Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lalamonita 21 maja 2009, 23:40
Paulino, mi 2 wizyty u pani psycholog bardzo pomogły. Takie rozmowy dużo dają, bo dzięki nim moja mama zauważyła we mnie dorastającą córkę a nie dzieciaka, nic nie rozumiejącego. Od tego czasu mama daje mi więcej swobody. Dotąd wmawiałam sobie choroby, ale teraz znacznie osłabiła mi się odporność i cięgle łapią mnie infekcje i grzybica:( masakra. Teraz mam anginę i silny kaszel + katar. A tylko na kilka chwil uchyliłam okno w aucie. Stres mnie zżera i brakuje mi przez to witamin- nie chcą się przyswajać. Mam anemię. Niestety nikt mnie w domu i w szkole nie oszczędza i dużo wymaga, co mnie rujnuje, bo jestem ambitna i chcę każdemu zadaniu sprostać.. Do tego ten perfekcjonizm.. Gdy jestem wśród ludzi często zaczynam się trząść i jest mi duszno, Łapią mnie ataki padaczkowe, ale nie tracę przytomności, mam silną nerwicę natręctw i zaburzenia maniakalno- depresyjne, ale ogólnie staram się trzymać głowę w górze, pomimo, że chłopak mnie rzucił dla innej. 3maj się!
lalamonita
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Oliwnica 09 cze 2009, 22:43
nawet nie wiecie jak mnie ucieszyło znalezienie takiego forum w internecie!!! :)

na temat przypisywania chorób moge się wypowiedzieć i na temat nerwicy oczywiście też :(
dostałam ją w spadku, połowa mojej rodziny na to cierpi...
u mnie ujawniła się niedawno choć tak naprawde to widzę, że była od zawsze, ale nie w takim stopniu. Pierwsze co pamietam, co sobie wkręcałam jako chyba 5 (!) letnie dziecko to "coś z nerkami" usłyszałam to od babci, gdy rozmawiała z moim tatą i stwierdziłam, że na pewno to coś mam. Byłam przerażona. Potem, hmm jako dziecko w wieku około 7 lat miałam wirusa HIV i byłam w ciąży. Tylko gdzieś o tym usłyszałam chyba w tv odrazu przypisywałam to sobie choć tak na prawde nie wiedzialamna czym to polega. Wtedy byłam w strasznym stanie, mogę powiedzieć że w wieku 7 lat miałam prawie depresje. To było straszne, rodzice nie wiedzieli co się ze mną dzieje... no a później było już tylko gorzej. Było co prawda kilka lat przerwy, ale za to w tym czasie przeraźliwie bałam się o najbliższych i to im przypisywałam różne choroby o których usłyszałam, bardzo bałam się gdy gdzieś jechali, nie spałam wtedy całymi nocami...eshh...to było coś strasznego. Potem przypisywałam sobie guza mózgu ( miałam uraz głowy i gdy szłam na tomografie komp to modliłam się, płakałam a w głowie tylko jedna myśl: ciekawe ile jeszcze pożyje, i że na 1000% mam tego guza ) to było już w liceum. Potem przerwa, jakieś 3 lata. i teraz na studiach znów wszytsko wróciło. W ciąży to byłam już chyba z 15 razy ( nawet gdy zabezpieczałam się tabletkami anty), gdy usłyszałam, że po urazie głowy należy powtarzac tomografie to odrazu stwierdzilam ze mialam robioną kilka lat temu wiec teraz na pewno mam tego guza...
a teraz? teraz jestem na etapie SM. straszne... zaczelo się od mrowienia rąk, przez 2 godzinki 3 dni. diagnoza lekarza-brak magnezu. zaczelam łykać magnez, minęło po 3 dniach ale ja oczywiscie czytałam coraz wiecej i wiecej na temat tej choroby i widzialam u siebie coraz wiecej objawów. i trwa to juz 2,5 miesiaca... byłam nawet na etapie pogodzenia sie z chorobą. A i oczywiście odwiedziłam neurologa, który zbadał mnie i po badaniu i rozmowie stwierdził, że na pewno nie mam SM. to mnie uspokoiło, Niestety, tylko na 2 tygodnie. Potem stwierdziłam, że pewnie się myli...eh ciężko mi :(

a więc lista moich chorób:
-"coś" z nerkami
-HIV
-ciąża ( choc to nie choroba :P ) jakieś 15 razy
-guzy mózgu
-SM
- i wiele innych których nawet teraz nie pamietam, ale oczywiście same najgorsze z możliwych
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 cze 2009, 22:17

