Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 15 sty 2015, 20:28
no ja tez wierze w leki homeopatyczne i inne bajery z medycyny naturalnej, nie pije witaminy C bo przy antybiotyku nie wolno jeśc cytrusów.Rozmawiałam teraz ze znajomym lekarzem, który pracuje na SOR-ze to mówi ,że teraz są okropne infekcje i co gorsze bywa tak,że anybiotyki nie dają sobie rade z bakteriami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez muffinka25 15 sty 2015, 20:53
D@ri@nk@ :lol: :lol: Dzięki za pozytywną dawkę energii i dobre słówko :) Nie doceniałam tego , jak to dobrze wiedzieć że ktoś przeżywa to samo lub coś podobnego :) U mnie dziś nawet dobrze, natomiast byłam zestresowana wizytą u dentystki- mam opatrunki na dwóch zębach i jak będzie boleć to kanałowe....na razie obserwacja 2-3 tyg. Ponadto musiałam dziś jechać do znajomego rodziców na chwilę, jadąc samochodem zaczęłam sobie wkręcać że pewnie zaraz zemdleję...wysiadłam z auta na nie swoich nogach , centymetr nad ziemią. Ale jakoś się opamiętałam , po powrocie słaba kawa z mlekiem , kawałek czekolady i obiad...Rozluźniłam się nieco i teraz jest dobrze :) Chociaż dzisiaj z rana jak próbowałam jeszcze pospać to wybijało mnie z rytmu pojedyncze drganie dłoni i jakoś prawe oko mnie przez chwile bolało. Ogólnie dzień dzisiejszy oceniam jako umiarkowanie dobry.. Zastanawia mnie kto z Was chodzi na psychoterapię ???? I co na takich zajęciach się robi.. Jak już wspominałam, znalazłam psychiatrę i psychoterapeutę w jednej osobie i ciekawa jestem jak przebiega taka wizyta . W przyszłą środę wizyta u rodzinnej i pewnie na psychiatrze się skończy.

P.S Czy jest szansa na normalne życie bez strachu kiedyś w przyszłości ? Bo jak sobie pomyślę, że będę już zawsze taka niespokojna, zniewolona i w obawie przed chorobą....albo nie daj Boże wyląduje na psychiatryku to robi mi się smutno i źle :/

Buźki :great: :great: :great: :great:
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 15 sty 2015, 20:55
nefretis napisał(a):evvelinka, sama nie wiem, ja bym chyba nie szła ale Ty sama zdecyduj. A moze masz coś z kręglosłupem stąd problemy z czuciem.
Ja ciągle jestem dobrej myśli, wiem, ze nerwica (np. nerwica histeryczna) powoduje szereg objawów, które są wręcz nieprawdopodobne np. czasowa utrata mowy, odwracalna ślepota nie mówiąc już o zaburzeniach czucia, drętwieniach itp. Ostatnio o tym czytałam.

-- 15 sty 2015, 12:05 --

Kiedys gdy miałam bardzo silne objawy wskazujące na SM jak juz kiedys Ci pisałam miałam zimną i zdrętwiałą nogę, nie zapomne mojej paniki jak kiedys jechałam samochodem z męzem i nagle patrzę na moją nogę i jakby była nie moja, nie czuję jej, nie moge ruszyć dotykam jak drewna. Miałam to jeszcze pare razy, np. podczas kąpieli. Z tą nogą miałam jednym słowem przerypane. Zresztą do dziś mam z nią jakieś problemy, gdy mam silne leki czuję w niej kłucia i lekką drętwotę

-- 15 sty 2015, 12:07 --

evvelinka czy duzo czytasz o objawach chorób neurologicznych? znasz wszystkie objawy?


