Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 08 sty 2015, 22:16
D@ri@nk@ nie pamietam czy pytałam juz o to, jesli się powtórzę to wybacz :)
Bo Ty jesteś na lekach, więc mam pytanie: czy u Ciebie lek zadziałał z dnia na dzień. Po prostu jednego dnia poczułaś się lepiej i tak zostało? Czy były moze jakieś etapy, dni lepsze, gorsze albo nawet bardzo złe.
W sumie pytam też innych , którzy biorą leki jeśli można :smile:

malenstwo, tak, nerwica, obniża odpornosc , mam za sobą takie lata, gdzie co 2 tyg byłam mocno chora w okresie zimowym, non stop miałam opryszczkę i katar.

martini ja też "próbuję" byc spokojna i jestem :D no przecież siedzę/leżę, w ciszy, żadnych problemów w domu itp. powinna być sielanka...a niestety w głowie kłebią się mysli o rakach, cierpieniach w szpitalach a nawet własnym pogrzebie i płaczu moich dzieci ostatnio:( Nie umiem sie na niczym skupić bo nie pozwalaja mi na to durne pobolewania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 08 sty 2015, 22:16
malenstwo31 napisał(a):Wiem. Wiem i przyznaje się do tego. Czyli myślicie że to przez nerwicę i musze zacząć dbać o siebie i tyle? Ja juz myślałam jakie badania zrobić:-)


Maleństwo, mamy tak samo. Miesiąc temu miałam infekscję grypowa - z własnej winy, bo ubrałam się zbyt lekko i przez pół dnia tak chodziłam przy minu 10 stopniach mrozu, do tego przed okresem. KAŻDY by się przeziębił. Do tego poszłam za pózno do lekarza itp. Od tego czasu mam schizy na tle chłoniaków, ZZ, białaczki itp.
Od dnia 22 grudnia byłam ponownie u DWÓCH laryngologów. Każde z nich powiedziało, że gardło i reszta ok. Jedno dodało, że jestem zdrowa tylko wymyślam sobie na siłę choroby.

Tydzień pózniej poleciałam do ginekologa na przegląd plus USG bo uznałam, że cierpię na przedwczesną menopazuzę lub zapalenie przydatków jako powikłanie po innfekcji - WSZYSTKO JEST OK.

Cały czas wsłuchuję się w siebie. Trzy dni temu przy minus 8 stopniach siedziałam trzy godziny w lesie. Teraz kręci mnie w nosie, trochę kapie i pokasłuję, a do tego jestem pewna, że to śmiertelna choroba.

Dodam, że podejrzewam u siebie także bezobjawowe zapalenie płuc. Boję się iść na badanie krwi, bo jestem pewna, że wyjdą tak potworne wyniki, że mnie to wykończy.

Nie schudłam, mam apetyt, włosy i paznokcie mam lepsze niż kiedykolwiek, ale i tak uważam, ze jestem słaba i chora.


Maleństwo, jak sądzisz, nerwica czy nie nerwica? :twisted:
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 08 sty 2015, 22:17
A ja mam dzisiaj rewolucje w brzucholu :evil:

Nie wzięłam porannej dawki Debutrinu i juz psycha zadziałała i wróciły wszystkie bulgotania bóle podbrzusza itp
Idę o zakład że jakbym wzięła nawet jakies placebo rano to by tego nie było :roll: Pominięcie jednej dawki na pewno tak nie działa :roll:

-- 08 sty 2015, 21:22 --

nefretis napisał(a):D@ri@nk@ nie pamietam czy pytałam juz o to, jesli się powtórzę to wybacz :)
Bo Ty jesteś na lekach, więc mam pytanie: czy u Ciebie lek zadziałał z dnia na dzień. Po prostu jednego dnia poczułaś się lepiej i tak zostało? Czy były moze jakieś etapy, dni lepsze, gorsze albo nawet bardzo złe.

