Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 28 paź 2014, 22:02
Możliwe, że to nerwica z depresją, bo psychiatra nie wykluczył, powiedział, że to może się nakładać na siebie, bo nerwica wpędza mnie w depresję, ale sam nie wiem. Myślę o zrobieniu badań na chlamydię pneumo i trachimatis,bo ponoć może powodować takie objawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 paź 2014, 22:10
Sinister, mi też po głowie chodzi chlamydia ze względu na problemy z flegmą. Ale cena badania mnie powala... :?
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 28 paź 2014, 23:38
Fajnie, reumatolog stwierdził mi spondylozę szyjną, zaznaczając przy tym, że na aż takie zmiany jestem za młoda :? Nie no, rewelacja! :great: Co jeszcze? :tel2:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkręciłam sobie ebolę.

przez Nadie 29 paź 2014, 03:41
Nie chce zabrzmiec sukowato, ale tak sie zastanawialam w ktorym momencie pojawi sie tutaj ktos "chory" na ebole :twisted:
Od 2007 roku depresja, od Września 2013 nerwica lękowa
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 01:40

Wkręciłam sobie ebolę.

przez tropiciel 29 paź 2014, 03:43
jutro o 13.14
tropiciel
Offline

Wkręciłam sobie ebolę.

przez lojantka 29 paź 2014, 03:56
pamiętam jak rok temu 'chorowałam' będąc na granicy śmierci po tym, jak mnie ugryzł komar malaryczny. z sentymentem się wspomina te czasy, bo dziś człowiek tak zblazowany i smutny, że mu się nawet chorób wkręcać nie chce
lojantka
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 29 paź 2014, 08:00
Ja poproszę moją lekarkę powiem, że miałem kontakt z osobą zarażoną. :D

-- 29 paź 2014, 11:41 --

Zawziąłem się dziś, wstałem zrobiłem sobie naleśniki na śniadanie, wypiłem kawkę ,herbatę i stwierdziłem koniec z badaniami, jeśli po zwiększeniu dawki leku za miesiąc jak pójdę do psychiatry i mi zwiększy mi nie przejdzie to po nowym roku powtórze morfologię i poproszę skierowanie na chlamydię i boleriozę, nie mam nic do stracenia, a mogę zyskać. Koniec z czytaniem o białaczce, nowotworze kości, koniec!!! Jeśli sam sobie nie pomogę to nikt i żaden lek tego nie zrobił, chociaż jestem słaby to muszę walczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Wkręciłam sobie ebolę.

Avatar użytkownika
przez lucy1979 29 paź 2014, 09:46
Ja pierdziu co trzeba mieć w glowie aby wpaść na cos takiego?
Bylas w Afryce?
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Wkręciłam sobie ebolę.

Avatar użytkownika
przez mggabijp 29 paź 2014, 09:59
lucy1979, to się dzieje u osób znerwicowanych i to normalne. W końcu po to jest to forum. Jeżeli tego nie rozumiesz, to po co tu jesteś?

Ja miałam podobnie, z tym że mój strach był nieco bardziej uzasadniony. Spotkałam się z koleżanką, która lubi podróżować i ma znajomych na całym świecie. Właśnie ostatnio widziała się z jednym z nich, który właśnie wrócił z Afryki. Był w miejscu pomiędzy skupiskami eboli. Gdy wrócił, był w szpitalu, ponieważ skarżył się na bóle mięśni. Wybadali go, stwierdzili że to na pewno nie ebola i puścili. Potem on spotkał się z tą dziewczyną, a potem ja z nią. Resztę możecie sobie dopowiedzieć.

Strach mam od tygodnia, ale podświadomie wiem, że jest to moja wyobraźnia i choruję raczej na hipochondrię a nie na ebolę. Gorączki nie mam, nic mnie nie boli, ale jak coś gdzieś zakłuje, poczuję się gorzej itp, pierwsze co przychodzi mi do głowy, to: ''zaczyna się''.
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Wkręciłam sobie ebolę.

Avatar użytkownika
przez lucy1979 29 paź 2014, 10:07
To nie jest forum tylko dla ludzi z nerwicą, wiesz? :twisted:
Ja mam depresje i nie oczekuje, ze ktoś nie mający depresji zrozumie, ze chcę umrzeć.
Ja rozumiem, ze ktoś wkręca sobie choroby, które są w miarę prawdopodobne, ale ebola :shock:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Wkręciłam sobie ebolę.

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 29 paź 2014, 10:35
lucy1979 gdyby nasz umysł podchodził do tego co sobie wkręcamy racjonalnie to pewnie nikt z nas nie miałby różnych wkrętów i objawów.
Ginny w Polsce nie ma eboli. Uspokój się. Jest za to czas na przeziębienia itp. Czy mówiłaś lekarce o objawach przy odstawieniu leków?
Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że może lekarka pośpieszyła się z tą decyzją. Ja swoje leki odstawiałam trzykrotnie. I dupa. Za każdym razem musiałam do nich wrócić. Nie twierdzę oczywiście, że u Ciebie też tak będzie. Teraz połączyłam tabsy z terapią.
Na pewno nie masz eboli!!!
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 29 paź 2014, 13:13
Ja dziś stwierdzam, że u mnie to chyba refluks. Od rana jest okej, do momemntu kiedy nie zjem. Objawy są często zwiazane z jedzeniem i piciem. Około 30-60min po posiłku dostaje kluche w przełyku, która się cofa do gardła. Kurcze, no....Miałam gastroskopie ale podobno zeby potwierdzic refluks trzeba zrobic ph metrie przełyku a ja nie dam sobie wlozyc zadnej rurki na 24h, o nie!!! :hide:

Prakseda, ło matko! co to ta spondyloza? :shock: Kurcze...

