Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 07 gru 2014, 01:00
fuzzystone, dzięki za radę, tylko skąd ja to wezmę? apteka?
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 07 gru 2014, 01:15
Fuzzystone, cenna rada z tą korą dębu :brawo: Sama wypróbuję kiedyś. A terapeutki nie obwiniaj, napenwo jest wykwalifikowana osobą i zaufaną bo takto byś do niej nie chodziła. Chodziło mi bardziej o to, abyś nie obwiniała siebie, za to że czasem tu wejdziesz mimo jej zakazu ;) . Mi forum bardzo pomaga, pewnie stąd moja opinia. Mam nadzieję , że juz wkrótce minie przeziebienie które masz i poczujesz sie lepiej ciałem i w duszy ;)

Słuchajcie, a mam osobiste pytanie do Was wszystkich: jak u Was wygladają relacje z przyjaciółmi? Mam tu na myśli przyjaciół, nie rodzinę i nie mężów, żony, chłopaków czy dziewczyny. I nie znajomych albo kolegów i koleżanki, których widujemy raz na jakiś czas. Mam na myśli PRZYJACIÓŁ, takich prawdziwych, oddanych. Macie takich? Bo fakt, że piszemy tutaj skłania mnie do myśli, że chyba sporo z Nas może czuć się samotnymi mimo posiadania rodziny. Takie poczucie braku szczerej przyjazni, osoby, której mogloby się powiedzieć o wszystkich, wyżalić....
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 07 gru 2014, 11:01
D@ri@nk@ masz całkowitą rację. :) Wczoraj tak sobie to analizowałem. Ludzie z nowotworami z reguły się nie załamują, a chcą jak najlepiej przeżyć życie, po strasznej diagnozie, a my? Ciągle coś? O pierdnę to od razu rak jelita, albo coś z wątrobą - to straszne. Dość tego. Mnie psychiatra kazał nie czytać tego forum, ale pomaga mi , bo wiem, że nie jestem sam. Ja mam taką przyjaciółkę, która wie o mojej nerwicy i zawsze stawia mnie do pionu jak np. przeglądam jakieś wypryski od razu krzyczy '' Przestań się oglądać to zwykły pryszcz!'' sama jest nerwuską, chociaż nie była u psychiatry to jest histeryczna jak coś się stanie i ma zimne kończyny, bóle w nadbrzuszu , nadkwasotę od nerwów, ale się nie leczy póki co. Jej mama ma nerwicę.

U mnie to w sumie zaczęło się od bólu silnego w listopadzie 2013 dolnej partii pleców, od razu rak nerki, niewydolność nerek itp były w głowie, więc zrobiłem usg dopplerowskie, w międzyczasie wyczułem jakąś torbiel na jądrze, więc robiąc usg zrobiłem też usg jąder. - nic nie wyszło oprócz początkowych zmian zwyrodieniowych w stawie biodrowym lewym. Przed usg chodziłem jak nie ja smutny, bez energii. Po usg, była wkrętka na raka jelita, i tak się wyciszyło wszystko, aż do kwietnia o,którym wspominałem, wtedy to już wszystkie choroby świata, nawet te najbardziej absurdalne jak śmiertelna bezsenności. Minęły po przeprowadzce i podjęciu pacy w innym mieście. Wróciło w sierpniu i trzyma tak do tej, pory, ale przy każej chorobie poważnej już dawno by to postępowało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 07 gru 2014, 11:21
sinister napisał(a):O pierdnę to od razu rak jelita

:lol: :lol: :lol: To powinno być sztandarowe hasło hipochondryków :!: :lol: :lol: :lol:

Umarłam ze śmiechu z samego rana :lol:








Alice in wonderland napisał(a):
Słuchajcie, a mam osobiste pytanie do Was wszystkich: jak u Was wygladają relacje z przyjaciółmi? Mam tu na myśli przyjaciół, nie rodzinę i nie mężów, żony, chłopaków czy dziewczyny. I nie znajomych albo kolegów i koleżanki, których widujemy raz na jakiś czas. Mam na myśli PRZYJACIÓŁ, takich prawdziwych, oddanych. Macie takich? Bo fakt, że piszemy tutaj skłania mnie do myśli, że chyba sporo z Nas może czuć się samotnymi mimo posiadania rodziny. Takie poczucie braku szczerej przyjazni, osoby, której mogloby się powiedzieć o wszystkich, wyżalić....


