Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 27 paź 2014, 23:10
Sinister, tak, tak radzę. Sama bardzo długo nie mogłam się przekonać a teraz zostałam zmuszona bo musiałam chodzić na spacery z wózkiem i tak się zaczęło. Z początku może być ciężko bo nogi bolą (od samego chodzenia! buahaha) ale tak, tak wlasnie jest jak sie nie rusza jak ja ;) Ale potem będzie lepiej. Ćwiczenia w domu zaczynałam od samych wymachów rąk a teraz już rowerki, rozciągania, skłony, nawet zaczełam sobie lekko tańczyć, szok :shock: Ważne przy nerwicach i depresjach by robić to dla przyjemności. Jak jakieś ćwiczenie bardzo Ci nie odpowiada to odpuść i spróbuj innego dnia, jak nie chcesz robić 5 przysiadów, zrób 3. Polecam robienie ćwiczeń w trakcie oglądania telewizji, jakiś program w tv.
Ja mam to samo , że nie mogę sobie tego przetłumaczyć. Ale powiedziałam sobie tak, że choroba chorobą, cokolwiek mi jest zacznę ćwiczyć. Jak mi będzie bardzo źle to przestanę. Niby z początku było ale nie przestałam bo zaczęło mnie to po prostu kręcić :lol:
Dodam, że kiedyś po zrobieniu zakupów i powrocie do domu z siatkami byłam tak zdyszana i serce mi telepało, że musiałam się aż połozyć żeby mi przeszło. Teraz już tak nie mam a dźwigam wielki wózek po schodach i zakupy jeszcze większe.
Ps pocieszyłeś mnie, że przy raku kości i białaczce morfologia wychodzi zła...uff, ja mam dobrą raczej.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez neea 27 paź 2014, 23:33
Alice, jesteś niezastąpiona.....tak badałam krzywą cukrową jest ok, tarczycę badałam, ćwiczę normalnie tylko ostatnie 3 miesiące nie jak cwicze jest ok, miewam zgagę rano jak wsatje ale to tak sie pojawia i znika co parę miesięcy jak pobiore controloc,kładę sie ok 12 wstajęo 8 spoko życie dosyc higieniczne....nie pije nie pale.... a tachykardię mam w dzień .....staram sie wyciszać ale wszyscy wokół straszą ta tachykardią że juz mi słabo....pamiętam ze moja nerwica zaczęła sie własnie kołataniami potem migrena zołądek.....i tak w kółko....
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 paź 2014, 00:43
neea napisał(a):Alice, jesteś niezastąpiona.....
Bez przesady... :oops: Ale dziękuję :)

Neea, czyli większość wykluczyłaś i zdrowo żyjesz - to dobrze. A ta tarczyca to samo TSH badałaś czy przeciwciała pod kątem Hashimoto również? Może faktycznie nerwicowe u Ciebie, choć ta zgaga co jakiś czas może świadczyć o refluksie, przy którym serducho lubi szaleć. Jeśli chodzi o nerwicę to działa ona w ten sposób: pod wpływem stresu podnosi nam się bardzo poziom adrenaliny, jakbyśmy biegli w maratonie. Dzieje się tak, bo organizm naturalnie przygotowuje się do tzw. ucieczki przed sytuacją stresową.
Jeśli chodzi o sosoby na tachykardię:
1. Pobudzenie tzw. nerwu błędnego inicjuje procesy chemiczne, których wynikiem jest zwolnienie pracy serca. Aby pobudzić ten nerw można w trakcie ataku zamoczyć twarz w zimnej wodzie, przyłozyć zimny ręcznik/chusteczkę do twarzy
2. Warto dbać by poziom magnezu i potasu był prawidłowy. Ja np. czasem bardzo mało jadłam z pośpiechu w pracy i z nerwów miałam biegunkę. Wtedy też miałam kołatania, które pewnie nie były spowodowane nerwami a przeczyszczeniem, któreobniżyło mi poziom pierwiastków. Magnez mamy w czekoladzie, kakao, orzechach i fasoli. Potas - często go brakuje gdy mamy nadmiar sodu w organizmie, czyli sól a sól wiadomo, kostki rosołowe, kucharki, warzywka i inne dodatki do zup pełne są soli, chipsy, paluszki i takie tam tak samo. Nie pamiętam w czym jest potas ale chyba w pomidorach. Osobiście jesli nie ma potrzeby to nie ma co odstawiać soli w ogóle, czasem nawet zaleca się solenie, gdy ciśnienie jest niskie. Myślę, ze ograniczenie wystarczy.
3. A tu już zacytuję: "Ćwiczenia fizyczne przyspieszające pracę serca ale obniżają jego spoczynkową częstość skurczów (czynność powysiłkowa). Osoby nie oprawiające sportu mają zwykle tętno 80 uderzeń na minutę. Rozpoczęcie aktywności fizycznej np. joggingu, powoduje, że czynność serca może przyspieszyć do 160-170 unm. Jednak podczas treningu spoczynkowego częstość skurczów spada do 60-65." Morał: ćwiczenia obniżają puls codzienny.
Dodatkowo wysiłek fizyczny zwiększa odporność na uwalnianą adrenalinę, która zostaje spożytkowana w najbardziej właściwy sposób – czynniki agresywne zostają prawidłowo ukierunkowane.
4. Aha, noi najważniejsze - płyny.. To mi wpajali w szpitalu. Picie dużej ilości płynów obniża puls. Odwrotnie - odwodnienie podwyższa puls. Osobiście nie jestem za piciem 3-4 butelek mineralnej bo można przedobrzyć i wypłukać sobie za dużo. Ale różnorodne napoje w ciągu dnia warto popijać. ja czasem w pracy popełniałam błąd i piłam 2-3 szklanki to samej herbaty na cały dzień. Zdecydowanie za mało i nie ten napój, albo chociaż powinnam była pić jeszcze coś innego, np kompot albo jakiś sok, no co kto może przy ewentualnych zgagach, wrzodach itd.

