Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 04 paź 2013, 23:00
markoo napisał(a):Witam , umnie jak co zimę zaczęła się fobia na ziarnicę. Obsesyjnie macam węzły na szyi które są wyczuwalne ale od ponad roku się nie powiększyły. Swędzi mnie skóra mierzę sobie puls, i ogolnie wszyscy się śmieją, że idąc mierze sobie puls, to moja obsesja która niszczy mi życie. Tak jak ta ziarnica mimo, że badania krwii i macanie węzłow przez 2 lekarzy ją wykluczyły.


Spokojnie chłopaku, nic Ci nie będzie, ja mam podobną fazę, ale jestem zbyt leniwy aby rano wstać do lekarza, więc siłą rzeczy w końcu samo przechodzi. Musisz sobie jakoś zająć czas, może jakieś hobby które by Cię pochłonęło?
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 04 paź 2013, 23:45
Ja jak miałam fazę na ziarnicę, to poszłam zrobić USG węzłów. :P Prywatnie. No i są powiększone odczynowo! Całe szczęście,

teraz mam niestety fazę na raka trzustki, żołądka albo innego dziadostwa w jamie brzusznej. Powód - co chwile mnie coś tam uwiera, pobolewa, ciągle się macam i oczywiście sobie wynajduję jakieś zgrubienia. :blabla: Ciągle coś! Mam chyba refluks i zgagę, biorę lekarstwa, jest poprawa, ale boję się, że mogę mieć od tego już raka przełyku (od zgagi)

Myślicie, że ogólnoe takie bóle, zgaga, to może być też na tle nerwicy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez markoo 07 paź 2013, 16:29
Spokojnie chłopaku, nic Ci nie będzie, ja mam podobną fazę, ale jestem zbyt leniwy aby rano wstać do lekarza, więc siłą rzeczy w końcu samo przechodzi. Musisz sobie jakoś zająć czas, może jakieś hobby które by Cię pochłonęło?


Gram na gitarze i staram sie spotykac ze znajomymi. Najczesciej wieczorem mnie lapia rozne schizy przewaznie z sercem. Mam tez skolioze i mysle, czy to ona nie wplywa na moje serce, lekarz mowil, ze to lekka skolioza i nie powinna mi robic problemow.
Co do lekarzy to odwiedzalem juz chyba z 10ciu, teraz czekam na termin do innego ortopedy, a pozniej do psychiatry. Mam tez strach przed wysilkiem wtedy, jak serce przyspiesza a mi sie od razu robi duszno . Ogolnie lek i niepokoj towarzyszy mi codziennie.
Od czego sie zaczelo?

Od amfetaminy... jak mialem 18 lat, wzialem pare razy i raz przesadzilem. Wtedy serce walilo mi jak nigdy puls ze 150 a do tego jak mlot. Nigdy tak nie balem sie smierci i moze przed tym podswiadomie mam starch. mimo ze od tego momentu nie bralem zadnych dragow.
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
04 sie 2013, 12:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 07 paź 2013, 21:47
scooby napisał(a):Ja jak miałam fazę na ziarnicę, to poszłam zrobić USG węzłów. :P Prywatnie. No i są powiększone odczynowo! Całe szczęście,

teraz mam niestety fazę na raka trzustki, żołądka albo innego dziadostwa w jamie brzusznej. Powód - co chwile mnie coś tam uwiera, pobolewa, ciągle się macam i oczywiście sobie wynajduję jakieś zgrubienia. :blabla: Ciągle coś! Mam chyba refluks i zgagę, biorę lekarstwa, jest poprawa, ale boję się, że mogę mieć od tego już raka przełyku (od zgagi)

Myślicie, że ogólnoe takie bóle, zgaga, to może być też na tle nerwicy?



