Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 06 gru 2014, 14:28
no czasem mi się coś pojawi i znika, a krwi dużo jak sie skalecze

-- 06 gru 2014, 15:26 --

Ciekawe ile wytrzymam bez leczenia w przypadku białaczki :( Ja pieprze no, ale mam jej objawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 06 gru 2014, 15:47
zrób morfologie z CRP,OB, to nie jest drogie badanie jak tak bardzo się boisz. ale myslę, że to nic nie da za te dwadzieściaparę zł kupiłbys sobie dobre piwo i się wyluzował :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1019
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 06 gru 2014, 17:13
U mnie humor super, fajny dzień :mrgreen:

Dzieciaki dostały świetne prezenty, od 7 rano juz jesteśmy na nogach bo wpadły do sypialni się chwalic jaki to Mikołaj fajny - kurna myślałam że pośpię w wolną sobotę :twisted:

No ale jak już tak rano wstałam to zabrałam się za robotę bo mnie energia roznosiła :lol: Sprzątnęłam całe mieszkanie, narobiłam dużo pysznego jedzonka, sprzątnęłam piwnicę, przytargałam choinki i ozdoby, zrobiłam w trzech pokojach choineczki i świąteczny nastrój :yeah:

Teraz pije kawke z pomarańczowym likierem, głaszczę kota i zagladam co tam u Was? ;)





sinister, co to znaczy wybroczyny skórne? Miałeś chyba ostatnio morfologię, pisałam ci że nie masz białaczki z takimi wynikami ;)


nefretis, szkoda że zakupy nieudane, ale wazne że nic już nie boli. Nic tam nie masz, jakby było to bolałoby cały czas, albo przynajmniej coraz częściej i mocniej Także nie myśl w ten sposób bo spieprzysz sobie przedświąteczny czas :(
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 06 gru 2014, 17:24
D@ri@nk@ mam nadzieje, że moje leki też zadziałaja tak ładnie jak u CIebie. Oby Twój nastrój trwał wiecznie,tego Ci życzę. Bo czuć, ze jesteś humorze. Ja sobie dziś wieczorem wypiję Cydr a teraz siadam z męzem do kawki i pojedziemy gdzieś.
No własnie ten ból nigdy nie przekracza pewnej granicy, gdyby było to coś złego to bolałoby coraz mocniej. Musiałabym brać p/bólowe, jak myslisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1019
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 06 gru 2014, 17:27
nefretis napisał(a):D@ri@nk@ mam nadzieje, że moje leki też zadziałaja tak ładnie jak u CIebie. Oby Twój nastrój trwał wiecznie,tego Ci życzę. Bo czuć, ze jesteś humorze. Ja sobie dziś wieczorem wypiję Cydr a teraz siadam z męzem do kawki i pojedziemy gdzieś.
No własnie ten ból nigdy nie przekracza pewnej granicy, gdyby było to coś złego to bolałoby coraz mocniej. Musiałabym brać p/bólowe, jak myslisz?


Dzięki, tobie tez życzę coraz lepszego samopoczucia. Jestem przykładem na to że można :)

Co do bólów... Zdecydowanie byłoby gorzej z czasem a jak nawet nie bierzesz p.bólowych to naprawdę muszą byc nerwobóle

Oooo ja tez cyderka mam na wieczór a jak się skończy to dobry likierek bo w zasadzie tylko takie alkohole pijam, czasem wino jeszcze, ale likiery wszelkich smaków i cyderek to mój ulubiony truneczek :mrgreen:
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 06 gru 2014, 18:15
D@ri@nk@ napisał(a):U mnie humor super, fajny dzień :mrgreen:

Dzieciaki dostały świetne prezenty, od 7 rano juz jesteśmy na nogach bo wpadły do sypialni się chwalic jaki to Mikołaj fajny - kurna myślałam że pośpię w wolną sobotę :twisted:

No ale jak już tak rano wstałam to zabrałam się za robotę bo mnie energia roznosiła :lol: Sprzątnęłam całe mieszkanie, narobiłam dużo pysznego jedzonka, sprzątnęłam piwnicę, przytargałam choinki i ozdoby, zrobiłam w trzech pokojach choineczki i świąteczny nastrój :yeah:

