Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 13 wrz 2013, 23:11
kasiątko, właśnie cholesterol mam podwyższony... tylko te zmiany mam z przodu nogi a nie w łydkach

Czy robiłaś badania glukozy we krwi ? Ona może pomóc wykluczyć hiperglikemię. 3 tygodnie to dużo, ale może jednak masz nadal osłabiony organizm po lekach?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 14 wrz 2013, 11:27
To znowu ja. Kardiolog stwierdził, ze jego zdaniem moje omdlenie i kołatania serca są na tle nerwowym. Kilka dni czułam się dobrze, a teraz jazda od nowa: kilka ataków paniki wśród ludzi (jeden w zatłoczonym biurze obsługi klienta Vectry, drugi podczas treningu) - strach przed śmiercią, uczucie "pływania" itp.

Do tego podczas jazdy metrem w wagonie na ekranie z wiadomościami wyświetliła się kampania przeciwko chłoniakom, no i oczywiście wróciła jazda na białaczkę, chłoniaka, ziarnicę itp. OD kilku dni drapie mnie w gardle i pokasłuję - jestem pewna, że umieram, ze nie mam odporności, boli mnie dosłownie wszystko, najchętniej bym tylko leżała w łóżku i gapiła się w sufit. Cokolwiek mnie zaboli, ja już jestem pewna że to białaczka, że toczą mnie jakieś straszne choroby. ZWARIUJĘ!

A żeby było weselej, to w nocy mi się śniło, że byłam na badaniu u neurologa który podejrzewał u mnie SM.

Mój stan psychiczny mnie wykańcza.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Anna Maria 14 wrz 2013, 12:04
scooby, mam też podwyższony cholesterol na 230-260. Niby niewiele a jednak guzki powstają. Niech zobaczy to lekarz i może warto przejść na jakaś dietę antycholesterolową. Ja jestem weganką,ale to nic nie daje bo u mnie od leków.
Wiem, ze trzy tygodnie to długo. Wybieram się do lekarza na przegląd ale nie wiem kiedy mi się uda bo mam dużo spraw do załatwienia. Muszę zrobić badania bo nie miesiączkuję i cały organizm mi się sypie. Też nie miesiączkuję od leków. Na jedno pomaga na drugie szkodzi. Eych....
Cukier często badałam bo właśnie mam spadki cukru. Jednak teraz się nie odchudzałam więc ten spadek podejrzany.
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 14 wrz 2013, 21:14
Siedzę jak ten debil i cały czas jestem pewna, że to białaczka. Przypomniało mi się, że ktoś kiedyś pisał wtedy o bólach kości długich, a ja takie własnie teraz mam.

:why:
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 15 wrz 2013, 20:18
Ma ktoś jakiś pomysł jak żyć ze świadomością nowotworu? Chłoniaka. Wprawdzie wyimaginowany, ale sami wiecie w tym temacie jak to wszystko jest realistyczne. Węzły podżuchwowe mam powiększone (tak, pewnie mi się wydaje) cały czas się macam jak pojebany. Ma ktoś pomysł jak z tym żyć?
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fairy 15 wrz 2013, 20:23
Przestać się macać.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 cze 2011, 21:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 15 wrz 2013, 20:28
fairy napisał(a):Przestać się macać.


Eureka! Właśnie moje życie zmieniło się o 180*! pytam poważnie, kogoś z doświadczeniami ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 wrz 2013, 20:39
Miro, :lol:


ja wiem, że raka dostanę nie wiem jeszcze jakiego ale czuje, ze umrę właśnie na raka mózgu, albo jelita. Widzę już swój pogrzeb. Panuje deszczowy dzień. Róża krwistoczerwona na nagrobku moje zdjęcie i kropelki deszczu i ... zapewne mi grób podmyje :evil:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fairy 15 wrz 2013, 21:01
Miro, kiedy to właśnie z doświadczenia, też uprawiałam różne macanki :D , nie węzłów, dzięki bogu i partii do węzłów nie dzoszłam
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 cze 2011, 21:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 15 wrz 2013, 21:13
Miro napisał(a):Ma ktoś jakiś pomysł jak żyć ze świadomością nowotworu? Chłoniaka. Wprawdzie wyimaginowany, ale sami wiecie w tym temacie jak to wszystko jest realistyczne. Węzły podżuchwowe mam powiększone (tak, pewnie mi się wydaje) cały czas się macam jak pojebany. Ma ktoś pomysł jak z tym żyć?


Miro, przestań macać - wiem z doświadczenia, że im bardziej obsesyjnie macasz, tym bardziej "czułe" staje się to macane miejsce i w pewnym momencie wyczujesz sobie tam wszystko, a zwłaszcza to, czego nie ma, nawet zaczną cię boleć okolice...

Może idź do zaufanego lekarza, żeby Ci pomacał węzły. A tak w ogóle, to kiedy ja z histerią poleciałam do laryngolog (rzeczywiście miałam powiększony jeden węzeł w dołku szyi) to okazało się, że to co dodatkowo wymacałam sobie na granicy żuchwy i krtani do chrząstki...

Aha, a propos chłoniaka: NIE WŁAŻ NA ŻADNE FORA INTERNETOWE ANI NA STRONY INFORMACYJNE. Ja to przesżłam w zeszłym roku i o mało się nie wykończyłam nerwowo - dopasujesz sobie wsyzstkie objawy. Przeczytasz o potach i zaczniesz się pocić (nieważne, że np. będziesz leżeć pod grubą kołdrą w skarpetkach i z dwoma kotami).

