Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 22 gru 2014, 14:49
pralinka1 napisał(a):fuzzystone, Mój mąż nie chce zrozumieć na czym polega nerwica i hipochondria. Nie wspiera mnie gdy mam ataki, a wręcz przeciwnie wywołuje to w nim agresję i odsuwa się wtedy ode mnie. Nie mam z kim porozmawiać, wyżalić się a gdy mam nasilenie objawów lub jestem w panice czuję się samotna i opuszczona. Gdy proszę Go, żeby ze mną porozmawiał, czy mnie wysłuchał krzyczy, że trwa to już tyle lat, że ma tego dosyć i że tak się przyzwyczaił do tego, że ciągle mi coś jest, że już zupełnie nie wywiera to nim żadnego wrażenia. Zwykle wtedy zostawia mnie samą.
Uważam, że to nie w porządku i ostatnio mu to wykrzyczałam. Dwoje ludzi powinno się wspierać, ja tego wsparcia niestety nie mam ... Powiedziałam mu, że jeśli nie stać Go na to, żeby mnie w takiej sytuacji przytulił, wysłuchał czy uspokoił to krótko mówiąc: sexu nie będzie ... i że jeśli sobie tego życzy to będziemy razem tylko na pokaz i dla dzieci. Myślałam, że się zastanowi i dosyć szybko zareaguje, że będzie o mnie, o nas walczył. Ale minął już ponad tydzień i nie dzieje się nic ... ani słowa. Odsunęłam się od niego, jestem gdzieś obok i tak żyjemy od tamtej pory. Ja zawsze dawałam z siebie wszystko.
Nie wiem co dalej


Pralinka, żadna osoba, która sama nie przechodziła epizodu depresyjnego lub nerwicowego tego nie zrozumie. My tutaj Cię rozumiemy, bo sami to przechodzimy.

Ty uczęszczasz na psychoterapię? A rozważałaś może terapię dla par?
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 22 gru 2014, 15:50
Dalej boli ten zoladek :(
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 22 gru 2014, 16:31
witam Was. ja mam znowu problem dziś, a mianowicie cały czas czuje ucisk w krzyżu, nie ból ani kłucie tylko tak jakbym cały czas miała tam spięte mięsnie. mam tak od dłuższego czasu. nie rozciągam się, nie ćwiczę, ale martwie się, że coś tam mam. i te mrówki przechodzace przez głowę. czuje zdenerwowanie przez to ;(

a odnośnie żołądka grzesium, bierz leki i chlej codziennie to nie będzie Cie bolał. ja jak na studiach miałam maratony alkoholowe to też nie czułam się dobrze. alkohol w dużych ilościach to trucizna.
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 22 gru 2014, 17:51
Martini, ja takie mrówki mam własnie od kręgosłupa, czy też od pleców ogólnie. Czuję wyraźnie, jest ból lub napięcie mięsnia i zaraz mrówki. Ja nawet nie zastanawiam się skad one są bo napewno od tego. To jest drażnienie nerwów i stąd takie mrówki.
Piszesz, że nie rozciagasz się i nie ćwiczysz, więc właśnie dlatego mięsnie mogą być spięte. Jak mięsnie są niewyćwiczone to najdrobniejszy uraz spowoduje ból, napięcie mięśnia. Generalnie mięsnie spinają się kiedy jest ból. Gdy mięsnie są słabe, stają się wrażliwe na nawet najmniejszy bodziec i odczuwanie staje się silniejsze, mięśnie są spięte. MOzesz delikatnie masowac to miejsce. Jak przejdzie napięcie mięśnia, przejda i mrówki. Mam to samo i też z tym walczę ale ja narazie zaprzestaję ćwiczeń bo cos mi w kark "wlazło".


Sinister,
o kurczę :( Słuchaj, piszesz, że zemdlałeś na dworzu a masz nietolerancję ciepła. Gdzie byłeś wcześniej? skąd wyszedłes? Co robiłeś? Zmiana temperatury była spora pewnie. Przepraszam za szczególowe pytania ale opisz cos wiecej. Trzymaj się!

