Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 13 gru 2014, 11:02
Alice Laryngolog mi powiedział, że jak skończą mi się saszetki do fixinu mam do wody dodawać sól i pukać czyli tak po soli może CI się to wszystko nasilać i złazić. Ewidetnie masz zapalenie zatok ale czy ta flegma jest żółta czy biała? Jeśli żółta to bakteria i powinnaś wziasc antybiotyk np klacid, jeśli biała to sterydy np fanipos może by Ci podpasował. Ja mam białą po ostrym zakażeniu bakteryjnym i rozmawiałam z internistką i może to schodzić długo jeszcze. Robiłaś wymaz z nosa?

-- 13 gru 2014, 11:03 --

W TK wszystko wyjdzie być może masz jakiegoś polipa lub torbiel. Robilaś sobie kiedyś pantomogram np zębów?
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 13 gru 2014, 11:21
Mnie te polipy do Alice in wonderland, nie pasują bo ma trochę inne objawy niż te polipowe
"Typowymi objawami polipów nosa są blokada nosa o stałym lub zmiennym nasileniu, oddychanie przez usta, zaburzenia snu, zmęczenie i dekoncentracja, osłabienie lub utrata węchu (a co łączy się z tym - również zaburzenia smaku), wyciek wodnistej wydzieliny nosa, uczucie spływania wydzieliny po tylnej ścianie gardła, w zaawansowanych przypadkach polipy całkowicie wypełniają nozdrza prowadząc do ucisku i zniekształcenia struktur nosa."


Z tego co wyczytałam to ma gęsta flegmę a nie wodnisty wyciek z nosa. O trudnościach w oddychaniu tez nie pisała, ale niech sama się wypowie ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 13 gru 2014, 11:54
Alice in wonderland, jest to dość mocny ból. całe podbrzusze a lewa strona najbardziej. może to jajnik, jakieś podrażnienie. nie będę na razie sie schizować :)
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 13 gru 2014, 16:51
Ja byłam wczoraj u terapeutki, wszystko było w miarę ok, niestety dzisiaj dzień upłynął pod znakiem lekkich schiz zdrowotnych - chyba z powodu tje pogody.

O dziwo, odwołałam dzisiejszą wizytę u laryngologa (byłam dwa dni temu już). Stwierdziłam, że poczekam kilka dni i ew. wtedy pójdę.

Do tego porozmawiałam z koleżanką i wyjdę chyba na spacer, bo mam wrażenie, że szkodzi mi to gniecenie się w domu i rozmyślanie o chorobach...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 13 gru 2014, 21:17
Cześć Robaczki jak minął dzień?? :D

U mnie dzisiaj gorzej niż ostatnio, ale nie ma tragedii ;)
Po 1 stwierdzam że hipochondryzmu popadam w zakupoholizm - jak idę na zakupy i po prezenty to czuje się jakbym nigdy na nic chora nie była :lol: :lol: :lol:

W domu oczywiście bóle z prawej strony, ewidentnie nerka się uparła i uciska gdzie może :roll: Na szczęście mam świadomość że to ta cholera i obyło się bez wkrętek...

Za to znowu swędzenie skóry i mój cudny dermografizm, nawet udało mi się imię swoje na ręku wypisać z 20 minut się trzymało :twisted:

A i stwierdzam, że jestem wyrodną matką :( Starsza córka skarżyła się na żołądek, mdłości - chyba grypa żołądkowa, a ja zamiast martwić się o nią to dałam leki i martwię się żeby się nie zarazić :? :? :? Jestem straszna :why:


No i tyle u mnie :D
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 13 gru 2014, 21:29
Ja się porządnie ubrałm i wylazlam do galerii hsndlowej. O dziwo nie umarłam jeszcze, kupiłm to i owo a teraz ide coś zjeść. Lepsze to niż gnicie w domu w łóżku przed tv i internrtem...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 13 gru 2014, 21:33
fuzzystone napisał(a):Ja się porządnie ubrałm i wylazlam do galerii hsndlowej. O dziwo nie umarłam jeszcze, kupiłm to i owo a teraz ide coś zjeść. Lepsze to niż gnicie w domu w łóżku przed tv i internrtem...