Dużo czytam. Wygląda nawet na to, że sama się zdiagnozowałam :)

Słuchajcie właśnie wracam od mojego neurochirurga. Byłam na szybkiej wizycie za 250zł - trwała może z 10-15 minut. Opowiedziałam o swoich objawach - brak czucia temperatury po prawej stronie ciała od żeber w dół i pan doktor stwierdził, że te objawy mogą być tylko i wyłącznie od jam. Spytałam czy mogą być jednostronne. Zapewnił, że tak. Spytałam czy umiejscowienie jamy ma jakiś związek z miejscem występowania objawów. Powiedział, że jama może oddziaływać nawet 8 kręgów w dół. Poza tym powiedział, że jemu to nie wygląda na sm i w nie wie czy to są w ogóle zmiany demielinizacyjne, naliczył ze 3. Za to skierował mnie na rezonans mózgowia w opcji cine z oceną przepływu płynu mózgowo rdzeniowego. Podejrzewa zaburzenia przepływu i zespół arnolda chiari typ 0, czyli bez widocznych zmian umiejscowienia migdałków móżdżku. Gadał coś o zrostach pajęczynówki. Z tego co mi pokazywał dopiero pracują nad tą chorobą i jest kontrowersyjna, ale jeśli jego podejrzenia się potwierdzą:

a. czeka mnie operacja odbarczania we łbie i może wszystko wróci do normy tzn. jamy znikną
b. jeśli okaże się, że przepływy są ok zostaje mi tylko obserwacja jam, znoszenie tego wszystkiego, a zabieg osuszania jam to ostateczność, bo jest zbyt duże ryzyko uszkodzenia rdzenia kręgowego. czyli podsumowując czekam aż przestanę chodzić.

Jak się czuję? Mam to w dupie na razie. Nie mam już chyba siły się bać i więcej płakać. Myślę o kursie. Jestem zdecydowana iść mimo, że jakoś super się nie czuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 15 sty 2015, 20:58
evvelinka napisał(a):
nefretis napisał(a):evvelinka, sama nie wiem, ja bym chyba nie szła ale Ty sama zdecyduj. A moze masz coś z kręglosłupem stąd problemy z czuciem.
Ja ciągle jestem dobrej myśli, wiem, ze nerwica (np. nerwica histeryczna) powoduje szereg objawów, które są wręcz nieprawdopodobne np. czasowa utrata mowy, odwracalna ślepota nie mówiąc już o zaburzeniach czucia, drętwieniach itp. Ostatnio o tym czytałam.

-- 15 sty 2015, 12:05 --

Kiedys gdy miałam bardzo silne objawy wskazujące na SM jak juz kiedys Ci pisałam miałam zimną i zdrętwiałą nogę, nie zapomne mojej paniki jak kiedys jechałam samochodem z męzem i nagle patrzę na moją nogę i jakby była nie moja, nie czuję jej, nie moge ruszyć dotykam jak drewna. Miałam to jeszcze pare razy, np. podczas kąpieli. Z tą nogą miałam jednym słowem przerypane. Zresztą do dziś mam z nią jakieś problemy, gdy mam silne leki czuję w niej kłucia i lekką drętwotę

-- 15 sty 2015, 12:07 --

evvelinka czy duzo czytasz o objawach chorób neurologicznych? znasz wszystkie objawy?


Dużo czytam. Wygląda nawet na to, że sama się zdiagnozowałam :)

Słuchajcie właśnie wracam od mojego neurochirurga. Byłam na szybkiej wizycie za 250zł - trwała może z 10-15 minut. Opowiedziałam o swoich objawach - brak czucia temperatury po prawej stronie ciała od żeber w dół i pan doktor stwierdził, że te objawy mogą być tylko i wyłącznie od jam. Spytałam czy mogą być jednostronne. Zapewnił, że tak. Spytałam czy umiejscowienie jamy ma jakiś związek z miejscem występowania objawów. Powiedział, że jama może oddziaływać nawet 8 kręgów w dół. Poza tym powiedział, że jemu to nie wygląda na sm i w nie wie czy to są w ogóle zmiany demielinizacyjne, naliczył ze 3. Za to skierował mnie na rezonans mózgowia w opcji cine z oceną przepływu płynu mózgowo rdzeniowego. Podejrzewa zaburzenia przepływu i zespół arnolda chiari typ 0, czyli bez widocznych zmian umiejscowienia migdałków móżdżku. Gadał coś o zrostach pajęczynówki. Z tego co mi pokazywał dopiero pracują nad tą chorobą i jest kontrowersyjna, ale jeśli jego podejrzenia się potwierdzą:

a. czeka mnie operacja odbarczania we łbie i może wszystko wróci do normy tzn. jamy znikną
b. jeśli okaże się, że przepływy są ok zostaje mi tylko obserwacja jam, znoszenie tego wszystkiego, a zabieg osuszania jam to ostateczność, bo jest zbyt duże ryzyko uszkodzenia rdzenia kręgowego. czyli podsumowując czekam aż przestanę chodzić.