Scooby ja już sama nie wiem... rok temu wkręcałam sobie ziarnicę i chłoniaki, potem w wakacje SM i wszelkiego rodzaju raki przewodu pokarmowego - miałam niewielkie zatrucie i byłam pewna, że mam raka żołądka i wpustu :( Bóle odczuwam w różnych miejscach, są okresy kiedy nie odczuwam ich wcale. Do tego mam dobry apetyt...

Cały czas podejrzewam u siebie białaczkę albo inne raki układu chłonnego, a do tego ta arytmia - chociaż betabloker chyba zaczyna działać, bo mam wrażenie, że kołatanie uspokaja się..

-- 07 paź 2013, 21:17 --

"Dodam, że od 2 miesięcy boli mnie krzyż, raz mniej, raz bardziej. Możliwe, że to od tej nerwicy?"

Scooby, a nie możesz zrobić sobie RTG odcinka krzyżowo-lędzwiowego i stawów biodrowych? U mnie wyszła całkowicie zniesiona (odwrócona) lordoza odc. lędźwiowego, która była powodem koszmarnych bóli (zakazano mi jogi oraz wielu ćwiczeń rozciągających i "prostujących" kręgosłup. Po kilku miesiącach wszystko przeszło)...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 10 paź 2013, 11:09
Hej! Ból w krzyżu zelżał i już właściwie jest mało co wyczuwalny. NAtomiast mam różne bóle napadowe typu:
-pod lewa lotaptka
- pod lewym zebrem
- w nadbrzuszu

i nie są to bóle takie jakies wielkie, tylko lekkie jakby uderzenia pięścią czy skurcze. Ponoć to nerwobóle.

Ja znalazłam kolejnego 'guza' - idę we wtorek na usg. Dodatkowo mam usg jamy brzusznej z powodu tych pobolewań.

A, zapisałam się do psychaitry! Termin dopiero na 7.11, ale w końcu zrobiłam jakiś krok do wolności...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 10 paź 2013, 19:26
scooby napisał(a):
i nie są to bóle takie jakies wielkie, tylko lekkie jakby uderzenia pięścią czy skurcze. Ponoć to nerwobóle.


Nie ponoć tylko, nerwobóle :mrgreen:

Wszedłem tu i od razu widzę że sezon na chłoniaka ma się całkiem dobrze, nie jesteście sami ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 10 paź 2013, 20:34
Witajcie. Długo sie nie odzywałam. Jestem teraz prawie w 20 tygodniu ciąży. MOje schizy na toksoplazmoze trwaja nadal. Jest to choroba bardzo niebezpieczna dla dziecka. Ostatnie badanie robiłam niecały miesiąc temu i wyszły wyniki ujemne, chwilowa ulga a od wczoraj znowu schizy. Wyczytałam w necie ze oprócz droga pokarmową mozna sie tym zarazic grzebiąc w ziemi np w ogródku gołymi rękami jesli na rękach sa jakies mikrourazy czy uszkodzenia skóry.Niewiem na ile jest to prawdą. Wczoraj obierałam ziemniaki na obiad i pomyslałam a co jesli w tej ziemi która były ubrudzone jest toksoplazmoza a ja mam jakies zadrapanie?! Przeryczałam pół wieczora,nie spałam w nocy. Mąż i mama twierdzą ze przesadzam i wymyślam niestworzone historie.Na jednym forum o tej chorobie odpisano mi ze takie zarazenie jest praktycznie nie mozliwe, ale na innych stronach jest napisane ze tak.
Niedługo powtórze badanie bo mnie ten strach wykończy. Mój maluch juz kopie, czuje jak sie rusza i płacze na samą myśl ze mogłoby mu sie cos stac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 10 paź 2013, 20:42
anka00, jak to przeczytałem to aż się za łeb złapałem..... Dziewczyno nie szukaj problemu tam gdzie go naprawdę nie ma!
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 11 paź 2013, 12:17
Mightman ja wiem ze to co pisze brzmi niedorzecznie, ale ten strach jest silniejszy odemnie. Myslałam ze jestem silna,ze poradziłam sobie z nerwicą, a to wszystko gówno prawda. Czy moje życie juz zawsze bedzie takie? Ile jeszcze mam sie tak męczyc? To mi zabiera całą radosc zycia. Wszystko myje obsesyjnie zeby czasem sie nie zarazic. Zanim zrobie sobie kanapki myje nóż którym ukroje chleb mimo ze jest czysty. Wszystko kroje na swoim talerzu a nie na desce bo tam przecierz mogło leżec surowe mięso lub cos brudnego. Jesli mam cos jesc rękami to myje je nawet po dotknięciu szafki, lodówki,opakowania od sera, blatu w kuchni itd. Jestem wściekła na samą siebie. Chciałam wrócic do terapi ale dowiedziałam sie ze szpital w którym była moja poradnia i terapeuci zlikwidował ten oddział bo zabrakło kasy. Bede szukac gdzies indziej. I tym razem kogos sprawdzonego.
Jak urodze i skoncze karmic ide do psychiatry po jakies leki albo porade co robic dalej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 11 paź 2013, 20:33
Hej! Nie martw się! Toksoplazmozą nie zarazisz się w ten sposób. Wcale nie jest to takie łatwe. Nie bój się, od obierania ziemniaków nikt się nie zaraził, a jeśli się boisz, to obieraj w rękawiczkach xD