Teraz pije kawke z pomarańczowym likierem, głaszczę kota i zagladam co tam u Was? ;)
kilka pojedynczych kropek jak pieprzyki tlyko ze z krwi, czasem swedzi skora pojawia sie wysypka na rekach po czym znika, no i jak sie zatne przy goleniu totroche tej krwi jest. Morfo mialem ostatnio 4 wrzesnia




sinister, co to znaczy wybroczyny skórne? Miałeś chyba ostatnio morfologię, pisałam ci że nie masz białaczki z takimi wynikami ;)


nefretis, szkoda że zakupy nieudane, ale wazne że nic już nie boli. Nic tam nie masz, jakby było to bolałoby cały czas, albo przynajmniej coraz częściej i mocniej Także nie myśl w ten sposób bo spieprzysz sobie przedświąteczny czas :(


-- 06 gru 2014, 18:31 --

Ah ta kochana nerwica, gorąco mi , lęk bliżej nieokreślony, w żołądk, ale ma to na mnie wrażenie zrobić? Tyle razy to miałem :P No morfo mialem ostatnia we wrzesniu, wiec robienie to idiotyzm, ale glupie mysli przchodza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 06 gru 2014, 22:16
D@ri@nk@, byłam u kilku lekarzy z tymi napiętymi mięsniami i opinie był takie:

Neurolog - zrobiła kilka testów neurologicznych typu dotykanie nosa itp i powiedziała, że mam nerwicę i bóle korzeniowe od kręgosłupa, które będę miała już zawsze. I tyle. Generalnie wyszłam od niej zapłakana i aż się znią pokłóciłam bo była bardzo niemiła. Wydaje mi się, że powinnam iść do jeszcze innego neurologa.

Ortopeda - stwierdził nadmierne napięcie mięśniowe obręczy barkowej i szyi i skierował na rehabilitacje (masaż + borowina + pole magnetyczne). Poszłam ordazu prywatnie, wydałam masę kasy i średnio pomoglo. Rozluźniłam się ale z szyją nadal było kiepsko. Borowiny w końcu nie wzięłam bo źle reagowałam na ciepło, z pola magnetycznego również szybko zrezygnowałam bo leżąc płasko nie mogłam wytrzymać i dusiło mnie pod żuchwą. Miałam tylko masaże.

Rehabilitant który wykonywał mi masaże, sprawdzał mi tą szyję i stwierdził silną przeczulicę, podejrzewał również lekką dyskopatię kręgów szyjnych bo miałam opór przy obrotach głowy w bok (jakby kręcz). Zalecił Tk odc szyjnego, wizytę u neurologa kolejną i masaż mięśniowo-powięziowy, czyli masaż mięśni głębokich bo ten masaż co mi robił to tylko powierzchowne mięsnie i niewiele pomagało, poza tym według niego aż tak bardzo napiętych mięśni karku nie mam.

Na obecną chwilę (pomijając moją flegmę) , kiedy siedzę na kanapie i oglądam tv czuję napięcie z tyłu szyi od uszu poprzez potylicę (tył głowy) ale nie jest to ból, bardziej duża tkliwość i napięcie. Kiedy lekko tam dotknę, czymkolwiek, włosami, opuszkami palców - czuję jak wszystko tam się spina, drga, jest tkliwe, jakby mnie ktoś prądem raził i czuję to dłużej niż trwa sam dotyk. I to samo mam wewnątrz gardła(nosogardła) na tej samej wysokości. Nie wmawiam sobie już rzadnej choroby bo już się poddałam, sama nie dowiem się co to jest. Zaraz po dotyku tego miejsca (potylicy), po uczuciu rażenia prądem, mam odczucie spływania flegmy gardłem....A czy w potylicy są jakieś jamy zatok? Ja miałam jeszcze myśl, że to powiększone węzły chłonne, które są tak tkliwe i wrażliwe. Pod żuchwą mam to samo i faktycznie węzły są powiększone, jeden odczynowy. Moze macie jakieś pomysły?
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 06 gru 2014, 23:34
Alice in wonderland, na pewno musisz iść do innego neurologa bo tamten potraktował cię mało profesjonalnie :evil:

Rehabilitant dobrze stwierdził bo mnie to tez na przeczulicę wyglada. Natomiast to że akurat u niego nie miałaś silnie napiętych mięśni nie świadczy o niczym, to nie trwa ciągle tylko falami :!:

Ten masaż mięśni głębokich to własnie interferencje czyli prądy które ci polecałam sa najlepsze. Mnie cudownie wymasowały i nawet jak mam 2 miesiące przerwy to cały czas czuję się świetnie po nich.

