Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez muffinka25 02 lut 2015, 17:21
Mili89 nie mierze pulsu odkąd przy muerzebiu ciśnienia wysZło mi 56 ^^ siedzialam wtedy taka wystraszona ze szok! ale przed odczytem wyniku czułam się świetnie. uznalam ze serce będzie stopniowo zwalniać aż stanie i umrę. .i od tamtej pory nie robię tego. jak bije szybko to uwazam ze za szybko a jak jakoś spokojnie to sprawdzam puls na szyi..dzisiaj wezmę to trittico może chociaż na chwilę usne.
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 02 lut 2015, 17:24
Hej dziewczyny poczytałam troszkę, niezły szpital tu mamy :( Gdzie Wasza odporność :?: :?: :?:
Czytam o tym miodzie, witaminach, ale jak już zachorujecie to swoje i tak musicie odchorować. Wszystko to jest fajne i zdrowe (z tranem na czele) ale jak się bierze na długo przed zimowym sezonem. U mnie od 1 wrzesnia do końca marca idzie w ruch tran z czosnkiem, witaminy i zarówno my jak i dzieci codziennie od lat wspomagamy odporność. W zasadzie nie chorujemy wcale a jeśli już coś złapiemy to przechodzimy mega łagodnie.
Moje córki wbrew temu co się mówi o przedszkolach i szkołach nic nie łapią od innych dzieci (chyba że jakaś typowo zakaźna choroba wieku dziecięcego, ale to lepiej jak najwczesniej)
Także pomyślcie w przyszłym roku o porządnej a przede wszystkim długoterminowej profilaktyce :D


Zdrówka :!: :!: :!:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Stokrotk@ 02 lut 2015, 18:47
Pamiętajmy, że stres obniża odporność... ;) ja o suplementach szybko zapominam albo zrażam sie brakiem efektów, ale pewnie masz rację, że to działa długoterminowo, dlatego kontynuuje suplementowanie wiesiołkiem i tranem. Prawda jest tez taka, za każdy ma inna odpornośc, moj brat na przykład jest raczej chorowity, w gimnazjum problemy z zatokami, a teraz w gardle ma jakaś bakterie, jest po zapaleniu płuc, byc moze w ostateczności bedzie miał wycinane migdałki.

Ja juz jestem prawie zdrowa, tylko wczoraj pod wieczór dopadła mnie nagle gorączka, 37,5, ale dzisiaj lepiej. Troche zaszaleje i pójdę do szkoły tańca, ale nie chce zostawiać partnera, no i na razie jest bardzo lajtowo :)

-- 02 lut 2015, 17:51 --

Larissa napisał(a):
Mili89 napisał(a):Larissa, mam identycznie- chce miec zrobione wszystkie badania tu i teraz, bo boje sie, ze pozniej moze byc za pozno...
uwierz mi, ze funkcjonuje to tak, ze zrobisz badania, wszystko wyjdzie ok ale Ty nie bedziesz w to wierzyc- bedziesz albo powtarzac badania, albo szukac nowych chorob i robic kolejne... to jest okropne- szczegolnie, ze czujemy, ze jestesmy powaznie chorzy, a nikt nie moze tego zdiagnozowac- nie potrafimy przetlumaczyc sobie, ze chora jest...nasza psychika... nerwica zawsze czepia sie slabych punktow :( nie martw sie- nie umrzesz - to nie choroba a nerwica...


Domyślam sie, ze tak może być. Mysle o badaniach, ale juz myślę przyszłościowo i boje sie, ze nawet jeśli badania wyjdą dobrze, to ja dalej będę sie męczyła z jakaś choroba której nikt nie będzie mógł wykryć... a nawet jeszcze badan nie zrobiłam. Miałabym je juz dawno zrobione gdyby nie agorafobia i wiążąca sie z nią prokrastynacja -.-'
Ostatnie dni sa naprawdę intensywne. Wczoraj rozpłakałam sie przy matce mówiąc, ze boje sie białaczki... a uwierzcie mi, rzadko sie z czegokolwiek zwierzam. A dzisiaj spędziłam cały dzień myśląc o tym, ze może jednak mam anemie... problem w tym ze prawie wszystkie objawy pasują do mojego codziennego stanu... idzie zwariować. Będąc racjonalna, mysle, ze to może wynikać z mojego wiecznego pragnienia kontroli. Lubie wszystko kontrolować, moj psycholog zawsze mówi, ze to wynik mojej "obsesyjnej natury". Ale mnie wciąż robi sie słabo na sama myśl, ze może w moim ciele rozwija sie cos groźnego a ja nie moge nic z tym zrobic... i umrę. :zonk: Domyślam sie, ze to wszystko brzmi absurdalnie. Ale w moim umyśle to wygląda tak realnie...



