Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez bibi 15 lut 2006, 09:49
stan zakochania :D ze strony naukowej

Faktem jest, że od wielu lat podejmowane są próby naukowego, "medycznego" wyjaśnienia stanu zakochania. Co się z nami dzieje, że nie śpimy, mamy kłopoty z koncentracją i nie mamy apetytu? Dlaczego tak trudno nam funkcjonować i myśleć w szkole albo pracy? Skąd zmienne nastroje? Dlaczego nic nas nie obchodzi i myślimy tylko o tej jednej jedynej osobie? W miłości - jak wykazały badania psychologa Stuart Sutherland - ogromną rolę odgrywają dwie substancje chemiczne produkowane przez ludzki organizm: serotonina i dopamina. W organizmie osoby zakochanej zachodzą dziwne reakcje chemiczne odpowiedzialne za fizyczne objawy zakochania. :D Właściwy poziom serotoniny wpływa na zdrowy i spokojny sen, chroni przed depresją. :D Zakochani zatem są narażeni na bezsenność i stany depresyjne. :D Jednocześnie niedobory serotoniny łączą się ze zwiększoną ilością dopaminy, która z kolei reguluje poziom hormonów i również wpływa na nasze emocje. Tego składnika mamy za dużo, co wpływa na nasilenie emocji. :D Zakochani wiedzą, co to obsesyjne myśli i huśtawka nastrojów. :D Człowiek pod wpływem uczuć przestaje kontrolować swój organizm, trudno mu zapanować nad emocjami, odczuwa na przemian to szczęście, to znów niepokój. Kiedy stan zakochania mija, poziom dopaminy i serotoniny w mózgu osiąga swój poprzedni stan, a rozszalałe emocje się uciszają.

aż strach się zakochac. :D :D :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

jakie choroby sobie wmawialiście??

Avatar użytkownika
przez grown-up19 15 lut 2006, 09:57
witam wszystkich:) ciekaw jestem jak to jest u Was, mianowicie jakie choroby sobie wmawialiście? U mnie ( a jestem megahipochondrykiem ) był oczywiście zawał serca, rak płuc, węzłów chłonnych, rak żołądka, nawet (o zgrozo!) wirus HIV a teraz króluje stwardnienie rozsiane... czekam na Wasze przykłady.
PS. Moja nerwica objawia się głównie hipochondrią. W życiu codziennym jestem osobą nadzwyczaj odważną i nie mam jako takich lęków przed jakimiś konkretnymi miejscami czy ludźmi. Jestem bardzo gadatliwy, na zajęciach na uczelni zawsze wtrącam swoje zdanie bez skrępowania, lubię występować publicznie itp. Jedyne co mnie dobija to ciagłe wyszukiwanie sobie chorób no i mam depresję jeszcze do tego...masakra...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez roccola 15 lut 2006, 10:02
Gdzies juz był taki temat...Teraz Moje lęki też są raczej na tle mojego zdrowia..Bałam sie zawału serca..ze zwariuje i osierocę moje małe dziecko, wylewu,raka (pale papierosy) . Wczesniej bałam sie ludzi ..przestrzeni .... Do dzis nie lubie jak serce mi mocniej biję :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez roccola 15 lut 2006, 10:16
szkoda ze taki stan zakochania kiedy chemia szaleje nie trwa wiecznie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 15 lut 2006, 10:55
Hehehe ja też kiedyś wkręciłam sobie choroby, ale jak mnie potem przetrzepali na badaniach ( równiez w szpitalu) to wyszlo , że nie mam ich na szczescie. Nie licząc nerwicy, alergii na niektóre rzeczy i uszkodzenia kolana :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez atrucha 15 lut 2006, 13:01
roccola napisał(a):szkoda ze taki stan zakochania kiedy chemia szaleje nie trwa wiecznie...


Przypuszczam,że po kilku miesiącach takiego intensywnego "kochania" organizm by padł.. :D
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez paula 15 lut 2006, 13:37
ja wmawiałam sobie schizofrenię, raka węzłów chłonnych, stwardnienie rozsiane, choroby układu trawienia, guza, rak mózgu, itp, teraz jestem na etapie tocznia! a tak poza tym to zamierzam sie z tego w końcu wyleczyc, bo jak mam atak lękowy to myślę, że dostanę zawału ! istny koszmar, ale wiem, że mozna sie z tego wyleczyc!!! czego sobie i wszystkim innym cierpiacym zyczę!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Avatar użytkownika
przez Patrycja 15 lut 2006, 13:51
No właśnie nie każdy z nas jest hipochondrykiem! ja mam nerwicę i mnie na pogotowiu nie znają,ale za to nie wymieniłaś NAJSTRASZNIEJSZEGO NAJOKROPNIEJSZEGO (oczywiście wd. mnie :D ) objawu,a mianowicie : :shock: "Trzęsących,telepiących,latających i omdlewających rąk i reszty ciała" :shock: takiej mini padaczki ;)
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez Moniczka 15 lut 2006, 14:19
Ja juz "mialam" nastepujace choroby:
stwardnienie rozsiane
raka przelyku
guza mozgu
tetniaka
zapalenie stawowow
zanik miesni
podagre
zacme oczna
wrzody
hemoroidy
raka jelita grubego
zawal
udar
paraliz calego ciala
parodontoze
raka jezyka
atopowe zapalenie skory
luszczyce
zaburzenia blednika
schizofrenie
raka piersi
ptasia grype

i wiele innych
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez roccola 15 lut 2006, 14:19
Ja tez mam schizy na punkcie swojego zdrowia. Hipochondria dokładnie mnie dotyczy. Kiedys stłukłam bardzo kolano , w pracy koleżanka powiedziała ze fatalnie to wygląda i ze moze doszło do podskórnego wylewu. Strasznie zabrzmiały te słowa w jej ustach. Zalała mnie fala gorąca puls do góry i atak gotowy uciekłam do ubikacji ..tam doszłam do siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez roccola 15 lut 2006, 14:21
Moniczko bardzo dużo tego..Powiedz - chodzisz na jakąs psychoterapię albo czy chodziłaś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do