Ja mam HPV, to też zagraża dziecku, w bardzo małym odsetku, ale jednak. Jeszcze w ciąży nie jestem, ale za kilka lat pewnie tak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 11 paź 2013, 22:07
anka00

Pomijając to, że objawy, które opisujesz to nerwica natręctw (od czasu do czasu też mam napady), to moim zdaniem powinnaś kupić sobie kilka par rękawiczek gumowych i wykonywać w nich prace domowe (nawet, jeśli to głupio wygląda), wtedy mikrourazy naskórka będą Ci niestraszne, a przy okazji będziesz mieć w lepszym stanie paznokcie.

A propos deski do mięsa czy noża: może uspokoi Cię trochę polewanie tych rzeczy wrzątkiem?

Miro:

"Wszedłem tu i od razu widzę że sezon na chłoniaka ma się całkiem dobrze, nie jesteście sami ;)"

Ja macam się obsesyjnie pod pachami i na szyi, każde zgrubienie czy włókno uważam za objaw raka... :(:(
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 12 paź 2013, 11:20
Z tymi rękawiczkami to dobry pomysł, ale co mi to da jesli zaczne ich uzywac np od dzisiaj a dalej sie bede stresowac ze sie zaraziłam wczesniej?
Kiedy miałam kontakt z surowym mięsem to uzywałam takich rękawiczek ale nie pomyslałam o warzywach.
Zreszta do cholery kiedy ide do sklepu i kupuje warzywa np marchew czy buraki to tez ja biore gołymi rękami i wkładam do reklamówki. przecierz nie bede chodzic po mieście w rękawiczkach gumowych :smile: Nie moge popadac w taką paranoje.

fuzzystone czyli ty uwazasz ze mam powody do obaw? Tzn ze mogłam sie zarazic?
Za tydzien ide pobrac krew i zrobie znowu badanie na tą cholerną toksoplazmoze. Bardzo sie boje :(

-- 12 paź 2013, 10:26 --

Najgorsze jest to ze mi lekarz nic takiego nie mówił. Rozmawiałam z moim ginekologiem o toksoplazmozie i duzo mnie uspokajał. Powiedział zeby nie jesc surowego mięsa np tatara, krwistych steków, jakis półsurowych szynek, zeby myc owoce i warzywa a nie jesc np zerwanych prosto z krzaczka i myc ręce. Nic mi nie wspominał o uzywaniu rekawiczek przy obieraniu warzyw itp.
Juz sama niewiem czy mam mu ufac.
Tłumaczył mi ze skoro przez 28lat swojego zycia ,nie uwazając na nic sie nie zaraziłam to jest naprawde mało prawdopodobne zebym sie zaraziła akurat teraz. Kazał przestrzegac tych zasad i nie popadac w histerie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 14 paź 2013, 00:00
anka00 napisał(a):
fuzzystone czyli ty uwazasz ze mam powody do obaw? Tzn ze mogłam sie zarazic?
Za tydzien ide pobrac krew i zrobie znowu badanie na tą cholerną toksoplazmoze. Bardzo sie boje :(


