Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Moniczka 07 lis 2008, 19:12
Moi drodzy, potrzebuje pilnie pomocy gdyz jestem roztrzesiona i zaplakana. Od tygodnia mam problem z noga, juz jakis czas temu dziwnie nie moglam wyprostowac kolana, gdyz zawsze mnie bolalo, mimo ze nigdy nie przezylam zadnego wypadku ani urazu, to stalo sie tak nagle.
Od tygodnia natomiast boli mnie cala prawa noga, zwlaszcza lydka ale teraz boli mnie juz i piecze i udo i kostka i ta lydka, mam w niej uczucie jakbym zaraz miala miec bolesny skurcz, skurczu nie ma ale lydka pod dotykiem boli a ja juz naczytalam sie strasznych rzeczy o zatorach zylnych. Dwa dni temu bylam u kregarza, powiedzial ze nie mam zylakow, chyba ze w zylach glebokich ale jego zdaniem to bol od kregoslupa. Ja w to nie wierze, to typowy bol miesniowy, przypomina rwanie, mam mrowienie, pieczenie w tej nodze, koszmar, najgorzej jest w nocy-nie moge spac. Do tego dochodzi strach, ze umre od naglego zatoru. Czy ktos mi moze pomoc.... :cry: ????
Moniczka
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 08 lis 2008, 07:58
Mysle, ze psychicznie mozemy Ci pomoc :smile: czytajac cokolwiek, wiekszosc objawowo pasuje a juz osobomo nerwowym tym bardziej.
Bol od kregoslupa moze byc wlasnie bolem miesniowym , ktory rwie. Moze przeciazylas czyms te noge. Na pewno to nic powaznego. jesli bol bedzie sie utrzymywal, wybierz sie do iinego lekarza, mozesz przeswietlic tez noge jesli chcesz sie uspokoic.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Moniczka 08 lis 2008, 08:21
Wyjezdzam zaraz na dlugi weekend a noga nie przestaje rwac, lekko puscila mi wczoraj po zayzciu ibuprofenu, natomiast wszelkie mascie nie daja rezultatow. Najgorsze jest to, ze teraz w najblizszych dnia do lekarza sie nie udam, gdyz to dlugi weekend, a naprawde ubzduralam sobie, ze to zator zyl glebokich bo objawy pasuja jak ulal i jestem totalnie zrozpaczona. Zdrowego czlowieka bowiem nie bez przyczyny ponad tydzien rwie i boli noga :cry:
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 08 lis 2008, 09:39
wiem, jaki strach odczuwasz...moze sprobuj na pogotwie, bo sie wykonczysz przez ten dlugi weekend
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaawaa 09 lis 2008, 19:15
Głowa boli mnie jak cholera. Pewnie to normalne bo jestem przeziębiona, ale i tak ciągle się zastanawiam, czy to nie jakiś tętniak, czy guz mózgu. Po prostu nie umiem o tym nie myśleć.
"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś."

Dobra rada, dla kogoś takiego jak ja...


________
Biorę sprawy w swoje ręce!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lis 2008, 20:28
Lokalizacja
Na krańcu świata

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Moniczka 10 lis 2008, 09:24
Rozmem Cię, też nie potrafię nie myśleć o nodze, cały weekend w pięknej atmosferze i wśród cudownych krajobrazów poszedł w d...... przez tę nogę-piecze,boli,rwie,kupiłam krem z kasztanem,jakby lekko pomógł więc sobie wkręciłam, że mam głębokie żylaki i zator gdyż na zewnątrz żylaków nie mam,musi być więc bardzo źle i skończy się pewnie dopplerem w środę (jedna noga 250 zł). Koszmar życia. Czemu nie może być tak po prostu norma;nie?
Moniczka
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez basia33 10 lis 2008, 10:05
a mnie od jakiegos czasu bola plecy i boki, odczucie takie jak wtedy gdy rozbiera nas grypa tylko, ze mnie nic nie rozbiera- to sa chyba bole miesniowo- kostne, tylko o czym swiadcza? poza tym, czuje sie bardzo oslabiona i latwo sie mecze i poce- oczywiscie wniosek z tych objawow nasuwa mi sie jeden:(
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 paź 2008, 18:38