Snister, przeczytaj wiadomość powyżej, zwłaszcza pkt. 3
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez neea 28 paź 2014, 11:32
Nie miałam pojęcia że zgaga ma cokolwiek wspólnego z tachykardią i kołataniami....niesamowite...a co do sportu to zgadzam sie całkowicie....to remedium na wszystko. A ty Alice jesteś z tego co wiem młodą mamą, w ciązy było u ciebie ok? U mnie jak byłam w ciązy super było bez lekow a dopiero stresik i niedospanie po urodzeniu odnowiły nerwicowe zachowania.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 28 paź 2014, 12:57
AliceDziś czuję się gorzej wynik gastrkoskopii jest ok, bo nie ma zmian nowotworowych, ale ja jestem senny dziś bardzo osłabiony, nie wiem co robić, może to białaczka :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 paź 2014, 14:12
Neea, tak, jestem młodą mamą, córcia ma pól roczku. Niestety w ciązy miałam największe ataki :( Wycieńczające wymioty, anemia, cukrzyca z gwałtownymi spadkami cukru, niedoczynność tarczycy, depresja spowodowana leżeniem w domu i kilkoma pobytami w szpitalu, duszności, zlewne poty, napadowy odruch kaszlu, problemy z głosem, ból w okolicy krtani/tarczycy, puls skaczący do 159/min :!: , nerwoból w plecach, drgawki kończyn dolnych ze szczękościskiem. Jeden wielki koszmar! Pocieszające to, że większość z tych dolegliwości zniknęła, została jednak na nieszczęsna szyja, do której nie mogę się nawet dotknąć :-| MOże ktoś umiałby coś doradzić w tym temacie?

Sinister, jestem przekonana, że nie masz białaczki. Dobrze, że gastroskopia wyszła okej, może teraz stres Ci wychodzi, wszystko puszcza i ciało odreagowuje? MOje odreagowuje już 6 miesięcy (heh..). Dziś też czuję się fatalnie. Rano aż się poryczałam. Trzymaj się!
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez neea 28 paź 2014, 14:32
Alice, z tego co czytałąm to sie przebadałaś dokładnie z tą szyją....moze zrób dodatkowo CT dla spokoju.....a co lekarze na to?nie powiedzieli cie ze ta nadmierna tkliwosc jest na tle nerwowoym? Jesli w ciąży miałaś objawy nerwicowe to się wymęczyłaś. A maleństwo Cię nie uspokaja? Starasz się pospać razem z dzidzią? Pozdrawiam ciepło.......aha a leki uspakajające? co ty na to?

Sinister......żadna białaczka w mojej nerwicy bywały dni ze trzymałam sie lady w kuchni jak gotowałam bo sie słaniałam z nóg tez sie bałam byłam bez siły....ze dałam rady tylko leżeć.