Szczerze? NIE WIERZĘ W MOŻLIWOŚĆ ZARAŻENIA SIĘ PRZEZ CIEBIE. Rękawiczki zaproponowałam, aby Cię uspokoić - osobiście uważam, że powinnaś je zakładać do grzebania w ziemi, względnie do oprawiania i krojenia mięsa surowego.

Ginekolog powiedział Ci dobrze: nie jedz surowego ani półsurowego mięsa, a będzie dobrze. Myj warzywa i owoce.

Jak rozumiem kota ani psa nie masz, kuwety nie czyścisz - a, pamiętaj, że głaskając kota się nie zarazisz, bo oocysty nie przenoszą się z odbytu na futerko.

I rozważ parzenie deski do krojenia czy noża wrzątkiem - będziesz spokojniejsza.




Chwilowo nie podejrzewam u siebie białaczki, natomiast na tapecie są policystyczne jajniki względnie przedwczesna menopauza.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 14 paź 2013, 11:44
fuzzystone nie mam psa ani kota. Moi rodzice mają kota ale to taki podwórkowy kot i czasem przychodzi jak jest głodny.W domu nie ma kuwety.U mnie tez nie ma żadnych zwierzęcych odchodów. W ziemi nie grzebie. Z surowym mięsem miałam kontakt raz i założyłam wtedy rękawiczki. Ostatnio byliśmy u znajomych gdzie były dwa pieski yorki i oczywiscie skakały po nas z radosci ale mysle ze nie mam powodów do obaw. Podobno od psa nie mozna sie zarazic. Zresztą nie jadłam z nimi z jednej miski :smile:
Z tym parzeniem wrzątkiem to tez dobry pomysł.
Tak bardzo bym chciała zeby ten strach mnie opuścił. Ciągle o tym myśle, analizuje. Czasem siadam i płacze bo juz nie mam siły.
Jakbym mogła to bym robiła tebadania na tokso co tydzien,ale ani to sensu wiekszego nie ma, ani mnie na to niestac.
Mój gin powiedział ze jak nie ma przeciwciał to badania powtarza sie w ciąży raz w trymestrze. Jak i tak robie częściej bo prawie co miesiąc.

fuzzystone ja mam policystyczne jajniki i jak widac to nie koniec swiata bo zaszłam w ciąże i przy odpowiednich lekach wszystko dobrze sie układa.

-- 15 paź 2013, 10:17 --

Mam jeszcze takie pytanie.Moze ktos bedzie wiedział. Czy kaszanka taka kupiona w sklepie moze miec toksoplazme? Nie jest to chyba wyrób surowy? Wydaje mi sie to raczej niemozliwe zeby dawali tam surowa krew i nie obrabiali tego termicznie?
Zjadłam taka kaszanke,ale wczesniej gotowałam ją w wodzie przez kilka minut,mimo to bardzo sie denerwuje

-- 15 paź 2013, 13:17 --

Byłam własnie w tym samym sklepie co zawsze zeby dokupic tej samej kaszanki bo mężowi tez sie zachciało ( przechodzi ciążowe zachcianki razem zemną hahaha). Zapytałam sprzedawce czy ta kaszanka jest surowa to odpowiedział ze jest to kaszanka robiona w normalny, tradycyjny sposób i ze jest parzona.Wiec mysle ze moge byc spokojna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do