Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Invisible 20 wrz 2009, 23:07
To jest naprawde straszne jak nasza podświadomość działa na nasze odczuwanie. Ja systematycznie co jakiś czas robię nowe badania, bo mój problem to , że odczuwam ból , prawdziwy , realny ... i po takim badaniu które nic nie wykazuje ból znika. Ze wzrokiem też miałam problem, oczy mnie bolały, łzawiły, głowa też pobolewała... do czasu, aż okulistka stwierdziła, że jest ok i że to przemęczenie. Znam też ból stawów, ból kości itp. .. paranoja. I chociaż wiem, że to moja chora psychika, moja podświadomość powoduje ból... to w sytuacjach kiedy dopadają mnie lęki nie potrafię sobie wytłumaczyć tego racjonalnie i mam wrażenie, że ze strachu oszaleje..
Marcjanna nie jesteś chora... masz nerwice.. i też myślę,że powinnaś najpierw iść do okulisty.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marcjanna 21 wrz 2009, 09:02
Jutro o 11 mam neurologa, trzymajcie kciuki. Od kilku dni nic innego tylko płaczę, że umrę, że zostawię wszystko, że jestem taka młoda. Od wczoraj doszłao mi straszne uczucie takich nóg jak "z waty", zwłaszcza lewej i nie mogę się go pozbyć. Chyba tylko po Xanaxie na noc wczoraj objawy powoli ustąpiły. Budzę się dziś rano i znów jest. A czy SM może wyjść w badaniu u okulisty?
Przeszłam już przez tyle objawów, że trudno mi wymienić, zazwyczaj jeżeli od góry wiem, że to nerwica - przechodzi, jeśli jednak zaczynam się bać, doszukiwać w Internecie - objaw nasila się. Wyczytałam, że u neurologa badane są pewne odruchy świądczące o nieprawidłowościach i wykazujące SM (jako objaw tej choroby). Czy jeśli nie miałabym tego odruchu, tzn., że na pewno nie byłabym chora? Eh. :(
Cieszę się, że mogę pogadać s osobami, które cierpią na to samo. Na te straszne nerwy paraliżujące życie.
Ostatnio koleżanka mamy powiedziała mi, że schudłam, a ja od razu myśl "to na pewno przez cięzką chorobę". Ratunku. :(
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Invisible 21 wrz 2009, 11:10
Marcjanna trzymam kciuki, choć wiem, że będzie dobrze. To stres powoduje te dolegliwości, wiem !!! Ja też czasem mam takie koszmarne dni i później żałuję, że niepotrzebnie się dobijam. Z tych nerwów sama sobie skracam życie. A nawet jeśli schudłaś to też z nerwów prawdopodobnie, dla mnie kolejne napady lęku, że jestem chora na jakąś straszną chorobę, to automatycznie dietą jest. Nie mam smaka na jedzenie, a do toalety biegam z większą częstotliwością niż normalnie.
Z tego co wiem jednym z objawów SM jest zapalenie nerwu wzrokowego i dlatego okulista może to wykluczyć , co więcej niestety nie wiem. Tak czy inaczej juto masz wizytę u neurologa i on Cie napewno uspokoi, a tymczasem nie myśl ,że jesteś chora , zajmij się czymś, a zobaczysz ,że w momencie jak coś robisz nie odczuwasz żadnych dolegliwości.Jak zrozumiesz ,że to tylko w Twojej głowie siedzi, wszystko przejdzie :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez olka8724 21 wrz 2009, 11:37
Ja chyba tez powoli zaczyanm dochodzic do tego, ze to wszystko roji sie w naszej glowie, jezeli ktos ma slaba psychike, jest wrazliwy i sklonny do przejmowania sie to i wtedy zaczyna sie problem. Moje dolegliwosci wlasnie sa podobne jak mowi Invisible, kiedy czyms sie zajme ( ostatnio malowanie pokoju, remont ma maxa, do 22 tarlam podloge z farby, zapierniczalam i zadnych objawow) a wczoraj?? niedziela?? nudzilo mi sie, lezysz, nie masz co robic, to zaczynasz myslec, poszlam do kosciola. wrocilam i sie zaczelo, cos mi sie ubzduralo, dzis juz jest oki, poki co, ale najgorsze jest to, ze nie wiesz kiedy cie dopadnie akas zwykla glupia dolegliwosc, w moim przypadku są to wlasnie te uciski i ciagly lek ze mnie zaraz cos zaboli, albo ciagle analizowanie swoich ruchow, czy nie ma w nich nic niepokojacego, od tego naczuytania sie wszystkich objawow, po prostu sama sie ich doszukuje :? to jest najgorsze, ze ciagle analizuje, czy to co mnie zabolalo to moze byc to, cxzy moze nie, ehh...ja niestety od dziecka mialam sklonnosci do bania sie wszystkiego, potem przez jakis czas ucischlo, a teraz wybuchlo, jak bomba. Moze jak porobie badania, to moze sie uspokoje, ale z drugiej strony teraz przeprowadzka do lodzi i nie mam nawet kiedy, ale zdrowie najwazniejsze:)) I najwazniejsze, NAJLEPIEJ SIE CZYMS ZAJAC, NIE MYSLEC, WYJSC Z PRZYJACIOLMI, I SIE NIE PRZEJMOWAC!! wiem ze najlatwiej jest mowic, ale ja walcze ze soba:)) ale poki co mam po polowie: te dobre i te zle dni:)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 sie 2009, 17:56

