Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kajmanka 27 sie 2008, 23:01
a ja tam wole wiedziec, co mi jest. im wczesniej wykryte, tym wieksze prawdopodobienstwo wyleczenia. jak to moja psycholog mowi, paranoicy przetrwaja :)

a ja jutro mam drugi etap rekrutacji.. mam nadzieje, ze i tym razem bez lękow sie obedzie.
d
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 02 wrz 2008, 20:24
kurcze, strasznie sie boje ze mam raka trzustki;( echh.. a poza tym wczoraj myslalam ze mam zawal bo cos mnie zakulo w sercu, dzisiaj ogolnie strasznie szybko mi bilo... ja juz nie wiem co robic;( ale ten rak mnie po prostu przeraza :cry: :cry: :cry: :cry:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 02 wrz 2008, 22:28
DZIEWCZYNO jakbyś miała raka trzustki to napewno byś tak spokojnie sobie tego posta nie napisała tylko byłabyś już na OIOM'MIE !
ESTER
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 wrz 2008, 22:34
ESTER - dopiero co sama obawiałaś się raka. Pisałaś te posty z OIOMu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 02 wrz 2008, 23:04
namiestnik, dziekuje:*
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 02 wrz 2008, 23:15
Ja się raka nie obawiam, nie mam takich fobii. :smile: W tej chwili poprostu istnieje w moim przypadku realne zagrozenie , ze guzek który u mnie wykryto moze być złośliwy choć wcale nie musi.Czekam teraz na wyniki biopsji i jesli te potwierdzą , ze guzek jest łagodny to na 90%( bo niestety 100% pewności nie ma )nie jest to rak.
ESTER
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 02 wrz 2008, 23:18
Ja napisałam to kitty341 żeby przestała się bać tego raka trzustki bo naprawde ja jestem na 100% pewna , ze ona go nie ma.Już same zapalenie trzustki totalnie ścina z nóg a co dopiero rak !Pomyślcie!
ESTER
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 02 wrz 2008, 23:29
ESTER - jeżeli chciałaś pomóc to nie bardzo to wyszło. Wręcz przeciwnie. Nie napisałaś Kitty by się nie bała raka. Poraniłaś Kitty jak sądzę.

A swoją drogą ESTER, miałem Cię zapytać jak wyniki? Miały być przecież w czwartek? Nie bądź proszę taka cyniczna wobec innych. Jak widzisz nie tylko Ty się boisz raka. Nie wiem gdzie masz guzka - ale człowiek często ma guzki, znamiona i inne zmiany w wielu miejscach i tak już poprostu jest.

A swoją drogą to ja myślę, Kitty, że nie masz. Nie bój się. Życie zawsze wiąże się z jakimś ryzykiem, jednak ryzyko, że masz raka jest tak małe, że go nie ma wcale. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 03 wrz 2008, 02:20
No więc wyniki były,ale okazały się niejednoznaczne tzn. pobrany materiał był niediagnostyczny , nie było w nim żadnych komórek ,poprostu nie dało się z tego niczego zbadać więc powtórzyłam badanie i znowu jestem w punkcie wyjścia, znów czekam na wynik aż do przyszłego poniedziałku. :roll:
No fakt , że nie ja jedna boję się raka , ale trzeba nauczyć się rozróżniać realne zagrożenie od wyimaginowanego . Ja nie mam przed tym fobii. Wcześniej się tego nie bałam i zresztą wogóle o tym nie myślałam.
Jeśli chodzi o kitty to ja naprawdę myślałam , że jej to pomoże i przestanie się bać.Zresztą jezeli coś dolega czy boli to robi się badania i wtedy wiadomo co to jest czy rak czy nie.Akurat rak trzustki daje takie wyrażne objawy , że to odrazu wiadomo co jest i np.w usg wychodzi jak na dłoni.To tak jak zapalenie wyrostka , no poprostu to wiadomo , ze wyrostek i już.Dlatego żeby ją pocieszyć napisałam , ze jeśli chodzi o trzustkę to napewno nie to czego się obawia.No ja juz nie wiem ,to moze wogóle nie będe nic pisać bo tu sami chyba przewrażliwieni paranoicy na tym forum.
ESTER
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek 03 wrz 2008, 08:47
Ja to już przypisywałem sobie chyba wszystkie groźne choroby, od HIV po jakieś guzy mózgu, tętniaki itp. Na szczęście badania wykluczyły powyższe... :smile: A ja dalej czuje się śmiertelnie chory... :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 03 wrz 2008, 09:40
namiestnik, dziiękuję jeszcze raz:) juz się nie boję raka trzustki:)

ester, szczegolnie ten odzew na poczatku Twojej wypowiedzi "DZIEWCZYNO" mnie troszke zniechecil, ale jest okey, juz przeszlo:) mam nadzieje ze Twoje wyniki wyjda bardzo dobrze.. :smile:

misiek - skąd ja to znam?! :mrgreen:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 wrz 2008, 10:51
tu sami chyba przewrażliwieni paranoicy

Być może - dlatego musisz uważać co piszesz.