D@ri@nk@, kark nadal boli ale ciutkę lepiej. Nie mam jak do lekarza isc, zreszta znam jego odpowiedz: Pani sobie posmaruje czyms i nie dzwiga. Poprzednio wysłał mnie do ortopedy to najblizsze terminy na nie wiem kiedy i hoho.... Pojechałam na pogotowie bo tam ortopeda jest ale teraz przeciez nie pojade bo co z dzieckiem, wszyscy w pracy...nie chce rodziny ściagac zeby jechac na pogotowie bo cos mi wlazło w kark. jakos tak mi głupio....

Pralinka, sytuacja z Twoim mężem napewno pogłębia frustrację. Przychodzi moment kiedy jest Ci źle, potrzebujesz wsparcia bliskich a tu mąż sie odwraca...I objawy się zwiekszają, pojawia się żal do bliskich, czasem wręcz złość. Wiadomo, bliscy powinni nam pomagać. Jednak Fuzzystone dobrze pisze, nikt kto nerwicy nie miał, nie zrozumie tego. Mój maż reaguje różnie, raz tak, raz siak ale generalnie itak czesto go obwiniam. Wiesz co mi pomaga? Mówię sobie, że to MÓJ problem, że muszę poradzić sobie z tym sama, że nasze małżeństwo nie ma z tym nic wspólnego. Wtedy jest nieco lepiej i lżej dla obojga. Ja nawet mojej psycholog mówiłam, że chcę poradzić sobie z tym sama, bez leków i bez wsparcia bliskich bo wtedy będę miała poczucie, że zawsze dam sobie radę, nie będę zależna od nikogo, chcę czuć się szczęścliwa i zdrowa sama ze sobą.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 22 gru 2014, 17:54
Alice w domu u drugiej polowy, ale bylo tam ciepko, uprawialismy sex, zjedlismy cieply posilem 2 razy, ciepla kawe wypilismy, potem znowu sex i na dwor. Ale dzis sie panicznie boje ze znow zemdleje.

-- 22 gru 2014, 17:54 --

Alice w domu u drugiej polowy, ale bylo tam ciepko, uprawialismy sex, zjedlismy cieply posilem 2 razy, ciepla kawe wypilismy, potem znowu sex i na dwor. Ale dzis sie panicznie boje ze znow zemdleje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 22 gru 2014, 18:22
Sinister, to moze faktycznie hormony, tarczyca....ja źle znosiłam gorąco w ciązy, podobnie do Ciebie a zmiany temperatur to juz w ogole masakra. Winne były hormony, nie wiem czy tarczycy ale to fakt. Tak czy siak na tarzycę leczylam sie wtedy. Szkoda ze tak dlugo musisz czekac na to usg. A wyniki z krwi jakie mialae,s przypomnij mi? TSh, ft3, ft4, anty tpo, anty tg? Choc wydaje mi sie ze pisales ze byly w normie , jeden chyba na gornej granicy czy jakos tak...Hmmm...

Pralinka, zapomniałam dodac, że od kropli do nosa powinny przejsc katar i uszy napewno, reszta pewnie tez bo jesli w zatokach i nosie jest źródło to likwidując źródło, zniknie i reszta. Mam nadzieję, że Ci pomoze.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 22 gru 2014, 18:36
Byłam z małym dzisiaj na kontroli u lekarki, która dodatkowo leczy homeopatią. Synek był już na granicy zapalenia płuc. Katar, zatkane uszy, okropny kaszel i słuchajcie zaleciła mu z normalnych leków tylko nebulizacje z Berodualu a poza tym samą homeopatie. To było w czwartek, dziecko tylko leżało, nic nie jadło - masakra. A dzisiaj zdrowy - wszystko minęło !!!!
Wspomniałam jej, że się chyba od niego zaraziłam to powiedziała, żebym nie brała żadnych kropli ze sterydem tylko te same leki co Mały tylko w większych ilościach. Chyba spróbuję.
Jeśli ktoś jest zainteresowany to na katar mamy Santaherbe - homeopatyczny lek na katar sienny, a na kaszel Drosere.
Zaczynam brać może i mi pomoże. Mam dosyć chemii z apteki ...

