Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez marta80 12 kwi 2014, 21:50
ksiezniczka a czemu do szpitala idziesz??ja cos nie w temacie:))

evvelinka ales mnie nasraszyla((:bo tez mialam robic rezonanas szyjnego i nie zrobilam(:tylko glowy..a ty caly kregoslup robilas cyz tylko szyjny?
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
28 sty 2014, 19:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 12 kwi 2014, 22:25
Księżniczka, w szpitalu nie jest tak źle ;) Jak się trafi na ekstra ekipę, to momentami jest jak na wycieczce szkolnej :D
Sama migam się od pobytu na Oddziale Reumatologicznym, ale w ciągu ostatniego 1.5 roku zaliczyłam 3 szpitale, a teraz jeszcze czekam na operację, więc za dużo tego :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 12 kwi 2014, 23:03
Marta, napisalam ze 2 storny wczensiej... ze na KOLEGENOZY, beda mnie badać ;/;/;/;/;/ MASAKRA :D bo podwyzszone eozynofile mialam... i bola mnie stawy i wlasnie na bolerke tez bed emiala niby badania i na /cenzura/ nie wiem OWSIKI pewnie :D bo szita tez zbadaja :D hahaha

Parakseda... baba byla taka sucz.... ze chcialam jej napluc wtwarz;/ tak sie odnosila...;/ a miala mi tylko temrin wyzynaczyc...
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 12 kwi 2014, 23:04
No więc kochane tak-we środę przyjęli mnie do szpitala,poszłam na oddział z małżem bo był ze mną,dostałam pokoik i zaczeły się badania-pobrali krew,potem usg,potem ekg,założyli wenflon.....potem zupka i czopek:)i po zupce czekałysmy na rozmowę z anastezjologiem(naczekałam się bo byłam ostatnia w kolejce),wlazłam do pokoju babka spojrzała na moje wyniki i powiedziała,że operacji nie będzie bo mam jakąś niedokrwistość z niedoboru żelaza i wogóle moje krwinki są małe i mogły by być jakieś komplikacje,że mam iść do rodzinnego i szukać przyczyny........KUR..wyszłam ze łzami w oczach i do męża,,że chyba mam białaczkę.....Mężu cały osrany poleciał do lekarza i ten go trochę uspokoił nawet lekarz miał pretensje,że męża straszę...No nic pojechaliśmy do domu.
Mąż na drugi dzień pojechał po wypis i na konsultację do mojego profesorka,dostałam tabletki na zmniejszenie krwawienia miesiączkowego(mam obfite @ i lekarz stwierdził,ze od tego)i żelazo i skierowanie na za miesiąc.........
Normalnie jestem zdołowana tymi wynikami...I jeszcze za 5 dni mam odbiór cytologii i już się trzęse i wymyślam ....
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Prakseda 12 kwi 2014, 23:11
Księżniczka, a dużo te eozynofile masz podwyższone?
Ja 2 z 3 pobytów w szpitalach wspominam dobrze - zarówno lekarzy, jak i pacjentów <choć wiadomo, że zawsze trafiają się wyjątki> - także nie martw się na zapas ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 12 kwi 2014, 23:31
Prakseda. 1.05... a norma do 0.5 :P ale lekarka mowi ze to nic.... a patrze w necie a tam pasozyty albo reumatoidalne zapalenie stawow xD. no ale widocznie nie szokujacy wynik

