Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 26 mar 2014, 20:21
ja tez sie boje, bo zaraz ma przyjsc koleś na ogladanie mieszkania, a ja takie mam skołowanie w glowie, ze az mi sie wymiotowac zachcialo :-/
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lisa_ 26 mar 2014, 20:23
platek rozy, Taka norma dla mnie w sumie... Ja przed lekami miałam lęki od wstania z łóżka do pójścia spać nawet... Także naprawdę ledwo funkcjonowałam. Miałam chwilę, że myślałam, że umieram. Oczywiście nie były cały czas silne, bo były raz mniejsze raz większe, ale praktycznie nie mijały do końca. Zawsze marzyłam, kiedy kładłam się spać o tym, że wstanę rano i będzie normalnie. Ale nigdy praktycznie nie było...
A jak zaczęłam brać lek to tak... Pierwsze trzy dni na zmianę wszystkie objawy lęków, które miałam przez całe 8 miesięcy przed leczeniem.
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 26 mar 2014, 20:25
:(( dziewcyzny powiedzcie mi ze nie mam boleriozy, ani tocznia :((( JAKA MAM SCHIZE ZE ZARAZ SEPSY DOSTANE OD TEGO I UMRE< ALBO PARALIZ... na dodatek nie moglam sobie przypomniec slowa toczen i siedze i mysle i przez 10 sekund pustka w glowie :(!!!!!
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lisa_ 26 mar 2014, 20:29
księżniczka, Nie masz niczego, to jest tylko w Twojej głowie. Nie dostaniesz żadnej sepsy (też miałam na to chwilową fazę dziś, myślałam, że już mi gorączka rośnie)
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 26 mar 2014, 20:35
:(( ale czmeu mnie tka kolana i lokiec napierdala ? tkaim przeszywjaacym bolem.... i to strzykanie :((
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 26 mar 2014, 20:37
nerwa napisał(a):evvelinka, no dokladnie! kurde jak ja Cie rozumiem! :) Ja to przez to nawet nigdzie nie chce chodzic, ani na spotkania ze znajomymi ani nigdzie, bo po prostu mnie to meczy wszyskto, najlepiem w domu na łóżku.


Ja to prawie nie prowadzę życia w realu. Poza pracą- czasem musimy pojechać pogadać z klientami, kontaktami z najbliższą koleżanką i chłopakiem. No i z przygodnymi ludźmi po drodze czy w sklepie. A tak poza tym mam swoje życie wirtualne.. znajomych na skypie, forach.. wiem, że to chore, ale jakoś mi z tym dobrze. Z resztą ja nigdy nie byłam mega towarzyska. Jestem introwertykiem i ludzie wysysają ze mnie energię, wkurzają mnie tylko i odbierają chęć do życia swoim pier$#leniem :)

Przypomniało mi się, że w kwietniu jadę odwiedzić kolegę w Anglii. Mamy z chłopakiem zwiedzać Londyn, Stone Henge, Bath.. ja nie wiem jak dam radę. Jestem przerażona, bo ostatnio pojechałam na cały dzień sama do innego miasta i wracałam ze łzami w oczach tak mi zesztywniały nogi i bolał kręgosłup.

-- 26 mar 2014, 20:39 --

księżniczka napisał(a)::(( dziewcyzny powiedzcie mi ze nie mam boleriozy, ani tocznia :((( JAKA MAM SCHIZE ZE ZARAZ SEPSY DOSTANE OD TEGO I UMRE< ALBO PARALIZ... na dodatek nie moglam sobie przypomniec slowa toczen i siedze i mysle i przez 10 sekund pustka w glowie :(!!!!!


To razem umrzemy na sepsę.. ja od grzybicy ogólnoustrojowej. Raźniej ci? A jak nie to boreliozę też mogę mieć.. już mi obojętne. Chciałabym mieć cokolwiek..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lisa_ 26 mar 2014, 20:40
evvelinka, Dasz radę, kochana! Myśl o przyjemnościach zobaczenia nowych miejsc. Ja mimo lęków, zwiedziłam pół Francji i Hiszpanii w wakacje. Na 8 dni zapomniałam o wszystkim. :) Wróciło w samolocie do Polski jak wpadliśmy w turbulencje. Dostałam takiego ataku, że masakra.

-- 26 mar 2014, 19:40 --

No to ja też umrę na sepsę, od zębów mi bakterie do krwi przejdą... już kiedyś mówiłam.
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez evvelinka 26 mar 2014, 20:43
Lisa_ napisał(a):księżniczka, Nie masz niczego, to jest tylko w Twojej głowie. Nie dostaniesz żadnej sepsy (też miałam na to chwilową fazę dziś, myślałam, że już mi gorączka rośnie)


O kurde jak ja się boję gorączki. Wszystko po tym jak 3 lata temu wylądowałam w szpitalu z powodu gorączki nieznanego pochodzenia trwającej nieustannie przed 4 dni pod rząd od rana do wieczora. Do tego wymioty. Nic nie jadłam, nic nie piłam, bo wszystko zwracałam. Rok później miałam to samo tylko tym razem szybciej zareagowałam, odpowiednio wcześniej wzięłam cipronex i udało się odchorować to w domu. Moja endo też zaczęła się od gorączki w czasie okresu, a potem operacja. Teraz strasznie się boję jak mi rośnie temperatura.

-- 26 mar 2014, 20:46 --

Lisa_ napisał(a):evvelinka, Dasz radę, kochana! Myśl o przyjemnościach zobaczenia nowych miejsc. Ja mimo lęków, zwiedziłam pół Francji i Hiszpanii w wakacje. Na 8 dni zapomniałam o wszystkim. :) Wróciło w samolocie do Polski jak wpadliśmy w turbulencje. Dostałam takiego ataku, że masakra.