Sinister,
, podbudowało mnie Twoje dzisiejsze nastawienie :D
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Wkręciłam sobie ebolę.

Avatar użytkownika
przez mggabijp 29 paź 2014, 14:49
lucy1979, owszem, nie tylko. Ale TEŻ dla nich. Zwłaszcza w subforum ''nerwica lękowa'', które powstało po to, żeby ludzie mogli opowiadać innym o swoich lękach. I koleżanka ma taki lęk i inni ją tu powinni rozumieć, a nie wyśmiewać ''co trzeba mieć w głowie''... Różne rzeczy dzieją się w głowach osób z nerwicą. W mojej głowie dzieje się naprawdę dużo i na wiele chorób myślałam, że choruję...
Jeżeli temat ci się nie podoba, możesz przejść sobie na inny.

Ja sama boję się eboli, że ja zachoruję, że zachoruje ktoś z moich bliskich... Czytam o tym dużo, może to błąd, ale nie mogę się powstrzymać. Nieraz wmawiałam sobie choroby. Jeżeli objawy ci się nasilą, idź do lekarza. Mimo wszystko nie należy ignorować takich objawów. Ale na pewno nie masz eboli, żeby się nią zarazić trzeba mieć bezpośredni kontakt z osobą chorą, która wykazuje już objawy zachorowania (jeżeli nie ma objawów, nie zaraża)
...I close my eyes, I tell myself to breathe
and be calm.
Be calm.
I know you feel like you are breaking down.
Oh I know that it gets so hard sometimes.
Be calm...


https://www.youtube.com/watch?v=v4UOPPZVR8E
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
11 lip 2014, 11:47
Lokalizacja
Głęboki dół

Wkręciłam sobie ebolę.

przez Ginny 29 paź 2014, 15:34
Nadie napisał(a):Nie chce zabrzmiec sukowato, ale tak sie zastanawialam w ktorym momencie pojawi sie tutaj ktos "chory" na ebole :twisted:

Haha wiesz, że ja też? Ale nie sądziłam, że to będę ja :D

mggabijp napisał(a): Strach mam od tygodnia, ale podświadomie wiem, że jest to moja wyobraźnia i choruję raczej na hipochondrię a nie na ebolę. Gorączki nie mam, nic mnie nie boli, ale jak coś gdzieś zakłuje, poczuję się gorzej itp, pierwsze co przychodzi mi do głowy, to: ''zaczyna się''.

Wiem co czujesz. I to jest okropne doświadczenie. Nawet jak mamy świadomość, że to hipochondria to i tak sobie wkręcamy choroby mimo iż zdajemy sobie sprawię, że wyolbrzymiamy.

mggabijp napisał(a):lucy1979, owszem, nie tylko. Ale TEŻ dla nich. Zwłaszcza w subforum ''nerwica lękowa'', które powstało po to, żeby ludzie mogli opowiadać innym o swoich lękach. I koleżanka ma taki lęk i inni ją tu powinni rozumieć, a nie wyśmiewać ''co trzeba mieć w głowie''...

Niestety nie każdy potrafi zrozumieć co może pojawić się w głowie osoby z nerwicą.
Zalatana23 napisał(a):Czy mówiłaś lekarce o objawach przy odstawieniu leków?
Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że może lekarka pośpieszyła się z tą decyzją. Ja swoje leki odstawiałam trzykrotnie. I dupa. Za każdym razem musiałam do nich wrócić. Nie twierdzę oczywiście, że u Ciebie też tak będzie. Teraz połączyłam tabsy z terapią.
Na pewno nie masz eboli!!!

Nie mówiłam i już nie powiem. Postanowiłam zmienić lekarza u którego już kiedyś byłam, ale nie leczył mnie bo byłam niepełnoletnia, a on głównie przyjmuje dorosłych pacjentów. Myślę, że on mi pomoże, bo skupia się bardzo na tym co mówi pacjent i ogólnie jest bardzo cenionym lekarzem. Ostatnia moja wizyta u lekarki trwała ok. 5 minut (!). Moja mama czekała na mnie w poczekalni więc mi to uświadomiła.Z tymi lekami rzeczywiście było za szybko. Niby ja chciałam je odstawić, ale lekarka nie miała zastrzeżeń i od razu na to przystała. Tylko dzisiaj miałam taki atak paniki, że naprawdę myślałam, że zejdę. Tak silny atak nie zdarzył się od wielu miesięcy i ogólnie po ataku paniki odczuwałam lęk przez jakieś 5 godzin co było dla mnie nowością i dramatem zarazem. Dobrze, że miałam Xanax, bo nie wiem co by było. Wiedziałam, że podczas odstawiania różnie była, ale dzisiejszy dzień spowodował, że boję się odstawić te leki.
Teraz wizyta u nowego lekarza będzie wyzwaniem, bo opowiadanie historii swojej choroby jest dla mnie bardzo stresujące i jak sobie przypomnę wszystko to od razu się stresuję i wpadam w panikę.

Tak czy inaczej dziękuję wszystkim za miłe słowa i dziękuję tym, którzy mnie zrozumieli :)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 paź 2014, 14:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 39 gości

Przeskocz do