Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez evi 30 sie 2013, 02:47
Witam, po chwilowych problemach z zalogowaniem się ( musiałam zrobić to od nowa i mam nowy login: evi zamiast evi82)powracam z moja histeria temperaturową. Nerwa - tak wiem doskonale, ze w drugiej fazie cyklu może być wyzsza temperatura, znam doskonale swój cykl i niestety stany podgorączkowe pojawiły się w 3 dniu cyklu kiedy to zazwyczaj mam 36.1-36.4 gora. Ze względu na to, ze mam ok 30 dniowe cykle, sok temperatury mam po 15 dc. lecz nigdy więcej niż 37.1. W tej chwili to już 11 dzień podwyższonej temperatury, dwie wizyty u mojej zaufanej Pani Dr, która twierdzi,ze njaprawdopodobiej to wszystko od gardła, dziś z wymazu podobno wyszły jakieś grzybki i mam nadzieje ze one sa przyczyna tych co prawda niewlkich stanow podgorączkowych ale jednak spędzających mi sen z powiek. Czemu ja nigdy nie mogę mieć jakiś oczywistych infekcji typu angina, na to antybiotyk i po 3 dniach powinno przejść jak normalnemu człowiekowi a tu 11 dni i myśl człowieku co tto może być. Czy Wy również reagujecie niespaniem, brakiem apetytu i brakiem checi do zycia kiedy macie faze na jakas chorobę? Ja momentalnie przestaje cokolwiek planować bo po co skoro to może być to najgorsze i zyje sobie tak w zawieszeniu dopóki temperatura nie opadnie a czy tym razem się uda? nie wiadomo :(

-- 30 sie 2013, 02:57 --

Perla86 myślę, ze mogą to być bóle jelitowe, ból okrężnicy, nie cierpisz przypadkiem na zaparcia? W ciąży metabolizm spowalnia się i nalezaloby wprowadzić jakos diete bo bogatą w błonnik. Słyszalam już od kilku lekarzy, ze wątroba nie boli. Ja kiedyś wyladowalam na w szpitalu na izbie przyjęć w nocy bo miałam dziwne bole w dole po prawej stronie a internista z przychodni spanikowal ze to na bank wyrostek robaczkowy i wypisal skierowanie, pognałam jak glupia, zrobili usg, chirurg mnie wybadal i stwierdzili zapchane jelito! ( a to młode chłopaki były na tej zmianie hehe)
evi
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 sie 2013, 02:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez KonradGorak 30 sie 2013, 22:26
scooby,

Jest kilka rzeczy, które powinnaś zrobić jeśli chcesz z tego wyjść. Po pierwsze zaprzyjaźnić się z myślą o śmierci. wiem, wiem wiele osób na samą myśl się trzęsie ze strachu ale dla hipochondryków to świetna procedura. Bardzo dużo napięcia i lęku uwalnia.

Druga sprawa - skąd ten lęk w Tobie? choroba taty to był tylko zapalnik. Czy kiedyś w jakikolwiek sposób było zagrożone Twoje życie?
Konrad Gorak
Podróżnik, Trener, Terapeuta, Tata,
Dawacz, Słuchacz, Mąż, Człowiek, Psycholog,
Odkrywca, Poszukiwacz, Rewolucjonista

Trener Sukcesu i Inteligencji Emocjonalnej
www.sukcescoach.pl
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 mar 2013, 02:38
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez diatas 31 sie 2013, 08:40
Witaj, Ja uważam, że hipohondrycy przede wszystkim powinni sobie odpuścić badanie samego siebie i zostawienie to specjalistom, a już co najmniej komuś innemu, chociażby chłopakowi/dziewczynie.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 sie 2013, 11:33
- codziennie mam zgagę,

zmien diete albo zrob test ciazowy. Tutaj mozesz pogadac z ludzmi o podobnym problemie post1314272.html?hilit=hipochondria#p1314272
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 01 wrz 2013, 20:04
Jestem podłamana. Od 9 dni mam przemieszczające się bóle brzucha i wzdęcia. Jak już wcześniej pisałam zaczęło się w zeszłą sobotę kłuciem na dole po lewej stronie ( jakby jajnika ) i pieczeniem żołądka. Ból w dole brzucha nasilał się podczas kaszlu i podczas podnoszenia się z pozycji leżącej. Całkowicie skupiłam się na NIM i od rana zaczynałam dzień od sprawdzenia czy boli czy nie. Cały dzień martwiłam się CO I DLACZEGO BOLI !!!
Ból się przemieszcza. Boli np. w dole brzucha a za kilka minut przenosi się na dół pleców, po czym plecy przestają boleć a zaczyna żołądek. Towarzyszy temu wzdęty brzuch, mam uczucie pełności .Wydaje mi się, że najgorzej jest po posiłkach i gdy o tym myślę. Zaczynam się już nakręcać i bać. Dlaczego to nie ustępuje. Mam wrażenie połkniętej piłki, bardzo się denerwuję i chwilami wpadam już w panikę. Najchętniej pobiegłabym już na jakieś badania ... Nie mam z kim pogadać, rodzina ma dość mojej hipochondrii i nie traktuje moich skarg poważnie bo przecież od zawsze na coś narzekam, zmienia się tylko lokalizacja moich bóli i lęków.
Nie wiem co mam zrobić, BOJĘ SIĘ a strach podsuwa najgorsze scenariusze.
2 tyg. temu miałam bardzo stresującą sytuację - wspólnie z mężem zostaliśmy napadnięci przez agresywnego sąsiada. Bardzo to przeżyłam i przypłaciłam ogromnym stresem. Następnego dnia bolał mnie brzuch, wpadłam w stany lękowe, bałam się spać ... Trwało to tydzień, nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Po tygodniu doszedł dodatkowy stres - oddałam dziecko do przedszkola. I od tamtej pory trwają moje bóle ...
Mam wrażenie, że jest coraz gorzej, boję się, że ten brzuch mi zaraz pęknie. Nie boli tylko w nocy i przez chwile po przebudzeniu. Gdy wstaję rano brzuch jest płaski, po pierwszym posiłku pojawia się już wzdęcie i ból ... Cały dzień jestem zestresowana i smutna. Mam wrażenie, że duszę w sobie wiele negatywnych emocji, nie mam z kim pogadać. Są momenty kiedy najchętniej bym się rozbeczała ale nie pozwalam sobie na to. Bardzo się boję, że to coś poważnego ...
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 02 wrz 2013, 16:31
Wracają mi lęki dzisiaj coś mnie w klatce bolało jestem w ciąży tak się boję jak ja dam rade to dopiero początek :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 02 wrz 2013, 23:21
witam cieplutko,dawno nie pisałam i jakoś sobie radziłam ale od paru dni wysiadam-nie dość,ze mam torbiele endometrialne i powinnam iścna operację(swoja drogąnie wiem czy istnieje drugi taki cykor jak ja,poprostu panicznie się boję),to jeszcze od jakiegoś czasu meczy mnie kaszel taki co jakiś czas muszę odkaszlnąć i nie wiem czy to od fajek czy z zatok coś spływa ale wkręcam się na najgorsze...:(A żeby nie było za mało to chyba mam hemoroidy,chyba bo wkręcam sobie wiecie co.....