-- 22 gru 2014, 17:43 --

Chodze do niej z dzieckiem już ok. roku i naprawdę zaczynam wierzyć w homeopatie. Tylko 2 razy dała mu antybiotyk. Raz gdy miał szkarlatynę, a drugi przy zapaleniu oskrzeli ze zmianami w płucach. Zanim przepisze najpierw robimy test CRP z palca i dopiero wtedy jest pewność, czy antybiotyk jest konieczny. Nigdy w ciemno. Przy okazji wizyt zawsze ją o coś zagadam. Wiem, że nawet żelazo można uzupełnić homeopatycznie, ostatnio podała mi też nazwe leku na grzybice.
Wstydze się spytać czy można w ten sposób leczyć też nerwice. Nie chcę być natrętna, w sumie to lekarz od dzieci. Dorosłych przyjmuje tylko w prywatnym gabinecie homeopatycznym ale pierwsza wizyta kosztuje 250 zł. Może się kiedyś zdecyduje.
A Wy wierzycie w homeopatie ?
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 22 gru 2014, 19:32
Alice in wonderland, eh no wiem, że to pewnie od niećwiczenia. ale mrówki przez głowe? i kłucia w głowie właśnie. denerwuje mnie że to w głowie, bo dziadek miał guza mózgu, więc wyobraźcie sobie mój lęk. niby mam tak od dawna, ale i tak mnie martwi. a plecy jak zabolą to od razu trzustka mi do głowy przychodzi. było lepiej a teraz znowu te obawy.
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 22 gru 2014, 22:05
Pralinka, wspaniale, że synkowi przeszło! To najważniejsze, zdrówko dziecka. No i Ty-Mamo też się wyleczysz :) Ja wierzę w homeopatię. Jest dla mnie leczeniem jak kazde inne. Co prawda nigdy nie próbowałam ale sporo czytałam i nawet lekarz ortopeda zalecał mi sięgnąć po homeopatię. Czemu tego nie zrobiłam? Ano cięzko gdzieś się wybrać z małym dzieckiem... Pralinko, moim zdaniem śmiało weź to co synek, jak zalecał lekarz. Sterydy zawsze możesz spróbować później, jak nie zadziala. Ale faktycznie może chorujecie na to samo i zarażacie się nawzajem, więc warto się podleczyć. Synkowi już lepiej, więc i mama niech weźmie homeopatię i oboje będziecie sieszyć się zdrówkiem :) Tego Ci życzę!

Martini, no jasne że w głowie mogą być mrówki od kręgosłupa. Kregosłup jest bardzo długi i sięga aż do potylicy. Jak podrażnia tzw. korzenie nerwowe to objawy można czuć w różnych miejscach, m.in w głowie. Ja tak mam, choć nieco z wyższych odcinków: z karku i z górnej częsci pleców, myślę jednak, że i z krzyża może iść. To idzie jak prąd. Niekiedy mam mrówki w okolicy zapięcia stanika a czasem właśnie w głowie (lewa półkula). Neurolog mówiła, że to są sprawy "korzeniowe" czyli podrażnienia zakończeń nerwowych. Przyczyny: zła postawa, długie siedzenie przed komputerem, brak ćwiczeń, napięcia mięśni (od nerwicy również). Mrówki są też czasem gdy ucisk spiętego mięśnia puszcza i poprawia sie ukrwienie. Tak jak trzyma się długo rękę w górze a następnie opuszcza na dół.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 22 gru 2014, 23:49
AliceTak zgadza się FT3 i FT4 na górnej granicy, dosłownie minimalnie dzieliło do przekroczenia, a TSH niby w normie, ale biorąc pod uwagę, ft3 i ft4 duzo wyzsze to wskazuje to na nadczynnosc, troche sobie wkrecam raka kosci bo znow stawy mi sie czerwienia i bola. Teraz wyrzucalismy z bratem stare meble i wrocilem z mrozu tak zgrzany i mokry spocony, ze to jakas tragedia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 23 gru 2014, 10:33
Alice in wonderland, ja też mam właśnie w lewej półkuli ale wczoraj perzeniosło mi się na całą głowę. do tego czułam ajkby mi sie tamcoś rozlało takie dziwne uczucie. zrobiło mi sie od razu gorąco, potem zimno jakbym miała gorączkę, serce waliło ze strachu. okropne uczucie, przeraziłamm się i nie moge się uspokoić. naprawdę nie mam sie czym przejmować?

