Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 18 gru 2014, 09:03
Zdaje sobie z tego sprawę, ze powinnam... Czy ktos z Was chodzi na terapie? Jak wygladaja takie spotkania?o czym sie rozmawia? Wogole nie cieszą mnie nadchodzące święta nie mam nawet jeszcze prezentów dla dzieci dla nikogo, myśle tylko o tym ze we wtorek mam neurologa ktory napewno da mi skierowanie na tk glowy, bo powie ze to sa bardzo niepokojące objawy itd to strzelanie pradem i mrowienie... I całe święta bede tylko o tym myślała..dzis ide do córci na jasełka... A ja nie umiem sie cieszyć tylko to cholerne myślenie w głowie ...jakbym nie miała dzieci nie bałabym sie tak bardzo, a tak mam dla kogo żyć bo moje dzieci mnie potrzebują... Ale naprawdę niepokoją mnie moje objawy neurologiczne... Chciałabym ten nowy rok rozpocząć od silnego postanowienia ze nie badam sie.. Jednak jestem zapisana do poradni genetycznej onkologicznej i w styczniu bede miała wyniki krwi czy jestem obciążona nowotworem.. Badania te robiłam 3 miesiące temu i tak długo czeka sie na wynik...mam bardzo niepokojące objawy i to jest moje główne zmartwienie
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 18 gru 2014, 10:18
paulag24, ja chodzę. rok temu byłam w takim samym stanie jak Ty, chyba jeszcze gorszym. jutro minie rok jak poszłam po raz pierwszy. zdarzaja się jeszcze epizody ale nie takie jak rok temu. Kochana jakbym nie poszła do psychiatry i na terapie myslisz,że dzis bym tu pisała tak spokojnie?, poleciałabym w podróz 10 godzin samolotem? pracowałabym?dostałbym awans?? odpowiedz jest prosta NIE!
dlatego warto zacząc terapie, na poczatku opiadasz o sobie a potem to każdy ma indywidualną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 18 gru 2014, 12:08
Ja w sumie, ok wczoraj randka udana, plany wspólnego sylwestra, także na polu uczuciowym idzie wszystko dobre. Nudności wczoraj mniejsze, ale okropna klucha w gardle, tam gdzie tarczyca jest, i odbijania. Eh martwie sie, ze mam jakis nowotwor albo hiv - mam powiekszony wezel przy lewym sutku i boli. Nie mowiac ze, wczoraj na randce tytrał dosłowmnie mna lęk nieuzasadniony, i jak wstalem tez, nos przespana jak zabity. Dzis mi sie nic nie chce zostaje w domu. Ja juz nie wiem jakie badania co i jak zrobic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 gru 2014, 13:15
Mnie juz tydzien trzyma infekcja, tak od poniedziałku jest na maxa. Mam ciągle 37 st. jestem słaba, katar (czasami żółty), poty, lekki kaszel, troche zawroty głowy, cięzki łeb, mały apetyt, okropny lęk i niepokój non stop
Dawno nie chorowałam powiedzcie mi czy to powinno juz minąć? Czy taka temp. i osłabienie to normalne, boje się, białaczki lub że mam jakies przerzuty i nie zdrowieję.

Dziś kazałam mężowi oglądać mój stolec, to juz jakieś dno. Przedwczoraj jadłam buraki i codziennie jem maliny własnej roboty ale nie daje mi to spokoju, był gdzieniegdzie czerwonawy (tak w środku i na złamaniach) przepraszam was za ten opis. Mąż się wkurzył, przeklnął. Ale za chwile miał ze mnie ubaw na cały dom. To żałosne. Czasami myślę, ze z paulą mogłabym sie dogadać. Paula rozumiem Cię chyba jak nigdy dotąd.