Jak się czuję? Mam to w dupie na razie. Nie mam już chyba siły się bać i więcej płakać. Myślę o kursie. Jestem zdecydowana iść mimo, że jakoś super się nie czuję.

dobrze,że trafiłas na mądrego lekarza:) zobaczysz wszystko sie musi ułozyć. czyli czekają Cie kolejne badania. trzymam kciuki ,żeby zawsze były zadawalajace.

-- 15 sty 2015, 21:01 --

muffinka25 napisał(a):D@ri@nk@ :lol: :lol: Dzięki za pozytywną dawkę energii i dobre słówko :) Nie doceniałam tego , jak to dobrze wiedzieć że ktoś przeżywa to samo lub coś podobnego :) U mnie dziś nawet dobrze, natomiast byłam zestresowana wizytą u dentystki- mam opatrunki na dwóch zębach i jak będzie boleć to kanałowe....na razie obserwacja 2-3 tyg. Ponadto musiałam dziś jechać do znajomego rodziców na chwilę, jadąc samochodem zaczęłam sobie wkręcać że pewnie zaraz zemdleję...wysiadłam z auta na nie swoich nogach , centymetr nad ziemią. Ale jakoś się opamiętałam , po powrocie słaba kawa z mlekiem , kawałek czekolady i obiad...Rozluźniłam się nieco i teraz jest dobrze :) Chociaż dzisiaj z rana jak próbowałam jeszcze pospać to wybijało mnie z rytmu pojedyncze drganie dłoni i jakoś prawe oko mnie przez chwile bolało. Ogólnie dzień dzisiejszy oceniam jako umiarkowanie dobry.. Zastanawia mnie kto z Was chodzi na psychoterapię ???? I co na takich zajęciach się robi.. Jak już wspominałam, znalazłam psychiatrę i psychoterapeutę w jednej osobie i ciekawa jestem jak przebiega taka wizyta . W przyszłą środę wizyta u rodzinnej i pewnie na psychiatrze się skończy.

P.S Czy jest szansa na normalne życie bez strachu kiedyś w przyszłości ? Bo jak sobie pomyślę, że będę już zawsze taka niespokojna, zniewolona i w obawie przed chorobą....albo nie daj Boże wyląduje na psychiatryku to robi mi się smutno i źle :/

Buźki :great: :great: :great: :great:

Ja chodzę na terapie. na poczatku opowaiadasz o sobie wszytsko od dzieciństwa. terapiea indywidualana zalezy od nasilenia choroby. najlepeij jak porozmawiasz z terapeutą to opowie Ci skad jest problem itp..
ja osobiście polecam bo lepiej jest. Na razie nie chodziłam, ale pamietam moje pierwsze wizyty, gadałam , ryczałam użalalam się nad swoim losem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 15 sty 2015, 21:09
pralinka1 napisał(a):fuzzystone dzięki za pocieszenia. Przez ostatnie 2 miesiące miałam podobne problemy z katarem i chętnie podzielę się tym co mi pomogło. Lekarka mojego dziecka, który leczy gł. homeopatycznie poleciła mi SANTA HERBE krople na katar. Należy 4 razy dziennie wypijać po 25 kr. rozpuszczonych w niewielkiej ilości wody. Pierwszego dnia zaleciła pić je co godzinę ( nie sugerować się ulotką ). Z tym, że mój katar był wodnisty i właśnie spływał mi po gardle. Już po dniu, dwóch odczuwałam poprawę. Mówiła też żebym przez 3 dni wzięła uderzeniową dawkę wit.C - 3000mg. Przyznam szczerze, że ze strachu aż takiej dawki nie brałam, ale raz wzięłam 2000mg i potem przez 3 dni po 1000mg. Można kupić taką rozpuszczalną vit. C do picia ( 1000mg.) Coś w tym jest bo za każdym razem jak coś mnie bierze, kichanie , katar to po takiej sporej dawce wszystko od razu czuję się lepiej.


Pralinka, dla mnie Twoje dolegliwości to taka nerwico-depresja (wnioskuję z tego, co pisałaś wcześniej). Jeżeli boisz się SM to idz do dobrego neurologa, niech Cię przebada porządnie. A jeśli masz jakieś pieniądze i nie chcesz iść do psychologa to spróbuj pójść na kilka leczniczych masaży kręgosłupa (nie relaksacyjnych). Poczujesz się lepiej, zobaczysz.