Larissa, ma to samo, w roku przeraża mnie brak kontroli, nieprzewidywalność... + brak zaufania do lekarzy w wyniku bagatelizowania objawów oraz strony i fora, z których wynika, jak często błahy objaw to groźna choroba. W najgorsYch chwilach uznałam, ze nic nie ma sensu, i tak umrzemy, po co sie starać, i po przyjściu z uczelni leżałam w łożku. Ale dzięki wizytom u psycholog jest lepiej :) ale u mnie to tez działo i dzieje sie zbyt krótko, zeby uznać to za cos wiecej niz epizod hipochondryczny.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
07 lis 2014, 21:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 02 lut 2015, 19:01
D@ri@nk@, ja zawsze lapie wszystko od Corki- ona niestety nie chce lykac ani tranu w zelkach, ani cytrynowego, ani neosinu- jedynie ceruvit i witaaminy z ksiezniczkami :roll: mysle, ze gdyby wymyslili tran w rozowej butelce z ksiezniczkami to by wypila...no ale probowalam z naklejka i nie da rady...na miod Mala ma uczulenie :( a ja bralam swojego czasu echinacee ta w kroplach- kosztuje kolo 6 zl a dziala na mnie swietnie i bralam jeszcze doppler herz czy jakos tak z czosnkiem i zen szeniem... a i tak lapie od niej... :roll:
u mnie to chyba klimat- wilgotnosc powietrza jest bardzo duza w Anglii, prawie codziennie pada i co chwile mamy katary tylko u mnie (mam przerost malzowiny- concha bullosa) czesto zaraz przechodzi na zatoki..... :(

ska1977, ja mam 36,8 to nie wiem czy to stan podgoraczkowy, chociaz normalnie mam kolo 36,2... - teraz zmierzylam i mam 37,5 :(zwariowac mozna, wzielam proprananol i spadlo do 75-80...

muffinka25, 56 to chyba dobry puls ? jeju ja nigdy takiego nie mialam, chociaz kiedys po proprananolu siegnal 58 to bylam w szoku- to moj rekord :D
pewnie tez ma duzo znaczenia, ze mam malo ruchu ostatnio ciagle siedze w domu...pale papierosy- napewno to tez podwyzsza mi puls.. no i ciagle nakrecanie sie...dzis 17 dzien brania Setaloftu....

dziwi mnie to, ze napisane jest na stronie z interakcjami lekow, ze nie wolno brac Sertraliny z Proprananolem, bo moze wystapic ciezka brachykardia...a mi lekarz zapisal obydwa leki i tak tez biore juz drugi tydzien :shock:
Ostatnio edytowano 02 lut 2015, 19:10 przez Mili89, łącznie edytowano 1 raz
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 02 lut 2015, 19:10
Słuchajcie, zmobilizowałam się i w końcu zrobiłam swoje rozstrzygające TSH. Wynik 2,2 przy normie do 5,6. Nadal za wysoko? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 02 lut 2015, 19:12
Prakseda, u mnie w labie norma jest od 0,55 do 4 wiec wynik jest w normie jak najbardziej :)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 02 lut 2015, 19:18
Mili89, właśnie o to chodzi, że te normy są mało wiarygodne. Mnie endokrynolog mówił, że przy normie do 4 powinnam mieć poziom max. 2.5 i przy wyniku 3.7 chciał wdrożyć leczenie. Zrobiłam sobie decydujące TSH, no i niby teraz wyszło niższe niż ostatnim razem, ale i górna granica inna <jakaś dziwna 5.6, a nie 4 :? >. Może powinnam sobie procentowo policzyć :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 02 lut 2015, 19:20
Prakseda, kurcze to dziwne, bo ja mialam 0,46 i powiedzieli, ze to nic takiego :roll:
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 02 lut 2015, 19:25
Mili89, jaka jest minimalna prawdziwa <a nie wg sztucznych norm> prawidłowa wysokość TSH, to nie wiem :?
Może idź do lekarza i poproś o powtórne badanie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 02 lut 2015, 20:51
Mili89 napisał(a):D@ri@nk@, ja zawsze lapie wszystko od Corki- ona niestety nie chce lykac ani tranu w zelkach, ani cytrynowego, ani neosinu- jedynie ceruvit i witaaminy z ksiezniczkami :roll: mysle, ze gdyby wymyslili tran w rozowej butelce z ksiezniczkami to by wypila...no ale probowalam z naklejka i nie da rady..

