Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 29 gru 2014, 22:12
Alice in wonderland, Euphorium jak dla mnie to lek dla niemowlaków, nie zaszkodzi ale efektów bym się nie spodziewała. Poza tym wysusza śluzówkę więc będziesz miała suchość w nosie.
Może spróbuj sobie kupić coś antyalergicznego. Claritinum czy podobne bez recepty, może to jakaś delikatna alergia na coś?

Co do moich objawów: gula w gardle jakbym się miała udusić, często nawet jedzenie mi nie przechodziło przez krtań a jak dotykałam to nawet bolało
Oddech chyba standard w nerwicy, płuciutki, przerażenie że zaraz się uduszę i tylko głębokie ziewnięcie dawało ulgę raz na kilkanaście oddechów. Strasznie to było męczące szczególnie w kontaktach z ludźmi, ktoś coś mówi a ja ziewam :lol: Potrafiło być tak źle że doprowadzałam się do hiperwentylacji która kończyła się zawrotami głowy :roll: Jeden z pierwszych i najdłużej trwających objawów :evil:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 29 gru 2014, 22:17
Mam tak wszystkiego dosyć, że najchętniej przestałabym istnieć. Wszystko robię źle, do czego się nie dotknę to się sypie.
Jestem dla wszystkich mega ciężarem, nie radzę sobie z niczym ... Doszłam do jakiegoś punktu 0

-- 29 gru 2014, 21:18 --

gdyby nie dzieci to już by mnie nie było
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 29 gru 2014, 22:20
pralinka1, od zera to już tylko w górę :D Tulę mocno, będzie ok tylko nie wmawiaj sobie że jesteś beznadziejna, na pewno jestes super tylko masz gorsze dni :D
Spróbuj się czymś zająć, najgorszy pierwszy krok, potem już z górki :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 29 gru 2014, 22:21
nie mogę przestać płakać, wszystko psuję

-- 29 gru 2014, 21:23 --

tak bardzo się staram, a od wszystkich dostaję po dupie, nikt mnie nie szanuje
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 29 gru 2014, 22:30
Cognac, juz wielu osobm pisałam : "ojj znam to", "miałam/mam to samo" ale Twoja historia powaliła mnie na kolana i łopatki i wszystkie części ciała !!!!!!! Miałam identyczne objawy. Tyle że u mnie zaczęło się w ciąży i wielu lekarzy łączyło to własnie z tym stanem, moim zdaniem błędnie. Leżałam nawet w szpitalu kilka razy i mówilam o objawach ale bagatelizowali faszerując uspokajaczami i rozluzniajacymi lekami - nic nie pomagalo, zostawiali mnie sama az samo przechodzilo. Bylo tak samo jak u Ciebie, najczesciej w nocy, budzilo mnie przerazliwe zimno, byłam tez zlana potem i cała sie trzesłam z zimna. Do tego szczekoscisk i wszystkie miesnie scisniete, nie mialam sił ubrac sie w bluze tak mialam sztywne rece. Trzesac sie ledwo sie ubierałam i dalej spałam w bluzie i dresach i cała sie trzeslam az minelo. Do tego mialam ból gdzieś w kregoslupie, przeszywajacy, od ktorego chyba sie zaczynalo. Potem była trzęsawka. Juz w sumie nie pamietam bo to było rok temu i nawet chcę o tym zapomniec własnie........
Badania elektrolitów tez mialam srednie ale jeszcze w normie, nie zwracali uwagi na to. Mialam za to niskie zelazo i hematokryt co wskazywalo na anemie lekka co u Ciebie tez mozliwe. Ojj długo by opowiadac ale nie pociesze Cie z jednym" nie wyjasnilo sie co to było :( Podpowiem tylko co podejrzewano:

- Glukoza, zbieglo sie to w czasie z cukrzyca ciazowa i bardzo silnymi hipoglikemiami czyli spadkami cukru. Przy cukrzycy lub po prstu spadku cukru lub wzroscie moga byc takie objawy. MOga ale nie musza. czesto w nocy ok 4-5 bo wtedy organizm juz mam malo cukru bardzo. Piszesz ze glukoza wyszla Ci wysoka. Pamietasz ile? Moze to jakis trop? iszesz tez ze mało jesz, wiec kolejny trop. Gdy sie mało je moga byc spadki cukru i takie objawy.