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fobia 11 lis 2008, 02:39
ja miewam bole lewej reki tak od ramienia do lokci, zwykle trwaja krotko i nie sa intensywne. Pobolewaja mnie tez plecy tak miedzy lopatkami albo tuz za lewa lopatka- czy ktos z was miewa cos takiego? bo ja sobie wkrecam ,ze to od serca? prosze pomozcie
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Żegluga 11 lis 2008, 20:08
Kochani, to mój pierwszy post na tym forum. Mam typowe objawy nerwicy hipochondrycznej, ale dopiero od niedawna wiem, że to nerwica. Wcześniej po prostu wmawiałam sobie, że jestem głupia i jakoś, z trudem, objawy mijały. Ale jazd typu: "jestem śmiertelnie chora" miałam już kilka, w zasadzie to przynajmniej raz w roku (najczęściej w okolicach listopada) mam takie "ataki". Niemniej teraz zaczęło mi się pod koniec sierpnia i trwa do tej pory. Najpierw serce- jak się czymś zdenerwowałam, niewyspałam, to miałam arytmię. Poszłam w końcu do kardiologa no i oficjalnie potwierdził mi arytmię. Zaczęłam brać leki i było okej. Ale jak już zdiagnozowałam serce, wyskoczył mi guzek w buzi na policzku. Najpierw go ignorowałam (pomna wielu poprzednich "śmiertelnych" objawów rozkazałam sobie nie przejmować się nim przynajmniej przez miesiąc- wtedy podziałało), ale po miesiącu wpadłam w najprawdziwszą panikę, że to nowotwór. Jestem lek.wet., jakby przyszedł do mnie pies z takim czymś, to raczej nie podejrzewałabym nowotworu, ale sobie tego przetłumaczyć nie mogłam. Lekarz chirurgii szczękowej (w końcu on zajmuje się m.in. nowotworami jamy ustnej) rozpoznał mukocelle, wyciął i dla pewności wysłał na histo-pato. Przeszło mi dopiero po odebraniu wyników. Za to zaczął się czerniak- na ręce znalazłam najzwyklejszego krwiaczka, ale dla mnie wtedy był czerniakiem. Zszedł po tygodniu. Potem miałam mieć robione badania krwi do nowej pracy, a ja mam rodzinnie niski poziom białych krwinek, niemniej za każdym badaniem panikuję, że szpik mi zanikł i trzeba będzie go przeszczepiać. Zastosowałam wobec siebie metodę wmawiania- codziennie wieczorem wyobrażałam sobie, jak odbieram wynik, na którym widnieje piękna liczba białych krwinek w wysokości 5,2. I wiecie co? Było dokładnie 5,2!!! Za to podwyższony poziom bilirubiny... :roll: Przed nową pracą wróciła arytmia- bez względu na działające dotąd leki, co dokładnie pokazuje, że serce zdrowe, tylko z psychiką coś nie tak :cry: Serce już się uspokoiło (praca bardzo fajna), ale za to latają mi oczy... Tzn. wieczorem bardzo bolą mnie mięśnie oczu (pewnie podświadomie je napinam), po zamknięciu ich migają mi obrazy, do tego czasami mam wrażenie, że zaraz zemdleję i że kręci mi się w głowie, choć jak zaczynam sprawdzać, czy aby tak jest na pewno, to nic nie mogę zauważyć. Werdykt? Nowotwór móżdżku jak nic :evil: Och, kochani, nie mogę sobie przetłumaczyć, że latające obrazy niekoniecznie od razu świadczą o nowotworze mózgu, bo jest 10 000 innych powodów, łącznie z nerwicą!!!! Do neurologa nie mam po co iść (zresztą byłam z 5 lat temu, też z latającym obrazem), bo co mu powiem? Że WYDAJE mi się, że kręci mi się w głowie, choć tak naprawdę nie mam zaburzeń równowagi? Że bolą mnie mięśnie oczu? Że zaczęłam krzywo chodzić (mocniej akcentuję krok prawą nogą) i mam ponapinane wszystkie mięśnie? Jejku, jak to tak wszystko napisałam, to już jestem prawie pewna, ze to nowotwór... :roll:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 lis 2008, 19:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Agressia 11 lis 2008, 20:27
Przeszłam już schizofrenie, stwardnienie rozsiane, tętniaka, raka, astmę, wadę serca, hiva a teraz jestem w ciąży -.- mimo, ze nie odbyłam stosunku, ale podobno przez pewne zabawy tez można wpaść...

z badań to miałam robione narazie : EEG, z 4 razy [w tym 3 razy w roku] EKG, pojemność płuc, rentgena płuc...wyszło, że wszystko w porządku

ostatnio zapomniałam imienia chłopaka swojej przyjaciółki i przyjaciela mojego chłopaka! i mnie chyba w sumie głowa boli, podejrzenia o tętniaka wróciły...
"Tylko umysł czyni człowieka prawdziwie szczęsliwym"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 gru 2006, 17:44
Lokalizacja
Olkusz

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 11 lis 2008, 21:22
Póki pamiętasz imię swojego chłopaka i większość innych imion to jest ok. Ja tam nie mam pamięci do imion i jak zapominam to się już nie przejmuję - bo co mam niby zrobić? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez basia33 11 lis 2008, 23:27
Zegluga, zazdroszcze Ci, ze masz napady tylko raz w roku;)
ja mam wlasciwie na okraglo z krotkimi przerwami spokoju; najgorsze jak wpadne w taki "ciag", ze pojawia sie jedna choroba za druga, od lekarza do lekarza, od badania do badania i konca tego nie widac:( czekam teraz na badanie jelit w uspieniu, boli mnie okropnie kregoslup ledzwiowy, odkrylam w gardle asymetrie tylnej sciany i dodatkowo mam jakies zapalenie dziasel- wszystko to naraz w mojej glowie przyjmuje obraz smiertelnej choroby, ktorej zdiagnozowanie jest tylko kwestia czasu:(((
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
08 paź 2008, 18:38

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fobia 12 lis 2008, 04:54
basia33-postaraj sie nie myslec o chorobach- ja wiem to nie latwe , ale sama mialam z tym broblem, lazilam po lekarzach i robilam mase badan ktore nic nie wykazywaly- ale tak dziala podstepna nerwica-zmusza cie do wymyslania kolejnych chorob. Ja przez ostatnie pol roku wkrecalam sobie raka piersi, guza mozgu, tetniaka, choroby serca, bialaczke, raka skory... i Bog jeden wie co jeszcze. Uwierz mi- nic Ci nie dolega, jestes zdrowa jak ryba i to tylko nerwica chce zebys myslala inaczej. Trzymaj sie i glowa do gory!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Żegluga 12 lis 2008, 19:27
A nie macie czasem takich myśli, że przez tę nerwicę w końcu zachorujecie naprawdę? Bo przecież zły stan psychiczny obniża odporność, co może zaowocować chorobą... Więc jeśli nie mam myśli, że choruję akuratnie na coś, to za to mam myśli, że przez psychikę zachoruję :roll:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 lis 2008, 19:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do