Pozdrawiam D@ri@nkę, malenstwo, Angie, Mysz, martini, bmm, pralinke, sinister, fuzzy i tych, których nie wymieniłam. Czasami mysle, z ekoniec ze mna :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 18 gru 2014, 13:24
nefretis ja nie do końca rozumiem, dlaczego cały czas leje mi się z nosa. Do tego mam chyba pleśniawki na języku - jestem przerażona, bo oznacza to osłabienie odporności. Mam wizę białaczek i innych śmiertelnych chorób.
A może mam cukrzycę? I tak boję się iść zrobić badanie krwi.

Dzisiaj stwierdziłam że nic nie ma sensu, najchętniej leżałabym w łóżku i spała albo czytała głupoty na necie.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 18 gru 2014, 13:41
nefretis Co Ty wyprawiasz? Po burakach stolec może być CZERWONY.. Mąż niedługo ucieknie Ci:P Ja 2-3 tyg leczyłam się na infekcję , do tej pory coś mi spływa z zatok...

Jeśli często macie spadki odporności, infekcję polecam brać 3 miesiące immunoglukan dla dorosłych...
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Jasmina88 18 gru 2014, 13:53
Gdybyś krwawiła na jakimś odcinku jelita - twój stolec nie byłby czerwony - tylko czarny. Miałby kolor zaschniętej krwi. Serio - przerabiałam to. Objawy, jakie opisujesz - nie przystają do żadnej choroby śmiertelnej - lecz do mocnego przeziębienia.
Jest sezon anginowo - grypowy - ulubiony czas różnych wirusów - najlepiej przejść się do lekarza, bo dostaniesz antybiotyk. Zastanów się czy przypadkiem nie wyziębiłaś się - wychodząc z niedosłuszoną głową, niedowiązanym szalikiem, bądź masz w pracy kogoś kto jest też chory.
stukot w mojej głowie
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 16:38
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 18 gru 2014, 14:19
Zauważyłam na ty forum jedną bardzo ciekawą rzecz. Każdy z nas boi się, że jest ciężko chory i wypisując tu swoje objawy SZUKA zaprzeczenia i zainteresowania u innych. Boimy się o siebie i wkręcamy sobie nieraz absurdalne rzeczy, natomiast innych pocieszamy. I co ciekawe pisząc o innych osobach zaczynamy nagle myśleć pozytywnie i rozsądnie. Zapewniamy takiego zalęknionego towarzysza niedoli, że na pewno nie jest chory na to, czego się obawia. Potrafimy w mądry i rozsądny sposób wytłumaczyć jego objawy, a nieraz i cały mechanizm hipochondrii. Wszyscy tutaj to potrafimy. Dlaczego nie działa to w przypadku samych siebie ???
Ostatnio podczas terapii opowiadałam o tym, co bym chciała usłyszeć od bliskiej osoby. Jednym tchem sama wydeklamowałam jak chciałabym być uspokajana. I nagle terapeutka przerwała mi i zapytała: kto to mówi, kto w taki rozsądny sposób umie wszystko wytłumaczyć ? Odpowiedziałam, że to ja. No właśnie, czyli ja to potrafię ! Potrafię się uspokoić, w racjonalny sposób wytłumaczyć objawy, lęki - tylko z tego nie korzystam. Psychoterapeutka powiedziała, że w każdym z nas są dwie osoby. Jedna zalękniona, przerażona szukająca zaprzeczenia choroby, potrzebująca pomocy, opieki i zainteresowania. I druga rozsądna, rozważna, myśląca w racjonalny sposób. Tylko od nas zależy której będziemy słuchać. Pocieszajmy i uspakajajmy innych, ALE PRZEDE WSZYSTKIM POCIESZMY I USPOKÓJMY SIEBIE, ZADBAJMY O SIEBIE. Nie raz spotkałam się ze stwierdzeniem, że jak nie pomożemy sobie sami, to nikt nam nie pomoże !!! Przemyślcie to sobie.
My to naprawdę potrafimy - to moje ostatnie odkrycie ...

