Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 01 lut 2015, 18:07
Mili89, ten puls to chyba mamy taki od setaloftu. :why: damy radę:) musimy życie przed nami
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Agusiab1 01 lut 2015, 18:10
To tylko ja sie non stop źle czuje?? Najgorzej jest rano denerwują mnie te moje drżenia :/ i jakieś takie lęki i strach o zdrowie :/
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
25 sty 2015, 14:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 01 lut 2015, 18:47
Agusiab1, Agusiab1, ja czasami tez tak mam. spokojnie nie jesteś sama. czasami czuje się jak staruszka. serce mi bije, niepokój jest w całym ciele chyba nawet w małym palcu u nogi, wszystko mnie denerwuje, i co gorsza wszytsko mnie męczy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 lut 2015, 18:48
malenstwo31, ja przed rozpoczeciem Setloftu na holterze mialam sredni puls 88 gdzie najwiekszy byl 158 :O podobno z nerwow- wyszla tachykardia zatokowa..
teraz na setalofcie mam przewaznie 80 a jak stoje 120 duza roznica :/ po proprananolu spada do 70 czasem i 65 a jak stoje to 80 wtedy... dziwne to takie :roll:

Agusiab1, nie tylko Ty :( im dluzej i wiecej o tym sie mysli tym wiecej pozniej jest objawow..ja ciagle mysle, ze to nie nerwica
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Agusiab1 01 lut 2015, 21:16
Powiedzcie mi jak funkcjonujecie na codzień ?? Ja pewnie przez to ze siedze z dziecmi w domu to mam za duzo czasu na myślenie :/ juz 5 lat ponad siedze w domu. Pierwsza myśl rano jak wstaje czy w nocy jak sie przebudzam to jest - jak sie czuje czy mnie cos boki i czy cos mi drży, nawet jak jest ok, to po chwili sie zaczyna
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
25 sty 2015, 14:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Larissa 01 lut 2015, 22:34
Ja zaczynam u siebie podejrzewac hipochondrie... nie wiem wiele o tym zaburzeniu, ale cos ze mna jest nie tak.
Od dawna juz miewam takie "napady", ze popadam w mysli o raku. Raku roznego rodzaju, różnych części ciała. Często mam tak, ze jak cos mnie boli, to pierwsze co mysle, to, ze to objawy jakiegoś niewykrytego raka...
W ostatnim czasie sie nasiliło. Miewam takie napady paniki, bo czuje sie jakbym miala umrzeć niedługo albo nawet dzisiaj, ze juz sie nie obudzę, bo jestem chora. Niedawno bylam tak zestresowana, zaczęłam panikować i o malo nie zadzwoniłam do psychologa mówiąc mu, ze umieram na raka.
Ogolnie to jestem maniaczka zdrowia. Czytam składy wszystkich produktów, staram sie jesc zdrowo, pije duzo różnych herbatek; wszystko w celu zapobiegania raka i innych chorob. Jednym z moich problemow jest permanentne uczucie zmęczenia. Mam zdiagnozowana depresje i ZOK ( i pare innych zaburzeń, ale nie chce o tym mówić) i dotychczas myślałam, ze to wynik tego właśnie zaburzenia. Ale to trwa juz tak dlugo, ze ostatnio znowu zaczęłam myslec, ze moje OGROMNE uczucie zmęczenia które nie znika nawet jak sie dobre wyspie, problemy z pamięcią, koncentracja, zle samopoczucie, to wynik jakiejś choroby. Jestem wegetarianka, dzisiaj całkiem "przez przypadek" zaczęłam czytać o niedoborach witaminy B12, żelaza, magnezu... znowu wpadłam w panikę, ze na pewno umre bo mam jakiś niedobór albo, ze bede musiała przyjmować serie 6 miesięcznych zastrzyków - bo tak przeczytałam. Oczywiście w środę ide do lekarza zapisac na wiele badan, w tym krwi o ktorych myślałam juz od dawna,zeby sie upewnić. Ale jestem pełna obaw, ze nie dożyje do srody i mam ochotę isc na pogotowie zeby mi JUZ,TERAZ zrobili te badania, bo jak nie to umre przez jakiś niewykryte dotychczas problemy zdrowotne. Nie wiem co o tym myśleć, czy to może byc hipochondryczne? Nie rozmawiałam o tym za wiele z moim psychologiem... ale zaczyna to byc dla mnie poważny problem. Mam ochotę tylko siąść i płakać w obawach przed przedwczesna smiercia.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 lut 2015, 22:42
Larissa, mam identycznie- chce miec zrobione wszystkie badania tu i teraz, bo boje sie, ze pozniej moze byc za pozno...
uwierz mi, ze funkcjonuje to tak, ze zrobisz badania, wszystko wyjdzie ok ale Ty nie bedziesz w to wierzyc- bedziesz albo powtarzac badania, albo szukac nowych chorob i robic kolejne... to jest okropne- szczegolnie, ze czujemy, ze jestesmy powaznie chorzy, a nikt nie moze tego zdiagnozowac- nie potrafimy przetlumaczyc sobie, ze chora jest...nasza psychika... nerwica zawsze czepia sie slabych punktow :( nie martw sie- nie umrzesz - to nie choroba a nerwica...
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Larissa 01 lut 2015, 22:58
Mili89 napisał(a):Larissa, mam identycznie- chce miec zrobione wszystkie badania tu i teraz, bo boje sie, ze pozniej moze byc za pozno...
uwierz mi, ze funkcjonuje to tak, ze zrobisz badania, wszystko wyjdzie ok ale Ty nie bedziesz w to wierzyc- bedziesz albo powtarzac badania, albo szukac nowych chorob i robic kolejne... to jest okropne- szczegolnie, ze czujemy, ze jestesmy powaznie chorzy, a nikt nie moze tego zdiagnozowac- nie potrafimy przetlumaczyc sobie, ze chora jest...nasza psychika... nerwica zawsze czepia sie slabych punktow :( nie martw sie- nie umrzesz - to nie choroba a nerwica...


