Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 26 paź 2014, 18:45
Sinister, a we wtorek odbierasz wynik, tak? Przepraszam ale rzadko tu zaglądam bo nie mam czasu przy dziecku, więc nie doczytałam...MOże właśnie tym wynikiem się denerwujesz, tzn przeżywasz co na nim wyjdzie. Czekanie jest straszne....
Co do kości i strzelania w stawach. Masz w zupełności rację o tym braku ćwiczeń. Przerabiałam to... Już nawet miałam iść do reumatologa lub zrobić sobie badanie pod kątem Reumatoidalnego Zapalenia Stawów. W sumie może i warto... Ale słuchaj, wertowałam w necie to strzelanie, stawy i kości i dodatkowo rozmawiałam o tym z moją psycholog. Ona pierwsza uświadomiła mnie, że można odbudować tzw. maź w stawach. O tej mazi stawowej, która zapewnia ich ruchomość i zapobiega tarciu, strzelaniu - czytałam już w domu. Myślałam jednak, że jak jej nie ma albo ubywa, to napewno jest to jakaś choroba i umieram. NIeprawda. psycholog mówiła, że maź zanika na skutek braku ćwiczeń. Pod wpływem ćwiczeń, stawy zaczynają ją na nowo produkować, tylko należy je odpowiedni zmusić do pracy. Psycholog polecała jogę. Myślę, że dobry jest też basen bo nie obciąża tak naszego sztywnego kośćca. A w necie wyczytałam póżniej, że najlepsze są ćwiczenia typu powtarzających ruchów, np obrotowych typu rower, wiosłowanie, obroty biodrami, wszelkie wymachy rąk, powtarzane cykliczne. Ja zaczęłam ćwiczyć jakieś 3-4 tygodnie temu i chyba jest poprawa. A jeden staw ( w odcinku piersiowym) mam tak zastany, że gdy robię wymachy - szura!!! Aż słyszę to w środku :shock: . Powodzenia!
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 26 paź 2014, 19:39
Alice możliwe, że masz rację, stawy kolanowe jak dotkne to się robi od razu czerwona skóra i lekki, ból jak nacisnę. Morfologia krwi nie wykazała żadnego stanu zapalnego, a robioną miałem 4 września i ponoć jest wzorowa, więc przy raku, białaczce itp. byłaby zła, natomiast przeraża mnie to osłabienie ,szybka męczliwość nawet po kąpieli w wannie jestem zmęczony, wynikiem jasne, że się denerwuje, wszystko może być spowodowane brakiem ruchu, bo w biodrze lewym jak miałem usg jamy brzusznej dopplera to nasunął lekarz, że mam początkowe zmiany zwyrodnieniowe /podejrzenie dyskopatii, więc zalecił ruch. Ale dla świętego spokoju jak odbiorę wynik poproszę o powtórzenie morfologii i skierowane do ortopety mam bardzo fajną internistkę , która sama kiedy podałem jej objały dała i do gastrologa i do alergologa ( tutaj nie było to konieczne i nie skorzystałem ) ale do gastrologa poszedłem, mam nadzieje, że nic we wtorek nie wyjdzie. Moja mama pracuje w szpitalu, gdzie miałem robioną gastroskopię i lekarka powiedziała, że gdyby coś niepokojącego było to by na cito poszedł wycinek do badania, a nei czekałbym 2 tygodnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 26 paź 2014, 20:05
Sinister,, myślę, że to co czujesz po kąpieli w wannie to nie zmęczenie a właśnie osłabienie, najprawdopodobniej spowodowane niskim cisnieniem. U mnie właśnie tak to się objawiało a po kąpieli byłam totalnie nie do życia i serce telepało. Gorąca woda rozszerza naczynia i obniża cisnienie. Często po kąpieli ludzie np. mdleją. Ruch podnosi ciśnienie krwi a raczej je reguluje i dobrze wpływa na stawy. NIe wiem jak u Ciebie z cisnieniem i pulsem, czy wszystko jest okej. Mój mąż np. ma bardzo niski puls i też jest taki wiecznie zmęczony, osłabiony. Kiedyś nawet wezwalismy karetkę do domu i lekarz powiedział, że mój mąż potrzebuje adrenaliny nieco, jakaś coca-cola (to powiedział lekarz! :shock: ), łyczek kawki, mocnej herbaty i aktywnośc fizyczna intensywna. Tyle, że nie do przesady b ciśnienie miewa wysokie. Ja z kolei cisnienie mam niskie, puls wysoki. Objawy podobne. Każdy przypadek jest inny. Jak u Ciebie z cisnieniem i pulsem?
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 26 paź 2014, 20:22
Puls zawsze wysoki cisnienie w normie lub wysokie