-- 12 kwi 2014, 22:36 --

W % rozmazie jakos 14 % a dopuszczalne 5 xD. ale niby liczy sie ten bardziej co ma te "nju" ( chyba tak sie anzywa to U z laseczka z przodu na tysiace a nie %)
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 12 kwi 2014, 23:37
a ja nie wiem jak zasne, bo jestem jednoczesnie i najedzona i glodna :( ja nie chce miec wysokiej insuliny! :why:
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 12 kwi 2014, 23:42
Kaja... moja mama miala tak samo przed operacją ;) i zarła takie zelazo i tkie tabsy ze jak dostala okres to 2 tyg go miala @.@ tak se tych krwinek nagromadzila a miala mega anemie, lekarz jej sie zpaytal jakim cudem ejszcze chodzi @.@ i nie mdleje.
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 12 kwi 2014, 23:57
No właśnie mnie się anestezjolog też pytała jak ja sobie radzę:))
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 13 kwi 2014, 00:10
ja wam powiem, ze tez sie boje czasem ze mam za mało zelaza i moze nawet anemie. Wiec jak mam okres to łykam czasem żelazo
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 13 kwi 2014, 01:13
Ja też mam pierdolca na tle anemii. Rok temu, kiedy zaczęły się u mnie ataki hipochondrii podejrzewałam u siebie białaczkę, bo hemoglobina wyszła mi równe 12 przy normie dla laboratorium wynoszącej 12 - 16.
Teraz mam lepszą, bo podniosła mi się do 12,9 ale to i tak kiepsko. Wystarczy, że jestem blada albo zakręci mi się w głowie, to podejrzewam u siebie białaczkę.

Podczas okresów umieram ze strachu, że się wykrwawię na śmierć. W ogóle z tymi okresami mam świra, bo albo podejrzewam u siebie torbiele i raki, albo przedwczesną menopauzę. Cykl obserwuję jak wariatka, mam wrażenie że to w nerwicę natręctw się u mnie przerodziło.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 13 kwi 2014, 08:15
marta80 napisał(a):evvelinka ales mnie nasraszyla((:bo tez mialam robic rezonanas szyjnego i nie zrobilam(:tylko glowy..a ty caly kregoslup robilas cyz tylko szyjny?


Cały, wszystkie 3 odcinki. Głowy nie robiłam, ale pewnie będę musiała. Mam tylko tomografię głowy z zeszłego roku i nie było widać żadnych nieprawidłowości. Siebie też nastraszyłam.

-- 13 kwi 2014, 08:22 --

Prakseda napisał(a):Księżniczka, w szpitalu nie jest tak źle ;) Jak się trafi na ekstra ekipę, to momentami jest jak na wycieczce szkolnej :D
Sama migam się od pobytu na Oddziale Reumatologicznym, ale w ciągu ostatniego 1.5 roku zaliczyłam 3 szpitale, a teraz jeszcze czekam na operację, więc za dużo tego :roll:


Ja byłam w sumie 4 razy w szpitalu, 3 razy operacje i raz na zapalenie pęcherza jakieś. Tylko pierwszy raz w dzieciństwie miło wspominam mimo największego bólu. Teraz też nie wiem czy nie czeka mnie jakaś operacja/operacje.. raz na tę jamistość może, dwa może na torbiele czy tam mięśniaka.. mam nadzieję, że nie mam jednak tego mięśniaka.. już raz mi wykrył jeden koleś i się okazało, że to torbiel.. u mnie wszystko jest takie poprzemieszczane i podziwnione, że wielu lekarzy nie wie co i gdzie.. także mam nadzieję, że to tylko i aż endo, nie potrzebny mi jeszcze mięśniak do szczęścia jako, że endometrioza wystarczająco zniszczyła mi życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 13 kwi 2014, 09:24
Caly czas mam to ssanie w zoladku i w nocy tak sie bałam :( az lęki różne takie miałam, ze nie wiem co mi dolega i czy to przejdzie.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez rozczarowana88 13 kwi 2014, 09:48
Witajcie. ja noc miałam znośną, ale poranek okropny (najgiorsze ataki zawsze dopadają mnie nad ranem/rano).