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marcjanna 21 wrz 2009, 15:13
Ivisible -> Dzięki za wsparcie! Na nerwicę choruję od pół roku, ale nigdy nie miałam poczucie takiej słabej, jakby z waty lewej nogi już od dwóch dni. Naczytałam się wszystkiego i cała się trzęsę ze strachu. Nie chcę stracić wszystkiego. ;(
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez olka8724 21 wrz 2009, 17:27
Marcjannna, najgorsze jest wynajdywanie sobie chorob, wchodzisz na neta, wpisujesz fraze i zaraz sobie wkrecasz, ja mam to samo!!!Przez osttanie 2 tyg wyczytalam i wmowilam sobie 5 chorob!!o ktrych mysle i szukam objawow czy cos pasuje do nich ze mnie czy nie :? szok, a wrecz paranoja, moj chlopak zazartowal ze wylaczy mi neta i nie bede szukac glupot po necie, wcale sie to smieszne dla mnie nie wydalo, bo wiem ze moze to by mi pomoglo choc troche :D ja od 2 tyg, ale nie dzien w dzien czuje ucisk z lewej strony czasem dwoch, roznie :) staram sie nie denerwowac, ale to nie jest latwe, tez sprobuj, bo podobno szkoda zycia na nerwy. Ale najpierw trzeba sie zawziążc i chciec cieszyc sie zyciem:)) Bo czlowiek jest tylkoc zlowiekiem, kazdego cos boli, rozni ludzie maja rozne objawy, tylko nie wszyscy o nich mowia:)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 sie 2009, 17:56

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Invisible 21 wrz 2009, 19:01
Marcjanna już wkrótce napiszesz , że wszystko ok, że to dziwne uczucie w nodze przeszło. Nie czytaj o chorobach w necie!!! Potęguje to twój strach i nasila twoje odczucia. Daj znak jak już będziesz po wizycie u neurologa. Myśl pozytywnie... wszystko jest w naszych głowach. A i polecam deprim forte... to na smuteczki, mi pomaga gdy przychodzi fala depresyjnych dni. Biorę przez jakiś czas i przechodzi, i tak jak napisała olka8724 staraj się wychodzić z domu, spotykać z ludzmi i organizować aktywnie czas to też pomaga :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marcjanna 21 wrz 2009, 19:50
Kochani, dziękuję za wsparcie, mam nadzieję, że to wszystko się wyjaśni i minie. Mam już za sobą setki objawów - od ucisku w czole, skroniach, z tyłu głowy, przez skurcze żołądka, kołatanie serca, drgawki, drżenie rąk, mrowienie, ucisk w mostku, nerwobóle sercowe (przez które lądowałam na pogotowiu), cholerne zawroty głowy i ten paniczny lęk. Kiedyś tylko podczas ataków, teraz towarzyszy mi na codzień. Teraz wychodzę na ulicę, patrzę na tych szczęśliwych ludzi i po prostu płaczę. Myślę - po co to wszystko, i tak umrzemy... Ta noga "z waty" ciągle mnie męczy, dzwoniłam do mojej pani psycholog - powiedziała, że to też objaw nerwicy, że wszystko może być, jeśli to sobie wmawiamy i nieustannie o tym myślimy. Ja wiem, że o tym myślę, ale nie chce mi się wierzyć, że to TYLKO nerwica. W tej chwili ciśnie mnie po środku czoła i mam lekkie zawroty. Któryś dzień z rzędu płaczę. Mam dopiero 18 lat i nie wiem, co mi jest... :( Gdzie moje dawne życie? :(
"Koleżanki", które niby miałam odwróciły się. Została mi jedna przyjaciółka i przekochany chłopak, który zawsze mnie wspiera. Niestety on wkróce wyjeżdża na studia (medycyna, sic!).
Trzymajcie kciuki za neurologa... Całuję.