Nie mam teraz takich przyjaciół z uwagi na to że przez ostatnie 10 lat przeprowadzałam się 5 razy do różnych miast. Ze starymi przyjaciółmi z mojego rodzinnego Słupska straciłam kontakt, w zasadzie czasem jak jade do rodzinki to się nimi spotykam, ale to już tylko znajomi. Nowych przyjaźni nie zawieram, bo nie chcę, nie czuje potrzeby, nie spotkałam nikogo takiego... nie staram się nawet bo zawsze na pierwszym miejscu była rodzina, dzieci, dom i wtedy jestem szczęśliwa. Ma fajnych dobrych znajomych, ale z przyjacielem to trzeba beczkę soli zjeść a takich ludzi mało już na świecie :roll:

-- 07 gru 2014, 10:46 --

Trafiłam przypadkiem na artykuł. Rózne bóle, przeczulica skóry, zawroty głowy, drętwienia - a to wszystko od kręgosłupa, nawet od siedzenia przy komputerze :shock:


Kod: Zaznacz cały
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/kregoslup/kregoslup-przyczyna-zawrotow-glowy-bolu-serca-i-dretwienia-nog_35735.html
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 07 gru 2014, 13:36
witam Kochane nerwuski:) nie było mnie dzien? a tu tyle wpisów:) ale widzę coraz lepiej:) ja też nie staram sobie nic wkręcać, poza tym ,że chyba mnie znowu łapie rwa kulszowa. zaczyna mnie boleć w krzyżu i zaczynają boleć stawy. Już raz tak miałam więc wiem co to za ból.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 07 gru 2014, 14:06
Strzeliło mi coś wk olanie - takie standardowe strzelanie jak chodzę i boli mnie udo cholera...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 07 gru 2014, 15:10
sinister napisał(a):Strzeliło mi coś wk olanie - takie standardowe strzelanie jak chodzę i boli mnie udo cholera...



malenstwo31 napisał(a):witam Kochane nerwuski:) nie było mnie dzien? a tu tyle wpisów:) ale widzę coraz lepiej:) ja też nie staram sobie nic wkręcać, poza tym ,że chyba mnie znowu łapie rwa kulszowa. zaczyna mnie boleć w krzyżu i zaczynają boleć stawy. Już raz tak miałam więc wiem co to za ból.


Posmarujcie jakąś maścią na takie bóle i będzie lepiej ;)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 07 gru 2014, 15:43
Hurra, wystarczy powiedziec sobie zle sie czuje i od razu jest lek w zoladku blizej nieokreslony, jaka ta nerwica jest wspaniala, kochajmy ja to dar xD

-- 07 gru 2014, 16:48 --

Dziwnie sie czuje teraz, wiec mam wkretke od pol godziny , ze pewnie poszedl zator z tej nogi z kola w uda i , ze zaraz umre na miejscu, albo, ze spadl poziom bialych krwinek i zemdleje ehh :/