- Sód i potas - podobne objawy przy niskim poziomie, tu rowniez moze byc od niejedzenia/odwodnienia

- Tężyczka - to mi sugerował ginekolog, powód: dzidzia zabierała mi wapń z organizmu

Co się stało z tymi Twoimi wynikami?? oglądał je lekarz? Powinien moim zdaniem. Moze Cie uspokoi, moze na cos nakieruje. Proponuję Ci powtórzyc badania krwi wraz z Ob, CRP i do tego mocz. Przy niedozywieniu/odwodnieniu w moczu tez wyjda zmiany. Oczywiscie nerwica tez to moze byc. moze u mnie tez była i tak sie zaczelo...ale ja bym zrobila badania podstawowe na Twoim miejscu. A powiedz mi, czemu mało jesz? Ja tez mało jem a cholesterol wysoki i tez w szoku byłam. Mam podobno kntrolowac co pół roku, podobno przy chorobach tarczycy tak bywa ale roznie moze byc.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 29 gru 2014, 22:38
Pralinka jestem z Tobą. Będzie lepiej. Bierzesz leki (nie pamiętam, przepraszam)?

słuchajcie siedze i siedze na tym forum i szukam bóli pod żebrem itp, znalazłam taką jedną dziewczynę, która miała dokłądnie te same objawy co ja, tyle, że pisała w 2006 roku. Nawet podała nr gg. Więc chciałam do niej napisać - wpisuję numer PATRZĘ A TO JA :lol:
To ja pisalam 8 lat temu, pod nickiem emula27 i miałam podobne objawy, jakie mam teraz. Ale się usmiałam... :o
oto te wypociny, które brzmiały nadzwyczaj znajomo: post46865.html#p46865
Kurcze gdyby to byl rak to nie wytrzymałabym tyle lat:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 29 gru 2014, 22:41
nefretis napisał(a):Kurcze gdyby to byl rak to nie wytrzymałabym tyle lat:)

Jakby to był rak to albo już bys była zdrowa albo już bys z nami nie pisała ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 29 gru 2014, 23:09
sinister napisał(a):Lekarze to konowały, wyłudzacze pieniędzy, nie ma sensu robić badań i tak każy z nas umrze prędzej czy później. Moja kotka ma raka nerek najprawdopodobniej z przerzutami do płuc. Pani weterynarz niby zrobiła morfologię niby wyszla ok, stwierdziła zapalenie oskrzeli, wzięła masę pieniędzy za wizyty i antybiotyk, co nic nie pomogło. Dziś wizyta u innego weterynarza, ktory stwierdzil, ze napewno nie mogla miec robionej morfologii jesli przy zaawansowanym raku wyszla dobrze. -szmata wziela tylko pieniadze za badania i nie zrobila ich , nowy wet od razu kompleksowe badanie z usg, 3 wielkie guzy na nerkach. Jestem załamany. Jutro rtg pluc czy nie ma przerzutow. Chce mi sie plakac, wyć i nie wiem co jeszcze, jest mi niedobrze, slabo nie cce mi sie zyc, ja tez pewnie mam jakis nowotwor albo inny syf! :why:



Sinister, jest mi bardzo przykro z powodu kota, ja straciłam jednego w zeszłym roku a drugi (kocica) teraz dziwnie kaszle i miała robione echo serca, usg, RTG plus morfologię (podobno to astma).
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 30 gru 2014, 00:11
nefretis, ale się śmiałam jak napisałaś o tym ze znalazłaś swój post. Ha ha dobre to było.
Ja znowu cierpię na ból krzyża i nóg ale tak z jednej strony się boje co to a z drugiej myślę że to może być od kręgosłupa. Bo skoro bolą mnie krzyże to może to promieniuje do ud? Co myślicie? Jutro idę na masaż całego ciała. Tyle że to nie będzie jak w spa mile głaskanie a ostry masaż który naprawdę boli na początku ale daje efekt. Jak nie da to pójdę zrobić badania krwi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 30 gru 2014, 00:18
malenstwo31, po jednym razie może nie pomóc :? Weż ze 3-4 takie masaże bo inaczej nie uwierzysz że to kręgosłup :roll:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 30 gru 2014, 00:20
malenstwo31 napisał(a):nefretis, ale się śmiałam jak napisałaś o tym ze znalazłaś swój post. Ha ha dobre to było.
Ja znowu cierpię na ból krzyża i nóg ale tak z jednej strony się boje co to a z drugiej myślę że to może być od kręgosłupa. Bo skoro bolą mnie krzyże to może to promieniuje do ud? Co myślicie? Jutro idę na masaż całego ciała. Tyle że to nie będzie jak w spa mile głaskanie a ostry masaż który naprawdę boli na początku ale daje efekt. Jak nie da to pójdę zrobić badania krwi