[Dodane po edycji:]

Wróciłam, wstępna diagnoza neurologa po badaniu na wizycie (coś mi stukał, patrzył w oczy, gilgotał igłą) - nie widzi żadnych, nawet najmniejszych oznak niepokoju ani objawów sm. Stwierdził, żę ta miękkosć mięśni i nogi to skutek nerwicy lub zaczęcia brania Xanaxu (mięśnie rozluźniają się i taki jest efekt). Nie dał skierowania na rezonans, bo mówi, że nie jest obojętny dla zdrowia, a ja mam dopiero 18 lat i szkoda je psuć. Pani była zresztą bardzo miła - powiedziała, że gdyby tylko zauważyła najmniejszy objaw SM, od razu dałaby mi PILNE SKIEROWANIE NA REZONANS, ale zwyczajnie nie dsotrzega. Mam się zgłosić 06.10 na kolejne badanie, żeby sprawdzić, czy nerwica po Xanaxie ustępuje, wtedy znów mnie pobada i może, jak to oświadczyła, dla "świętego spokoju" dać mi to skierowanie na rezonans.

Trochę odetchnęłam....Uf.
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Invisible 22 wrz 2009, 16:56
Cieszę się , że jesteś już spokojniejsza marcjanno :D
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marcjanna 22 wrz 2009, 19:46
Niedługo to trwało...Znów czuję podły ucisk w szyi i słabość mięśni. Jestem przerażona, mam wrażenie, że nie wykryli mi jakiejś ciężkiej choroby...Marnuję sobie życie. Sobie i chłopakowi i nie mogę nic z tym zrobić...
:(((((((((((((((((((((
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grala 22 wrz 2009, 20:31
No tak to jest z nerwica. cos boli - zbadaja - mowia: ok - przestaje bolec - troche przerwy - i zaczyna bolec cos innego :( Kiedys trafilam do takiej madre pani neurolog - powiedziala tak: moglabym pania wziac do szpitala i zrobic kompleksowe badania - wsyztkiego co by pani chciala - uspokoilaby sie pani na trzy miesaice....pytam; dlaczego na trzy? bo za trzy miesiace juz by pani myslala, ze w sumie to te badania sa juz nieaktualne....pomyslcie wszysy nerwicowcy czy tak faktycznie nie jest :)))) buziaki :)
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
01 lis 2008, 13:01

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tet 22 wrz 2009, 22:13
Wynajdywanie chorób to super "rozrywka", ja też widzę u siebie ich tysiące.. w końcu symptomy są somatyczne. Z tą różnicą, że jeden z nich może się u mnie potwierdzić - odebrałam niezbyt pomyślne wyniki badań cytologii. Kolejny gwóźdź do trumny zwanej nerwicą :?
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Invisible 23 wrz 2009, 00:14
Marcjanno idź do lekarza.. do psychologa. Jesteś taka młoda, a masz już takie okropne problemy. Mówię o hipochondrii, którą niewątpliwie masz... obawiam się ,że sama sobie nie poradzisz, a szkoda kolejnych lat na takie zamęczanie siebie i bliskich Ci osób. Ja mam 30tke a hipochondria dopadła mnie ok. dwa lata temu, czasem jest dobrze, mogę przez miesiąc lub dwa czuć się ok, ale po tym znów jakiś kryzys mnie dopada i cierpie okropnie i też umieram ze strachu przez jakieś urojenia. Nie warto marnować życia na zamartwianie (teraz mam ten dobry czas, więc więcej optymizmu we mnie), zwłaszcza mając 18 lat, nie pozwól,żeby nerwica Cie pokonała i walcz z tym choróbskiem :) Idź do lekarza i tak jak już pisałam, organizuj sobie czas, bądź aktywna, zacznij uprawiać sport ( to naprawde pomaga!), spotykaj się z ludzmi :) I nie czytaj w internecie o chorobach!
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marcjanna 23 wrz 2009, 01:26
Invisible-wiem, wiem, ale jak to pokonać?! Ciągle uważam, że te objawy to nie nerwica, a coś poważnego... Znów płytki oddech mam, xanax nie pomógł tym razem...Nie mogę zasnąć.....
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do