-- 18 gru 2014, 13:22 --

Trzeba tylko nad sobą pracować, pracować, pracować
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 18 gru 2014, 14:32
nefretis, przeziebienie plus silne ataki nericy nie wróża szybkiego powrtu do równowagi. Mnie angina trzymała 3 tygodnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 18 gru 2014, 14:35
Tak się tu wymądrzam, a sama mam problem z lękiem i wkręcaniem sobie chorób. Jeszcze długa droga przede mną.
nefretis napisał o czarnym stolcu, to aż podskoczyłam ze strachu bo kilka dni temu mój ( przepraszam za opis ) był dwukolorowy, spleciony jak warkocz : brązowy z czarnym. Duzy kawał czarnego, wyglądało to cos jak suszona śliwka.
Ciągle boli , piecze mnie żołądek i od razu skojarzyłam te dwie rzeczy i zaczęłam się bać ...
Teraz postaram się sama uspokoić i sobie jakoś przetłumaczyć.
Trzymajcie za mnie kciuki.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 18 gru 2014, 15:19
fuzzystone a może masz alergie np. pokarmową, np. na mleko dlatego leje sie z nosa. To napewno nie jest nic poważnego. Cos Ty cukrzyca ma tez szereg innych objawów, ma ktos u Ciebie w rodzinie cukrzyce??

Jasmina88 dzięki za wyjaśnienie. Myślałam, że byłby własnie czerwony szczególnie w środku. Kurde chyba lepiej wiedzieć mniej:(

malenstwo31 wiem...ja to wiem... a jak Ty się masz ogólnie?

Pralinka trafiłas w samo sedno. Ja nie chodzę jeszcze na psychoterapię ale sama wymysliłam kiedyś taka zabawę: wyobrażam sobie siebie jako mała zalęknioną dziewczynkę (np. jak miałam 7 lat) biorę siebie taką małą na kolana, głaszczę pocieszam, mówię same pozytywy, dobre rzeczy, przytulam. Wiesz...kiedyś popłakałam się sama przed sobą gdy bawiłam się w to w wyobraźni... Żal mi siebie samej, to jakas autodestrukcja ale tak jak piszesz - wszędzie szukamy jednak pocieszenia, że nic nam nie jest. Każdy z nas to ma.
To prawda umiemy pieknie pocieszać innych a sami zachowujemy sie jak osoby z psychozą, autyzmem - nic do nas nie dociera. mamy klapy na oczach, jakiś swój świat...
pralinka musiałaś coś zjeść, może wołowinę, wątróbkę, jagody nie wiem..ze był ciemny. Jakbyś miała wrzody to zwijałabyś sie z bólu. Mojego brata dziewczyna miała, pamietam jak leżała zwinięta na tapczanie i cierpiała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 18 gru 2014, 16:37
Jelitówki już nie mam, a temp 35,6! To na pewno znak, że infekcja nie przeszła bez echa przy nowotworze czy czymś innym poważnym. :/ I te bolące węzły. Nie wiem juz jakie badania zrobic, co robic.... :((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ska1977 18 gru 2014, 16:55
Tak niska temperatura to pewnie wynik osłabienia po jelitówie - moje dziecko ma identycznie po każdej nie mal choróbce w stylu jelitówka czy angina.
Parogen 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
09 paź 2014, 16:03
Lokalizacja
Odrzywoły

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 18 gru 2014, 17:35
sinister, niższa od normalnej temperatura to oznaka osłabienia. Do 34 mieści się w normach osoby w czasie lub po infekcji.

Ja np nie gorączkuję nigdy. Od urodzenia mój organizm nie broni sie przed choroba goraczką natomiast spada jak jestem oslabiona czy chora



nefretis, kuruj się, bierzesz jakies leki witaminy??
Z ta kupą przegiłaś, przeciez po buraczkach możesz miec czerwone skrawki nawet kilka dni Wcale się nie dziwię mężowi że miał ubaw, na serio. Nie myśl o chorobach bo organizmowi ciężej się walczy z infekcją. Za 5 dni święta, lecz się szybciutko kochana :D



pralinka1, masz rację w 100%. Staram się tak robić jak pisałaś, dla siebie, dla Was. Może dlatego ja tak lekko wychodzę z nerwicy bo czuję że powoli ale wychodzę :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do