Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lumen 02 lip 2009, 11:57
....
podwójny post :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 lip 2009, 10:23

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Misiunia 04 lip 2009, 20:07
Niech ktoś mi coś poradzi bo zwariuję...Od kilku dni boli mnie głowa-takie dziwne kłucie w okolicach ucha z prawej strony,do tego szumy i trzaski i oczywiście już wmawiam sobie guza mózgu,szukam objawów na necie i dopasowuje je do siebie.Pewnie w poniedziałek polecę do lekarza i poproszę o kolejne skierowanie na jakieś badania,ale póki co jest sobota i na lekarza nie mam szans.Dlaczego tak jest,że kiedy tylko coś mnie boli to ja wyobrażam sobie najgorsze choroby?Zazdroszczę ludziom,którzy nawet nie zwracają uwagi na tego typu dolegliwości tylko normalnie funkcjonują i cieszą sie życiem.Ostatnio zauważyłam,że oprócz fisia na punkcie własnego zdrowia zaczęłam miec to samo na punkcie zdrowia mojego partnera.Jak tylko jest chory,coś go boli,zle się czuję to ja już wpadam w panikę.Zaczęło się od tego ,że zatruł sie czyms i wylądował w szpitalu z powodu odwodnienia,a ja się bałam że to jakaś straszna choroba,typu sepsa...Czasami w nocy budze się i sprawdzam czy równo oddycha,czy nie ma goraczki itp...
Było juz lepiej,ale ostatnio przez ten ból głowy kompletnie nie moge sobie poradzic...boję się ,że mam jakiegoś guza,cały czas płaczę i nie moge się na niczym skupic...pomózcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
29 lip 2007, 12:19
Lokalizacja
UK

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Invisible 05 lip 2009, 22:33
Misiunia...cóż powiedzieć, żebyś się lepiej poczuła? Może tą prawdę, że my hipochondrycy jesteśmy zdrowi na ciele, a chorzy na "umyśle", przypomnij sobie ile to już razy myślałaś ,że coś nie tak, że masz jakąś straszną chorobę a wszystko okazywało się ok. I teraz jest dokładnie to samo, poza tym myśl o bólu czy innych odczuciach w twojej głowie i zbytnia na nim koncentracja będzie potęgować objawy. Weź też poprawkę na nerwobóle lub też tak zwane bóle psychosomatyczne... które nam łatwo sobie wmawiać (znam to z autopsji). Poza tym mogło Cię poprostu zawiać.. Więc prosze nie szukaj objawów w internecie, przestań panikować i pomyśl logicznie :smile: i zwróć uwagę, czy gdy jesteś czymś zajęta to również odczuwasz pobolewanie.. pewnie nie :) Staraj się aktywnie spędzać czas i dobrze go organizować, żeby nie mieć czasu na układanie pesymistycznych wizji...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez taka_podobna 23 lip 2009, 21:06
Invisible napisał(a):przypomnij sobie ile to już razy myślałaś ,że coś nie tak, że masz jakąś straszną chorobę a wszystko okazywało się ok

Mi czasem przychodzą takie myśli, ale wtedy włącza się myślenie, że za którymś kolejnym razem może się już nie udać :(
W sumie to moja lista jest niezbyt długa: AIDS, rak jelita, kiła, tężec, tętniaki, sepsa, włosień, chyba tyle... niektóre "przechodzę" powtórnie... Gorsze jest częste mycie rąk i dezynfekowanie różnych rzeczy spirytusem. Gdybym miała dziecko, to biedne byłoby kąpane w wodzie o temperaturze 100 stopni z dodatkiem spirytusu... Koszmar. Zamierzam tego oszczędzić potencjalnemu potomkowi i jeżeli jakiś cud nei spowoduje wyleczenia, to po prostu zrezygnować z posiadania dzieci :(
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
18 lip 2009, 20:50

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez pepik 23 lip 2009, 21:35
A ja nie przebieram w chorobach. Cierpię na "permanentną" boreliozę. Ciężko to wykryć, więc negatywny wynik testu mnie nie przekonuje. Natrętne myśli o chorobie wracają, zapętlają się i sprawa nie daje się wybić z głowy. Naczytałem się też w necie o candydozie i to też fajna wkrętka. Guza mózgu nie mam na pewno (zrobiłem sobie RM), :lol: :lol: :lol: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
16 lip 2009, 19:58
Lokalizacja
3M