:brawo: :brawo: :brawo:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 13 gru 2014, 22:06
Alice in wonderland napisał(a):Prakseda, ja brałam do nosa Flixonase. Avamys znam bo mój mąż używał i chwalił sobie. Mnie po Flixonase strasznie bolała głowa, zaraz po psiknięciu paliło mnie jakbym psikała ogniem :shock:

Alice , ten Flixonase toć to jakiś diabelski medykamą :evil: Może więc Avamysa winnaś spróbować?

Ja mam ni to polipa ni torbiel w zatoce <na tomografii wynik, że polip, na rezonansie, że torbiel> i jakichś "przebojowych" objawów brak. No ok - dawnymi czasy miałam chroniczne zapalenie migdałków, z minimalną ilością wydzieliny spływającej po tylnej ścianie gardła <nigdy jej nie odczułam w jakikolwiek sposób - to obserwacja lekarzy>. Z dolegliwości, które mam nadal to upośledzenie węchowo - smakowe, przewlekły <ale nie uciążliwy> katar plus incydentalnie utrudniona wentylacja nosowa. Gowa i takie tam inne nie bolo :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 13 gru 2014, 23:04
Co do moich zatok: wydzielinę mam białą, gęstą, kleistą jak klej z tubki. Jak smarkam to takie coś czasem wychodzi mi z nosa ale bardzo rzadko bo niezmiernie ciężko to wysmarkać. Odczucia: czuję jak siedzi mi to wysoko w nosogardle i odruchowo, wręcz natrętnie "chrząkam" nosowo, non stop kombinuje podniebieniem jakby to oderwać od ścianek. Głowa mnie raczej nie boli, boli mnie potylica, tył głowy i szyja. Ból zatok mam kiedy wychodzę na mróz, pali mnie wtedy wewnętrz twarzy, zatoki szcżekowe chyba i czołowe ale do wytrzymania. Kiedyś miałam bóle zatok, kiedy chorowałam na bakteryjne zapalenia i ból był nie do wytrzymania, Ibuprom szedł garściami.
Nie sądzę, żebym miała polipa, może torbiel ewentuanie....Laryngolog stwierdziła przewlekłe zapalenie zatok, przy tym nie musi boleć głowa a wydzielina jest biała. Wiem, że to może długo schodzić ale ja juz nie moge wytrzymać, dławię się tym... Jak wchodzę z zimna do ciepła (np do sklepu) odrazu mnie dławi ale w oskrzelach. Co ciekawe rtg klatki wykazało przewlekłe oskrzela ale nic mi na to nie dali a moim zdaniem to wlasnie zalegajaca flegma, której mam pełno i powinnam skupic sie na odkrzytuszaniu tego dziadostwa, pozbycia się zarówno z zatok jak i z oskrzeli. ZAbiorę się za to ostro po Nowym Roku.

Prakseda, nie lubię stosować leków na własną rękę no i ten avamys to tez chyba steryd a ja jak slysze slowo stredy to mną rzuca. Pewnie przez obawy o ich wpływ na nadnercza :/ Ja myślę, że potrzebne mi konkretne instrukcje od laryngologa, powrót do płukania nosa, tak solidnie noi płukanie zatok, które miałam raz a powinnam miec kilka razy. Przy tym pierwszym laryngolog powiedZiała cyt:" łoooooł ile Pani tego tam ma...!!!!!".

Fuzzystone, brawo dzisiejszego za dzisiejsze wyjscie !!!!!