Mądrzę się, a mam fazę na białaczkę...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 17 wrz 2013, 13:17
Witam ponownie. Zrobiłam badania na toksoplazmoze i wyszły ujemnie. Wielka ulga.
Ale wpadłam chyba w nerwice natręctw. Obsesyjnie pilnuje czystosci, ciągle myje ręce. Nie kupie w sklepie wędliny bo nie wiem czy nie była krojona nozem którym było krojone wczesniej cos surowego. A wiadomo od surowego mięsa mozna sie zarazic tokso. Nie uzywam desek do krojenia, wszystko myje po kilka razy zeby miec pewnosc.
Ostatnio byłam w gościach u przyszłych teściów mojej siostry. Jadłam zurek z białą kiełbasą. To były takie cienkie białe kiełbaski pokrojone na małe kawałki i zalane żurkiem. I potem cos mi odbiło i ubzdurałam sobie ze moze ta kiełbasa była surowa, a ja ja zjadłam i sie zaraże toksoplazmozą :(
Moja mama przez pół wieczora tłumaczyła mi ze nikt normalny nie daje surowej białej kiełbasy do żurku. Ze taką kiełbase albo kupuje sie parzoną albo gotuje ja w domu. W dodatku mówiła ze byłoby widac gdyby była surowa. To były takie cienkie kiełbaski jak frankfurterki tylko ze białe.
Nie dawało mi to spokoju przez 3 dni. Potem przeszło i znowu pojawiło sie cos nowego i tak wkółko.
Staram sie z tym walczyc z całej siły. Staram sie ucinac te lęki i złe mysli w zarodku, ale nie zawsze mi sie udaje.
Wczoraj rozmawiałam ze swoim ginekologiem i powiedział zeby zachowywac zasady higieny, nie jesc surowego mięsa i tyle. Powiedział ze nie jest tak łatwo sie zarazic i skoro przez 28 lat swojego zycia nie uwazając na nic sie nie zaraziłam to jest naprawde mało prawdopodobne aby to sie stało akurat teraz. Powiedział ze trzeba uwazac ale bez histerii.
No właśnie... bez histerii...

-- 17 wrz 2013, 12:33 --

Jesli chodzi o węzły to tez przez to przechodziłam. Macałam sie jak głupia. To było jakis rok temu. Mam takie kulki pod żuchwą. Byłam u trzech internistów, az wkoncu poszłam prywatnie i zrobiłam usg i dopiero to mnie uspokoiło. Ale wiem co przezywacie. To jest okropne. Człowiek jest w stanie sobie wmówic absolutnie wszystko. Ze mnie sie śmieli ze jeszcze mi do kolekcji brakuje raka prostaty. Mimo ze jestem kobietą to przecierz wypadki chodza po ludziach :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 23 wrz 2013, 20:33
Ja aktualnie mam powiekszony wezel chlonny na szyi i "mam" chłoniaka lub przerzut, choć lekarz powiedział, że węzeł jest miękki i ruchomy więc okej.
Poza tym guzki w nodze, wg lekarza nic poważnego (choć to tylko wg internisty, nie wiem czy można mieć do nich zaufanie). Poza tym bóle pleców (pewnie już przerzuty) i jakiś guzek w piersi (pewnie rak).

Aktualnie dosyć się boję tym na szyi. Dziwne to, bo po prawej stronie, dosyc duze, miękkie, ruchome, a jak się skręca głowę w lewo, to to się jakby chowa... Jak się tego dotyka to czuć puls.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 26 wrz 2013, 01:16
@anka00:
te zachowania to nerwica natręctw. Ja też takie miewam: obsesyjnie boję się, że mogę zjeść np. coś nieświeżego, potrafię wyrzucić coś, co moim zdaniem jest "zakażone" :). Nałogowo oparzam owoce i warzywa. Borówkę amerykańską opłukuję niemal wrzątkiem. Kiedy mam napady potrafię szorować skórę i rzeczy codziennego użytku spirytusem, bo boję się bakterii.

Co ciekawe, te natręctwa mają charakter napadowy, są okresy, kiedy moje świry są nieaktywne...


Moja nerwica dalej się rozwija: od czasu omdlenia zaczęły się kołatania serca - coś w stylu arytmii (lekarz o tym wspominał). W piątek idę do niego drugi raz, może coś pomoże...

Cały czas uważam, że jestem słaba, bezkrwista i rozpadam się od środka. Jak nie białaczka albo chłoniak to przedwczesna menopauza, PCO, guzy itp. Zachowuję się jak pierdolnięta, nie ma co ukrywać :(

Ciekawe jak ma się mijo i jego węzeł chłonny ?
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 26 wrz 2013, 02:24
fuzzystone napisał(a):Moja nerwica dalej się rozwija: od czasu omdlenia zaczęły się kołatania serca - coś w stylu arytmii (lekarz o tym wspominał). W piątek idę do niego drugi raz, może coś pomoże...

Cały czas uważam, że jestem słaba, bezkrwista i rozpadam się od środka. Jak nie białaczka albo chłoniak to przedwczesna menopauza, PCO, guzy itp. Zachowuję się jak pierdolnięta, nie ma co ukrywać :(

Ciekawe jak ma się mijo i jego węzeł chłonny ?


Kołatania serca, przeskoki, to nic innego jak skurcze dodatkowe pochodzenia nadkomorowego. Wiem bo mam, częsta przypadłość nerwicowców ;)

Węzły mam, chłoniaka czasem miewam :mrgreen: Miło że pytasz ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arielka1988 i 28 gości

Przeskocz do