Muszę się wygadać, bo nie wyrobię (może ktoś po przeczytaniu tego powie mi coś logicznego, nie mówie a propos moich objawów, ale może ogólnie, czy serio jestem jakaś nienormalna). Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze jestem hipochondrykiem. każdy błachy objaw dorpowadza mnie do szaleństwa. Ja czasem Wam zazdroszczę, ze wmawiacie sobie przynajmniej jakieś konkretne choroby- np. cos z sercem, bo zrobicie EKG i wiecie, na czym stoicie. A ja mam takie paranoje, które trudno roziwązac (jak już mówiłam mam naturę analityczną- myslę i myślę i myślę, póki nie będę miała pewności, nie przestanę). Ja uważam, ze w moim przypadku zawsze zaczyna się od realnej przyczyny. Przykładowo ze kiedys byłam u ginekologa- nagle dowiedziałam sie, ze mam nadżerkę. Która, jak powiedziała pani doktor, mam zapewne już jakiś czas. I co? Nagle zaczęło mnie 'tam' wciąż boleć, np. przy stosunku, zcego nigdy nie odczuwałam. Jazdy z ginekologicznymi problemami mam często. Kiedys stwierdzono mi zapalenie przydatków- wątpliwe abym serio je miała, bo NIE CZUŁAM ŻADNYCH OBJAWÓW (lekarka sama nie była pewna, dała antybiotyk 'na wszelki wypadek'). To były wakacje, wyjechałam nad morze. Wtedy to zaczęło mnie boleć...Poszłam do niej na kontrolę, ona mówi, ze nic sie nie dzieje, a ja dalej, ze mam pwoażne stany zapalne, ze jakto. Tak było chyba przez 3 mies., że wkręcałam sobie jakaś infekcje dróg rodnych, szłam do lekarza, okazywało się, ze nic sie nie dzieje a ja dalej. Nie wiem, chcę w każdym razie zaznaczyc, ze u mnie objawy zawsze maja realne źródło (np. właśnie sugestia lekarza). I uwazam, ze może i mam pewne rzeczy w sobie (każdy ma), tylko dopóki nikt mi o tym nie powie, zupełnie mi to nie przeszkadza. Kolejny przykład to te oczy- moja okulistka stwierdziła mi niby alergiczne spojówki już chyba z 6 lat temu. I co? Żyłam normalnie. A teraz tak sie na to nakręciłam, że sama już nie wiem co będzie. Kiedys też wkręcałam sobie ciaże. Poważnie. I to postepowało tak bardzo, ze wierzyłam niemal w 'wiatropylne zapłdonienie', bo juz nawet zadne realne argumenty do mnie nie docierały ('może od tego samego ręcznika jakis cudem też się da zajść w ciażę?'). Myślałam sobie: 'chciałaś się bzykać. To cierp!' W ogóle cała moja nerwica funkcjonuje na zasadzie winy i kary (ze względu na tę autodestrukcyjność nie raz podejrzewałam u siebie bordera, nikt mi tego jednak nie potwierdził, ale zawsze, gdy czuję sie już 'zbyt dobrze' wymyślam sobie problem, ten sam schemat, w najlepszych momentach życia, sama je sobie rozwalam). Chcesz się malować? To dostaniesz uczulenia. Brałaś leki na nerwicę i wypiłaś przy tym parę razy? Na pewno doszło do nieodwracalnych zmian w Twoim mózgu! I ja zawsze tak to 'rozpracuję', że nawet znajdę sobie logiczne uzasadnienia. Np. teraz uważam, ze piecze/swędzi mnie wszystko, juz wszyscy myśla, ze zwariowałam. Całe dnie obserwuje swoją skóre i oczy ;). I ja uważam, ze z tym nie da sie nic zrobic, bo to opiera się na moich tak subiektywnych objawach i jest tak wiele mozliwości przyczyn takich dolegliwości, ze mogę sie tym zadręczać w nieskończoność.

No. Musiałam to z siebie wyrzucić, sorry za taki dlugi post.

-- 13 kwi 2014, 09:06 --

I nie wiem, czy mozna cos w sobie zmienić, jeśli problem psucia sobie życia leżyw podswiadomosci. chodziłam rok na psychoterapię- super, fajnie, poznałam swoja psychikę wzdłuż i wszerz, ale to wcale nie zmienia mojego autodestrukcyjnego zachowania. Okej, zajmuję sie czymś- uczę się, wychodzę ze znajomymi. Wczoraj odkurzylam cały dom, dzis myję okna. Tylko, że nadal wydaje mi się, ze jestemw czarnej d....
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
27 mar 2014, 20:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do