Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez beciiia 03 lis 2014, 21:27
czytalam wlasnie artykul ze rak to nie wyrok a choroba przewlekla,troche mi lepiej,mam nadzieje ze chociaz do jutra.co do tej dziewczyny z rakiem mozgu=tez ym tak postapila,,,
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
02 lis 2014, 19:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 03 lis 2014, 22:33
Alice in wonderland, Być może szpital mnie tak dobil nie wiem...ale przez ten rok wmawialam sobie już tyle chorób i odwiedzialam tylu lekarzy ze szok. Ostatnio miesiąc temu pobieglam do laryngologa bo przez tydzień plakalam ze mam raka slinianki...
Teraz wmawiam sobie raka jajnika...szyjki macicy....
beciiia, Nie wyrok...hmmm nie wiem...zalezy w ktorym stadium. Osobiście znam osoby które calkowicie sie wyleczyly. Ale co musiały przejść...mnoe najbardziej przeraża chemioterapia...wtedy sie cierpi traci włosy.
.no i pobyt w szpitalu tez jest przerażający....i sama wizja śmierci...
Trąbią wszędzie badaj sie i badaj to potem mamy hipochondrię...
Nie widziałam tego? A w jakim kraju eutanazja jest legalna? Nie oglądałam faktów wlasnie dzis...bo czytałam o raku jajnika ;/ ewela20, Moj mąż traci już do mnie cierpliwość. Mama tez
mówią ze wymylam znow
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lili121 03 lis 2014, 22:54
Cześć wszystkim! To mój pierwszy post na tym forum. Zaglądam tu od kilku lat, sporadycznie. Postanowiłam w końcu napisać i o moich przypadłościach. Wszystko zaczęło się w momencie kiedy miałam zdawać maturę. Pisemne egzaminy zdałam, do ustnych już nie przystąpiłam. Trafiło mnie z dnia na dzień. Siedziałam sobie w domu przed tv i zaczęło się kołatanie serca. Myślałam że zwariuję. Oczywiście pierwsze podejrzenie: problemy z sercem. Do szpitala na SOR, tam zrobili ekg, które oczywiście nic nie wykazało i mnie wypuścili. Kołatanie, "odlatywanie" z nerwów, dzień w dzień miałam wrażenie że umieram. Przestawało tylko do snu. Tak całe dnie leżałam w łóżku i się męczyłam. (pół roku) Zrobiłam echo serca, holter miałam założony, przebadałam tarczycę - oczywiście wszystkie wyniki były ok. Kiedy już myślałam że nikt nie jest mi w stanie pomóc, zaszłam w ciążę, w której mi przeszło.Trzy miesiące po porodzie znowu się zaczęło (wyprowadzka z domu - sytuacja stresowa). Już wtedy wiedziałam, że tym razem nie mogę tak żyć, bo mam malutkie dziecko. Pojechałam na SOR do Szpitala Psychiatrycznego, dali mi hydroksyzynę na uspokojenie, i eliceę. Hydro pomogło wtedy, elicea tak sobie, zaczęły się kombinacje z lekami, bo nie miałam na nic siły. Stwierdzono depresję z zab. lękowymi. Po roku od urodzenia małej wróciłam do elicei która zasadniczo najlepiej się sprawdzała. W międzyczasie oczywiście pojawiały się jakieś tam niewielkie stany lękowe, gule w gardle etc ale jakoś życie się toczyło. Od czerwca podjęłam nową pracę, która bardzo mnie stresuje, ale daje dużo satysfakcji i ją naprawdę lubię. Tylko mój organizm chyba niekoniecznie. Dwa miesiące temu zaczęły się "zawroty" głowy, takie poczucie jakby mózg nie nadążał za obrazem (zab. błędnika?) . Próbowałam odstawić leki, bo wkręciłam sobie że to napewno od elicei którą biorę już tyle lat. Jak odstawiłam to żyć mi się odechciało. Więc spowrotem wróciłam na eliceę. No i zaczęłam olewać te "kręciołki". To mój organizm wymyślił sobie nową jednostkę chorobową. Zaczęło się 23.10.2014 pobolewało mnie w prawym dole biodrowym (wyrostek?)
Biegiem do lekarza, lekarka obejrzała mnie po czym stwierdziła, że to nie wyrostek, ale na wszelki wypadek da mi skierowanie na SOR jakby mi nie przechodziło. Więc w środę poszłam na SOR bo mnie dalej pobolewało, tam od razu trafiłam na usg, na którym docent wykrył "prawie izoechogeniczną strukturę - guz trzustki?" tak mi wpisał w usg. Dodatkowo gazy utrudniające badanie. No to mi już wystarczyło do tego aby wpaść w paranoję. Zrobili mi morfologię, CRP (białko ostrej fazy) , mocz - wszystkie wyniki w normie, CRP =0. Wysłali do domu z antybiotykiem (rozpoznanie wg nich: nieokreślone zapalenie dróg moczowych) . Całą noc nie spałam, rano pobiegłam prywatnie zrobić usg, tamto usg wyszło bardzo dobrze. No ale mi to już nie wystarczyło. Brzuch jak mnie bolał, tak mnie dalej boli, tępy ból z prawej strony, plus teraz mnie jeszcze pobolewają jelita i przelewa mi się w nich. Ze strachu zrobiłam już dzisiaj prywatnie badania krwii lipaza, amylaza, i marker nowotworowy CAE i CAE19. CAE19 wynik będzie pojutrze, reszta w normie.