Co do kataru, to ja sama już nie wiem. Laryngolog powiedziała, że mam krzywą przegrodę i że mam przestać histreryzować. Co ciekawe na dworze tych dolegliwości nie mam - staram się codziennie chodzić na ok. 2 godzinny spracer i wtedy oddycham normalnie. Nos blokuje się jak wchodzę do mieszkania/pomieszczenia jakiegoś.

Dawniej chodziłam z glutami do pasa i miałam to gdzieś, a teraz histeryzuję....
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 15 sty 2015, 21:23
malenstwo31 napisał(a):dobrze,że trafiłas na mądrego lekarza:) zobaczysz wszystko sie musi ułozyć. czyli czekają Cie kolejne badania. trzymam kciuki ,żeby zawsze były zadawalajace.


Ta.. jeszcze pół roku temu twierdził, że jamy w rdzeniu mam być może wrodzone. Teraz już nic nie będzie takie samo. Mam jamistość rdzenia i nikt nie wie co będzie oprócz tego, że nic już nie będzie tak samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 15 sty 2015, 21:36
muffinka25 napisał(a):D@ri@nk@ :lol: :lol: Dzięki za pozytywną dawkę energii i dobre słówko :) Nie doceniałam tego , jak to dobrze wiedzieć że ktoś przeżywa to samo lub coś podobnego :)

P.S Czy jest szansa na normalne życie bez strachu kiedyś w przyszłości ? Bo jak sobie pomyślę, że będę już zawsze taka niespokojna, zniewolona i w obawie przed chorobą....albo nie daj Boże wyląduje na psychiatryku to robi mi się smutno i źle :/


Nie ma za co kochana :smile:
Co do choroby to najważniejsze są dobrze dobrane leki. Na forum sa ludzie którzy ciągle zmieniali aż trafili na swój lek. Wiem że pomagają, bo jestem tego przykładem, jeszcze niedawno sama pytałam czy już zawsze tak będzie.
Fakt boję się że lek przestanie działać, że nerwica wróci, ale wiem że warto walczyć i ty tez w to uwierz :D

-- 15 sty 2015, 20:37 --

evvelinka, kochana dopóki nie postawią 100% diagnozy, jeszcze wiele się może zmienić. Zobacz z tego co piszesz nic nie jest pewne, tylko podejrzewają... najpierw SM ktorego jednak nie masz, potem co innego. Bądź spokojna i pełna nadziei, to bardzo buduje. Ludzie którzy chcą być zdrowi to będa i nawet medycyna jest wtedy bezradna :D :D :D Tulę mocno :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 15 sty 2015, 22:35
cześć kochani. nie mam dziś czasu na nic i dlatego lepiej się czuję, dziękuję za wczorajsze uspokojenia :) pozdrawiam Was serdecznie i ściskam.

PS. właśnie zjadłam surowe drożdże (z odruchami wymiotnymi), bo przeczytałam, że są super na włosy i paznokcie i w ogóle zdrowe. ale nie doczytałam, że trzeba je najpierw rozpuścić we wrzątku, bo inaczej ma się po nich biegunkę.. już mnie kręci w brzuchu, zapowiada się ciekawa noc. możecie się ze mnie pośmiać ;)
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 15 sty 2015, 22:52
martini123, :lol: :lol: :lol:
Kup sobie tabletki drożdżowe lepiej ;) A na włosy i paznokcie najlepszy jest cynk i miedź oraz witaminy A+E
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 15 sty 2015, 22:58
martini też lubie takie wynalazki:) drożdze trzeba zaparzyc zeby je zabic, bo inaczej żyją w brzuchu i jest rewolucja:DD (przerabiałam)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 15 sty 2015, 23:27
muffinka25 ja jestem w trakcie terapii grupowej. Kończę ją w przyszłym tygodniu i zamierzam poszukać indywidualnej. Jestem bardzo zadowolona z efektów. Przestałam wyszukiwać sobie chorób, nie reaguję panicznie na każde pobolewanie, ukłucie itp itd Jeśli masz okazję skorzystaj - to naprawdę pomaga.
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 16 sty 2015, 00:12
D@ri@nk@ napisał(a):evvelinka, kochana dopóki nie postawią 100% diagnozy, jeszcze wiele się może zmienić. Zobacz z tego co piszesz nic nie jest pewne, tylko podejrzewają... najpierw SM ktorego jednak nie masz, potem co innego. Bądź spokojna i pełna nadziei, to bardzo buduje. Ludzie którzy chcą być zdrowi to będa i nawet medycyna jest wtedy bezradna :D :D :D Tulę mocno :D


