Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 27 maja 2014, 21:20
nie mam kasy scooby :( juz do kardio id eprywatnie :(:(:(
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez boberator 28 maja 2014, 16:01
Ja klasycznie- grzybica organizmu ;)
Dziś moja dermatolog powiedziała, że muszę zrobić sobie wymaz w kierunku bakterii i grzybów (oczywiście na własny koszt, bo ona "wyczerpała limity skierowań na ten rok"...). Zastanowiło mnie dlaczego powiedziała, że jeśli NIE WYJDZIE nic w wymazie, to skieruje mnie do homeopaty (o, zgrozo), żeby wykonał wywiad w kierunku zagrzybienia organizmu. Delikatnie mówiąc: nie jestem przekonany do tego pomysłu, ten wywiad zapewne będzie polegał na pytaniach o antybiotyki, dietę, tryb życia itp, sam ze sobą taki wywiad przeprowadzałem wielokrotnie i logicznie i z dystansem do sprawy podchodząc- mogę mieć kandydozę. Co myślicie o homeopatach? Nie wiem gdzie mam iść, żeby ktoś potraktował mnie serio i nie je*ał na kasę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
06 sty 2013, 21:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 28 maja 2014, 16:46
że to druidzi ;) wodą z cukrem tez umiem leczyc :P
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez boberator 28 maja 2014, 17:36
Miałem dotąd podobne zdanie i właśnie mnie w nim utwierdziłaś :) Tylko, cholera, nie zmienia to sytuacji niestety. Kuźwa, odżywiam się naprawdę dobrze, nie piję alkoholu, nie zażywam prawie żadnych leków, tylko suplementy, jak witaminy, magnez, omega3, na tyle, na ilę daję jeszcze radę staram się uprawiać sporty. Zastanawiam się, czy moja ciocia Nerwica może być naprawdę aż tak przebiegła, że tak świetnie przebiera się za kandydozę? Czasem się zastanawiam, czy to psychologowie i psychiatrzy pieprzą farmazony i faszerują lekami, gdy często objawy nie mają podłoża nerwowego, czy to właśnie "druidzi" i inni trzepią kasę na wrażliwszych ludziach, którzy drżą o swoje życie i nie przyjmują do wiadomości nerwowego podłoża. Ja świetnie wiem, że mam nerwicę, ale nigdy nie skupiała się na tak potężnej, jak obecnie ilości objawów, choć zawsze było ich sporo - zwykle dotyczyły serca. Gdybym tylko miał pewność, że po śmierci nie czeka mnie żadna kara, tylko po prostu przestanę istnieć i cześć, to dawno bym się pochlastał, nie pchałem się wcale na ten świat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
06 sty 2013, 21:31

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Ellwe 28 maja 2014, 22:40
Sluchajcie czy ktos z Was mial problemy z tarczyca? Kilka dni temu odebralam wyniki TSH i wynosi 5,10. Norma jest do 4,00. Rok temu robilam to badanie i bylo w normi tzn. cos powyzej 2,0. Teraz zastanawiam sie skad ten skok. No i nie wiem co dalej??? Lekarka rodzinna dala mi skierowanie do endokrynologa no i kazala zrobic badanie T3 i T4. Fakt wiekszosc moich objawow pasuje do niedoczynnosci ale trwaja one juz kilka lat a wynik dopiero teraz sie podniosl. Nie wiem co o tym sadzic. Lekarka prychnela tylko i stwierdzila ze jak zrobie hormony to mam do niej przyjsc i da mi leki i bedzie ok a do endkryn mam isc zeby dal mi skierowanie na badanie usg tarczycy. Dodam jeszcze, ze w styczniu przy okazji usg wezlow lekarka spojrzala na tarczyce i byla ok...
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ada.m 29 maja 2014, 12:25
Witam, mam na imię Ada
Zawsze byłam optymistycznie nastawioną do życia osobą. Nigdy nie chodziłam po lekarzach, badałam się rzadko, jeśli naprawdę coś mi dolegało. Od jakiegoś czasu ciągle wyszukuję u siebie nowe choroby, nowe objawy. Kilka lat nie byłam u ginekologa (idę w przyszłym tygodniu) i jestem już pewna, że na pewno mam raka szyjki lub chociaż stan przednowotworowy. W nocy nie śpię, w dzień czytam fora i statystyki zachorowań. Jeśli piszą, że ok 2,5% wszystkich cytologii to wyniki nieprawidłowe, to dlaczego w necie wszystkie piszą, że mają (miały) III lub gorszą grupę cytologii? Ciągle o tym myślę, boli mnie brzuch, łzy same napływają do oczu. Mam taki żal do siebie, że tak dawno nie robiłam tego badania. Szok, czytając forum Kafeterii ma się wrażenie, że prawie każda kobieta musi przejść kolposkopię z wycinkami. Pocieszcie :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 maja 2014, 12:18

