Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nervuska81 16 maja 2014, 22:23
hehe nadiee dobre podejscie ;) i przy drobnych dolegliwosciach moze sie sprawdzic. gorzej z tymi powazniejszymi bo wtedy wyobraznia dziala... ale postaram sie pozytywnie nastawic choc w srode pewnie bede srac w portki za przeproszeniem. nadiee odnosze wrazenie ze jestes baaardzo pozytywna osoba :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
11 maja 2014, 10:49
Lokalizacja
Łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 16 maja 2014, 22:37
nervuska81no to czekamy do sr na twoj wynik...;))ja jak szlam po swoj wynik rezon to wzialam sobie mame;))tak sie balam...i kazlam jej czytac bo bylam na 100 przekonana ze cos tam mam:)a jak szlam po wynik swiat mi wirowal...szok....nogi z waty....

ja mam dzis jakies niespokojne nogi...bola miesnie..dziwnie sie czuje(((:
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nervuska81 16 maja 2014, 22:47
No ja tez pojde z kims sama nie dam rady, niewiem czy nie zemdleje ze strachu albo jakiegos ataku serca nie dostane.

ja tez mam czesto bole miesni, zwlaszcza nog, ale przy niedoczynnosci tarczycy to podobno normalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
11 maja 2014, 10:49
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nadiee 16 maja 2014, 22:54
staram się :) szkoda tylko, że wobec siebie nie potrafię... ale miło mi, dziękuję :)
sraj w portki ile się da. lepsze nowe majtki niż autentyczna dolegliwość hihihi potem będziesz miała się z czego śmiać i dopiszesz to doświadczenie do swoich nerwicowych rewolucji, które okazały się fiaskiem :D

-- 16 maja 2014, 22:56 --

właśnie odkryłam u siebie guzek na prawej stopnie, na podbiciu (?), tej górnej części. jest taki mieciutki, da się do przesuwać. jakby w środku było powietrze... co to moze byc? w sumie z mieisąc czy dwa taki coś miałam na kostce :zonk: :why: zaczynam powoli panikować
Wszystko mnie boli. Gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie. Edward Stachura
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
15 maja 2014, 22:25
Lokalizacja
Zaścianek

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 16 maja 2014, 22:59
nervuska81 napisał(a):Ja też nie wiedziałam że tak mozna, po prostu spytałam ta kobitkę i powiedziała że nie ma problemu, niewiem czy wszędzie tak jest ale zawsze warto spytac. Ja od pola magnetycznego mialam takie smyranie ktore mnie laskotalo i lekkie uczucie ciepla w klatce piersiowej, ale bylo to przyjemne.

-- 16 maja 2014, 21:42 --

nadiee dziękuje za wsparcie :)


To ja jestem większym świrem chyba, bo ciągle myślałam, że to ze mną coś nie tak. Ja czułam dokładnie gdzie jest to pole i jak się przesuwa. A jak doszło do takiego jednego miejsca na głowie i jak mi się zaczął wodór ustawiać to w pewnym momencie czułam jakbym z tym łóżkiem kręciła się dookoła z prędkością 40km/h :/

Prakseda napisał(a):evvelinka, ja miałam laboratorium Fryda, ale z tego co się orientuję, to oni się jakiś czas temu połączyli właśnie z Diagnostyką?
W IgG w pasku OspC miałam intensywność - 71, p30 - 64, w IgM OspC - 12.
Kurde, robiłam w zeszłym tygodniu WB i teraz się martwić zaczęłam, który to test będzie :? Ja chcę z moim antygenem p30 :roll:
A co Ty masz zrobić? Kurczę, nie mam pojęcia... OspC jest bardzo specyficzne dla boreliozy... Nie wiadomo co by Ci wyszło w prążkach, których nie miałaś w swoim badaniu... Ciężka sprawa :roll:

Znalazłam w google "skrypt" swojego testu <dzięki Adrian za udostępnienie!>


Zapisałam się do dr Ozimka na przyszły tydzień. Niech to zobaczy i mi powie. Jak dla mnie człowiek nie mający nic wspólnego z kleszczami nie powinien nic mieć, a może się mylę?

Acha jutro idę do neurochirurga z moimi zmianami demielizacyjnymi w mózgu.. dzwonił do mnie z godzinę temu czy nie mogłabym przyjść wcześniej. Trzymajcie kciuki o 14, bo będę umierała ze strachu. Nie chcę sm :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nervuska81 16 maja 2014, 23:04
" lepsze nowe majtki niż autentyczna dolegliwość " haha rozbawilas mnie tym tekstem na maxa ;)
to napewno nie jest guzek, w sensie ze napewno nic groznego, bo skoro mialas na kostce i zniknelo to to tez pewnie zniknie. a nie boli cie to?

-- 16 maja 2014, 23:06 --

trzymam kciuki evvelinka!!! daj znac co i jak po wizycie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
11 maja 2014, 10:49
Lokalizacja
Łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nadiee 16 maja 2014, 23:08
nie, nie boli. w sumie sama nie wiem, czy tamto znikneło... teraz, jak sie macam, to wszędzie cos wyczuwam haha ach... :shock:
w każdym razie nie boli... ale wiesz, jakie myśli się pojawiają... tym bardziej, że to nie pierwszy raz. może do jutra zniknie, moze to od butów? a jak nie, to pójdę do chirurga i tyle. wolę zrobić to niż z tego nowotwór albo jeszcze coś innego hehe :)
Wszystko mnie boli. Gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie. Edward Stachura
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
15 maja 2014, 22:25
Lokalizacja
Zaścianek

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez braksił22 16 maja 2014, 23:10
nadiee napisał(a):właśnie odkryłam u siebie guzek na prawej stopnie, na podbiciu (?), tej górnej części. jest taki mieciutki, da się do przesuwać. jakby w środku było powietrze... co to moze byc? w sumie z mieisąc czy dwa taki coś miałam na kostce :zonk: :why: zaczynam powoli panikować


Wiesz, po opisie to diagnoza przez internet jest jak wróżenie z fusów. Najprawdopodobniej może to być torbiel galaretowata (niegroźne). Z reguły nic się z tym nie robi, ale jeżeli przeszkadza w codziennym życiu, to się takie coś usuwa.
Nie traktuj tego jak diagnozy. Takie rzeczy powinien zobaczyć lekarz rodzinny, a następnie chirurg.