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agaska 09 cze 2009, 22:59
Tetniaki, guzy mozgu, rak, zawal serca, arytmia, pekajacy woreczek zolciowy, kamienie zolciowe, kamienie nerwkoe, pekajaca nerka, zakrzepy w brzuchu... Zwyrodnienie kregoslupa grozacy paralizem (czesto bola mnie plecy u dolu po dosc powaznej kontuzji, blokuje mi jedna noge ;p ale ostatnio to juz przegiecie jest).
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Oliwnica 09 cze 2009, 23:03
ta hipochondria to niezłe bagno :/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 cze 2009, 22:17

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Marcyś 19 cze 2009, 00:53
Hej:)
Sądzę, że jestem hipochondrykiem. Nie jestem zdiagnozowany, ale przecież w ciągu jednego roku nikt "normalny" nie wykryje u siebie tylu chorób :P
Zaczęło się kilka lat temu od gruźlicy. Ojciec pracował w przychodni, ja miałem mu wpisać jakieś dane do komputera, który znajdował się na oddziale chorób zakaźnych. Oczywiście na następny dzień miałem pierwsze objawy. Pojawił się kaszel. Co prawda suchy i wymuszony, ale byłem pewien, że to gruźlica. W końcu zacząłem tylko czekać aż pojawi się krew. Wypluwałem ślinę i oglądałem, czy nie jest zaczerwieniona. No paranoja :D
W ostatnim czasie coraz więcej chorób sobie wynajdowałem. Zanik mięśni, czerniak (bo dermatolog "źle" mi zdiagnozował brodawkę :P ). 3 miesiące temu zaciąłem się palec - już tego samego wieczora miałem objawy tężca. Drętwiała mi prawa łydka :) W nocy tylko czekałem i sprawdzałem, czy już pojawia się szczękościsk.
Co jakiś czas rak jąder =D. Ostatnio coś z płucami. Teraz mam na bank uszkodzone nerki i raka jamy ustnej :) Aaa! Zapomniałbym, 3 dni temu coś mi się zrobiło pod pachą, na skórze. Oczywiście 100 razy dziennie macałem, bo to na pewno węzły chłonne pachowe się powiększyły. Znikło dzisiaj. Ehhh. Teraz siedzę i skupiam się na lewej ręce, bo chyba mnie mięsień boli i to na bank też jakaś choroba (co z tego, że dzisiaj dźwigałem meble).
To na tyle. Niby poważne, a jednak śmieszne to wszystko. Powtarzam sobie, że to przecież tylko sobie wmawiam! Jak przejdzie jeden objaw, przez jakiś czas jest dobrze, śmieję się, że nigdy więcej nie popadnę w taką paranoje. Ale nagle pojawia się jakieś kłucie i to wraca...

Pozdrawiam wszystkich chorych we własnym umyśle :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 cze 2009, 00:43

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez citi 19 cze 2009, 14:12
oj mi się też wydaję że mogłabym robic za podręcznik dla studentów medycyny.
guzy w mózgu
choroby trzustki (jak mnie dopadła rota twierdziłam że to atak trzustki , wszystkie objawy sie zgadzaly, nawet wydrukowalam dla internisty jakis taki dokument dla lekarzy - wygooglalam go sobie - ne temat tej choroby)
chwile wczesniej była cukrzyca
jakiś rak jelita
zespół przewlekłego zmęczenia
a ostatnio próbowałam dopasowac moje ataki bólowe do wstrząsu anafilaktycznego.

mój mąż już sluchac nie może, corazto nowszych teorii. i zawsze sie zaczyna od "kochanie, grzebalam w necie i juz wiem co mi jest... teraz to napewno to" i widze jak mu ręce do ziemi opadają
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
18 cze 2009, 17:55

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Triksssi 25 cze 2009, 15:26
Hej...jestem tu nowa mam 19 lat ...u mnie zaczeło się od ataku którego dostałam w styczniu tego roku w nocy ...zaczełam się cała trząść mialam suchość w ustach serce biło mi jak szalone czułam się strasznie słabo no i do tego ten paskudny lęk który mnie ogarnął i wydawało mi się..tzn byłam przekonana że umieram że zaraz umre ...stało to się poza domem więc wróciłam do domu ale nadal nie mogłam się uspokoić ...mama dała mi tabletki na uspokojenie i na sen i jakos udało się zasnąc...to było okropne..Byłam u lekarza stwierdzono Nerwice dostałam tebletki brałam jej (teraz jak narazie nie biore) i widze poprawe...Jednak teraz jestem straszną hipochondryczką cały cas myśle że jestem poważnie chora ..przerabiałam już raka jajnika...raka węzłów chłonnych...raka krtani...zawał i wiele innych ...aktualnie jestem na etapie raka jelita grubego.Czuje dziwny ucisk z lewej strony na dole brzucha ale zauważyłam też że odczuwam to tylko jak się denerwuje lub mysle o tym...Masakra :evil: w Poniedzialek wybieram się na badania moczu i krwi i juz mnie powoli paralizuje ogromny strach przed wynikami...Najstraszniejsze jest to że objawy każdej choroby moge przypasować sobie ...nie wiem skąd to się bierze ale to jest strasznie ...cały czs ogladam bacznie moje ciało czy coś mi nie wyskoczyło macam się pod pachami na szyji brzuchu....Lekarz stwierdził że boli mnie szyja od tego że cały czas naduszam na jeden punkt i kazała mi obie tak ponaduszać np na nodze że też bedzie bolalo od tekiego naduszania i rzeczywiscie tak jest....Jestem w ogole dziwnym przypadkiem jakiems chyba :mrgreen: Bo ogólnie to wszyscy uważają mnie za dusze towarzystwa za kogos bekowego itd ...ja tez tak siebie uważam no ale jak dopadną mnie to chore mysli to juz jest po mnie...A własnie mam pytanie do was czy wy jak np przypiszecie sobie jakąs chorobe to cy na prawde macie jej objawy czy tylko wam sie wydaje czy rzeczywiscie czujecie bol...np jak przeczytacie o raku jelita grubego to jakie macie wg was jego objawy ...albo innych schorzen ????????...to mnie bardzo ineteresuje Odp jak możecie :smile: Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 cze 2009, 15:00