-- 28 paź 2014, 14:43 --

Alice a propos twojego gardła : mój mąż ma refluks bo od paru lat ciagle rano chrząka az mnie to wkurza, jak myje zęby ma odruch wymiotny i mowi ze ma właśnie "gule" w gardle był u laryngologa ten ze jest ok....zbadał mu taką sondą przełyk i jest ok. Bierze juz 1 miesiąc leki i wcale mu to z dużo nie pomaga może te twoje dolegliwosci to własnie refluksowe i plus nerwica. A ja co do lekarzy mam straszne uprzedzenia, nie traktuja ludzi poważnie...nie tylko nerwicowców....większosc ma pacjentów w d.... po prostu. Co nikogo nie pociesza.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 28 paź 2014, 14:52
Alice dzięki za słowa wsparcia jesteś takim forumowym dobrym duszkiem, mni dziś laska na jednym forum, gdzie pytałem o objawy białaczki dobiła tekstem, ''Leżysz i nic nie robisz to kto 24 latka utrzymuje mamusia?''. Straciłem w sierpniu prace, musialem wrocic do rodzinnego miasta i zrezygnowac z powodu braku pracy podjecia upragnionych studiow, więc taki tekst mnie dobił. Fakt mamusia musi utrzymać teraz , bo nie mam na nic siły, kto przyjmie takiego zdechlaka do pracy? - nikt, mam nadzieje, że to minie chociaż częściowo, ale widmo nowotworu się za mną ciągnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 paź 2014, 14:53
Neea, CT bardzo chciałam zrobić, ale był problem. Sama nie mogę go zrobić, potrzebne skierowanie. Długo lekarze nie widzieli potrzeby takiego badania. Jeden larygnolog w końcu dał mi na CT krtani z kontrastem i CT odcinka szyjnego kręgosłupa. Niestety na NFZ czekanie wiele miesięcy a prywatnie 690zł! NIe uzbieram tyle :( Ale to nic, nawet jakbym uzbierała to itak radiolog powiedział, że powinnam poczekać minimum 3mies, a najlepiej pół roku po ostatnich RTG a kilka ich miałam. Kolejna rzecz: jesli juz , to ja powinnam miec CT całej szyi skoro nie wiadomo co to jest a nie tylko krtan i kregoslup. Niech szukaja wszedzie. Nie wiem czy jest cos takie jak CT ogolne szyi w poszukiwaniu "sprawcy"... Boje sie, że pojde na ta krtan a sie okaze ze to tkwi gdzies indziej,np wyzej w kosci gnykowej pod żuchwą (bo ból odczuwam w wielu miejscach, choć faktycznie najbardziej w krtani). Masakra jakas. Tkwie w miejscu i wlasciwie juz nie wiem do kogo isc. Inna laryngolog dała mi skierowanie na CT zatok. Tomografii nie mozna robic sobie co chwile, trzeba podjac decyzje ktora wybrac. Ale skad ja mam wiedziec jak lekarze mowia, że tez nie są pewni, bo to moze tez od zatok...ale moze nie....No i bądź tu krolikiem doswiadczalnym i przeswietlaj sie w kolko, eh.. :why:
Co do badan to w sumie zrobiłam usg szyi gdzie wyszła torbiel po żuchwą i powiekszony odczynowy wezeł chłonnny ale 2 laryngologów powiedziało, że musze z tym żyć :? RTG odcinka szyjnego wykazało spłycenie lordozy szyjnej, czyli tu napięcia napewno mogą być, więc ćwiczę. USg nie miałam, radiolog tylko delikatnie zerknął, i szepnął mi, że tam chyba jest okej. Moim zdaniem powinnam mieć jeszcze jakieś usg szyi ogólne a najlepiej CT całej szyi, tylko nie wiem czy jest coś takiego.

W sumie jesli chodzi o tkliwosc na tle nerwowym, to niektórzy sugerowali, dlatego chodzę na psychoterapię, tyle, że różnicy nie widzę. A może po prostu nie widzę postępu bo chciałabym, żeby już w ogóle zniknęło... :?:
Obecnie czekam do 8 listopada bo będzie u mnie Festiwal Zdrowia z bioenergoterapeutami i badaniem aury. Tego jeszcze nie próbowałam, zobaczymy czy coś "zobaczą"...

Co do córci - niestety nie uspokaja mnie zabardzo. Całe dnie jęczy albo popłakuje, co mnie drażni i odrazu się spinam. Wmiarę uspokajam się tylko kiedy śpi, dlatego wtedy nie śpię razem z nią tylko sprzatam, gotuję, piorę, zmywam - bo tylko wtedy mam na to w miarę siłę...Kiedy nie śpi - nie ma takiej opcji. Muszę mieć wszystko zrobione, ugotowane, posprzatane, żeby móc się nią zając, bawić się itd.

