jest uczucie ulgi, więc nie jest to uczucie stałe, ale potem znowu narasta
poza tym czasami mam wzdęcie ale jakbym nie mogła oddać gazów, kotłuje się to
w jelitach a odbyt ściśniety, jakbym była spięta,
Badanie kości przez pochwe bolało bardzo, bo badał mnie b. niemiło, zero delikatnosci
potem, to przez odbyt, było b. nieprzyjemnie, szczególnie jak dotykała wewn. tej kości, czułam ból.

Ja też czuję stałe napięcie, czasem jest lepiej ale to nie jest NORMALNOŚĆ, jak kiedyś, przed tą nerwicą.
Mam wrażenie, że moje bóle jelitowe promieniują na krzyż, prawy bok, pod łopatkę, ogólnie na plecy.
Nie są one silne, czasem dyskomfort czasem uwieranie
Mam dość, czy juz zawsze będą mnie męczyć jakieś objawy somatyczne? Jak nie drętwienie, to zawroty, jak to się skończyło to brzuch.
Mam dośc tego wiecznego poczucia zagrożenia, napięte szczęki, język, barki nie opadaja swobodnie tylko są napiete i lekko uniesione.
Pralinka, długo juz boli Cię to pod Żebrem i ile masz te jazdy z odbytem?
Ostatnio edytowano 10 lut 2015, 23:52 przez nefretis, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 10 lut 2015, 23:48
nefretis, kochana moja znajoma miala problemy z bolami zoladka ze wzdeciami i uczuciem balona zamiast brzucha- po badaniach wyszlo jej ze to nerwica zoladka i ze z nerwow polyka duze ilosci powietrza i musi nauczyc sie kontrolowac oddech i brac doraznie espumisan i podobno dziala :)

a mnie nikt dzis nie pochwalil- a bylam u ortopedy z Coreczka ,w urzedzie w przedszkolu i w...sklepie pierwszy raz od 1,5 miesiaca weszlam sama do sklepu i zrobilam zakupy:) fakt ze pomagal mi cloranxen ale moze sertralina tez zaczyna dzialac ?:)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 10 lut 2015, 23:49
Pralinka - urazem może być sam poród, nie trzeba upaść, do tego brak ruchu i to okrutne siedzenie na tyłku przy kompie (ja to uskuteczniam dzien w dzien po kilka godzin) zauwazyłam, że jak jestem mocno zajęta lub mam spory ruch w domu to nie jest źle.

-- 10 lut 2015, 22:51 --

Mili gratuluję, wiem co to znaczy:) Będzie coraz lepiej, powoli...krok po kroku
Leki duzo pomogłu ale też Twoja świadomość i TY, w końcu sama świadomie tego dokonałaś, nie byłas na haju;)

-- 10 lut 2015, 22:56 --

Pralinka ja juz nawet myslałam , ze mam wypadanie odbytu :)) - ale doczytałam, że to przypadłość ludzi w podeszym wieku, choc kto wie.... miewam uczucie cięzkości w kroczu ogólnie, nasiliło się po porodzie, uczucie jakby jakieś ogromnej kuli w pochwie i w odbycie, jakby mi miało wsyzstko wypaść - gin. nic nie zauwazył...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 10 lut 2015, 23:58
jak wyszlam ze sklepu to az mi lzy poplynely taka bylam szczesliwa- niby taka oczywista czynnosc- zrobienie zakupow a wymagalo to ode mnie duzego wysilku i udalo sie :) to dziwne uczucie slabosci zawrotow glowy dalej mi towarzyszy ale chyba sie zmniejsza- nie chce zapeszac ...
bylam dzis z Mala u ortopedy bo ma prawie 4 latka i chodzi na paluszkach bardzo czesto- chociaz umie chodzic normalnie (ma lydki jak sportowiec)
okazalo sie ze to tylko nawyk i dostala rozowe buciki ortopedyczne :) sama wybierala :) - to tak troche off topic ;) ale musialam sie wygadac ;)