Ja byłam w tym roku kilka razy na wyjazdach, takich małych do innych miast i nic mi nie przeszło. Chwiało mnie non stop. Mnie nawet w domu chwieje. No nie jestem w stanie przejść normalnie kilku metrów, bo się zaczyna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
401
Dołączył(a)
31 lip 2013, 12:55
Lokalizacja
WWA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez księżniczka 26 mar 2014, 20:46
lisa, Ja zabki poleczylam rok temu.... 5 tys wydalam ponad, jednego zeba stracilam, ale teraz jest ok :D ja mialam dzisiaj USG szyi tych wezłow chlonnych @.@ i mi napisal.... Cyt " Wzdłuż górnej części lewego m-o-s widoczne sa mało liczne powiększone od 11 -15 mm węzły chłonne o niepodejrzanym kształcie i echostrukturze. Po sronie prawej węzły niepowiększone. Doły nadobojczykowe wolne"
Obrazek
Push me and then just touch me... Till I can get my... satisfaction!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
853
Dołączył(a)
13 gru 2013, 11:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lisa_ 26 mar 2014, 20:48
evvelinka, Ależ mną też chwiało. Tylko wiedziałam wtedy, że to siedzi w mojej głowie... Zajęłam się zdjęciami, rozmowami z nowymi ludźmi, cieszyłam się nowym miejscem, zwłaszcza Barceloną. To było takie "Jedz, módl się, kochaj" i zapomnij na chwilę o tym, co złe. : )
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez emka34 26 mar 2014, 20:49
Kiedy czytam o Waszych atakach przypominam sobie swoje sprzed lat. Najgorsza była dla mnie jazda autobusem. Nawet papierów na studia nie mogłam zawieźć osobiście tylko podawałam przez znajomych. Każde wyjście z domu to była wyprawa. Zakupy - koszmar. Ataki łapały mnie w czasie wizyt u fryzjera, kiedy siedziałam z mokrymi włosami. W kinie i na wykładach siadalam przy drzwiach, w autobusie też. Żadna dluzsza podróż nie wchodziła w grę, najlepiej było mi w domu. Myślałam, ze to się nigdy nie skończy ale się skończyło.
Teraz też spodziewałam się takich ataków... A to zaskoczenie, nic. Nerwica to bardzo podstrona choroba, wie, ze potrafię sobie radzić z atakami i jestem na nie przygotowana, wiec uderza tam, gdzie jestem jeszcze bezbronna.
Paradoksalnie, tym razem funkcjonuję naprawdę dobrze. Pracuje, radze sobie z trudnymi rzeczami w pracy. Normalnie zajmuje się domem, podróżuję, nie mam problemow z fryzjerem, zakupami, kinem.
Ale cale moje życie podszyte jest lękiem.
Czasami mi się wydaje, ze wolałabym juz te swoje ataki, które w końcu mijają niż ten cholerny uogólniony, wolnoplynacy lęk, który niby daje żyć ale się nie kończy...
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
27 sty 2014, 15:27

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez platek rozy 26 mar 2014, 20:50
Lisa_, najwazniejsze ze lek Ci pomaga , ja bym chciala taki znaleZc plus jeszcze to zeby nie bylo tylu ubokow a niestety mialam straszne na kazdym.

-- 26 mar 2014, 20:51 --

emka34, tez miewam taki lęk , ale powoedz mi bralas leki? bo z opisu mam to samo co Ty przed laty .Mam w tych samych miejscach i sytuacjach lęki.i a taki.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Lisa_ 26 mar 2014, 20:53
emka34, Ten uogólniony lęk zdaje się być pozostałością nerwicy... Chyba na to jesteśmy skazane, bo nie da się wymazać z pamięci tego, co było... A każda rana zostawia bliznę.
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez nerwa 26 mar 2014, 20:55
evvelinka napisał(a):Ja to prawie nie prowadzę życia w realu. Poza pracą- czasem musimy pojechać pogadać z klientami, kontaktami z najbliższą koleżanką i chłopakiem. No i z przygodnymi ludźmi po drodze czy w sklepie. A tak poza tym mam swoje życie wirtualne.. znajomych na skypie, forach.. wiem, że to chore, ale jakoś mi z tym dobrze. Z resztą ja nigdy nie byłam mega towarzyska. Jestem introwertykiem i ludzie wysysają ze mnie energię, wkurzają mnie tylko i odbierają chęć do życia swoim pier$#leniem :)

Ja to samo! Jedyne co, to chodze do pracy, tam z ludzmi troche pogadam - bo teraz 14 osob aż mam w pokoju. Ale jestem taka wymeczona potem, bo jednak te interakcje mnie meczą strasznie... I wracam do domu i tyle z tego. Chcialabym z jednej strony, zeby mi sie chcialo, zebym tak korzystala z zycia, jezdzila gdzies, imprezowala. Ale z drugiej strony w ogole mnie do tego nie ciagnie. Tez jestem introwertyczka :) Nie ma to jak zarzucic jakis film, czy poczytac ksiazke w domu ;)

A mnie namawiaja kolezanki, zebym je odwiedzila w Londynie. Niby nigdy nie bylam, fajnie byloby zobaczyc. Ale no tak mi sie nie chce, ze nie wiem :) Albo moglam jechac na konferencje na Floryde to tez powiedzialam szefowi ze nie chce :( mimo, ze za free wszystko.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do