Domyślam sie, ze tak może być. Mysle o badaniach, ale juz myślę przyszłościowo i boje sie, ze nawet jeśli badania wyjdą dobrze, to ja dalej będę sie męczyła z jakaś choroba której nikt nie będzie mógł wykryć... a nawet jeszcze badan nie zrobiłam. Miałabym je juz dawno zrobione gdyby nie agorafobia i wiążąca sie z nią prokrastynacja -.-'
Ostatnie dni sa naprawdę intensywne. Wczoraj rozpłakałam sie przy matce mówiąc, ze boje sie białaczki... a uwierzcie mi, rzadko sie z czegokolwiek zwierzam. A dzisiaj spędziłam cały dzień myśląc o tym, ze może jednak mam anemie... problem w tym ze prawie wszystkie objawy pasują do mojego codziennego stanu... idzie zwariować. Będąc racjonalna, mysle, ze to może wynikać z mojego wiecznego pragnienia kontroli. Lubie wszystko kontrolować, moj psycholog zawsze mówi, ze to wynik mojej "obsesyjnej natury". Ale mnie wciąż robi sie słabo na sama myśl, ze może w moim ciele rozwija sie cos groźnego a ja nie moge nic z tym zrobic... i umrę. :zonk: Domyślam sie, ze to wszystko brzmi absurdalnie. Ale w moim umyśle to wygląda tak realnie...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 01 lut 2015, 23:13
Ale sobie ciekawie gawędzicie, ja dopiero wróciłam z wypadu poza dom, coby nie mysleć o chorobach i inaczej spędzić czas,
no niestety, bóle były pomimo to ale nieco mniejsze (moze nie zwracałam uwagi), cos kuło w brzuchu, to w plecach to jakiś ból jakby nerki, jakby jelit, wkurzające, i stały lęk z tyłu głowy "czy warto sobie kupować to czy tamto czy nie ma sensu (bo i tak wyląduje w szpitalu)"
Kupiłam sobie 4 piżamy nowe, w super cenach, oczywiście z jaką myślą? Ze pewnie sie przydadzą jak bede leżeć już w szpitalu a miałam same szmaty dotychczas. No i jak tu żyć normalnie?? :(
poczytam co dziś pisałyście