Nefretis sprobuj moze espumisanu- moze tez tak polykasz powietrze ??
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 11 lut 2015, 00:00
Mili89[/b wybacz Kochana, po tym co wczoraj przeżyłam myślę tylko o sobie i nie zauważam nikogo obok. Dominuję tylko LĘK PRZED CHOROBĄ.
[b]Jesteś bardzo dzielna, ciesz się tym !!!
Pamiętam jak zdarzało się, że nie byłam w stanie nigdzie sama pojechać ani wsiąść do autobusu to potem takie małe sukcesy jak pójście po dziecko do przedszkola były dla mnie WIELKIM OSIĄGNIĘCIEM. To małe kroczki do zwycięstwa DO POWROTU DO NORMALNEGO ŻYCIA.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2015, 00:04
Mili, rozumiem Cie, heh, niby zwykła czynność a łzy płyną - zobaczysz będzie dobrze, u mnie sprawa wygląda tak, było bardzo źle, potem coraz lepiej, nigdy nie będzie normalnie ale ja wiem o tym, jednak wielkim sukcesem jest, że potrafię spędzić kilka godziń poza domem, robiąc zakupy itp, oczywiscie z walerianą w torebce ale to co:)
Połykam powietrze, wiem o tym, robię to nerwowo, wraz ze sliną, raz częściej raz wcale. Pewnie to tez sprzyja wzdęciom i powietrzu w jelitach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 11 lut 2015, 00:12
nefretis pod tym żebrem to boli mnie chyba wtedy kiedy mam nasilenia nerwicy. Pierwszy raz bolało 10 lat temu jak byłam w ciąży. Potem było kilka lat przerwy ( brałam leki na depresję ) i wróciło jakieś 2 lata temu, wtedy też zaczęły mi się jazdy z wzdęciami, gazami itp. A co do odbytu to bardzo bolało mnie po porodzie martwego dziecka - 9 lat temu, byłam wtedy badana przez 2 lekarzy, jeden z nich chirurg przepisał mi wtedy lek na depresje. Uważał, że te bóle mam na tle depresyjnym. Jak brałam leki nie bolał ani odbyt ani nic. Wszystko wróciło jakieś 2 lata temu. A właściwie to po urodzeniu kolejnego dziecka. Dopadly mnie straszne stany lękowe, ataki paniki, bóle różnych części ciała. To już 5 lat się tak męczę. Psychoterapia nie pomaga, ciągle cos mi jest. Boję się raka. Bóle odbytu dokuczają mi od wakacji. Jakoś w listopadzie trochę leczyła mnie na to rodzinna, przepisała czopki, maści, zapewniała, że nic tam złego się nie dzieje. Uspokoiłam się trochę, ale od nowego roku mam kłopoty rodzinne, z którymi nie jestem w stanie sobie poradzić. Jestem załamana bo nie wiem co mam robić, ciągle sytuacja się nawarstwia. Od jakichś 2 tyg. dolegliwości się nasiliły. To nawet nie ból tylko ,,takie zaleganie czegoś w odbycie, parcie. Boję się, ze to COŚ poważnego. Najgorzej jest jak stoję.

-- 10 lut 2015, 23:19 --

Boże jak ja bym chciała czuć się tak normalnie, nie bać się i nie czuć tego odbytu. W piątek wyjeżdżam z mężem na walentynki do Katowic. Idziemy na kolację, na koncert i spędzimy noc w hotelu sami bez dzieci. Tak na to czekałam a teraz boję się, że będę cały czas skupiona na odbycie i będę się bała ... On już nie może o tym słuchać ... Wczoraj mi pomógł, zawiózł mnie do tego chirurga bo miało mi to pomóc się uspokoić ... Tymczasem ja nakręciłam się jeszcze bardziej ... Już nie wiem co robić ...
Nefretis czyli to normalne, że to badanie per rectum mnie bolało ?

-- 10 lut 2015, 23:23 --

Teraz doczytałam, że napisałaś o tym odczuciu kuli w odbycie. Mam to samo. Skoro u Ciebie ginekolog nic nie zauważył to nie mam co lecieć na wizyte. Chyba dam sobie na wstrzymanie.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do