Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 21 gru 2014, 22:11
Czyli nie przejmowac sie powinno byc to od piwa?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 21 gru 2014, 22:16
grzesiuum napisał(a):Czyli nie przejmowac sie powinno byc to od piwa?

Przejmowac jak najbardziej tym że piwo ci szkodzi. Skoro masz takie hece po wypiciu tzn że organizm odrzuca alkohol i jak bedziesz dalej piwkował to może się skończyć chorobami odalkoholowymi. Wcale nie trzeba dużo czy często pić żeby chorować, a widac ty jesteś z tych co nie bardzo mogą ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 21 gru 2014, 22:41
Chcialbym zeby to bylo od piwa... Bylbym wniebowziety. Ale boje sie, ze to moze byc ten nowotwor... Bo to po dwoch tygodniach, tzech nawet dalej sie odzywa:(
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 21 gru 2014, 23:22
grzesiuum w zeszłym roku miałam identyczne objawy a zaczęło się od chipsów popitych piwem ...
Byłam na gastroskopii i wyszło mi zapalenie żołądka, jeszcze nie wrzody ale już mała nadżerka. Zalecenia leki, dieta, zero alkoholu, smażonego. Od tamtej pory chipsów nie jadłam ...

-- 21 gru 2014, 22:24 --

I nie zjem. Alkohol niektórym nie służy. Jak już wypiję to zwykle na drugi dzień mam problem z żołądkiem.
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 21 gru 2014, 23:26
To racja moze przestane żrec chrupki i te piwa... MYslisz ze to od tego ze nic powazniejszego?

-- 21 gru 2014, 22:32 --

To jest takie jakby poczucie glodu (taki rodzaj bolu zoladka) i lekkie nudnosci nietrwajace caly czas... Myslisz ze naprawde to nic powaznego?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 22 gru 2014, 00:42
No i Plussszzz bmbki strzelił!

Obrazek

Dostalam kręczu karku :!: Ale takiego realnego, nie nerwicowego. Nie wiem czy źle spałam, czy to od siedzenia nad kompem, czy od ćwiczeń, czy co...Wstałam rano, wziełam prysznic, wysuszyłam włosy, zabrałam się za ćwiczenia i nagle zonk :!: Nie moge odchylać głowy w tył :shock: Na boki też nie i z rękoma problemy przy podnoszeniu do góry, ból straszny, napięcie mięsni całej szyi, karku i oczywiście UCISK w gardle od strony kręgosłupa, dławienie. Nawet nie pytajcie jak w takiej sytuacji radzę sobie z dzieckiem...Ratowałam się Paracetamolem i Volateren. Położenie małej spać uwiecznione moimi łzami wykończenia....eh

pralinka1 napisał(a):[b]w zeszłym roku miałam identyczne objawy a zaczęło się od chipsów popitych piwem ....


Jenyyy, a ja właśnie popijam chipsy kolejna warką radler :hide: Ale ja jestem usprawiedliwiona, wysiadłam psychicznie już z tym kręczem moim..Generalnie rowniez nie polecam tego połączenia, choć moim zdaniem Grzesiu, po prostu tego piwa pijesz ZA DUZO.

D@RI@NK@, serio wczoraj było kilka moich postów ;) To tylko 1 warka radlerek była...
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 22 gru 2014, 01:34
Niby fakt, bo dużo pije, pijałem.. Ale teraz nachodzą mnie takie myśli, ze moze to sie cyklicznie objawia ten nowotwor zoladka? Ze byl spokoj itd... a tu znow sie objawia bol zoladka :(((( No ale niby powod moglby byc... Wczoraj dwa piwa, przed wczoraj trzy piwa, przed przed wczoraj piwo... Jak myslicie czy naprawde przez te piwa? Niby moglo byc tak byc... Ale nie daje mi spokoju ze to moze cyklicznie sie tak robi...
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 22 gru 2014, 09:17
Alice in wonderland, z tym karkiem to idź do lekarza, na poważnie bo jak ci Voltaren nie pomoże to na święta się będziesz męczyła z bólami :(