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez polakita 24 lip 2009, 11:01
Mam od maja raka skóry, obecnie z przerzutami na okoliczne organy. Przechodziłam też fazy z AIDS ale zrobiłam sobie badanie. Co do raka to miałam takie znamię które mi się urwało, i tego dnia miałam pierwszy atak. A moja mama miała wycinane znamiona więc w pewnym sensie jestem w grupie ryzyka. Ale byłam u dwóch onkologów i w ogóle jest ok. Teraz jest tak że okolica tego znamienia mnie boli ale za każdym razem w inny sposób więc myślę że nie jest to ból tylko nerwoból. Ale trochę ciężko to odróżnić więc czasem nie jestem pewna co mnie boli naprawdę a co nie.

Dziś z kolei miałam straszny zawrót głowy rano, tak jakby mój mózg coś ogarnęło i przestał pracować na chwilę, albo jakby miał takie zupełne niedotlenienie, nie wiem, czy ktoś coś takiego miewał?
polakita
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 26 lip 2009, 11:05
Odebrałam w piątek wyniki morfologii i stresuję się, ponieważ OB wyszlo mi 15 :/ ogolnie lekarz mowi , ze wyniki ok i w ogole na to OB nie zwrócil uwagi, dopiero ja, mając w głowie , ze norma u kobiet jest do 12, mowię, że widzę ze mam wysokie :/ Lekarz, że nie, mieści się w normie. Jak jest z tymi normami??? w niektorych laboratoriach jest max 15 , w innych 12, 11 lub 10 ( dla kobiet). Natomiast gdzie indziej, że dobrze jak jest poniżej 20. Czy OB 15 to powód do niepokoju, czy mogę czuć się w normie? Poszlam z tym OB do drugiego lekarza, to mnie wrecz wyśmiał. Stresuję się, że coś jest nie tak lub jakaś choroba mi się zaczyna. Mam fobię przed nowotworami . Jakoś wymarzyłam sobie OB jednocyfrowe...
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez biedronka 28 lip 2009, 00:37
Olu ja też tak mialam, OB 16 i wpadłam z placzem do lekarza, że mam raka, dosłownie mnie wysmiał, u drugiego też byłam, ten powiedział, cytuję "Co to jest 16 u kobiety?". Zresztą ciągle to OB mam 2-cyfrowe, ostatnio 23 mi się zdarzyło, a po tygodniu już 11, więc przestałam sobie tym głowę zarwacać, bo i tak już wariuję :roll: A jesli chcesz byc spokojna zrób sobie CRP, znacznie bardziej czułe i szybciej reagujące na wszelkie zmiany niz OB.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez taka_podobna 28 lip 2009, 17:25
Ja w sobotę mam lecieć na wakacje, ale czy mi się to uda? Na razie mam temperaturę 37,4 do soboty zapewne będzie z tego jakas ptasia lub świńska grypa i nigdzie nie polecę... Jak ja nienawidzę tej hipochondrii :(
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
18 lip 2009, 20:50