Kręgosłup może promieniować dosłownie WSZĘDZIE: do palców u nóg, do łydek, palców u rąk, czubka głowy itp.

Maleństwo, w przypadku masażu leczniczego powinnaś wziąć tzw. serię czyli 10 - 12 masaży (codziennie, lub co kilka dni). Uwierz, że to bardzo pomaga, mnie pomogło, ale trzeba niestety robić to regularnie. Ja wzięłam 13 i jeszcze jedną serię w styczniu muszę.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 30 gru 2014, 00:57
D@ri@nk@, wiem wiem bo ja chodzę regularnie. Zaczęłam w czerwcu. Trafiłam z ogromnym bólem w krzyżu który promieniowal do kolana. Myślałam że to staw bo przytyłam dużo przez leki. Ale już po jednym masażu puscilo wiec chodziłam raz w tygodniu na godzinny masaż. Kobieta do której chodzę skończyła szkole medycyny chińskiej. Dziewczyny ja nie wiem co ona ma w rękach ale chodzi do niej chyba połowa lekarzy z mojej miasta , naprawdę coś niesamowitego poza tym ,ja jest praktykująca buddystka. A ja uwielbiam te klimaty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 30 gru 2014, 13:08
malenstwo, ja też się uśmiałam bo nawet nie pamiętałam, że miałam kiedys taki nick i tak wspaniale czytało mi się posty "tej" dziewczyny, tak podobnie i wogóle:D
Jeśli chodzi o masaże to mam pewne doświadczenia. Kiedyś gdy byłam pewna jakiś spraw neurologicznych i bolały mnie plecy w krzyżu chodziłam pół roku na masaż (1-2 razy w tyg), intensywne masaże. U mnie było tak: pomagało w kwestii redukcji napiecia i fajnie czułam sie w momencie masażu i chwile po nim. Jednak nie wyleczyło mnie to z bóli ponieważ odpowiedzialna za to była psychika, dopiero potem zrozumiałam, ze to moja psychika powoduje napiecie mięśni i bóle ,i sam masaż tego nie załatwia. Nie sugeruj się jednak. Tak było po prostu u mnie. Wywaliłam kupę kasy a ostatecznie nie pomogło, oprócz jw. pisałam krótkotrwałej ulgi.
Jesli już to polecam profesjonalne masaże u osteopaty - masaż całego ciała, przepony, narządów, praca na powięzi (czyli na tych błonach w ciele, które powoduja napiecia).

Alice myslałam o Twojej dolegliwości dziś. Powiem Ci, że jak się skupiłam na tym, to zauwazyłam, że też mam non stop flegmę w gardle (nauczyłam sie z tym zyc od wieluuu lat). Wygląda to tak, że połykam wydzielinę, która spływa gdzieś w środku głowy z zatok chyba. Czasami mam pełny przełyk flegmy (sory za opis) i też żoładek co jest obrzydliwe. Ciągle coś przełykam, mysle, ze to też powoduje u mnie wzdęcia i jakieś zapowietrzenie. Wiem napewno, że mam krzywą przegrodę, moze to to? Alegrolog mówiła, ze wygląda jej to na alergie. I zyję z tym. Nie jem glutenu i nabiału po testach pokarmowych i tyle. Nic z tym nie robię. Nie wiem skąd tyle się tego produkuje. W ogóle mam coś takiego , że ciągle przełykam slinę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 30 gru 2014, 14:08
Hej kochane jak u Was? Życzę wam już dziś szczęśliwego nowego roku bez lekarzy leków nerwicy. Żeby był zdrowy i szczęśliwy :*
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], MSNbot Media i 33 gości

Przeskocz do