Generalnie zadziałał po 3 dniach. Ale brałam tez wtedy Afobam obowiązkowo więc ciężko powiedziec który lepiej działał. Po tych 3 dniach zaczęlam się czuć olewczo, czyli objawy nerwicy dalej mialam ale nie było tego strachu piekielnego. Po prostu poprawiło mi się na tyle że byłam tak jakby obok nerwicy. Dopiero gdzies po 10 dniach poczułam poprawę taką że nie było ani strachu ani myśli o chorobach. Czasem objawy się pijawiały ale wtedy to już był tylko bóle a nie śmiertelna choroba, no i fizycznie od razu lepiej było, więcej energii i powrót do żywych :)

Czasem zdarza się że cos mnie zaatakuje, że jakies myśli najdą ale nie mam takiego paraliżującego strachu i ataków przez które nie idzie funkcjonować ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 08 sty 2015, 22:22
Wiem. Wiem i przyznaje się do tego. Czyli myślicie że to przez nerwicę i musze zacząć dbać o siebie i tyle? Ja juz myślałam jakie badania zrobić:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 08 sty 2015, 22:24
malenstwo31, powtarzasz się :lol: tzn posty :lol:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 08 sty 2015, 22:27
fuzzystone, zostańmy przy opcji ze to nerwica. Ja dziś wysyłam lekko ubrana w samym polarze bez czapki na papierosa. W biurze było ciepło a nałóg wygrał. Wyszłam a wiało okropnie po godzinie juz kichalam. Gorączki nie mam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 08 sty 2015, 22:28
malenstwo31 napisał(a):fuzzystone, zostańmy przy opcji ze to nerwica. Ja dziś wysyłam lekko ubrana w samym polarze bez czapki na papierosa. W biurze było ciepło a nałóg wygrał. Wyszłam a wiało okropnie po godzinie juz kichalam. Gorączki nie mam


W Twoim przypadku też obstawiam nerwicę :D
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 08 sty 2015, 22:30
D@ri@nk@ czyli masz świetnie dobrany lek. Ja tak miałam jak pierwszy raz brałam mój Bioxetin - cudowne zycie. teraz też miałam na to nadzieje a tu miesiąc minął a ja dalej mam lęki, strach, niepokój, poczucie nieustannego zagrożenia i napięcie + somatyczne sprawy. Juz nie wiem co robić...jeszcze czekać czy iść wczesniej do psychiatry - bo wizyte mam za miesiąc.
Nie mowie, ze ciągle jest źle, przez ostatnie 10 dni było kilka dobry dni. Nie wiem co robic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 08 sty 2015, 22:31
D@ri@nk@, masz rację. Typowy objaw hipochondrii :-)ciągle mówi się o sobie. Ok ok juz wiem :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 08 sty 2015, 22:33
A wiecie, co jest najgorsze? Że ja już wstydzę się iść do lekarza, bo zaczynam sobie zdawać sprawę, jak bezdennie głupio brzmią moje obawy wypowiedziane głośno: pani laryngolog patrzyła się na mnie jak na wariatkę gdy gadałam o białaczce, pan laryngolog się zwyczajnie podśmiewał na płacz związany ze strachem przed rakiem języka.
Ginekolog uważała mnie za histeryczkę, ale przyznałam się do wizyty u psychiatry oraz do terapii, więc zaczęła mnie traktować trochę łagodniej...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 08 sty 2015, 22:35
nefretis, a co teraz bierzesz? Ten co ja biore Escitalopram ma świetne opinie w necie i tu na forum może poproś psychiatrę. Tyle że ja bym poczekała do następnej wizyty, może twój działa później, może nie chciec ci tak szybko zmienić... Moja psychiatra nie wiedzęc jak Esci na mnie zadziała tez mówiła że może być tak że poprawę będę zauważała nie z dnia na dzień czy tygodnia na tydzień ale nawet z miesiaca na miesiąc i że mam się nie zniechęcać. Na szczęście się nie potwierdziło i działa szybko :)




malenstwo31, no po tym co przeczytałam to już nie wpierdziel tylko porządny wpier...ol ci się nalezy. Na taką piździawę tak ubrana? :evil: :evil: :evil:

-- 08 sty 2015, 21:36 --

fuzzystone napisał(a):A wiecie, co jest najgorsze? Że ja już wstydzę się iść do lekarza, bo zaczynam sobie zdawać sprawę, jak bezdennie głupio brzmią moje obawy wypowiedziane głośno: pani laryngolog patrzyła się na mnie jak na wariatkę gdy gadałam o białaczce, pan laryngolog się zwyczajnie podśmiewał na płacz związany ze strachem przed rakiem języka.
Ginekolog uważała mnie za histeryczkę, ale przyznałam się do wizyty u psychiatry oraz do terapii, więc zaczęła mnie traktować trochę łagodniej...

