Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 17 lut 2006, 03:46
pawelek nie dam sie!!! napisał(a):
Najgorsza jest weryfikacja objawow w internecie - jak sie czlowiek naczyta to ......... uhhh wszystko pasuje :lol:


Święta prawda, zamiast szukać w internecie, lepiej udac sie do lekarza. Ile problemów i zmartwień mniej.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Moniczka 17 lut 2006, 12:45
Ja jestem w stanie totalnego wyczerpania psychicznego-jestem pewna,ze zaczyna sie u mnie schizofrenia.Zamyslam sie,nie moga na niczym skupic,gadam od rzeczy a w nocy serce chce mi wyskoczyc z piersi i ogarnia mnie paniczny lek,ze zaraz zwariuje,ze zaraz stane sie schizofrenikiem,Lekarze podobno nie od razu to diagnozuja,bo schiza potrafi przybierac postac nerwicy
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez cicha woda 17 lut 2006, 12:47
U mnie był to udar mógu, rak, niedociśnienie, napewno jeszcze parę chorób których teraz nie pamiętam. Ostatnio na topie jest cukrzyca ze względu na ciągłe zmęczenie ale boję się zrobić badanie krwi :?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez roccola 17 lut 2006, 13:08
Nie bój sie idz bo jesli jest ok to sie nie ma czym martwic a jesli nie to zaczniesz leczyc choróbsko. z drugiej strony wieczne zmeczenie u nerwicowców tez jest normalne..tracimy bardzo duzo energi w ciągu dnia nawet przy małej aktywności fizycznej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 17 lut 2006, 13:12
No właśnie przed badaniem krwi mam chyba najgorsze lęki. Kiedyś dostałam przed pobraniem takiego ataku że myslałam że już więcej tam nie pójdę. Teraz zawsze ktoś musi iść ze mną, bo gdy tylko widzę przychodnię robi mi się słabo.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez roccola 17 lut 2006, 13:14
ja zawsze mówie otwarcie ze bardzo zle znosze pobranie krwi i panie sa wtedy niezwykle miłe :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez bibi 17 lut 2006, 15:17
ja też mam ten problem. już dawno byłabym honorowym krwiodawcą , gdyby nie te lęki że zemdleję.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Pitia 17 lut 2006, 23:17
No nieststy przy nerwicy można u siebie wyszukiwać wsystkie choroby ja tak mam wszystkie choroby próbuję u siebie wynależć i to jest najgorsze co może być a wyniki mam idealne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
11 lut 2006, 19:32
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez KOREK 18 lut 2006, 15:49
melissko obecnie tez podchodze do tego z humorem ale kiedy mi nie było do smiechu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez Pitia 18 lut 2006, 16:15
Wiecie co macie dobry pomysł śmiejąc się z tego, zaobserwowałem,że takie olewanie ataków i swoich obaw i objawów napewno w jakiś sposób działa i objawy i ataki są o wiele łagodmiejsze dlatego w walce z nerwicą jest to jedna z moich broni dlatego wierzę, że psycholog leki i silna wola uczyni u mnie cuda i w końcu będę zdrowy :D :D :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
11 lut 2006, 19:32
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 18 lut 2006, 18:33
Hipomania czasem się przydaje ;)
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 18 lut 2006, 19:23
Nie, tak ogólnie...
W zeszłym tygodniu przez całą godzinę odczuwałem entuzjazm. A to jest potrzebne do życia... :|
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 18 lut 2006, 19:32
Gorsze dni mam na codzień i jakoś mi to nie pomaga.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do