Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 29 cze 2008, 23:11
w sumie:P jakos tak za bardzo sie nie przejmuje, ale zawsze jakis powod do wymyslania sobie nowych chorób...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 cze 2008, 23:17
mialam takie czeste krwotoki z nosa , pare lat sie to ciagneło , byłam z tym u lekarza (laryngologa bodajze ) i pogmerał mi w nosie i stwierdził ze mam osłabione naczynia krwionosne w nosie i to z tego te krwotoki , kazał mi brac codziennie rutinoscorbin wit C i rzeczywiscie zmniejszyły sie krwotoki , a teraz to juz dawno nie mialam krwotoku , wiec wydaje mi sie ze , wlasnie to przez okres dojrzewania . alepysiak5, głowa do gory i idz do lekarza i łykaj wit C :D
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kajusia 30 cze 2008, 11:17
alepysiak 5 spoko-leci bo zyjesz ciagle w napieciu.tez tak mialam,i jeszcze ciagle krwawily mi dzisala.lnie musze dodawac ze wmowilam sobie smiertelna chorobe....dopiero lekarz wytlumaczy mi ze nerwicowcy nawet zachowujac sie w miare normalnie wewnatrz zyja w ciaglym napieciu i takie sa skutki.zrob sobie badania krwi.pzdr
chce zeby bylo doooooobrze,nareszcie dobrze
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
03 lut 2008, 17:25
Lokalizacja
Londyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lampka1 30 cze 2008, 17:28
Znów mam problem i znów zwracam się do Was... :( Błagam o odpowiedź... na kolana padam ze złożonymi dłońmi...
Wieczorem jak leżę w łóżku, jest absolutna cisza a ja mam książkę i czytam leżę nieruchomo i jak delikatnie ruszę głową to mi w niej jakby strzykało coś. albo nawet chrupało... coś jak nieraz w kościach strzyka. Mam to zawsze jak jest cicho i delikatnie ruszę głową, nieraz nawer nie muszę ruszyć zeby mi tak cicho strzykło... Macie też tak? Błagam o odpowiedź! Nie kierujcie się moją hipochondrią jak każdy u mnie w domu, tylko powiedzcie czy też tak macie... A i przy ziewaniu jakby mi powietrze szumiało w głowie, cos jakby przeciąg był taki odgłos, to też normalne???
A i dlaczego jak myślę o głowie to czuję jakby mi się na samym czubku włosy jeżyły, dosłownie takie uczucie... w dodatku jak dotykam czubka głowy czuję że mam dość duże wzniesienie na czubku, taką górkę ale to podobno tak już jest układ czaszki, tak ludzie mówią... wydaje mi się, że jak dotykam to to czuję delikatny ucisk, macie też tak na czubku głowy??
Odpowiedzcie na moje wszystkie problemy, błagam Was...
1. chrupanie w czaszce z tyłu,
2. szum w głowie przy ziewaniu,
3. wzniesienie na czubku głowy,
4. wrażliwe miejsce na czubku głowy, bardziej wrażliwe niż inne części na głowie.
Błagam, odpiszcie!
lampka1
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Rexim 30 cze 2008, 20:19
Witam, jestem tu "nowy", ale widzę, że to temat jak znalazł dla mnie...gdzieś od ok. 3 miesięcy boli mnie w lewym boku, okolice serca...zaczęło się od wizyty u lekarza rodzinnego, jednej drugiej - nerwoból, jakoś nie wierzyłem, potem internista taka sama diagnoza, potem byłem u kardiologa, po echu serca, serce zdrowe...a ja nadal myślę, że z sercem mam coś nie tak...oczywiście w międzyczasie znalazłem sobie inne choroby - tętniaka, była też borelioza ( na nią nie robiłem testów), a teraz siedzę nad zapaleniem osierdzia...po prostu nie dociera do mnie, że kręgosłup może dawać bóle w klatce piersiowej...a że nerwus jestem, to od tego się tak nakręciłem, że strach oblatuje mnie przed podróżą dalszą...ale na jeden z majowych weekendów się przełamałem i pojechałem na drugi koniec Polski...teraz nastawiam się, aby jechać na wakacje za granicę...mam nadzieję, że się uda!
PS żadnych leków nie biorę...
Pozdrawiam
Robert
"Mój stan to nie to, co widzicie w moim ciele, ale to co dzieje się w mojej duszy".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 cze 2008, 20:09
Lokalizacja
gdzieś na Pomorzu Zach.

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 lip 2008, 00:26
lampka1, szczerze mowiac, nic nie zaobserowalam oprocz tego wzniesienia na czubku glowy.. moze za duzo myslisz o glowie, bo ja kiedys mialam cos takiego ze jak tylko pomyslalam ze glowa boli i kiedy mnie ostatnio bolala to od razu zaczyala bolec. to bylo dopiero dziwne!!:/ jak ja ziewam to mam takie dziwne uczucie w uszach, jakby cos tam mi sie dzialo, ale to chyba normalne..
Rexim, ja tez nie biore jeszcze zadnych lekow(choc mam przepisane - boje sie).. ja tez sie boje jechac gdzies na wakacje, najbezpieczniej czuje sie w domu..ale z drugiej strony strasznie tego chce i mam nadzieje ze wypali!! :mrgreen: a Ty jak masz okazje to nie trac szansy przez glupia nerwice, zaloze sie ze jak bedziesz sie dobrze bawic ze znajomymi to nawet o niej nie pomyslisz. tylko wykup sobie ubezpieczenie!
buziale!!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lampka1 01 lip 2008, 12:25
Dziękuję za odpowiedź! Dzisiaj przeżywałam okropne męki, miałam od rana taką depresję przez tą głowę... Z tym się zgodzę, że cały czas myślę o tej głowie. Niedawno myślałam o brzuchu i coś mnie w nim ciąglę cisnęło, teraz nie ciśnie w brzuchu, a w głowie gdy o niej myślę.
A strzyka mi, chrupie i czasem nawet jakby coś mi tarło w tej głowie niemalże cąły czas... daję przykład... wieczorej gdy leżę i czytam książkę (wtedy jest cisza) i mam głowę w jednej pozycji. Po jakimś czasie gdy tą głową ruszę, obrócę, czy cokolwiek innego to mi tak jakby coś przeskoczyło w czaszce, dokładnie w potylicy. Jest to męczące...
Może ktoś tutaj ma tak samo...? :-(
lampka1
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez 777 01 lip 2008, 20:17
Lampka :D