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 29 maja 2014, 13:27
boberator napisał(a):Miałem dotąd podobne zdanie i właśnie mnie w nim utwierdziłaś :) Tylko, cholera, nie zmienia to sytuacji niestety. Kuźwa, odżywiam się naprawdę dobrze, nie piję alkoholu, nie zażywam prawie żadnych leków, tylko suplementy, jak witaminy, magnez, omega3, na tyle, na ilę daję jeszcze radę staram się uprawiać sporty. Zastanawiam się, czy moja ciocia Nerwica może być naprawdę aż tak przebiegła, że tak świetnie przebiera się za kandydozę? Czasem się zastanawiam, czy to psychologowie i psychiatrzy pieprzą farmazony i faszerują lekami, gdy często objawy nie mają podłoża nerwowego, czy to właśnie "druidzi" i inni trzepią kasę na wrażliwszych ludziach, którzy drżą o swoje życie i nie przyjmują do wiadomości nerwowego podłoża. Ja świetnie wiem, że mam nerwicę, ale nigdy nie skupiała się na tak potężnej, jak obecnie ilości objawów, choć zawsze było ich sporo - zwykle dotyczyły serca. Gdybym tylko miał pewność, że po śmierci nie czeka mnie żadna kara, tylko po prostu przestanę istnieć i cześć, to dawno bym się pochlastał, nie pchałem się wcale na ten świat.


Boberator ;) wiesz jak mi w flakach furczy :P? az milo, szczeoglnie jak leze na leweym boku UUUUuu to napewno kandodydoza sie rozrasta bo wpier**** 3 bulki :D i cukierka :D
a najlpesz ejest to jak pisza, ze kupa na poczatku jest trwarda a pozniej miekka, uuuuu KANDODYDOZA bo mam taka 90% razy na kiblu :D a 10 to sraczka i inne gowna... uuuu jem bulki z sezamem sram pestakami uuu jelta zle pracuja bo NIE TRAWIA PESTEK :D. mam pryszcze na ryju... UUuuu to tez kandodydoza , bo mam syw w brzuchu a nie codziennie grubą tapete na twarzy :D. mam jakies plamy na ciele uuuu to tez kandoddydoza bo przeciez nikt zdrowy nie ma :D mam przebarwienie na duzym paluchu od stopu, uuuu grzyb :D. bo nic z teog ze 90% czasu pomalowane na ciemno i sie odbarwily od gory :D. Czasem mam ucisk z tyłu głowy , to tez napenwo kandodydoza, albo bolerioza :D.


Nic Ci nie jest :* a jak tka bardzo chcesz to lykaj sobie wode i cukier. :D:D:D:D. A prawencyjnie polecam codziennie wode z cytryna taka wycisnieta ;) zabije grzyba. a jak zdrowo sie odzywiasz to co ty tam chcesz miec ;). przu grzybie takim z zarodnikami mialbys sraczke i obnizona temperature, i nie bylbys w stanie wstac z lozka.

