Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 27 lis 2014, 14:07
Ja własnie poczułem się bardzo ociężały, ledwo się wykąpałem. Martwie sie, ze zaraz zemdleje, albo, ze to SM, ale nie bede nic czytac nie mam zamiaru, bedzie co ma byc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 27 lis 2014, 14:12
sinister, nic nam nie ma:) tego się trzymajmy:) ja też boje się |SM ale jakby były duże zmiany to w TK było by widac:) małych nie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 27 lis 2014, 14:13
malenstwo31 ja niby wiem, że niektóre jazdy mam nerwicowe, ale tylko niektóre. Znam je dobrze, godzę się z nimi bo miałam je latami. Np. ten oddech. Ale nie godzę sie na bóle jelit (np. w jednym miejscu) i biegunki bez powodu bo one nie kojarzą mi się z nerwicą :(

sinister, dobre podejscie, żadne SM. Nie czytaj. Ja wczoraj czytałam o Crohnie i noc z głowy + silne objawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 27 lis 2014, 14:15
nefretis, nerwica daje tyle objawów ,że głowa mała.
a co SM znam osobę z tą chorobą i u niej zaczęło się od złego widzenia na jedno oko. wniosek z tego ,że nic mi nie jest:)
a jelita to bardzo bardzo częsty objaw nerwicy w połączeniu z brakiem ruchu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 27 lis 2014, 14:26
Ja mam postanowienie, ze od Nowego Roku idę do pracy na 100%, bo jednak nerwica mi zniszczyla zycie konkretnie. Ale mam nadzieje, ze uda sie ja chociaz zaleczyc wystarczajaco do stycznia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 27 lis 2014, 14:32
nefretis masz ogromne lęki i naprawdę silną nerwicę natręctw odnośnie raka. Leki typu xanax clonazepam są tylko doraźne. Moim zdaniem powinnaś iść natychmiast do psychiatry i na psychoterapię. Musisz koniecznie wziąść się w garść dla swoich dzieci. Sprawa wg mnie jest poważna.

-- 27 lis 2014, 14:34 --

Próbowaliście kiedyś zmierzyć się z waszym lękiem?

-- 27 lis 2014, 14:37 --

Jeśli chodzi o jelita to moje też wariują. Nie przejmujcie się. Teraz pije Colon c, ohydne to jest.
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 27 lis 2014, 14:46
Krwiozercza_Mysz napisał(a): nefretis masz ogromne lęki i naprawdę silną nerwicę natręctw odnośnie raka. Leki typu xanax clonazepam są tylko doraźne. Moim zdaniem powinnaś iść natychmiast do psychiatry i na psychoterapię. Musisz koniecznie wziąść się w garść dla swoich dzieci. Sprawa wg mnie jest poważna.

-- 27 lis 2014, 14:34 --

Próbowaliście kiedyś zmierzyć się z waszym lękiem?


Tzn? jak zmierzyć w jakim sensie?

Wiem, ze jest źle. Nie wiem w któą iśc stronę, naprawdę mam okropny dylemat. Czekam wręcz na jakiś znak z nieba :shock:
Czy mam juz dzis umawiać się do psychiatry czy dalej robić badania, gastrolog, gastroskopia, kolonoskopia, jakieś TK i inne cuda. Niech stanie się coś żeby wiedziała. Tak bardzo boje sie tej gastroskopii że oczywiscie od rana mam srake a do 3.12 jeszcze troszkę czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 27 lis 2014, 14:56
nefretisale jaki znak z nieba? Psychiatra tylko Ci pomoże, nie zaszkodzi. Ja do psychiatry chodzę prywatnie natomiast psychoterapię będę mięc na NFZ. Ja mam przez minimum pół roku brać Mozarin, a na pewno się wydłuży okres zażywania, bo dopiero za pół roku będę mieć terapię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Krwiozercza_Mysz 27 lis 2014, 14:59
nefretis Zmierzyć się z lękiem... przykładowo ja mam ostatnio ogromny lęk przed siedzeniem w domu z córką z powodu jej chorób jak zapalenie oskrzeli itp. Jednak w końcu postanowiłam zmierzyć się z tym, spokojnie przemyśleć tą kwestię i zadałam sobie to pytanie : a jak nawet zachoruje i będę musiała zostać w domu to co w sumie takiego się stanie? Zaczęłam racjonalnie walczyć z tym i szukać pozytywnych rzeczy siedzeniu w domu. Nie wiem jak to inaczej wyjaśnić:)