1. chrupanie w czaszce z tyłu- NORMALKA!!!

2. szum w głowie przy ziewaniu- NORMALKA!!!

3. wzniesienie na czubku głowy- NORMALKA!!! Haha a myślałam kiedyś, że tylko ja tak mam, ale porównałam z innymi i oni też tak mają :P

4. wrażliwe miejsce na czubku głowy, bardziej wrażliwe niż inne części na głowie- Też to miałam, razem z ciarkami i uczuciem "jeżenia" włosów na głowie i uczuciem "palenia" (o dziwo też na czubku głowy ;)). Moim zdaniem to zwykły objaw nerwicowy, albo niedobór magnezu, teraz już tego nie mam, chyba samo przeszło jak się na innych chorobach skupiłam :smile: ;)

Reasumując myślę, że nie masz się czym martwić ;)

Pzdr.
777
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2006, 11:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lampka1 01 lip 2008, 20:26
Wielkie dzięki za wielkie pocieszenie!!! :-) Dzisiaj na prawdę miałam wielkiego doła przez to... zresztą... sami wiecie jak to jest, nie muszę tłumaczyc w tym temacie... :-)
Jeszcze raz wielkie DZIĘKI! :-)
A widzisz, jednak hipochondrycy mają bardzo podobne objawy się okazuje :-)))
Zaraz lepiej się poczułam!
lampka1
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez 777 01 lip 2008, 20:37
Super, cieszę się, że mogłam pomóc :D a teraz zapomnij już lepiej o tych objawach i zajmij się czymś przyjemnym, spokojnego wieczorku :smile:
777
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2006, 11:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lampka1 01 lip 2008, 20:59
Dziękuję :-) Tylko jak zapomniec o chorobach, jak zaraz odwiedzam babcię w szpitalu... ;-) No, ale ona już jest po wszystkim :-)
Wiesz, jak przeczytałam Twoją odpowiedź od razu lepiej się poczułam, a kiedy dodałaś jeszcze do tego uczucie jeżenia się na głowie i ciarek... mam to samo! Oczywiście jak zwracam na to uwagę, a teraz postaram się zupełnie o tym zapomniec! I o tym wzniesieniu, o ziewaniu, o jeżeniu, o chrupaniu w potylicy też! :smile: Mam nadzieję, że już mi to nie wróci...
Pozdrawiam Cię serdecznie! Ja również zyczę miłego wieczoru!
lampka1
Offline

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez 777 01 lip 2008, 21:37
Co do odwiedzania babci w szpitalu to też przez to przechodziłam, nie jest łatwo ale można dać radę, zwłaszcza, że u Twojej babci już po wszystkim :)
A to jeżenie na głowie, ciarki, palenie miałam ok 3 lata temu (jak ten czas leci ;)) i gdyby miałoby to być coś poważnego to po tylu latach na pewno bym już o tym wiedziała ;)
O reszcie Swoich 'objawów' w ogóle już nie myśl :)
Na rozluźnienie polecam Ci poczytanie plotek na Pudelku :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: mi pomaga ;)
777
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
19 lip 2006, 11:32

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 lip 2008, 22:49
a ja ostatnio czuje ze mam caly czas temperature.. tylko ze jej nie meirze bo sie boje:/ ale czuje ze mam taka goraca glowe, to jest dziwne!! jak nie rak to to teraz.. mieliscie kiedys cos takiego? ze caly czas tak jakbyscie mieli goraco w twarz i mysleliscie ze to temperatura?
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lampka1 02 lip 2008, 00:00
No jasne, że tak! Kiedyś stale myślałam o temperaturze i wyobraź sobie, że jak dotykałam czoła to było gorące, rozpalone! Ale jak już doszło do mierzenia termometrem to nic... normalnie... tak też bywa! Gdy o tym myślisz...!
Co do tej głowy staram się nie myślec, no może jak byłam w szpitalu u babci to trochę zwracałam na to uwagę, bo było tam cicho i slyszałam chrupanie wyraźnie... ale... staram się tym nie przejmowac. Zaufac i olewac :-)
Natomiast wymacałam kulkę w gardle... nie no masakra... dwa schorzenia w jednym dniu... co się porobiło... co to za kulka? Jakby migałek powiększony, nie to nie migdałek... coś jakby jakaś wielka kulka jak rak... nie, to nie to. Nie możliwe, znowu coś?! Jestem zła na siebie, bo wiem że to moja chora wyobraźnia działa :shock:
A pewnie nie każdy ma idealnie równą szyję po dwóch stronach... Masakra... zapominam o tym, bynajmniej staram się i idę spac.
Dobrej nocki wszystkim, nie pozwolę by to mi chumor zepsuło! Trzymajcie się!! :-)
lampka1
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do