grzesiuum, żaden rak, co najwyżej jakiś stan zapalny żoładka. No ale jak ty zamiast brać leki które nie bez powodu dał ci lekarz, wolisz piwkowac to już twoja sprawa. Dla mnie to delikatnie mówiąc nie mądre :evil:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 22 gru 2014, 10:48
grzesiuum napisał(a):Niby fakt, bo dużo pije, pijałem.. Ale teraz nachodzą mnie takie myśli, ze moze to sie cyklicznie objawia ten nowotwor zoladka? Ze byl spokoj itd... a tu znow sie objawia bol zoladka :(((( No ale niby powod moglby byc... Wczoraj dwa piwa, przed wczoraj trzy piwa, przed przed wczoraj piwo... Jak myslicie czy naprawde przez te piwa? Niby moglo byc tak byc... Ale nie daje mi spokoju ze to moze cyklicznie sie tak robi...

I Ty się dziwisz, że ból wraca? Twój organizm nie toleruje piwa i krótka piłka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 22 gru 2014, 11:53
Kochani wczoraj nietolerancja ciepła sięgnęła zenitu! Dosłownie zemdlałem na ulicy. Wracałem z randki z drugą połową po 24:00 i dobrze, że szliśmy razem, bo nie wiem czy by mi o tej porze ktoś pomógł, dotarałem do domu nie mogłem usnąć. Wyglądałem jak śmierć. Dziś jest lepiej, ale boje się, że znów zemdleje. To jakaś masakra. Dzwonie o usg tarczycy nie ma na co czekać, to albo tarczyca albo bolerioza, bo tylko w tych wypadkach nie toleruje sie goraca praktycznie w ogole.

-- 22 gru 2014, 12:40 --

Usg tarczycy prawie miesiac czekania 16 stycznia godz. 14:20 obdzwonilem wszedzie gdzie sie da albo nie ma lekarza bo na urlopie do polowy stycznia, albo sa kolejki prywatnie wszedzie. No nic mam nadzieje, ze do tego 16 nic mi sie nie stanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 22 gru 2014, 13:05
grzesiuum, Miałam i czasem miewam dokładnie takie objawy :
- uczucie jakby ssania ( jakbym była głodna a nie jestem )
- pieczenie żołądka i przełyku
- uczucie, że coś mi stoi w przełyku ( po odbiciu jest ulga )
- niekiedy do tego wzdęcia, gazy
TO NIC POWAŻNEGO, wystarczy pobrać leki, które przepisał lekarz i po miesiącu, dwóch przechodzi.
Jeśli nie bierzesz leków, ŚCISŁA DIETA, ALKOHOL ZABRONIONY !!! Jak dalej będziesz tak popijał, to się wrzodów w końcu dorobisz. Młody z Ciebie chłopak, uwierz mi alkohol na nic nie pomaga, a można sobie całe życie rozpierdolić ...

-- 22 gru 2014, 12:21 --

i zdrowie oczywiście.