Ko9niecznie idx do neurologa, nabujaj trochę, powiedz że miałaś prądy i ci pomogły, niech ci da, normalnemu neurologowi nie powinno to robić różnicy, powinien leczyć nie jaja sobie z pacjenta robić :?
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 06 gru 2014, 23:40
Te nasze bóle mięśni i kości to tzw. Fibromialgia (fibromyalgia syndrome – FMS) charakteryzuje się przewlekłym, uogólnionym bólem mięśni i stawów oraz występowaniem tzw. punktów tkliwych, czyli miejsc ciała o nadmiernej wrażliwości na ucisk (zob. ryc. 1.).

Chorzy poza bólem odczuwają wiele innych dolegliwości, takich jak zmęczenie, uczucie sztywności ciała, zaburzenia snu i nastroju, mogą też występować u nich objawy sugerujące chorobę narządów wewnętrznych. Dolegliwości te są uciążliwe, znacznie pogarszają funkcjonowanie w pracy i życiu prywatnym.

Niestety to jest na podłożu psychicznym i musimy z tym żyć. Ja właśnie sobie uświadomiłem, że jeśli te zmiany w stawie biodrowym lewym miałem w listopadzie zeszłego roku, a potem w kwietniu początek nerwicy, i teraz mam te bóle to jeśli byłby to jakikolwiek nowotwór to zwijałbym się już z bólu czy to przy białaczce czy raku kości, bo bez leczenia objawy znacznie by się nasiliły, biodro mnie nie boli, a np w lipcu bolało i kuśtykałem, miałem bóle korzonków - i co i ustąpiło samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 06 gru 2014, 23:57
'Dawno mnie tu nie było, bo chodzę na terapię, niemniej jednak - mimo zakazu terapeutki - wchodzę tutaj, aby poinformować Was że umieram na katar/zapalenie zatok/płuc/licho wie co jeszcze.

Mam czarne myśli - gorączka 37,5 a ja się poryczałam, uwazam że jestem do niczego, słaba, niewydarzona, z zerowym układem odpornościowym.

PROSZĘ NIECH KTOŚ MNIE POCIESZY, ŻE TO PRZEJDZIE A JA NIE MAM BIAŁACZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 07 gru 2014, 00:21
Fuzzystone, oczywiście, że nie umierasz i nie masz białaczki ;) Katar, zapalenie zatok i płuc - możemy sobie podać ręce. Piszesz: słaba, niewydarzona, z zerową odpornością....Masz niską samoocenę, stąd poczucie choroby, końca, leżenia na dnie i umierania. Może faktycznie masz katar i zapalenie zatok a chciałabys zeby nic nie dolegało, czuc sie wspaniale, dobrze, błogo i nie czuc objawów...Trzymaj się jakoś... I nie obwiniaj się, że tu napisałaś. Ja nie lubie terapeutów, którzy czegoś zakazują. Pamiętaj, że Twoje decyzje też mogą być dobre :great:

D@ri@nk@, za Twoją radą spróbuję jeszcze raz iść do neurologa ale to po nowym roku, po Tk zatok. Strasznie kusisz mnie tymi prądami. Ja tylko strasznie boję się stosować cokolwiek bez diagnozy i jasnego potwierdzenia na papierze co mi jest. Przydałoby mi sie jakies konkretne orzeczenie brzmiace: "mięsnie głębokie Pani X są nadmiernie napiete w rejonie X", najlepiej ze zdjęciem z Tk albo MRI. I tu powstaje problem, jak teraz zrobie Tk zatok to potem dlugo musze odczekac na Tk odc szyjnego a MRI nie moge zrobic bo nosze aparat na zebach. No i wracam do punktu wyjscia. Ale w sumie Tk itak nie wykaze miesni, wykazaloby je MRI. No chyba ze lekarz potrafi w inny spsoó ocenic na 99% co to jest.