No to rzeczywiście przechlapane. Moja to lekomanka, łyka juz wszelkie leki i suplementy w tabletkach ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 02 lut 2015, 21:26
Miałam już nie pisać na forum, ale niestety dzisiaj mi się bardzo pogorszyło. Naczytałam się o zbyt niskim pulsie - wyszło mi ze mam jakieś 55 spoczynkowe. Przeraziłam się, wlazłam do Google no i oczywiście mało nie padłam trupem. Poryczałam się będąc na dworze, teraz idę spać i boję się, że się nie obudzę.

Tak dobrze czułam się w ubiegłym miesiącu, a dzisiaj dupa.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 02 lut 2015, 21:51
fuzzystone, co ty opowiadasz, pokaz mi coś ty czytała. Niskie tętno spoczynkowe świadczy o super kondycji
Tu lepiej poczytaj a nie takie rzeczy że padasz trupem ;) https://portal.abczdrowie.pl/pytania/cz ... prawidlowy http://orbitrek.com.pl/artykuly/cwiczen ... oczynkowe/
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 02 lut 2015, 22:01
D@ri@nk@ napisał(a):fuzzystone, co ty opowiadasz, pokaz mi coś ty czytała. Niskie tętno spoczynkowe świadczy o super kondycji
Tu lepiej poczytaj a nie takie rzeczy że padasz trupem ;) https://portal.abczdrowie.pl/pytania/cz ... prawidlowy http://orbitrek.com.pl/artykuly/cwiczen ... oczynkowe/


Cholera wszędzie w necie piszą, że tętno poniżej 60 i zbliżające się do 50 jest niebezpieczne. Że lepsze mieć te 70. Podobno nerwicowcy mają często skurcze dodatkowe (ja to mam, parę osób na forum też to miało)... MAM DOSYĆ.


Do tego ostatnio chce mi się spać w ciągu dnia - mam fazę na cukrzycę lub właśnie to za niskie tętno. Jestem pewna że przewrócę się i umrę, analizuję każdy swój krok i wsłuchuję się w bicie serca.

Poszłam na spacer i przeszłam dzisiaj po południu 13 km. w lesie - odległość sprawdziłam w necie. Kurde, gdybym była aż tak chora, to nie powinnam zrobić nawet kilometra????

Cały miesiąc terapii poszedł w diabły.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 02 lut 2015, 22:16
D@ri@nk@, moja w polskim sklepie jest juz rozpoznawana, bo gdy zblizamy sie do dzialu z lekami krzyczy : chce witaminy z ksiezniczkami!!! ja mowie: masz juz...a Ona: kichnelam dwa razy w przedszkolu, bede chora.... :D :roll:
mi jedyne co pomaga jak juz mnie rozlozy to Neosine w tabletkach- naprawde dziala rewelacyjnie, z tym, ze mam na niego uczulenie- zawsze jak go biore to liczba eozynocytow we krwi mi wzrasta, a jak nie biore jest w normie.....na poczatku myslalam, ze mam robaki, bo robilam badanie 27 grudnia i wyszly ponad norme, pozniej uprosilam o lek na robaki :D wzielam go 30 stycznia i 2 stycznia mialam juz eozynocyty w normie...a 6 stycznia mialam znow podwyzszone- i najpierw wpadlam w panike, ze to robaki itp dopiero pozniej skojarzylam, ze w dniach poprzedzajacych badania bralam neosine, a miedzy 30 a 2 stycznia nie bralam go.. :roll: w sumie sama do konca nie wiem co o tym myslec...

ja pospalam troszke i temp sie unormowala, ratuje sie hibiskusem z miodem - pyszota :)
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości

Przeskocz do