D@ri@nk@, w ogóle sie nie przejmuj zakupocholizmem, cos Ty ;) Musimy sobie właśnie pozwalac na te przyjemności, na poczucie, ze robimy coś co nam sprawia przyjemnośc i czerpac z tego jak najwięcej. oczywiscie szkoda ze zakupy niestety kosztują....Ale moim zdaniem sprawia Ci to radosc po prostu i to jest pozytywne! Ja mam to samo, po wypłacie jak ide do sklepu, kupuję jakiś kosmetyk, coś smacznego do jedzenia, coś do ubrania....odrazu mi lepiej :) I ja wiem, że zazwyczaj nie pozwalam sobie na to. A to bra kasy, a to brak czasu, a to źle się czuję....zawsze coś, zawsze jakaś wymówka.... Gdzieś kiedyś wyczytałam fajną treść i już tu o tym pisałam, mianowicie: karmienie zmysłów :) Powinniśmy karmić nasze zmysły, żeby wyzdrowieć :)
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 13 gru 2014, 23:10
Alice in wonderland napisał(a):
D@ri@nk@, w ogóle sie nie przejmuj zakupocholizmem, cos Ty ;) Musimy sobie właśnie pozwalac na te przyjemności, na poczucie, ze robimy coś co nam sprawia przyjemnośc i czerpac z tego jak najwięcej. oczywiscie szkoda ze zakupy niestety kosztują....Ale moim zdaniem sprawia Ci to radosc po prostu i to jest pozytywne! Ja mam to samo, po wypłacie jak ide do sklepu, kupuję jakiś kosmetyk, coś smacznego do jedzenia, coś do ubrania....odrazu mi lepiej :) I ja wiem, że zazwyczaj nie pozwalam sobie na to. A to bra kasy, a to brak czasu, a to źle się czuję....zawsze coś, zawsze jakaś wymówka.... Gdzieś kiedyś wyczytałam fajną treść i już tu o tym pisałam, mianowicie: karmienie zmysłów :) Powinniśmy karmić nasze zmysły, żeby wyzdrowieć :)

Oj to ja karmię :D Zakupy, dobre jedzonko tak jak pisałaś - uwielbiam gotowac i jeść i dogadzać rodzince. Najmłodszej tak bajkowo podaję potrawy że czasem nie chce jeść albo każe mi zdjęcia robić przed zjedzeniem :lol:
Ogólnie gotowanie, motoryzacja i muzyka to pasje które przetrwały moją nerwicę :D Kiedyś było tego więcej, przede wszystki sporty, nawet ekstremalne, rajdy samochodowe itd, ale nerwica zabiła część pasji :(




Miałam was zapytać, czy któraś czytała książki : A. Kępiński - "Psychopatologia Nerwic - Rodzaje nerwic, Objawy osiowe nerwic"
albo Bemis, Barrada - "Oswoić lęk. Jak radzić sobie z niepokojem i napadami paniki"
:?: :?: :?:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 13 gru 2014, 23:18
Alice, no niestety Avamys to też steryd. A że mnie również od nich odrzuca, psikałam tym tylko ok. miesiąca. Kolejne recepty lądowały już w koszu ;) Przypomniałaś mi, że w sumie mam podobną reakcję - gdy wchodzę z zimnego w ciepłe, to od razu pojawia mi się katar.
A tak w ogóle to od kiedy masz te objawy? Po jakim czasie laryngolog dał Ci skierowanie na tomografię?

Tak przy okazji nie wiecie, czy polip może przejść w torbiel? Coś tam sobie żyje w tej mojej zatoce, ale jaki to dokładnie potwór, to ja nie wiem :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez grzesiuum 14 gru 2014, 04:01
Witam, mam bardzo poważny problem, wydaje mi się, że mam nowotwór. Wiem, że to objawy hipochondrii, racja - ale te objawy są uzasadnione. Nie jestem dobrym pisarzem, ale zabieram się do dzieła, liczę na Was, bo w kraju z nad Wisły, na pomoc lekarzy nie ma co liczyć, niestety czy jakąś radę.