-- 29 maja 2014, 12:29 --

ada.m napisał(a):Witam, mam na imię Ada
Zawsze byłam optymistycznie nastawioną do życia osobą. Nigdy nie chodziłam po lekarzach, badałam się rzadko, jeśli naprawdę coś mi dolegało. Od jakiegoś czasu ciągle wyszukuję u siebie nowe choroby, nowe objawy. Kilka lat nie byłam u ginekologa (idę w przyszłym tygodniu) i jestem już pewna, że na pewno mam raka szyjki lub chociaż stan przednowotworowy. W nocy nie śpię, w dzień czytam fora i statystyki zachorowań. Jeśli piszą, że ok 2,5% wszystkich cytologii to wyniki nieprawidłowe, to dlaczego w necie wszystkie piszą, że mają (miały) III lub gorszą grupę cytologii? Ciągle o tym myślę, boli mnie brzuch, łzy same napływają do oczu. Mam taki żal do siebie, że tak dawno nie robiłam tego badania. Szok, czytając forum Kafeterii ma się wrażenie, że prawie każda kobieta musi przejść kolposkopię z wycinkami. Pocieszcie :(



też tak myslam ;) poszlam zrobilam Cyt. a tam piekna I :* nie martw sie :):) dawno nie bylas u gin ??? piszą ze ten RAk potrzebuje okolo 5 lat żeby się roziwnąc ;)
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez psychidae 29 maja 2014, 13:30
Ellwe napisał(a):Sluchajcie czy ktos z Was mial problemy z tarczyca? Kilka dni temu odebralam wyniki TSH i wynosi 5,10. Norma jest do 4,00. Rok temu robilam to badanie i bylo w normi tzn. cos powyzej 2,0. Teraz zastanawiam sie skad ten skok. No i nie wiem co dalej??? Lekarka rodzinna dala mi skierowanie do endokrynologa no i kazala zrobic badanie T3 i T4. Fakt wiekszosc moich objawow pasuje do niedoczynnosci ale trwaja one juz kilka lat a wynik dopiero teraz sie podniosl. Nie wiem co o tym sadzic. Lekarka prychnela tylko i stwierdzila ze jak zrobie hormony to mam do niej przyjsc i da mi leki i bedzie ok a do endkryn mam isc zeby dal mi skierowanie na badanie usg tarczycy. Dodam jeszcze, ze w styczniu przy okazji usg wezlow lekarka spojrzala na tarczyce i byla ok...



jeśli miałaś tylko badanie TSH wcześniej i było prawidłowe, a nie miałaś fT3 to mogłaś mieć wtedy subkliniczną niedoczynność tarczycy postać, myślę że warto zrobić pakiet tarczycowy i może przeciwciała tarczycy
ja uważam, że samo TSH mało daje lepiej mieć do niego przynajmniej fT3
do endokrynologa długo się czeka

-- 29 maja 2014, 12:32 --

ada.m napisał(a):Witam, mam na imię Ada
Zawsze byłam optymistycznie nastawioną do życia osobą. Nigdy nie chodziłam po lekarzach, badałam się rzadko, jeśli naprawdę coś mi dolegało. Od jakiegoś czasu ciągle wyszukuję u siebie nowe choroby, nowe objawy. Kilka lat nie byłam u ginekologa (idę w przyszłym tygodniu) i jestem już pewna, że na pewno mam raka szyjki lub chociaż stan przednowotworowy. W nocy nie śpię, w dzień czytam fora i statystyki zachorowań. Jeśli piszą, że ok 2,5% wszystkich cytologii to wyniki nieprawidłowe, to dlaczego w necie wszystkie piszą, że mają (miały) III lub gorszą grupę cytologii? Ciągle o tym myślę, boli mnie brzuch, łzy same napływają do oczu. Mam taki żal do siebie, że tak dawno nie robiłam tego badania. Szok, czytając forum Kafeterii ma się wrażenie, że prawie każda kobieta musi przejść kolposkopię z wycinkami. Pocieszcie :(



do ginekologa przebadać i się i cytologię - będzie git
brzuch Cię boli ze stresu :-P
psychidae
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ada.m 29 maja 2014, 13:44
dzięki za wsparcie
z 5 lat nie byłam, w sumie nie wiem czemu, pewnie z głupoty, nie myślałam o tym wcale
a teraz przeżywam katusze, już po prostu mam pewność, że na bank będzie coś nie tak, choć objawów niby nie mam, ale to mnie i tak nie uspokaja
skąd na forach tyle tych złych przypadków?