U mnie do dupy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Byłam dzisiaj u lekarza pewna, że mam zapalenie oskrzeli albo jakieś cuda w gardle ( tak mnie boli ). Tymczasem chyba nic poważnego mi nie jest. Gardło ponoć wygląda na podrażnione o wysuszone. Lekarka twierdzi, że wszystko od wodnistego wg. niej alergicznego kataru, który spływa do gardła, podrażnia je i powoduje kaszel. Od tego też pobolewają mnie uszy, mam wciągnięte trąbki ( uszy się przytykają ). Mam brać krople do nosa ze sterydem, psikać gardło jakimś sprayem i jeszcze vit. A+E, sok z cytryny i miód. A JA MYŚLAŁAM, ŻE MAM ZAPALENIE OSKRZELI ALBO ZATOK I ŻE DOSTANE ANTYBIOTYK.
Już się zamartwiam, że lekarz źle obejrzał gardło i czegoś nie zauważył bo strasznie mnie boli, a on nic tam nie widzi. Do tego jeszcze wychodzi mi ząb mądrości ...
Pani doktor spytała mnie, jakie mam krople do nosa w domu - powiedziałam, że Flixonase ( rozpisała jak brać ). Wróciłam i się okazało, że się pomyliłam, mam Nasonex ... Wściekłam się, bo niby i to i to jest ze sterydem ale nie wiem czy tak mogę sobie sama zamienić. Obydwa są na receptę. Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że od kropli do nosa przejdzie mi i ból gardła, i kaszel i uszy. Czarno to widzę.
Jestem ciągle zmęczona, nie mam na nic siły, za 2 dni okres i tak strasznie ostatnio nie układa mi się w małżeństwie ...
Tylko usiąść i płakać - a tyle roboty jeszcze w domu przed świętami.
Będę jeszcze dzisiaj z Synkiem na kontroli lekarskiej to podpytam o te moje krople. Czuję się chora i nieszczęśliwa
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 22 gru 2014, 14:01
pralinka1 napisał(a):
U mnie do dupy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Byłam dzisiaj u lekarza pewna, że mam zapalenie oskrzeli albo jakieś cuda w gardle ( tak mnie boli ). Tymczasem chyba nic poważnego mi nie jest. Gardło ponoć wygląda na podrażnione o wysuszone. Lekarka twierdzi, że wszystko od wodnistego wg. niej alergicznego kataru, który spływa do gardła, podrażnia je i powoduje kaszel. Od tego też pobolewają mnie uszy, mam wciągnięte trąbki ( uszy się przytykają ). Mam brać krople do nosa ze sterydem, psikać gardło jakimś sprayem i jeszcze vit. A+E, sok z cytryny i miód. A JA MYŚLAŁAM, ŻE MAM ZAPALENIE OSKRZELI ALBO ZATOK I ŻE DOSTANE ANTYBIOTYK.
Już się zamartwiam, że lekarz źle obejrzał gardło i czegoś nie zauważył bo strasznie mnie boli, a on nic tam nie widzi. Do tego jeszcze wychodzi mi ząb mądrości ...
Pani doktor spytała mnie, jakie mam krople do nosa w domu - powiedziałam, że Flixonase ( rozpisała jak brać ). Wróciłam i się okazało, że się pomyliłam, mam Nasonex ... Wściekłam się, bo niby i to i to jest ze sterydem ale nie wiem czy tak mogę sobie sama zamienić. Obydwa są na receptę. Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że od kropli do nosa przejdzie mi i ból gardła, i kaszel i uszy. Czarno to widzę.
Jestem ciągle zmęczona, nie mam na nic siły, za 2 dni okres i tak strasznie ostatnio nie układa mi się w małżeństwie ...
Tylko usiąść i płakać - a tyle roboty jeszcze w domu przed świętami.
Będę jeszcze dzisiaj z Synkiem na kontroli lekarskiej to podpytam o te moje krople. Czuję się chora i nieszczęśliwa


A co takiego się dzieje w waszym związku?
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 22 gru 2014, 14:03
Ale ja zgagi nie mam. Tylko ucisk zoladka, i taki jakby bol... I czasem za dnia lekkie nudnosci. A ponoc w zapaleniu zoladka jest zgaga, pieczenie itd. a ja tego nie mam
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 22 gru 2014, 14:28
fuzzystone, Mój mąż nie chce zrozumieć na czym polega nerwica i hipochondria. Nie wspiera mnie gdy mam ataki, a wręcz przeciwnie wywołuje to w nim agresję i odsuwa się wtedy ode mnie. Nie mam z kim porozmawiać, wyżalić się a gdy mam nasilenie objawów lub jestem w panice czuję się samotna i opuszczona. Gdy proszę Go, żeby ze mną porozmawiał, czy mnie wysłuchał krzyczy, że trwa to już tyle lat, że ma tego dosyć i że tak się przyzwyczaił do tego, że ciągle mi coś jest, że już zupełnie nie wywiera to nim żadnego wrażenia. Zwykle wtedy zostawia mnie samą.
Uważam, że to nie w porządku i ostatnio mu to wykrzyczałam. Dwoje ludzi powinno się wspierać, ja tego wsparcia niestety nie mam ... Powiedziałam mu, że jeśli nie stać Go na to, żeby mnie w takiej sytuacji przytulił, wysłuchał czy uspokoił to krótko mówiąc: sexu nie będzie ... i że jeśli sobie tego życzy to będziemy razem tylko na pokaz i dla dzieci. Myślałam, że się zastanowi i dosyć szybko zareaguje, że będzie o mnie, o nas walczył. Ale minął już ponad tydzień i nie dzieje się nic ... ani słowa. Odsunęłam się od niego, jestem gdzieś obok i tak żyjemy od tamtej pory. Ja zawsze dawałam z siebie wszystko.
Nie wiem co dalej
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do