Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 01 gru 2014, 12:31
nefretis, no właśnie dlatego to trzeba przerwać w końcu bo zobacz zrobisz teraz gastroskopie za chwile stwierdzisz ze jednak kolonoskopie tez musisz zroic dla spokoju...potem stwierdzisz ze moze jeszcze markery nowotworowe na wszelki wypadek. Potem na chwile bedzie spokój i wymyslsz cos innego...wiem po sobie...

Ja sie boje okropnie tego usg... Jeśli tym razem w końcu cos wyjdzie? Jeśli cos sobie wykrakalam....?
Boje sie o ta nerkę....bolą mnie tez plecy po prawej stronie w tamtej okolicy.

-- 01 gru 2014, 11:33 --

nefretis, ja tez mam takie jazdy jak ty ze umrę mąż znajdzie sobie inna i bedzie szczęśliwy niz ze mna...ze jakas inna moje dziecko bedzie wychowywać
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 01 gru 2014, 12:36
Map, popieram terapaie w 100% ja sama chodziłam raz w tygodniu, teraz rzadziej ale chyba znowu musze wrócić do 2-3 wizyt w miesiącu. czasami rozmowa o pierdołach tak odwróci uwagę,ze zapomina się o wszystkich problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 01 gru 2014, 12:37
Map na mój umysł terapia to moze byc za mało, wiem, ze jest najlepszym i najzdrowszym wyjściem... A u Ciebie rzeczywiście psycho pomogła? Nie miałas tych leków/objawów fizycznych?
Własnie to co mówisz Angie, jak nie jedno to drugie. Nie chcę tak:( Mnie plecy też pobolewają, tak na wyokości boku i z tyłu, zresztą w boku też, a z przodu zaczęło też schodzić niżej, do wyrostka czasem... Jezu mam takie samo podejście "jak w koncu cos wykrakałam?" Jak się uspokoic w domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Map 01 gru 2014, 12:43
Psychoterapia to najlepsze co zrobiłam w mojej nerwicy, na początku się obawiałam że mi nie pomoże ale już po 2-3 wizytach zauważyłam znaczną poprawę, a naprawdę było ze mną źle, bo nie jadłam, nie spałam, schudłam 12 kilo. Objawy i lęki miałam, ale w dużo mniejszym nasileniu, żyłam normalnie nie myślałam o nerwicy, o badaniach, jak mi zaczynało być źle to wiedziałam co zrobić żeby zdusić to w zarodku, psychoterapia nauczyła mnie wtedy jak sobie z nimi radzić, teraz mam nawrót nerwicy, ale myślę że za krótko chodziłam (sama zregygnowałam z terapii :( ) Jeśli się okaże że terapia nie jest dla ciebie to zawsze można włączyć leczenie farmakologiczne, albo z niej zrezygnować, moim zdaniem na prawdę warto spróbować.
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 01 gru 2014, 12:55
nefretis, mi pomaga tylko robienie czegoś innego... Nie czytanie o objawach bo prawda jest taka ze co nie wypiszemy w Google najczesciej wychodzi rak. I tylko sie w ten sposób nakrecamy.
To forum bya pomocne ale czasem moze tez najstarszych tak jak mnie dziś...sinster napisał ze moze boli go bo powiększa sie śledzenia i wątroba więc moze bialaczka....i ja potem tez sie nakrecam i tak myśle aha mnie boli po prawej faktycznie wątroba mogła sie powiększyć uciska mi na inne organy i stad bol więc ....bialaczka....
To bez sensu wszystko
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 01 gru 2014, 12:55
Ja jedyne badania jakich nie mialem to kolonoskopii , i rezonansu calego ciala ,czy pojedynczych jego czesci, ale nie ma opcji skoro nic mi nie jest jakos funkcjonuje, to nie potrzebuje tego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 01 gru 2014, 12:58
nefretis, Kochana idź do psychiatry bo może same leki doraźne to za malo. ja na poczatku też bałam się brac leków codziennie ale po tym też czułam poprawę. naprawdę poza tym psychiatra Ci powie ,czy sama terapia Ci pomoże czy nie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Map 01 gru 2014, 12:59
angie1989 ma jak najbardziej rację, my powinniśmy jak najmniej mówić/myśleć o nerwicy o objawach, kategorycznie zabronić sobie zadawania pytań dr.google, jak najwięcej zajmować się czymś innym, musimy pamiętać że ciężkie choroby nie przychodzą i nie odchodzą sobie na chwilę, objawy nie mijają jak się czymś innym zajmiemy, bez leczenia jest coraz gorzej, a my mamy lepsze i gorsze dni. Mii kiedyś pomagało rozwiązywanie krzyżówek, wyobrażacie sobie w szpitalu chorych na raka a jako leczenie krzyżówki, albo sprzątanie? :P
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 01 gru 2014, 13:01
sinister, bardzo dobra myśl!! :great: :great: :brawo: nic nam nie ma! to nasza psycha