-- 29 maja 2014, 13:46 --

kiedyś zupełnie o tym nie myślałam, boże teraz mam żal do siebie, że nie byłam tyle czasu i na pewno bedzie coś źle, tak się boję
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 maja 2014, 12:18

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tikitiki 29 maja 2014, 14:07
Chyba najbardziej klasycznie w nerwicy ataki serca : )
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 maja 2014, 15:18
Lokalizacja
3city

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 29 maja 2014, 15:13
ada.m :papa: :papa: :papa: ja aktualnie tez przerabiam sprawy ginekologiczne mam PCOS(zespol polic jajnikow)w tym macu mialma 2 miesiacz przez to ze lekami wywolalam chyba((:i dalej plamie....moje jajniki sa cale w pecherzykach i juz mam jazde ze rak sie z tego zrobi...do tego na macicy jakies endometrium...czyli sluzkow sie zle zluszcza,,,,jajniki bola...uklucia w odbycie....ehhhh..do tego mam tylozgiecie macicy....(((:
idz do gina uspokoi cie bedzie git;)
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez psychidae 29 maja 2014, 16:52
ada.m napisał(a):dzięki za wsparcie
z 5 lat nie byłam, w sumie nie wiem czemu, pewnie z głupoty, nie myślałam o tym wcale
a teraz przeżywam katusze, już po prostu mam pewność, że na bank będzie coś nie tak, choć objawów niby nie mam, ale to mnie i tak nie uspokaja
skąd na forach tyle tych złych przypadków?

-- 29 maja 2014, 13:46 --

kiedyś zupełnie o tym nie myślałam, boże teraz mam żal do siebie, że nie byłam tyle czasu i na pewno bedzie coś źle, tak się boję


Bo ludzie szukają pomocy jak coś się dzieje, nikt nie pisze mam prawidłową cytologie
psychidae
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ada.m 29 maja 2014, 17:15
więc myślisz, że nawet po tych 5 latach bez kontroli może być wszystko ok?
tylko o tym myślę, nie potrafię się na niczym innym skupić, straszne są te myśli, stale mnie boli brzuch, nie wiem czy faktycznie coś mi jest czy to z nerwów, ciągle mam jakieś jelitowe rewolucje odkąd dopadła mnie ta jazda na gina :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 maja 2014, 12:18

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nervuska81 29 maja 2014, 21:15
Ellwe, ja mam niedoczynnosc tarczycy, hashimoto. zrob koniecznie badania ft3 i ft4, byc moze bedzie potrzebne tez badanie na przeciwciala, ja tak mialam. To prawda ze do endokrynologa dlugo sie czeka, ja nie czekalam poszlam prywatnie, wydalam tysiaka na prywatne wizyty i badania zanim moje hormony zostaly unormowane. regulowanie hormonow trwa troche, ale bedzie dobrze. Tylko ze przy tarczycy to jest tak ze jedne objawy przechodza a pojawiaja sie inne... i tak w kolo. Ja juz do konca zycia bede na lekach, ale nie ma tragedii. zrob koniecznie jeszcze usg tarczycy bo to bardzo wazne.

Ada, ja nie bylam u gina z 6 lat, wstyd sie przyznac. tez myslalam ze juz rak na bank, zrobilam 2 cytologie, stan zapalny lekki byl, ale raka zero. wiec glowa do gory bedzie dobrze :)

-- 29 maja 2014, 21:20 --

Ellwe, czy ja dobrze zrozumialam ze lekarka ogolna kazala ci przyjsc po leki do niej? w zadnym wypadku, nie polecam! tarczyce powinien leczyc tylko i wylacznie endokrynolog, lekarz ogolny nie ma pojecia o hormonach i mozesz sobie tylko zaszkodzic, wiem bo mojego tate na tarczyce leczyl zwykly lekarz i nie wyszlo z tego nic dobrego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
11 maja 2014, 10:49
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do