A co do USG i raka - to USG wykrywa dopiero jak jest duży i nie wiadomo czy rak. Mam wrażenie, że masz jednak fobię. Ale jak każdy z fobią nie przyznajesz się do tego.

Anyway dobrze, że chcesz pomagać a nie szkodzić. Ale cynizm z reguły komuś nie pomaga. Czasami kop tak - ale umiejętnie zadany - trzeba naprawdę się na tym znać, a nie tak na ślepo.

Trzymam kciuki za wyniki.

A Kitty i Misiek - to może nie być łatwe, ale trzeba nauczyć się nie popadać w przesadę z tymi wszystkimi zagrożeniami. Na pocieszenie powiem Wam, że większość studentów medycyny podczas studiowania kolejnych objawów chorób dochodzi, że na pewno ma je u siebie. :) To tak niestety jest. To jest dość rozmyte zazwyczaj. I jak przeczytamy objawy kilku chorób to którąś zawsze do siebie dopasujemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 03 wrz 2008, 12:20
namiestniku, ja juz dzisiaj mialam mysl ze mam raka wezlow chlonnych:P
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ESTER 03 wrz 2008, 15:31
namiestnik napisał(a):
tu sami chyba przewrażliwieni paranoicy

Być może - dlatego musisz uważać co piszesz.

A co do USG i raka - to USG wykrywa dopiero jak jest duży i nie wiadomo czy rak. Mam wrażenie, że masz jednak fobię. Ale jak każdy z fobią nie przyznajesz się do tego.

Anyway dobrze, że chcesz pomagać a nie szkodzić. Ale cynizm z reguły komuś nie pomaga. Czasami kop tak - ale umiejętnie zadany - trzeba naprawdę się na tym znać, a nie tak na ślepo.

Trzymam kciuki za wyniki.

A Kitty i Misiek - to może nie być łatwe, ale trzeba nauczyć się nie popadać w przesadę z tymi wszystkimi zagrożeniami. To tak niestety jest. To jest dość rozmyte zazwyczaj. I jak przeczytamy objawy kilku chorób to którąś zawsze do siebie dopasujemy.



Jesteś lekarzem,studiujesz medycynę , ze wiesz o tym , ze rak trzustki w początkowym stadium nie wychodzi tak odrazu z usg? Bo to prawda, niestety jest ! :roll:
No to teraz napewno kitty pocieszyłeś i sprawiłeś , ze przestała sie bać ! :roll: Ale ja Twoim zdaniem oczywiście chciałam żle...... :?

NIE MAM FOBII !!! Gdybym miała to bym bała się cały czas , ze mam raka a ja obawiam się tego dopiero od jakiegos tygodnia. Mam zdiagnozowany guzek w piersi (usg to pokazało).Niestety badanie to nie pokazuje czy jest to złośliwy czy łagodny i w tym właśnie jest problem. Gdybym miała fobie to już dawno na wieść o tym umarła bym ze strachu jak pewnie większość na tym forum fobików a ja żyje i jakoś sobie z tym radzę choć przyznam , ze chwilami ciężko jest z tym naprawdę .Takie czekanie dobija.


"Anyway dobrze, że chcesz pomagać a nie szkodzić. Ale cynizm z reguły komuś nie pomaga. Czasami kop tak - ale umiejętnie zadany - trzeba naprawdę się na tym znać, a nie tak na ślepo."

Wiem , ze cynizm nie pomaga ! Dziękuję mistrzu za rady ,ale wiesz kto jak kto , ale ja akurat znam się na tym bardzo dobrze bo jest to ode mnie wymagane.Jesteś specjalistą w tym zakresie ? bo ja tak więc mnie nie ucz !
W moim poście do kitty nie było nawet kszty cynizmu. Nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy.Gdybym naprawdę chciała być cyniczna to zupełnie inaczej bym to napisała.



"Na pocieszenie powiem Wam, że większość studentów medycyny podczas studiowania kolejnych objawów chorób dochodzi, że na pewno ma je u siebie. :) "

To jest prawda !
he,he,he skąd ja to znam ! :D Kiedys wkręcałam się, ze mam urojenia.Koleżanka z wydziału oznajmiła mi wtedy , ze jakbym naprawdę je miała to bym nie zastanawiała się czy to są urojenia :D Juz mi przeszło i teraz się z tego smieje , ale wtedy naprawde nie było mi do smiechu. :D
ESTER
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do