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Lena88 28 lip 2009, 17:42
Na razie tyllko rak jelita. Karmiłam się tymi myślami aż do maja, kiedy zrobiłam kolonoskopię i okazało się, że żadnego raka nie ma. Poza tym to wiadomo-przeczytam, że kogoś z Was boli serce to i mnie zaraz boli i tak dalej i tak dalej :)
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamincia 23 sie 2009, 16:53
No cóż. Ja z nerwica borykam sie juz od lat. Najgorsze jest wiecie co? Kiedy na prawde mamy jakies choroby i wtedy hipochondria jeszcze sie potęguje. Ja np. mam zmiany zapalne w jelitach mialam kolonoskopie i sie martwie ciagle,ze mi sie to raka przeksztalci. Oprocz tego mam trzaski i piski w uszach(bylam u 6 laryngologow) i do tego cos mnie kluje wiec zyje z przeswiadczeniem ze cos w tej glowie mam i sie strasznie boje.Do tego jestem iagle zmeczona. Mam minimalnie nierowne zrenice i gdzies przeczytalam ze to moze byc objaw neurologiczny wiec od razu polecialam do lekarza i chociaz okulistka mnie zbadala i powiedziala ze to nic takiego ja ciagle mysle ze oni czegos nie zauwazaja. A jakie choroby sobie wymyslalam? Tone. Juz nawet wszystkich nie pamietam. Raki piersi,jelit,zoladka,nerek,sepsa,ziarnica,czerniak,stwardnienie rozsiane,krwiaki,guzy,depresja i tak dalej i dalej... Najgorsze jest wlasnie to jak sie pojawiaja te rozne objawy to sie nasila cale to zmartwienie... marze zeby te objawy zniknely mi chociaz na jeden dzien! Ma ktos moze ochote pogadac na gg? :-) oprocz tego ze jestem przewrazliwiona jestem chyba calkiem normalna :D 4485797 :-) pozdrawiam wszystkich hipochondryko-nerwicowców :-)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 sie 2007, 01:55

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez olka8724 24 sie 2009, 11:47
Heh ciesze sie ze znalazlam to forum/..bo juz nie wiedzialam gdzie mam pisac:) Heh..chyba a raczej napewno borykam sie z tym samym problemem. Ostatnio uslyszlaam..o raku piersi..i dawaj na neta..wszystkie fora, czytanie objawow i przypisywanie sobie ich do siebie;/ ehh..caly wekend na tym spedzilam..potem strach, ze moze trzeba by sie wybrac do lekarza, ale z kolei boje sie ze jak pojde to sie okaze ze mi cos wykryje i tak wkołko.Iśc, żle, nie isc jeszcze gorzej;/ i wez byc tu madrym;P Eh..wykancza mnie to powoli..ale zauwazylam ze to sie chyba u mnie odrodzilo po latach, bo jak bylam mniejsza to tez miewalam fazy, ciagle latalam do mamy i sie pytala jej czy nic mi nie bedzie;P Potem przez dlugi czas bylo wszystko ok, a teraz powrocilo ale juz jak bomba;P Tak nagle, i to z jakimi skutkami. Wczoraj wieczorem beczalam, bo sie zaczelam bac smierci, bo sie boje isc do lusterka i zbadac piersi czy w nich nic nie ma;P szok..jak mysle nad tym zcasem to sie zastanawiam czy sie odrazu nie wybrac ale do psychiatry, bo juz wszyscy mi to mowia, ze nie umre na wmawiane sobie choroby tylko na zawal serca jak bede sie tak torturowac;P ale co z tego, jednego dnia jest ok, nastepnego zlapie mnie juz faza..i jest tragedia,,zaczynam sie zegna z chlopakiem, mowic ze pewnie mi cos bedzieitp;P Ehh.on juz zalamuje nade mna rece:))I wcale mu sie nie dziwie:))Mysle wybrac sie w konuc do lekarza mimo iz panicznie sie boje, ale moze to rozwieje moje watpilosci. Od 2 dni czuje na dodatek jakis ucisk w okolicy nosa, tak jakby pulsowwanie, czy cisnienie i zaraz wmawiam sobie okropne choróbska;P ale dobrze ze są fora, chociaz tutaj nie powiedza mi ze jestem czubem:)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 sie 2009, 17:56

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agaska 25 sie 2009, 12:07
Przeszlo mi zamartwianie sie tym, ze mam cos nie tak z woreczkiem zolciowym (choc bylam u lekarza i stwierdzil, ze to miedzyzebrowka od kregoslupa, co faktycznie sie sprawdzalo, bo jak polezalam w pozycji z kregoslupem prostym to przechodzilo), ale zlapaly mnie bole pod kolanami, a nasluchalam sie o... Zakrzepicy :/
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez tynka92 25 sie 2009, 14:04
Olka, nie męcz się i pójdź do psychiatry. Nie ma się co włóczyć po innych lekarzach, to będzie dodatkowym stresem dla Ciebie. :smile:
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do