Larissa - szczerze rozumiem Twoje rozterki. w 100% mam takie same przejścia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 01 lut 2015, 23:54
Larissa, ja tu mam utrudnienie, bo mieszkam w Anglii i tylko bedac w Polsce robie sobie badania jakie chce - tu za morfologie prywatnie musialabym zaplacic 50f ...co dopiero inne badania...wiec musze prosic lekarza o skierowanie, a on juz ma mnie chyba za wariatke...
ostatnio mowilam mu, ze co tydzien w badaniach wzrastal mi poziom ASO (wciaz w granicach normy ale sie zwiekszal) a on wielkie oczy i co to jest ASO? :roll: :roll: a pozniej w smiech, ze to moja nerwica...
i tez mam agorafobie- podobno, bo boje sie wychodzic z domu, nie chodze od ponad miesiaca do sklepow- bylam pare razy w urzedach- z obowiazku- wtedy ratowal mnie proprananol i cloranxen...boje sie, ze to nie nerwy, a choroba i ta totalna bezsilnosc.....tak ciezko uwierzyc, ze to wszystko zalezy od psychiki- powinno byc prostsze..mam nerwice- koduje ta informacje i jest lepiej, a wlasnie to tak nie dziala, bo my nie mozemy przyjac tego do wiadomosci- lekarz mowi jestes zdrowa my myslimy co za niedouczony lekarz! i tak zmieniamy lekarza, robimy tysiace badan i wpadamy w wieksza paranoje bo nic nie wychodzi .......czysty obled.....
nefretis, podziwiam Cie, ze potrafisz tak sobie wyjsc- nawet jesli masz uczucie strachu i leku to to robisz, a ja jeszcze nie potrafie- moze z mezem tak, ale sama to napewno sobie tego nie wyobrazam :(
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez muffinka25 02 lut 2015, 01:02
witam właśnie zaczynam się bać. .. leze w łóżku rozkłada mnue jakieś potworne chorobsko.....czuje się jak po.zderzeniu z tirem do tego czuje serce pulsujace w całym ciele. mega boli mnie gardło katar.....boję sie ze umrę zwłaszcza ze zakulo mnie dziś pare razy po lewej stronie i zabolalo lekko wyzej po srodku nad piersiami. jestem w strachu ze sie albo udusze albo umre na serce....albo ze jutro jak pójdę do lekarza to od razu szpital :( odlicAm godziny do pobudki o 7....boje się :(
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Mili89 02 lut 2015, 02:04
muffinka25, to pewnie jakies przeziebienie ! wygrzej sie wypij mleko z czosnkiem i miodem - i tu taka ciekawostka dla tych, ktorzy pija ta miksture- miod mozna dodawac do mleka cieplego- nigdy goracego powyzej 40 stopni bo traci wlasciwosci... a rozgnieciony czosnek dobrze gdyby 3 minuty odstal na talerzyku zeby sie zaczely wydzielac te substancje i dopiero go wrzucic tez do cieplego mleka ;)
mnie tez rozklada przeziebienie, zarazilam sie od Coreczki ...mam okromny katar :(
zdrowka!! i nie boj sie- nie umrzesz- kazdego cos czasem zakluje, a myslac o tym bardziej sie nakrecasz i puls wariuje... daj znac jutro!
www.silveris.pl polecam i zapraszam <3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1647
Dołączył(a)
16 lip 2014, 00:47

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 02 lut 2015, 11:41
Mili89 napisał(a):muffinka25, to pewnie jakies przeziebienie ! wygrzej sie wypij mleko z czosnkiem i miodem - i tu taka ciekawostka dla tych, ktorzy pija ta miksture- miod mozna dodawac do mleka cieplego- nigdy goracego powyzej 40 stopni bo traci wlasciwosci... a rozgnieciony czosnek dobrze gdyby 3 minuty odstal na talerzyku zeby sie zaczely wydzielac te substancje i dopiero go wrzucic tez do cieplego mleka ;)
mnie tez rozklada przeziebienie, zarazilam sie od Coreczki ...mam okromny katar :(
zdrowka!! i nie boj sie- nie umrzesz- kazdego cos czasem zakluje, a myslac o tym bardziej sie nakrecasz i puls wariuje... daj znac jutro!

to wiem. Tak samo jak nie wolno pić herbaty z cytryna! najlepsza mikstura to woda+miód+imbir+cytryna. rewelacyjnie działa w czasie choroby
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez muffinka25 02 lut 2015, 12:01
Mili89 napisał(a):muffinka25, to pewnie jakies przeziebienie ! wygrzej sie wypij mleko z czosnkiem i miodem - i tu taka ciekawostka dla tych, ktorzy pija ta miksture- miod mozna dodawac do mleka cieplego- nigdy goracego powyzej 40 stopni bo traci wlasciwosci... a rozgnieciony czosnek dobrze gdyby 3 minuty odstal na talerzyku zeby sie zaczely wydzielac te substancje i dopiero go wrzucic tez do cieplego mleka ;)
mnie tez rozklada przeziebienie, zarazilam sie od Coreczki ...mam okromny katar :(
zdrowka!! i nie boj sie- nie umrzesz- kazdego cos czasem zakluje, a myslac o tym bardziej sie nakrecasz i puls wariuje... daj znac jutro!


Diagnoza- zapalenie gardła, krok od anginy... Mam antybiotyk i tantum werde. Co za koszmar, calutka noc nie zmrozylam oczu ogień w gardle dreszcze..Lezę w łóżku zimno mi, co jakiś czas poczuje uklucie lub bol po lewej stronie i od razu myślę o najgorszym :(
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do