Ale to bardzo dobrze. Mnie tez juzcałe miasto znało więc wstyd mi było iść z kolejnym objawem i sam minął :lol: :lol: :lol:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 08 sty 2015, 22:40
D@ri@nk@ napisał(a):nefretis, a co teraz bierzesz? Ten co ja biore Escitalopram ma świetne opinie w necie i tu na forum może poproś psychiatrę. Tyle że ja bym poczekała do następnej wizyty, może twój działa później, może nie chciec ci tak szybko zmienić... Moja psychiatra nie wiedzęc jak Esci na mnie zadziała tez mówiła że może być tak że poprawę będę zauważała nie z dnia na dzień czy tygodnia na tydzień ale nawet z miesiaca na miesiąc i że mam się nie zniechęcać. Na szczęście się nie potwierdziło i działa szybko :)




malenstwo31, no po tym co przeczytałam to już nie wpierdziel tylko porządny wpier...ol ci się nalezy. Na taką piździawę tak ubrana? :evil: :evil: :evil:

-- 08 sty 2015, 21:36 --

fuzzystone napisał(a):A wiecie, co jest najgorsze? Że ja już wstydzę się iść do lekarza, bo zaczynam sobie zdawać

sprawę, jak bezdennie głupio brzmią moje obawy wypowiedziane głośno: pani laryngolog patrzyła się na mnie jak na wariatkę gdy gadałam o białaczce, pan laryngolog się zwyczajnie podśmiewał na płacz związany ze strachem przed rakiem języka.
Ginekolog uważała mnie za histeryczkę, ale przyznałam się do wizyty u psychiatry oraz do terapii, więc zaczęła mnie traktować trochę łagodniej...

Ale to bardzo dobrze. Mnie tez juzcałe miasto znało więc wstyd mi było iść z kolejnym objawem i sam minął :lol: :lol: :lol:

Kochana ja też brałam escitil to to samo tylko inna nazwa. Naprawdę działał super ale ja przytyłam 6 kg w pół roku przy siłowni i dietetyku. Poźniej miałam seronil ale źle się czułam. Teraz mam setaloft. Jem 5 dzień i jestem bardziej pobudzona i mnie stawy bolą i jest mi niedobrze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 08 sty 2015, 22:43
D@ri@nk@ teraz biorę Bioxetin, tj fluoksetyna (odpowiednik Prozacu).
Widzę, ze Twój lek to najnowsza generacja. OK czekam do wizyty i powiem coś o tym lekarzowi. Chyba, że coś sie zmieni.


fuzzystone ze mnie smiało się głośno już 2 lekarzy, nie śmiało a nabijało. Czułam sie debilnie. Ginekolog ostatnio po zadanym mu pytaniu, nie opowiedział tylko popatrzył ze zmarszczonymi brwiami i politowaniem. Więc sama powiedziałam "OK to ja już nic nie mówie".
Na pewno zachowuję sie jak idiotka, trudno. Może są gorsi ode mnie. Tak się pocieszam :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 08 sty 2015, 22:48
nefretis, jak idę do lekarza pierwsze kontakt to zawsze mnie pyta na co jestem chora co mi dr Google doradził. Ale i tak zawsze mnie bada :-)ostatnio juz chodzę do przychodni z medicover. A była opcja żeby mieć wszystkich specjalistów za darmo to złożyłam wniosek i ściągają mi z wypłaty 15 zł ale za to wszystkie badania krwi i lekarze są za darmo. Tzn za 15 zł:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Krzysiek81 i 35 gości

Przeskocz do