-- 23 gru 2014, 10:32 --

a do tego wszystkiego swędza mnie uszy i mi w nich piszczy. jak czegoś słucham to jest ok, ale jak jest cisza albo chce zasnąc to słysze pisk. doastej na głowe już!
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 23 gru 2014, 12:05
Wpadłam tylko na chwilkę bo roboty dużoooo ;)

Kochani zdrówka dla Was i Waszych rodzin. Korzystajcie ze świątecznej atmosfery. Jesteście zdrowi :D
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 23 gru 2014, 13:03
Oho, u mnie typowe napięcie przedświąteczne. Mam dużo do zrobienia, sałatka, rybka po grecku, to i tamto, posprzątanie łazienki, no i zajmowanie się malutkim dzieckiem w międzyczasie. Zaczęło się od pobudki ok 5ej rano i nie mogłam zasnąć jakieś 2 godziny. Teraz krzątam się po domu i czuję mega napięcie, jakby coś się zaraz miało strasznego wydarzyć. Znacie to uczucie?? :-| ZAciskam zęby, odchrząkuję flegmę, mocno przełykam ślinę i jak mówię do męża to odrazu zaciska mi się gardło. Masakra. Z jednej strony jestem przerażona i wściekła, że mnie teraz dopadło a z drugiej przynajmniej wiem dlaczego: napięcie przed Wigilią. W końcu pierwsze Święta z dzieckiem.
Chyba dziś wezmę 1/2 Validolu, co się będę męczyć? Jak uważacie?

Martini, , wiadomo, że na 100% nikt nigdy gwarancji nie da bo lekarzami nie jesteśmy. A byłaś z tym u lekarza jakiegoś? To nowy objaw czy od dawna? Ja tak często mam więc odpisałam bo może Cię to troszke uspokoi. Jak opisujesz uderzenia gorąca do tego to może też jakieś skoki ciśnienia? A w jakich okolicznościach Ci się to dzieje? mamy okres przedświąteczny, robisz jakieś porządki, gotujesz?
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 23 gru 2014, 14:01
Alice in wonderland, te uderzenia goraca mam rzadko. Traz byl trzeci raz. Uczucie wylewania w glowie tez mialam pierwszy raz. Wczoraj bylam caly dzien zdenerwowana i na wieczor mi sie tak zrobilo. Te mrowki mam chhba od kilku lat z tego co pamietam. Nie ida one od kregoslupa tylko po prostu przechodza przez glowe. Najczesniej lewa strone. Dzis znowu lek bo zakulo mniew plecach na srodku i w tej samej chwili w brzuchu w tym miejscu. Mam wielkie obawy ze to cos z trzustka mimo iz mialam w sierpniu usg i wszystko bylo super. Bylo juz ze mna lepiej a od wczoraj mam te leki i nasilone dolegliwosci. Kurde jutro wigilia a ja mam caly czas dola, bo czuje ze cos mi dolega.

-- 23 gru 2014, 13:14 --

a piszczenie w uszach/ nie chce wchodzic w googole ;/

-- 23 gru 2014, 13:44 --

ja wzielam juz dwie hydroksyzyny ale mi nie pomoglo. jakbym miala jakies inne leki tez bym je wziela. jesli masz taka opcje to zabierz - no bo po co sie meczyc :)
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do