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Oliwnica 25 cze 2009, 16:06
no pewnie jak sobie przypisze jakąś chorobe,to mam wszystkie objawy po kolei, chociaż podobno rzadko zdarza sie żeby występowały WSZYSTKIE objawy to ja np mam wszytskie;P
ciągle mnie cos boli, łaskocze, swedzi, mrowi itd itp. Przestaje czasem jak o tym nie myśle... też mam nerwice hipochondryczną, chyba podobnie jak Ty?
aha, i ja aktualnie jestem na etapie SM o czym juz pisalam,a mam za sobą wirusa HIV,zapalenie wyrostka robaczkowego,chore nerki, zatory w żyłach, guza mózgu... I ogólnie to jest coraz gorzej,coraz gorsze choroby sobie przypisuje a z tym SM to juz trwa dobre kilka m-cy i nie moge sobie z tym poradzić...;(
pozdrawiam
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 cze 2009, 22:17

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Triksssi 25 cze 2009, 16:29
Wiesz co ja to mam chyba kilka nerwic w sobie tą o której ty piszesz to chyba na pierwszym planie ale rowniez mam stwierdzona nerwice lękową ...teraz jeszcze wegetatywną ...jestem na tym etapie ze np jak mi nawet zabulgocze w brzuchu czy jakis inny odgłos z brzucha słysze to juz zapala się czerwona lampka że o to pewnie rak postepuje i temu tak robi a przeciez każdemu burczy czy tam cos sie dzieje w brzuchu jelita pracuje przeciez i temu tak sie dzieje ae dla mnie to juz sobie stawiam odrazu krzyzyk nade mna ....Też tak masz ze obserwujesz swoje ciało ...jestes wyczulona na wszystko co sie dzieje w organizmie ?.. Jak chodzilam w szkole do pielengniarki bo mi sie cos wydawalo w szkole i poszlam do niej tak z kilka razy to ona powiedziala,że za bardzo się w siebie wsłuchuje i temu tak...też np opowiedziala mi o jednej babce ,ktora byla hipochondryczką i ona była do tego stopnia skołowana że siedziała codziennie od 9 do 18 w przychodni bo myslala albo i czekala na to że sie cos jej stanie a tam sie tylko bezpiecznie czuła...masz tak też że latasz po lekarzach ???...ja tak miałam teraz jak narazie zaprzestałam chodz bylam raz umowiona na wizyte ale mama mi wybiła z głowy ją ...bo stwierdziła że debilke z siebie robie hehe xD...Głupie to wszystko jest zawsze uwazałam się za twardą osobe która poradzi sobie ze wszystkim a tu dupa dopadło mnie ehh
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 cze 2009, 15:00

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Oliwnica 26 cze 2009, 23:25
no oczywiscie ze sie wschluchuje w swoje cialo, każde jego jakieś gorsze wg mnie dzialanie. a po lekarzach nie latam bo sie boje szczerze mowiac, bo tak jestem pewna swojej choroby, ze boję sie, ze uslysze ze mialam racje...poza tym bylam juz u jednego lekarza i uslyszalam ze NA PEWNO nie mam stwardnienia rozsianego i zebym przestala sie przejmowac i cieszyla zyciem...
co z tego skoro ja nie potrafie...;(
a nerwica hipochondrialna to tak jakby rodzaj nerwicy lękowej :)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 cze 2009, 22:17