Sinister, tak tak, fibromialgie przerabialo tu juz wiele osób. Ja rowniez. I kiedy miałam bóle w klatcie piersiowej, okolicy miedzyzebrowej , bylam pewna na 99% ze to fibromialgia. To sie bierze z depresji czesto. Ale również z braku ruchu. Mozliwe tez ze jedno z drugim. Generalnie u mnie pomogly cwiczenia, zarówno na ból miesni, bol kosci jak i na depresje, a wiec polecam! Przy fibromialglii zaleca sie leki anydepresyjne i ruch :)
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 07 gru 2014, 00:26
Alice in wonderland napisał(a):Fuzzystone, oczywiście, że nie umierasz i nie masz białaczki ;) Katar, zapalenie zatok i płuc - możemy sobie podać ręce. Piszesz: słaba, niewydarzona, z zerową odpornością....Masz niską samoocenę, stąd poczucie choroby, końca, leżenia na dnie i umierania. Może faktycznie masz katar i zapalenie zatok a chciałabys zeby nic nie dolegało, czuc sie wspaniale, dobrze, błogo i nie czuc objawów...Trzymaj się jakoś... I nie obwiniaj się, że tu napisałaś. Ja nie lubie terapeutów, którzy czegoś zakazują. Pamiętaj, że Twoje decyzje też mogą być dobre :great:



Terapeutka bardzo się stara, chce mi pomóc więc nie mogę jej obwiniać.

Dobija mnie to przeziębienie, mam czarne myśli, ze umrę, że przyplącze się jakiś syf z którego nie wyjdę. Hipochondria to koszmar.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 07 gru 2014, 00:43
Żeby nie było za wesolo to ja umieram na wrzoda :lol: Po grypie miałam suche usta, jakoś sobie zgryzłam skórę i w tym miejscu zrobiła mi się ranka a teraz już mam wrzoda z surowicą czy ropa, cholera wie :roll: Boli strasznie, nie pomogła maść cynkowa, ani sudokrem ani nic :? Juz nie wiem co mam z nim zrobić, bo boli i do tego wygladam jak debil z wrzodem wielkości rodzynki na ustach :why: :why: :why:




fuzzystone, za 3-4 dni wyzdrowiejesz i złe myśli odejdą. Przeziębienie, grypa może męczące ale na pewno wyjdziesz z tego cała i zdrowa :smile:
A 37,5 to nie goraczka, to stan podgorączkowy. Weź jakiś lek z ibuprofenem 3x dziennie - działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo, poleż wykuruj się, napij zdrowej herbatki i zobaczysz jak szybko wyzdrowiejesz :) To żadna białaczka, to katar ;)


Alice in wonderland, kierując na rehabilitację musi ci wpisac na co i diagnozę, tak samo w kartę. Neurolog dobry i doświadczony sam rozpozna problem, mam nadzieję że tym razem nie trafisz na jakiegoś konowała :roll:



sinister, weź się w garść bo jak my baby się za ciebie weźmiemy to biedny będziesz :mrgreen: Sam pięknie w kilku postach opisałeś niegroźne schorzenia które możesz mieć, więc nie myśl juz o groźnych chorobach :? Tak jak sam stwierdziłeś gdyby to była jakaś ciężka choroba to już bys leżał dawno na oddziale. Jesteś zdrowy tylko znerwicowany. Lecz się, przestań mysleć o zlych rzeczach, zajmij sie czymś co sprawia ci frajdę. Będzie ok :)
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 07 gru 2014, 00:53
D@ri@nk@ napisał(a):Żeby nie było za wesolo to ja umieram na wrzoda :lol: Po grypie miałam suche usta, jakoś sobie zgryzłam skórę i w tym miejscu zrobiła mi się ranka a teraz już mam wrzoda z surowicą czy ropa, cholera wie :roll: Boli strasznie, nie pomogła maść cynkowa, ani sudokrem ani nic :? Juz nie wiem co mam z nim zrobić, bo boli i do tego wygladam jak debil z wrzodem wielkości rodzynki na ustach :why: :why: :why:



Zaparz mocny napar z kory dębu i przykładaj gorące okłady - ciepło spowoduje, że czyrak dojrzeje i sam pęknie, a kora dębu działa ściągająco. Pisze Ci to osoba, która cierpi na takie dolegliwości w strefie ginekologicznej (nie jestem na nic chora, w sensie wenerycznie) i to naprawdę działa. Zaleciła mi to ginekolog i powiedziała, że takie coś z ropą (w dowolnym miejscu) najlepiej mocno ogrzewać i traktować preparatami ściągającymi.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 28 gości

Przeskocz do