-- 01 gru 2014, 13:03 --

Map, ja rozwiązuje sudoku:) stwierdziałam ,że nie moge mieć nic z głową bo rozwiązywanie świetnie mi idzie:) w piatek miałam skurcze ręki to mysl,że mam SM a w sobote minęly:) to raczej nie SM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Map 01 gru 2014, 13:08
Ja ostatnio miałam kołotanie i zdrętwiała mi lewa ręka, nie musze mówić co mi się wydawało :P
JA teraz mam "problem" z tą chyba urojoną zakrzepicą ale tłumaczę sobie że skoro raz mnie boli raz nie boli to chyba wychodzi na to że nerwobóle, właśnie o to chodzi że w chorobach poważnych to nie jest tak że raz boli a raz nie boli, bez leczenia to byśmy się czuli tylko i wyłącznie coraz gorzej, no chyba że to przeziębienie :P Szkoda tylko że jak jest atak to takie myślenie gdzieś odlatuje sobie w siną dal :(
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 01 gru 2014, 13:09
My i tak zachowujemy sie jak obłożnie chorzy bo nic nie robimy całymi dniami tylko piszemy na forum...więc w szpitalu jakby nam cos było pewnie robilibysmyto samo...więc w sumie jeśli chodzi o nasze życie to wychodzi na to samo...z tym ze teraz je marnujemy bo jesteśmy zdrowi.

Powiedzie czy wy pracujące? Bo ja aktualnie siedze od roku czyli od porodu z córeczka w domu a więc man chyba za dużo czasu że takimi rzeczami sie zajmuje.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 01 gru 2014, 13:10
witajcie :papa:

nefretis mnie biegunki tak naprawde mecza juz prawie 1.5roku mowie ci((:i jak byly gorsze czasy to cala noc latalam do kibla....a rano sily wstac nie mialam...do dziecka...i ryczalam z bezsilnosci((:
moim marzeniem bylo pojsc do kibla i oddac normalny stolec...a nie tylko woda(((:

u mnie panika po kluje mnie ciagle pod lewym zebrem...ale bola mnie tez plecy i boje sie ze to trzustka :why: :why:
Przybylska niby tez plecy bolaly i od tego sie zaczelo :why: :why:
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Map 01 gru 2014, 13:14
marta80 trzustka nie boli pod żebrem :-) pod żebrem lewym najprędzej jelitko drażliwe :-)
angie1989 a my to mamy lepiej niż większość osób bo się diagnozujemy co chwila i dlatego jakby co to choroby szybko wykryjemy i nas uleczą :D Ja pracuję w domu, w dodatku chłopak pracuje na 3 zmiany i praktycznie cały czas jestem sama :why:
Map
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
17 mar 2013, 12:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 01 gru 2014, 13:17
A co z dolegliwościami chronicznymi? Chronicznym bólem? Bo ja z moją szyją mam tak, że odczucia są non stop, bez znaczenia czy coś robię czy nie robię a własciwie jak robię to się nasilają. Czasem są po prostu mniej odczuwalne, tak jak w ostatnie dni albo gdy cos boli mnie bardziej...Ale ciągle jest ból, ucisk, non stop czuję swoja szyję. Gdy np próbowałam sprzatać, co bardzo lubię robić, szyja skutecznie mi to uniemozliwiała. nie mogłam rozmawiać przez telefon, trzymać rąk w górze, podnosić dziecka, karmić dziecka (może znów ręka w górze??), schylać się do łóżeczka dziecka (to już w ogóle kaplica!), myć podłogi na kolanach (znów schylanie), nie mogłam mówić szybko, głosno, śpiewać, gwizdać...a już niedajboze zdenerwować się.....porażka.....
I tu mi powstawało pytanie: czy takie dolegliwości są nerwicowe?Przestałam już nawet badania robić a szyja jak była tak jest, choć sporo mniej ją czuję niż np we wrzesniu.

Krwiożercza mysz, dokladniejsze info na mój temat napiszę Ci na priv ;)

Map, a ile czasu chodziłaś na terapie? Ja w ciąży byłam chyba na 3-4 wizytach i to było zdecydowanie za mało. Teraz chodzę już ok 4 miesiące 2x w tygodniu i na moje oko powinnam chodzić min. rok na terapię. Tak siebie widzę.

Sinister,
ojj to ciężką miałeś nockę...napisałabym zrób TK lub MRI głowy ale sama nie wiem....A jak teraz? Przeszlo?

Nefretis, ja tez dziś sama z dzieckiem..Ciezko jest. Jeszcze dom trzeba ogarniac, sprzatac, gotowac. Dajesz rade takie rzeczy?

Angie, zrób usg przed Świętami, będziesz spokojna o brzuszek, zobaczysz..Ja idę na Tk zatok i usg węzłów szyjnych i tez starsznie sie boje bo miałam torbile w szyi i wezly powiekszone ale ide
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Krzysiek81 i 26 gości

Przeskocz do