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Misiunia 28 cze 2009, 11:10
U mnie się trochę poprawiło i moja hipochondria objawia się tylko wtedy gdy zaczynam odczwac jakies konkretne dolegliwości dolegliwości.Kiedyś było tak,że wystarczyło,że przeczytałam o jakiejś chorobie,lub gdy dowiedziałam się że ktoś ze znajomych jest na coś chory to zaczynałam szukac tego samego u siebie.Z tym jakoś sobie poradziłam,ale niestety w dalszym ciągu każdy ból,mrowienie,osłabienie,wysypka czy kaszel powodują u mnie strach,wręcz panikę.Porobiłam już tyle badań,że za te pieniądze które wydałam mogłabym pojechac w podróż dookoła świata.Kiedy przerabiałm tętniaka w brzuchu to dopiero trzeci lekarz u którego robiłam USG zdołał mnie przkonac,ze nic tam nie mam,takie pulsowanie to normalna rzecz.Pózniej pojawiły się problemy z układem pokarmowym.Przepłakałam kilka nocy bo byłam pewna,ze mam raka żołądka.Po wykluczeniu moich obaw gastroskopią zaczęłam odczuwac problemy z jelitami,więc oczywiście dopasowałam sobie chorobę Crohna,albo raka.Zrobiłam sobie kolonoskopię która nie wykazała najmniejszej zmiany.Zdiagnozowano u mnie zespół jelita wrażliwego,oraz refluks-obie rzeczy na tle nerwowym.Mimo to zrobiłam jeszcze 2 gastroskopie,bo za każdym razem,kiedy bolał mnie żołądek,było mi niedobrze czy miałam zgagę(takie objawy są częste przy refluksie) wydawało mi się,że lekarze coś przeoczyli...Pozniej wymacałam sobie powiększone węzły chlonne,więc oczywiście wpadłam na pomysł,że zarazili mnie HIVem jak robili mi gastroskopię.Oczywiście zrobiłam test,wynik ujemny.Mogłabym tak wymieniac w nieskończonośc...To jakas maskra...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
29 lip 2007, 12:19
Lokalizacja
UK

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Invisible 01 lip 2009, 01:53
taa... masakra. Straszne jak można sobie życie uprzykrzać. Pisałam ostatnio o wycinaniu znamion i czerniaku. Moje znamię się łuszczyło więc byłam przekonana o najgorszym... a do tego miało w środku czarną kropeczkę, co po wielu opisach wyszukanych w necie idealnie pasowało pod czerniaka. Więc...okazało się, że był to zwykły pieprzyk,, piszę to żeby się nie sugerować zdjęciami z neta i nie nakręcać zbytnio w oczekiwaniu na wyniki, choć sama wiem jak to działa :( Teraz mam inne problemy, inne wizje i tak w nieskończoność. Chwila spokoju i znów wyobraźnia zaczyna szaleć. Staram się wmawiać sobie, że to tylko w mojej głowie..że to moja psychika mnie dręczy a Ja Jestem zdrowa, ale wszyscy wiemy, że to działa tylko na chwilkę lub poprostu od dnia zależy :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:46

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 01 lip 2009, 07:06
Witajcie Ludzieńki kochane.U mnie to jest trochę inaczej.Ja mogę czytać o wszystkim,najwyżej pomyslę sobie -a może ja mam to?I koniec tematu.U mnie najpierw zaczyna się cos dziać a wtedy moja chora wyobraznia zaczyna działać.I tak 5 lat temu kiedy ścisnęło mi gardło i miałam zaburzenia połykania,przerobiłam SM,raka krtani i przełyku i kupę chorób neurologicznych.Kiedy to badziewie wróciło do mnie ponad rok temu zaczęło się objawiac w inny sposób.Ciężka klatka piersiowa,ciężki wdech i taki nie do końca,bóle w klp.,tachykardia,duszność,słabość.Przerobiłam więc zawał,raka płuc,krtani,zatorowość i wieńcówkę.I tejże wieńcówki nie mogę sobie wybić ze łba.Po seroxacie mam jakieś bóle głowy,z tyłu tak nad potylicą,ale ja juz zaczynam przemyslenia czy to aby na pewno po leku....

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lumen 02 lip 2009, 11:53
Łatwiej by było powiedzieć, jakich sobie nie przypisywałam ;)
rak, masa chorób neurologicznych, reumatologicznych, ehh, szkoda gadać...
Generalnie coraz częściej mam wrażenie że jak sie już uporam z jakimś schorzeniem (tzn wytłumaczę sobie i udowodnię ze to nie moze być to co ja myślę) to zaczyna moja nerwica zabiera sie za mnie z innej strony, uparta jest :mrgreen:
Jak miałam bóle mięsni i sobie je wyklarowałam, to zaczęło sie duszenie i problemy z połykaniem, jak to ustało to bezsenność, i tak w koło Macieju :twisted:
No ale moze kiedyś uda mi sie "przerobić" wszystkie :lol: i nerwica sie odczepi :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
02 lip 2009, 10:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do