Dokładnie tydzień temu, z piątku na sobotę kupiłem odgrzewaną faciattę. Wieczorem słabo podgrzałem (tak mi się zdaje) i wypiłem trzy piwa. Dużo wcześniej, w poprzednich dniach też mi się zdarzało sporo pić tego piwa. Budzę się w sobotę rano, już o 7, odczuwam nudności i jakiś taki stały ból brzucha. Inny niż obecnie. Poza tym gazy, cały dzień dziwne gazy miałem. Zacząłem w południe oglądać film jak wygrać z nowotworem (moja babcia umarła niedawno na nowotwór jelita, czy coś takiego w brzuchu) i zacząłem sobie wmawiać, że to objawy może nowotworu... Byłem przerażony nie mogłem znieść tego lęku, poza tym naprawdę miałem bóle itd. W niedzielę podjechałem do lekarza, przepisał trzy rodzaje tabletek i powiedział, że to błąd dietetyczny, że za dwa dni powinno przejść, a jak nie to do rodzinnego. Nie przeszło przez te dwa dni, a ja ogromne lęki, że skoro boli mnie w brzuchu, to jednym z takich objawów, jest objaw nowotworu. Ogromne przybicie, wydawało mi się, że dni moje są policzone. Byłem we wtorek u tego rodzinnego, NIC kompletnie NIC nie powiedział, potraktował mnie z góry, przepisał żeby stosować jakieś leki przez miesiąc, jak nie przejdzie to mam przyjść i wyśle na gastro. (coś tam przebąkiwał o kwasie solnym). Przez te czarne wizje, zacząłem pić od środy bodajże piwa, upijać się żeby nie myśleć o tym wszystkim. Bo naprawdę, odczuwałem i dalej odczuwam, ból żołądka, taki ucisk, jaki jest przy głodzie, poza tym lekkie nudności. Budziłem się kilka razy przez ten tydzień w nocy, że mam raka i nie mogę już żyć. Dzisiaj popełniłem ogromny błąd, wypiłem cztery piwa od 14 do 18, obecnie przebudziłem się, bo jestem już w miarę trzeźwy, ale więcej się tak nie upiję. Dodam, ze rano znow bolał mnie żołądek, ten ucisk, czy taki głód. Strasznie się boję, że mam nowotwór w brzuchu. Prosze o pomoc, bo nie moge juz tego wytrzymac. A naprawde cos mi jest bo zoladek boli codziennie. Jestem chlopakiem, ktory niedlugo bedzie mial 19 lat. Ale nie mam wsparcia w rodzicach, mam patologiczna rodzine, a to z tymi objawami to mnie wysmiali itd. Teraz tak mnie boli zołądek (wiem, ze moze z tych piw - przestaje to pic, ale pilem zeby nie myslec i nie czuc bolu zoladka). Bardzo sie boje ze mam nowotwor :( Prosze o jakas pomoc, nie wytrzymam :(
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2014, 02:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 14 gru 2014, 10:36
przestan pić piwo to przestanie boleć żołądek :) mnie też bolał codziennie, miałam gastroskopie i okazało się, że mam bakterie H. pylori i zapalenie żołądka, musze brać leki i przejdzie. Przy takim trybie bardzo prawdopodobne, że i Tobie to dolega. Musisz zmienić swoją dietę a piwo zamienić na wodę mineralną :)
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 14 gru 2014, 10:53
grzesiuum, po 1 boli cię w końcu brzuch czy żołądek?
Po 2 nowotwór nie zaczyna boleć tak nagle, a w stadium silnych bóli nowotworowych miałbyś jeszcze masę innych objawów
Po 3 zacznij się porządnie odżywiać zamiast pić piwo bo dostaniesz wrzodów żołądka
Po 4 lekarz ma rację, zacznić brać leki regulujące kwasowość żoładka (wszystkie leki na zgagę np Ortanol, Polprazol działają dobrze na to nawet jak nie masz zgagi. Bierz przez dwa tygodnie codziennie, jedz zdrowo i nie pij) Możesz dołaczyć do tego Nospę na ból i węgiel aktywny (działa nie tylko na biegunki ale ogólnie reguluje pracę układu pokarmowego)

Ja tu nie widzę problemu. I nie patrze na ciebie "z góry" jak twoi lekarze, bo jesteśmy tu po to żeby sobie pomagać, ale oni naprawde mają rację to ani nerwica ani nowotwór
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do