Tak czytam to forum i czytam, i się zastanawiam czy to przypadkiem nie jest znowu moja "nerwica" i zespół jelita drażliwego. (bo oczywiście wg. googli to się opanować z nerwów nie mogę, jak czytam diagnozy ). Jutro idę do gastroenterologa, zobaczymy co mi powie. Najgorsze jest to, że niezależnie od tego czy to choroba czy nerwica, to i tak wpadam w paranoje dodatkowo i nie mogę opanować się, zająć się dzieckiem, tylko siedzę i myślę, i trzęsę się. :/ Czy ktoś z Was też miał takie "tępe" bóle przy zespole jelita drażliwego? U mnie trwają od 2 tygodni, i przechodzą tylko jak leżę.
Początek dołączenia do klubu nerwicowców: maj 2010r, z przerwami.
Elicea 10mg, hydroksyzyna doraźnie (3 lata) . Chyba czas na zmianę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 lis 2014, 22:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 03 lis 2014, 23:14
lili121 kupe lat temu mialam jakies 1.5roku bol w prawym boku i dretwienie nogi typowy objaw zap.wyrostka..przeszlam setki badan i lakarzy i nic...dzieki Bogu...okzalo sie ze to zespol jelita drazliwego...wiec cie doskonale rozumiem kochana:))
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lili121 03 lis 2014, 23:22
dzięki marta za słowa wsparcia, uspokoiłaś mnie trochę :) ten tępy ból po prawej stronie jest do wyrobienia, gorzej z tymi jelitowymi co się mi tam tak przelewa. :/ jakieś leki na to brałaś? No i ta trzustka cholerna :/ Mam nadzieję, że docent na pierwszym usg się pomylił.
Początek dołączenia do klubu nerwicowców: maj 2010r, z przerwami.
Elicea 10mg, hydroksyzyna doraźnie (3 lata) . Chyba czas na zmianę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 lis 2014, 22:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 04 lis 2014, 00:02
Lili, , ja mam podobnie z tymi bólami brzucha ale powodem są własnie gazy, które utrudniały Ci badanie. U mnie było to samo przed ciążą, teraz nieco mniej. Wtedy trafiłam z bólem w trakcie okresu ale powodem nie był okres tylko gazy w trakcie okresu. W usg wyszło, że mam rozdęte jelita i to to tak bolało. Teraz czasem też zaboli, np 3 dni temu znowu w okres :/ ale już rzadziej niż wtedy bo staram się odwiedzać toaletę codziennie i nie pić gazowanego. Wczesniej potrafiłam załatwiać się co kilka dni :shock: Ból był taki, że byłam pewna, że odejdę bo rozsadzi mi wnętrzności, lezałam na podłodze w łazience nieraz, nie mogłam wziąć nawet telefonu żeby wezwać pogotowie....To jest też jelito drażliwe. Te gazy wyszły Ci na usg, czyli są i bolą, ja czasem tchu nie mogę złapać. Kiedyś jeden radiolog powiedział mi że czasem z ich przychodni zabierają karetką pacjentów z jelitem drażliwym - tak ich boli......
Piszesz o przelewaniu - miałam to samo. Z ręka na sercu mogę powiedzieć, że wyleczyłam się z tego a męczyło mnie dobrych kilka lat. Już niemal miałam laparoskopię ale zaszłam w ciążę. Wątpię jednak aby to ciąża mnie uleczyła. Prędzej to, że w ciąży nauczyłam się wypróżniać codziennie co zniwelowałao zaparcia i zaleganie bolesnych gazów. Przepraszam za tak obrazowe opisanie ale naprawde pomogło. A myslalam, ze juz nie ma dla mnie ratunku. Bez nospy nie ruszałam sie z domu. Nadal miewam te bóle, ale bardzo rzadko, wtedy kiedy nie dopilnuję diety. Muszę bardzo uważać w okres i owulację, nie jem wtedy smażonego, lodów ani coli bo odrazu masakra. W ogóle po smażonym np schab tak miewam, dlatego raczej jem mieso w sosach, duszone a smazone raz w tygodniu lub rzadziej. MOże coś postaram się pomóc w tej kwestii.
Jak często masz te bóle? Notowałaś kiedy je masz? Ja mialam nasilenie w polowie cyklu ( w owulacje) i doszlam do tego notując co miesiąc. Pozdrawiam