To moje zdanie , wybór Twój ale uważam że powinnaś umówić się już dzisiaj do psychiatry, opowiedzieć wszystko co Cię trapi i zacząć leczenie, do tego psycholog. Chcesz dalej tak żyć jak teraz? Olej te badania. Najważniejsza jest psychika !!
Krwiozercza_Mysz
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez martini123 27 lis 2014, 15:11
nefretis, musisz iść do psychiatry i psychologa. Naprawdę Ci pomogą. Ja już też byłam u psychiatry i już po 20 minutach rozmowy stwierdziła, że mam stany lękowe. Na pewno zapisze Ci leki. I tutaj właśnie chciałam Cie uprzedzić, że przy wszystkich lekach działających na układ nerwowy mogą wystąpić skutki uboczne. Nie zawsze ale mogą, więc jeśli weźmiesz tą tabletkę i się gorzej poczujesz to nie wpadaj w panikę, organizm musi się przyzwyczaić :). Poza tym może isę zdarzyć sytuacja, że nie poczujesz sie po niej lepiej - niektóre leki działają dopiero po tygodniu czy dwóch. Rozmawiałam powtórnie z mamą, która pracuje w szpitalu neuropsychiatrycznym i znów mi powtarzała, że od stresu dzieją się czasem rzeczy niedorzeczne i aż trudno uwierzyć, że to tylko od stresu. Można przestać mówić, słyszeć, widzieć, więc nie przejmujmy się bolącą głową czy sraczką bo jest milion innych przyczyn tego stanu rzeczy. Rak jest zawsze diagnozą ostateczną i najrzadszą. Proponuje nie wchodzić na strony onkologiczne, bo tam piszą tylko o rakach. Proponuje wejść na strony o stresie i tam poczytać.
Jeszcze wszystko co napisałam wezmę do siebie i będzie super! :)
Offline
Posty
283
Dołączył(a)
23 lis 2014, 22:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 27 lis 2014, 15:14
Ja się kochane tak boje tego usg...;( tego ze mam w tym brzuchu cos mam...jakiś guz..
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 27 lis 2014, 15:17
Krwiozercza_Mysz napisał(a): nefretis masz ogromne lęki i naprawdę silną nerwicę natręctw odnośnie raka. Leki typu xanax clonazepam są tylko doraźne. Moim zdaniem powinnaś iść natychmiast do psychiatry i na psychoterapię. Musisz koniecznie wziąść się w garść dla swoich dzieci. Sprawa wg mnie jest poważna.

-- 27 lis 2014, 14:34 --

Próbowaliście kiedyś zmierzyć się z waszym lękiem?

-- 27 lis 2014, 14:37 --

Jeśli chodzi o jelita to moje też wariują. Nie przejmujcie się. Teraz pije Colon c, ohydne to jest.

popieram Cię w 100% bo sama dopóki nie poszłam do psychiatry to co tydzien miałam innego raka a jak zaczęłam terapie u psychologa to jest 100 razy lepiej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 27 lis 2014, 15:17
Powiem tak ja na forum onkologicznym zostałem zlinczowany i od razu stwierdzili, że powinienem zasięgnąć porady psychologicznej i, że nie doceniam daru zdrowia i nie wiem co to prawdziwy nowotwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 27 lis 2014, 15:46
Moi kochani dziękuję dziś wam wszystkim po kolei za każde słowo, Tobie sinister, malenstwu, martini, Krwiozercza_Myszo.
Cieszę się, że jestem wreszczie na tym forum, wczesniej pałętałam się po róznych onkologicznych, doktorach.pl itp czytając pytania ludzi i odpowiedzi lekarzy lub innych chorych. Śledziłam historie chorych i gdy w koncu dochodziło do czyjejś smierci, płakałam, nie mogąc funkcjonowac w domu. Cała jazda z rakiem zaczeła się od pieprzonej książki 'Chustka' o młodej, pełnej życia lasce, która umierała powoli na raka żołądka (miała dużo przedziwnych objawów, też niby nerwica) i żegnała się z synkiem. Cos okropnego. Byłąm tak na nią zła, ze nienawidziłam jej za to że opisała to.
Tak bardzo wryło mi się to w mózg , ze nie wiem jak się z tego wykaraskam.

martini, czasami próbowałam wyobrażac sobie to najgorsze i spokojnie krok po kroku iść w myslach, jak zdrowa osoba, bez lęków, racjonalnie. Nie umiem. Takie lżejsze rzeczy owszem. Nawet wobec moich bliskich. Ale najgorszy problem jest we mnie samej, moze to pier...lony egoizm, którego nie znoszę w sobie. Ale każdy z nas ma problem z własnym Ja i z własną osobą. Nadmierne skupienie na sobie. Kurde ale jestem zła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1020
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do