Hm.. nie SM, ale jest to jamistość rdzenia i nawet w szpitalu mam w karcie wpisane - jak by nie patrzeć. Kwestia tylko czy z przyczyną do wyeliminowania (arnold chiari typ 0 i operacja głowy) czy nie wiadomo skąd (jamistość rdzenia, w której nic nie można zrobić oprócz czekania na moment, w którym człowiek jest już tak niepełnosprawny i zdesperaowany, że można podjąć ryzykowną operację grożącą przerwaniem rdzenia kręgowego). Niestety tak to wygląda. Jestem chora. Jak kogoś interesuje niech sobie poczyta o syringomelii, ale jest to straszna choroba, chyba gorsza niż SM.

No ale przynajmniej wiem co mi jest. Chciałam to mam :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 16 sty 2015, 09:08
Ciężko mi się spało przez to usg dzisiejsze tarczycy. Na dodatek o 1:30 ktoś do mnie dzwonił z zastrzeżonego numeru i się wystraszyłem. Plusem jest to, że moja niewiasta o 5 rano nie spała i napisała mi smsa, że dziś mija równo miesiąc od kiedy jesteśmy razem, idzie dziś ze mną na to usg. Muszę po ją gdzieś zabrać :)))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 16 sty 2015, 09:20
Pare dni nie pisałam ale to nie znaczy ze u mnie lepiej, boje sie p moja głowę, dzis w nocy wybudzil mnie bol z lewej strony nad uchem, trwał minutę i minął taki punktowy bol... Czy mieliście tak ze taki bol wybudza was ze snu? Teraz ciagle czuje takie cmienie po lewej stronie glowy boje sie cholernie co mi w głowie siedzi nigdy tak nie miałam...mam mega dola bole wszystkich kosci szczególnie miednicy pare dni temu miałam taki atak bolu lewych zeber ze nie mogłam tchu złapać i leżeć na lewej stronie, co mi jest? Przeraża mnie ten bol nocny potęguje moje leki , byłam u psychiatry zapisał mi efevelon, sulpiryd, triticco i fluoksal czy jakoś tak, na napady wilczego głodu i nadmiernego jedzenia...tak sie boje skąd te bole u mnie, tego punktowego bolu glowy nad uchem ktory mnie wybudzil...

-- 16 sty 2015, 08:49 --

Boje sie jestem beznadziejna, nigdy nie miałam nocnych punktowych boli glowy, najchętniej poleciałby mną rezonans ale to kolejne 450 zł,plus 100 zł na wizyte prywatna po skierowanie chociaz jak w grudniu byłam prywatnie i neurologa to tez nie chciał dać mi skierowania, psychiatra zakazał mi wszelkich badan ale ja czuje ze cos złego dzieje sie z moja głowa bo nigdy takich boli nie miałam plus te bole zeber miednicy ramienia nog

-- 16 sty 2015, 09:18 --

Czuje sie jAkbym nad trumna juz stała wszystko zaniedbuje nie chce mi sie sprzątać prac gotować nie mam siły na nic, boje sie tych boli

-- 16 sty 2015, 09:55 --

Wiem ze nie chce Wam sie juz czytać tych moich wypocin ale dzis jestem w kompletnym dołku martwie sie ta głowa i kośćmi, maz ma mnie juz dosyć, sama mu sie nie dziwie, niewiem co wpłynęło na ta moja nerwice i hipochondria, moze. Admierna wrazliwosc od zawsze? Brak wiary w siebie? Miałam kilka miesięcy ze czułam sie w miare ok. Nie miałam większych boli, cieszylam sie chwila, wakacjami, drobiazgami.. A teraz leżę jakbym czekala na wyrok widząc oczami wyobraźni zapłakane dzieci gdyby mnie zabraklo :time:
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do