Leki uspokajające - jakiś czas brałam Neospazminę i ziołowe tabletki - nie pomagały. Mam całe opakowanie Validolu ale jeszcze nie tknęłam, chowam na czarną godzinęi upieram się, że poradzę sobie sama. A możeza bardzo jestem uparta...Ogólnie leków bardzo się boję, mam do nich awersję bo w ciązy faszerowali mnie chyba 10cioma tabletkami dziennie

-- 28 paź 2014, 15:14 --

Sinister, , ojj jak ja nie lubię takich wypowiedzi, jakie dostałeś na innym forum, wrrrr... Cięzko znoszę osoby, które mają tzw. twardą d... i jeszcze bardzo się z tym odnoszą. Zazwyczaj staję sie przy nich ofiarą i po docinkach odrazu mam łzy w oczach i czuję się malutka jak myszka... Otaczaj się ludźmi, którzy mają choć odrobinę empatii a pozostałych ignoruj. Jestes jaki jesteś i taki pokonasz swoje lęki. Nie musisz zmieniać charakteru bo tego zmienić się nie da. Zresztą po co, nerwicowcy to zazwyczaj osoby bardzo wrazliwe co jest przecież pozytywną cechą. Poza tym, cokolwiek zaczniesz zmieniać w swoim życiu, rób to dla siebie. Dyktowanie nam-nerwicowcom typu: weź się w garść! Wstań i wyjdź do ludzi! ćwicz do bólu! - nic nie da. Cięzko to opisać ale napewno wiesz o czym piszę. Zignoruj wpis tamtej osoby i bądź sobą a ułoży się. Trzymam kciuki
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez neea 28 paź 2014, 15:48
Musisz podzwonić po szpitalach i popytac zeby jednorazowo cały odcinek szyjny ci zrobili bo co tak po kawałku bedą cie przeswietlać? nia ma sensu....u nas jakoś 400 złą prywatnie ja ct głowy sobie sama robiłam tez bo łache robia ze skierowanie dadzą ci. Poczekaj spokojnie na swoja kolej wydaje mi sie ze przez skupianie sia na objawach one sie nasilają....niestety. Pozdrawiam ciepło
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 paź 2014, 15:58
Neea, no dzisiaj się skupiam bardzo i jest gorzej wlasnie, eh.. Co do tomografii u mnie nie ma mowy o takim badaniu bez skierownaia, nawet prywatnie. Nawet na rtg trzeba miec skierowanie bo to promienie. jak udalo Ci sie zrobic CT głowy bez papierka? szok :shock: Takto juz dawno bym poszla. Moge podzwonic gdzie robia cała szyje ale co to da skoro nikt mnie ie skieruje na cała szyje i kolo sie zamyka...
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez neea 28 paź 2014, 18:01
Alice....musze sobie przypomnieć jak ja zrobiłam to ct chyba skierowanie dostałam od neurologa po znajomości jednak....cos kojarzę ale dawno było nie pamiętam. A nie masz kogos znajomego jakiegos lekarza? Sa normalni którrzy nie robią problemów. Ja z kolei mam kołatania serca zwłaszcza jak sie nagle zerwe z łózka to przez chwile mi łomocze...achhh te zżycie.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
05 lip 2014, 00:55

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 28 paź 2014, 19:10
Wyszedłem do sklepu z mamą początkowo miałem nogi jak z waty, ale z biegiem czasu poczułem się lepiej świeże zimne powietrze. Niestety od dźwigania zakupów boli mnie cała prawa ręka, jak już byłem blisko domu zacząłem w myślać mowić, że napewno mam białaczkę i nagle zaczęły mi się w myślach plątać słowa. Już nie wiem czy robić z siebie idiote i po raz trzeci od lipca robić kolejną morfologię?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 28 paź 2014, 21:34
Sinister, , ja zaraz po porodzie robiłam morfologię niemal co 2 tygodnie. Efekt był taki, że po pobraniu czułam się o wiele gorzej bo nie dość, że nie jadłam śniadania przed badaniem, żeby być na czczo to jeszcze samo pobranie osłabiło. W końcu przestałam je robić. Albo przynajmniej nei tak często, czego i Tobie życzę. :great:
Jak się odżywiasz? Nie pytam tu o to czy jesz zdrowo, tylko jak często i jakie porcje? Podobne osłabienie miałam nieraz z głodu, za mało jadłam bo..nie miałam czasu...lub bałam sie, że mi zaszkodzi bo co chwilę miałam problemy jelitowe. I wtedy właśnie te nogi z waty, trzęsące się...
A może jakaś depresja wkradła się w Twoje ciało? Pozdrawiam
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do