Sam mam na głowie twardego guza wielkości ziarenka grochu. Zawsze się martwiłem, że to może nowotwór, że to urośnie i mi zakryje całą Twarz (a mam ładną), że umrę i nie zmieszczę się z tym do trumny.
Teraz jedynie wkurza mnie wtedy, gdy się strzyżę. Prawdopodobnie jest to kaszak. Taką diagnozę postawiła lekarka rodzinna, więc czemu mam jej nie wierzyć? Chyba zdecyduję się na zabieg chirurgiczny, bo im mniejszy jest kaszak, tym mniejszą bliznę pozostawi.
Tak jak Ty w tej chwili, kminisz nad swoim losem. Boisz się walczyć ze mną swoim wewnętrznym głosem. Padasz pod ciosem, paranoje Tobie niose, jak śmierć mam kosę w Twojej głowie sobie chodzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 19:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nadiee 16 maja 2014, 23:12
evvelinka, również trzymam kciuki :) a wiesz, znam też osobę z SM i żyje jej się całkiem dobrze. póki nie wiedziała, co powoduje jej dolegliwości, było kiepsko, a teraz, gdy się leczy, jest okay. ma męża, synka kilkuletniego... myślę, że kiedy już się czegoś boimy, to dobrze jest znac przykłady ludzi, którzy to mają i żyją dobrze, bez perspektywy rychłej śmierci, bo w gruncie rzeczy tak być nie musi i częściej nie jest. trzymaj sie!
Wszystko mnie boli. Gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie. Edward Stachura
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
15 maja 2014, 22:25
Lokalizacja
Zaścianek

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nervuska81 16 maja 2014, 23:14
wiem wiem doskonale jak to jest, i rzeczywiscie lepiej sprawdzic niz sie dolowac i analizowac co to moze byc. Ale ja jestem pewna ze zniknie i ze to nic takiego, zobaczysz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
11 maja 2014, 10:49
Lokalizacja
Łódź

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nadiee 16 maja 2014, 23:21
braksił22, hehehe dzięki. :) wiesz, tendencja do paniki i wspomnianego już przez wielu pisania czarnych scenariuszy...

-- 16 maja 2014, 23:22 --

nervuska81, dzięki. na mnie takie słowa wiary naprawdę działają... moze nie usuwają zupełnie zgryzot, ale pomagają zachować względnie zrównoważone nastawienie... :)
Wszystko mnie boli. Gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie. Edward Stachura
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
15 maja 2014, 22:25
Lokalizacja
Zaścianek

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez psychidae 16 maja 2014, 23:27
evvelinka napisał(a):Acha jutro idę do neurochirurga z moimi zmianami demielizacyjnymi w mózgu.. dzwonił do mnie z godzinę temu czy nie mogłabym przyjść wcześniej. Trzymajcie kciuki o 14, bo będę umierała ze strachu. Nie chcę sm :(


dlaczego neurochirurga?
psychidae
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 16 maja 2014, 23:28
Oj tak macie rację. Ja zawsze się bałam wszelkich chorób, dołowałam, że to mam, a bałam się sprawdzić. Teraz wolę wiedzieć wszystko. Oczywiście dołuje mnie, że mam tyle rzeczy chorych i że cała jestem jakaś felerna, ale lepsze to niż ciągła niepewność i strach, że to to, a nie to. Takie zastanawianie się jest gorsze niż gorzka prawda na czym się stoi. A poza tym nie sądzę, że w obecnych czasach kiedy narażeni jesteśmy na tyle zanieczyszczeń i chemii w jedzeniu istnieją jeszcze ludzie, którym kompletnie nic nie dolega. Może czują się ok i dlatego się nie badają, bo po co.. ja bym też nie latała po labach i lekarzch.

-- 16 maja 2014, 23:32 --

psychidae napisał(a):
evvelinka napisał(a):Acha jutro idę do neurochirurga z moimi zmianami demielizacyjnymi w mózgu.. dzwonił do mnie z godzinę temu czy nie mogłabym przyjść wcześniej. Trzymajcie kciuki o 14, bo będę umierała ze strachu. Nie chcę sm :(


dlaczego neurochirurga?


Jak w rezonansie kręgosłupa wyszły mi jamy poszłam do specjalisty od jamistości, bo ktoś go polecił na forum. Ci lekarze z forów nieźle się sprawdzają jak do tej pory dla mnie. Kazał mi zrobić mri głowy i postanowiłam na razie nie szukać nikogo innego. Facet wydaje się rozsądny, nie straszy, a to dla mnie ważne. Nienawidzę lekarzy, którzy straszą, bo ja już i tak wystarczająco panikuję ze wszystkim. Poza tym w końcu neurochirurg to też i neurolog.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nervuska81 16 maja 2014, 23:33
To ja mam podobnie, sama siebie nie umiem przekonac, ale sugestie innych dziala na mnie jaknajbardziej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
11 maja 2014, 10:49
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 19 gości

Przeskocz do