Angie,
nie wiem w jakim kraju to bylo ale babka przeprowadzila sie tam specjalnie. Nie ma co opowiadac, nie chciałam tego ogladac...
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lili121 04 lis 2014, 00:14
zaczęło się 24 października od pobolewania w dole prawym. A po kilku dniach przelewanie i bóle jelit. Miesiączkę miałam ok.14-16.10.2014.
Kosmos. Najlepiej jest jak leżę. Najgorzej że od tego wszystkiego boję się jeść, i np. dzisiaj zjadłam tylko talerz zupy. :/ i tak od kilku dni prawie w ogóle nie jem. Czuję to cały czas, chyba tylko jak śpię to jest ok. Ale to akurat mnie nie dziwi, jak miałam kołatanie serca to też całymi dniami. Co za gówniana choroba. :/

nie wspominając o paranojach z tym związanych, i tylko ciągłym patrzeniem w kibelek czy jest krew w kale czy nie. :/
Początek dołączenia do klubu nerwicowców: maj 2010r, z przerwami.
Elicea 10mg, hydroksyzyna doraźnie (3 lata) . Chyba czas na zmianę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 lis 2014, 22:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 04 lis 2014, 00:28
Lili121, , przechodziłam przez to, naprawdę...Przed ciążą, zanim miałam akcje z szyją - miałam właśnie te bóle brzucha i tachykardię. Jedno z drugim było po trochu powiązane bo od tych gazów i rozdętych jelit spadało mi ciśnienie bo się odwadniałam. Dodatkowo nie mialam żadnej aktywności fizycznej, co pogłębiało niskie cisnienie, kołatania, wysoki puls no i zaparcia. Teraz nie mam zaparć, no i ćwiczę w domu, ruszam się, spaceruję z wózkiem codziennie.
Co do cyklu to by wychodziło, że zaczęło Cię boleć ok 8-10 dnia cyklu, czyli wtedy kiedy zbliża się owulacja a pęcherzyk na jajniku jest dosyć duży. MOże to być jakaś reguła ale nie musi. U mnie było ale bolało niemal codziennie, tyle że wtedy o wiele silniej bo w brzuchu był jeszcze pęcherzyk do owulacji :/ Czasem może nie pękał nawet bo torbiele też mi się zdażały...eh
Lili, staraj sie jeść po troszku. Naprawdę. ja tez tak nie jadłam wtedy, czasem w pracy zjadałam tylko pół bułki bo byłam pewna, że coś mi zaszkodziło, że przelewa mi się to nie powinnam jeść a 2-3 dni niejedzenia mi nie zaszkodzą. MOja mama też mi mówiła: zjedz bułeczkę z masełkiem to Ci przejdzie...Takie jedzenie doprowadzilo do tego ze na badaniach w szpitalu wyszły mi ciała ketonowe w moczu, co oznacza że się głodzę. Organizm się wyniszczał :( Przez to niejedzenie w jelitach było coraz gorzej a nie lepiej....
Co proponuję: można iść do lekarza po lek na jelito drażliwe. Ja jakiś czas brałam Debridat chyba i był to dobry lek. Choć lekarzem nie jestem więc cięzko tu doradzać...A nie miewasz zaparć wlaśnie? Wzdęć? jak to jest u Ciebie?
Wiem jak się męczysz, dlatego Ci współczuję bardzo...Aha, i pij dużo. Dobrze, że jesz zupkę bo to płynne. Znajdź coś do picia co Ci nie szkodzi (kazdy ma coś innego) i pij. Picie pomaga na jelita, zarówno na zaparcia jak i na luźne wypróżnienia i zmniejsza tachykardię.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lili121 04 lis 2014, 00:40
Szybciutko się odzwyczaiłam od coca coli od której byłam uzależniona i piję wodę. Ciała ketonowe niewielkie ale też mi wyszły w moczu. Staram się jeść codziennie chociaż tą bułkę wcisnąć na siłę. Debridat dostałam w piątek, brałam przez weekend ale nie pomogło nic a nic, a wręcz się pogorszyło, więc odstawiłam (może powinnam jeszcze pobrać? jak długo trzeba czekać na efekt?) Zaparć nie mam, raczej luźne robię, wręcz takie biegunkowe. Brzuch miękki, a mnie tam w środku rozsadza. :/
Początek dołączenia do klubu nerwicowców: maj 2010r, z przerwami.
Elicea 10mg, hydroksyzyna doraźnie (3 lata) . Chyba czas na zmianę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 lis 2014, 22:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 04 lis 2014, 01:17
Lilii, tak tak, ja tez miałam wypróżnienia luźne ale zaparciowe. Cięzko to opisać, nie mogłam się załatwić a jak już to luźno. Ojj długo by opowiadać ale podobnie miałam bardzo. I nie pasowało to właśnie do opisu typowych zaparć. Generalnie jeśli w jelitach jest zbyt dużo gazu to potem są takie biegunkowe wypróżnienia bo wszystko fermentuje i do tego bóle. Fajnie, że pijesz wodę. Co ważne: unikaj mówienia w trakcie jedzenia i jedzenia w pośpiechu bo wtedy łykamy powietrze i efekt jest taki jakbyś itak piła tą colę, naprawdę. Na nadmiar gazów i rozluznianie jelit dobre sa tez cwiczenia. Jesli chodzi o debridat to nie pamietam ile sie go bierze i jak działa bo ja brałam go kilka lat temu. Po 2-3 dniach chyba była juz poprawa u mnie.
ps ja tez miałam brzuch miekki przy palpacji az po kilku latach od ciagłego spinania z bólu zrobił sie tak twardy ze lekarze pytaja czasem czy cwicze jakis sport wyczynowo :shock: Ano ćwiczę sobie nerwicę lękową kazdego dnia ;) Nieźle spina mięsnie Panie doktorze....
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 04 lis 2014, 08:30
lili121, Ja miałam zespól jelita drażliwego w klasie maturalnej i trwalo to z rok jak i nie więcej, ciągle bolał mnie żołądek. Dostawałam skurczy i natychmiast musiałam znaleźć się w toalecie.
Lekarz na pogotowiu w usg napisal ze masz guza trzustki? A to drugie usg jak?
Alice in wonderland, no czytałam o tym.
Dziewczyny tyle sie wczoraj naczytalam o tym raku jajnika ze umieram ze strachu. Wizyta dopiero w czwartek. Jesli okaże sie ze to nie to będę taka szczęśliwa...moze to tylko np. Miesniaki moja mama i babcia je miały wiec może tylko to...Albo po prostu jakies zapalenie. Jestem cala w strachu. Zastanawiam sie czy nie wziasc np afobamu dzis...
Powiem wam ze jesli okaże sie ze to nie to najgorsze to przestane juz czytać wezmę sie za porządki cokolwiek żeby tylko zajac sobie czas.
Gorzej jesli sie sprawdzi najgorsze...jak myślicie?
Powiem wam ze my wszyscy tu to powinniśmy sie znalezc na terapi. Myślicie ze terapia by pozwolila uwolnić sie od hipochondrii?
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lili121 04 lis 2014, 09:23
a drugie usg nic nie wykazało. ale i tak umieram ze strachu. :/
budzę się o 7 rano, tak jak zawsze mogłam spać i spać, tak teraz nie mogę. Z nerwów już mnie wszystko boli, i wątroba i jelita i żołądek. :/
Czy są jakieś leki które są lepsze od hydro na ataki lęku i jednocześnie nie są groźne dla zdrowia?