-- 27 paź 2014, 10:49 --

Jest fatalnie wstałem teraz, a jestem tak senny nawet po kawie. Boję się, że to rak kości, żołądka lub sm :( Lekarka raczej nie zleci powtórzenia morfologii skoro robiłem prywatnie w lipcu, potem miałem we wrześniu i wyniki były podobne czyli normalne.:/ Ja już nie wiem czy to nerwica, czy powoli może zżera mnie jakieś raczysko? :( Mam już dość
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Wkręciłam sobie ebolę.

przez Ginny 27 paź 2014, 14:28
Od kilku lat zmagam się z nerwicą. Dopiero w wieku 18 lat dorosłam do tego aby przyjmować leki. Wcześniej próbowałam, ale odstawiałam bardzo szybko, bo źle się po nich czułam. Od mojej pani doktor dostałam arketis 20 mg i działał on na mnie bardzo dobrze. Do końca grudnia mam go całkowicie odstawić.
Jestem osobą nieśmiałą, ale po lekach stałam się bardziej otwarta. Nie mam większych problemów, żeby zamienić kilka zdań z obcą osobą. Jednak ostatnio mi się trochę pogorszyło i nie wiem czy to wina odstawiania leków, czy jest jakiś inny powód.
Od jakiegoś czasu często kręci mi się w głowie. Wczoraj myślałam, że mam gorączkę, bo byłam rozpalona. Jednak po zmierzeniu temperatury okazało się, że mam 35,4 czyli lekko zaniżona (dzisiaj 36,2). W nocy (pierwszy raz) lało mi się trochę krwi z nosa. Dużo się mówi teraz o eboli. Zaczęłam się jej bać. Jak się pewnie domyślacie, swoje dolegliwości przypisuję eboli (krew, gorąco). Dostaje lekkiego ataku paniki jak tylko pomyślę o moich objawach. W tym momencie chce mi się wymiotować i jest mi słabo. Z jednej strony wiem, że to pewnie przez to, że się przestraszyłam choroby, ale z drugiej ciągle myślę „A co jeśli wydaje mi się, że to atak paniki, a to jednak coś poważnego o podobnych objawach?” Wyobrażam sobie krwotok wewnętrzny i jak lekarz mówi, że muszę iść do szpitala, bo mam Ebolę.
Wiem, że w Polsce aktualnie jesteśmy bezpieczni, ale ciągle myślę, że przecież mogę być pierwsza.
Z jednej strony opieram się na faktach, że eboli w Polsce nie ma, ale z drugiej „wiem swoje”.
Czy ktoś z Was ma podobnie? Może ktoś może mi doradzić jak pokonać ten lęk. Wiem, że te objawy są ogólne i pasują do 564163416 innych chorób. I czy podczas odstawiania leków mogę mieć co jakiś czas ostre napady paniki?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 paź 2014, 14:10

Wkręciłam sobie ebolę.

przez Bukowski 27 paź 2014, 14:31
Nie masz eboli. Uświadom to sobie.
Bukowski
Offline

Wkręciłam sobie ebolę.

Avatar użytkownika
przez Kontrast 27 paź 2014, 14:39
Dlaczego odstawiasz leki? Napady lekowe to dziwna sprawa. Sam wielokrotnie miałem ,,zawał'' nawet byłem chyba dwa razy na pogotowiu. Z perspektywy czasu wspominam to z lekkim uśmiechem, bo to takie irracjonalne, choć wtedy to była bardzo ciężka wizja, utraty życia, śmierci. Bo gdzie tam mógłbym przeżyć zawał w swoich myślach.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Wkręciłam sobie ebolę.

przez Ginny 27 paź 2014, 15:18
Kontrast napisał(a):Dlaczego odstawiasz leki? Napady lekowe to dziwna sprawa. Sam wielokrotnie miałem ,,zawał'' nawet byłem chyba dwa razy na pogotowiu.