-- 07 gru 2014, 17:11 --

I kochane nerwusy przeszło teraz czekam na kumpele i idę do sklepu, pewnie będę sztywny jak drąg w sklepie, ale trzeba wyjśćdo ludzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 07 gru 2014, 20:10
Słuchajcie, nie wiem co się ze mną stało dziś ale mam jakąś masakrę... :( :( :(
Od rana standardowo - ćwiczenia a potem musiałam się zając córką sama i siedziałam z nią na podłodze zerkając do góry w telewizor i trochę do kompa. Po jakimś czasie zaczęła mnie boleć głowa z tyłu, w potylicy i nieco w okolicy uszu. Ból był na tyle dotkliwy, że w końcu nie wytrzymałam i odłożyłam córkę do łóżeczka a sama musiałam się natychmiast połozyć. Nie wiem czy to było od patrzenia w górę w tv czy od czego......napięcie okropne....
Ale to nie koniec. Sen miałam jakiś niespokojny, wzdrygało mną na każdy jęk córki i czułam prąd wzdłuż kręgosłupa, jakby lęk przechodzący przez noje ciało. Obudziłam się leżąc na wznak z otwartą buzią , czułam, że otwór na oddech mam niewielki a żuchwa i język chyba opadły gdzieś do tyłu i zamykaył wlot do gardła. Byłam cała spocona i roztrzęsiona. Tył gardła mam bardzo tkliwy i gdy język nieraz mi go dotyka dostaję szału......chciało mi się wyć !!!! :why:
Usiadłam na łózku i rozryczałam się. To był jakiś mega szloch, że znowu się zaczyna, że znowu coś mi jest i nigdy tego nie wyleczę bo się nie da i będe musiała z tym żyć....
Wiem co to jest, to bezdech senny. Dla mnie jedno z najgorszych co może być :( Oczywiście dr google poszedł w ruch i potwierdziły się moje obawy. Leżac na wznak cofa mi sie żuchwa i język i zatyka mi gardło. Przez to moge miec uczucie dławienia, duszenia i zlewam się potem przez sen bo organizm broni się przed skokiem cisnienia spowodowanym niedotlenieniem. To pewnie dlatego nie czuje się wyspana kiedy wstaję, choć potrafię spać ok 9h !!!!! No i to zlewanie potem i nagłe wybudzanie ze snu z kołaczącym sercem (moment niedotlenienia). To samo miałam w ciąży, zreszta holter pokazal ze gdy spie ( w nocy lub w dzien) puls spada mi do 60 a potem gwaltownie podskakuje np do 130. To są momenty bezdechu. Napewno.
Całe popołudnie przeryczałam w rękaw mężowi. Oczy nadal mam pełne łez. Załamka na maksa....
Czuję napiętą potylicę, okolice uszu i stawu skroniowego oraz pod żuchwą. Kwestia jest też taka ze nosze aparat ortodontyczny. MOim zdaniem cos z ta moja zuchwa moze byc nietak, kiedy chodze, robie cos, wszystko mam napiete, boli ale jakos funkcjonuje ale kiedy sie rozluzniam, siadam, klade sie...zaczyna sie jazda bo miesnie wiotczeja...
Mam juz dosc bo tego nie da sie wyleczyc. Ani zuchwy ani bezdechu. Nie chce z tym zyc :( Nie dam rady....
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 07 gru 2014, 20:35
Ja teraz mam uczucie ciepła i mrowienia w dłoniach, także dziś taki dziwny dzień jest myślę, dla nas nerwicowców.:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 07 gru 2014, 20:49
Gardło mi się zapada :why: Co sie ze mna dzieje?
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 07 gru 2014, 21:31
AliceSpokojnie to po prostu od nerwicy. Płata nam figle, w różnej fizycznej formie niestety. :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 07 gru 2014, 21:47
Alice czy masz dobrze przebadaną tarczycę? Jakie miałaś TSH i resztę hormonów? Myslę, ze Twoje objawy są nasilone przez lęk i nerwice.
Wiem, że problemy z karkiem i napięciem mięsni są związane z niedoczynnością. czytałam o tym wiele razy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1019
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 07 gru 2014, 21:50
sinister, mam pytanie długo bolały Cię te mięśnie i stawy? Mnie bolą kolana mięśnie nad kolanami łokcie i nadgarstek :cry: robiłam badania krwi w zeszłym miesiącu w było 10 a ob 25 reszta w normie ale miałam wtedy problemy z dziąslem. Kurde skąd taki ból?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do