-- 04 lis 2014, 08:44 --

angie zrób sobie prywatnie markery nowotworowe na krew, będziesz miała jasną sytuację. Bo usg pozostawia wiele do zyczenia.
Początek dołączenia do klubu nerwicowców: maj 2010r, z przerwami.
Elicea 10mg, hydroksyzyna doraźnie (3 lata) . Chyba czas na zmianę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 lis 2014, 22:10

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez angie1989 04 lis 2014, 10:03
lili121, To wydje mi się że nie masz się czym martwić. Może zrób 3 badanie, albo markery?
Żeby wyleczyć się z hipochondrii trzeba jednak przestać się badać bo to nakręcatylko to błędne koło.
Markery zrobie tylko wtedy jeśli zajdzie taka ptrzeba jeśli coś nie spodoba się ginekologowi.
Rok temu miałam cesarke wiec mam nadzieje ze gdyby cokolwiek było nie tak licze na to że zauważyliby cokolwiek.
Przed cesarką nawet musiałam podpisać zgodę na operację janikówi jelit gdyby coś tam było nie tak.
Licze na to że będzie ok a ze brzuch pobolewa mnie z zapalenia nerwow nie wiem...:(
Strasznie się boję;(

-- 04 lis 2014, 09:04 --

A jeśli chodzi o tabletki nie wiem ja brałam elicee i chyba znów zaczne. I jak zaraz nie przestanę się bać to wezmę afobam.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 04 lis 2014, 10:11
Angie, ja na terapie chodze i jak narazie pomoglo na depresje i nieco na nerwice. Hipochondrie zostawiamy narazie w spokoju .
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do