Odstawiam leki ponieważ ja i moja pani doktor widzimy wielką poprawę. Stałam się bardziej otwarta, komunikatywna, samodzielna. Nie odczuwam dyskomfortu w grupie ludzi, a nawet bardzo dobrze się czuję w takiej sytuacji. Pani doktor wytłumaczyła mi jak mogę powoli odstawiać leki. W sumie nie mam ich już po co brać, bo oprócz ataków paniki, które mi się przytrafiają raz na jakiś czas i sytuacji gdzie wkręcam sobie chorobę, czuję się dobrze.
Zanim zaczęłam brać leki też byłam na pogotowiu z „zawałem”. Faktycznie z biegiem czasu człowiek uśmiecha się na myśl jak to się wtedy panikowało.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 paź 2014, 14:10

Wkręciłam sobie ebolę.

Avatar użytkownika
przez Kontrast 27 paź 2014, 15:51
Ebola to nie zawał, lepiej nie jedź na pogotowie i nie mów, że masz ebole :D
Coś tam jeszcze jest, zdrowa raczej nie jesteś. Ludzie zaczynają leczenie od takich objawów na jakich ty kończysz, więc zastanów się może nad tym. Byłaś na jakiejś terapii?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 27 paź 2014, 18:13
Sinister, jesli chodzi o dzisiejszy dzien tomogę tylko powiedzieć tyle, że w dzisiejszym Dzien Dobry TVN mowili ze dzis osoby wrazliwe na pogodę moga odczuwac duza sennosci i osłabienie. Ale jesli chodzi o czeste osłabienie to mówię Ci, ja niedawno zaprzestałam aktywności fizycznej jakiejkolwiek bo leżałam plackiem w ciązy. Zwsze miałam podobnie do Ciebie a wtedy męczyło mnie najpierw samo pójście do innego pokoju a pozniej to juz nawet mycie zębów! Im mniej robilam, tym bardziej bylam osłabiona od bezruchu.
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 27 paź 2014, 18:26
Alice cieszę się, że nie jestem sam, uważam, że bez sensu robić kolejną morfologię, jak poprzednia nawet 2 misięcy nie ma, rodzina ma mnie dość ciągle mówię, że ma raka itp:/
Miałem w nich duże wsparcie, ale mają już dość ciąglego słuchania o chorobach. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 27 paź 2014, 19:32
Ratunku
Ostatnio wymacałam sobie coś w piersi jest to od strony pachy trochę niżej zaraz przy piersi albo pod nią na żebrach jest to podłużne. Na pewno pójde na usg, ale tak się boje zaznacze że karmię pierią i na pewno to nie żaden zastój jest to miękkie nie twarde :( dziewczyny czy któraś miała podobnie? :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Alice in wonderland 27 paź 2014, 20:12
Perla,,hej hej tu Nanncy z Baby Boom ;) może to torbiel? Albo tłuszczak? Domyslam sie jednak ze sie boisz i nie dziwie sie...Kiedy idziesz na usg?
Moje objawy: Ucisk w szyji, napięcia mięśni szyi, flegma w gardle
Posty
252
Dołączył(a)
01 sie 2013, 18:27
Lokalizacja
Kraina czarów...

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sinister 27 paź 2014, 20:29
Aliceczyli radzisz zacząć się ruszać ćwiczyć, nie siedzieć w domu tylko na spacery itd? Przed chwilą czytałem wpisy w internecie ludzi chorych na białaczkę i raka kości, mieli bardzo zla morfologie, ale mimo wszystko jakos nie moge sobie przetlumaczyc, ze jestem zdrowy, bo ta sennosc i meczliwosc mnie dobijaja, potliwosc ehhh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
22 maja 2014, 19:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do