Pralinko-nie wkręcaj za bardzo się ,ja miałam bardzo podobne objawy jak zaczynała się u mnie endo ,fakt uciążlie dziadostwo ale da się zyc.Trza zrobić odpowiednie badania bo na usg to nie bardzo widać.

-- 03 wrz 2013, 16:16 --

Perla86,Aniu-Serdeczne gratulacje mamuśki:))
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 04 wrz 2013, 22:26
witam
Wszystko byłoby ok gdyby nie bóle jelit straszne skurcze mam przed załatwieniem mecza mnie gazy wzdęcia najgorsze te bóle kurcze są okropne jak sobie radzic z tym boje się ze szkodzę tez dziecku przez te napinania brzucha :( ja nie wiem już co to jest boje się jak zwykle najgorszego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 08 wrz 2013, 11:56
U mnie totalna załamka, Siedze i rycze
Wczoraj byłam na imprezie rodzinnej i jadłam boczek pieczony. Potem zorientowałam sie ze ten boczek leżał na półmisku obok tzw polędwicy łososiowej. Jest ona chyba surowa, tzn wędzona w niskiej temperaturze ale pewności nie mam.
Czy jesli boczek dotykał polędwicy i ja zjadłam ten boczek to mogła sie zarazic toksoplazmozą?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 10 wrz 2013, 22:41
KonradGorak

zapalnikiem byla choroba taty. A jesli chodzi o zagrozenie zycia w przeszlosci, to mialam takowe. Jak bylam w 4 klasie, to zaczelam chorowac na kaszel, podejrzewano zapalenie pluc, oskrzeli. 3 tyg brania antybiotykow nie pomogly. Trafilam na rtg z podejrzeniem raka pluc - mimo 10 lat. Krztusilam sie niemilosiernie. Lekarze rozkladali rece. W koncu trafilismy do lekarki, ktora stwierdzila krztusiec. I to byla trafna diagnoza. Od tego czasu powaznie nie chorowalam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 12 wrz 2013, 11:11
Słuchajcie ja juz ledwo wytrzymuje. we wtorek wyrywałam warzywa w ogródku i prysnęła mi ziemia w twarz. Usta miałam zamknięte. Odrazu poszłam i umyłam twarz woda z mydłem, szczególnie usta. Spanikowałam bo wiem ze z ziemi mozna sie zarazic toksoplazmozą która jest tak niebezpieczna dla dziecka.
Mozna sie np zarazic jedząc niemyte warzywa, owoce, nie myjąc rąk przed jedzeniem, z surowego mięsa.
W domu jak powiedziałam czym sie martwie to mama i mąż powiedzieli ze oszalałam, a tata parsknął smiechem.
Na innym forum zostałam wyzwana od histeryczek, idiotek i chorych psychicznie kobiet które nie powinny miec dzieci.
Jutro ide pobrac krew a pojutrze w sobote beda wyniki. Jesli bym sie zaraziła to juz powinno to wyjsc w krwi.
Boje sie o stokroc bardziej niz kiedykolwiek bałam sie o siebie. Bardzo potrzebuje wsparcia. Duzo płacze i modle sie zeby wyniki wyszły ujemne.
Pamietam jak moje maleństwo machało rączkami i nózkami na usg, jak sie wierciło. Nie wiem jak to przezyje jesli cos mu sie stanie.
Wszyscy mi powtarzaja ze sobie cos ubzdurałam, ze sobie wmawiam, ze wymyslam niestworzone historie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 12 wrz 2013, 11:19
A ja nadal walczę z tematem nogi. Wróciłam z urlopu, mam skierowanie na rtg. Mam w nodze, na goleni chyba z 5-6 małych guzków, twardych, niektóre przesuwalne, inne nie. Miał ktoś coś takiego? Ja oczywiście boję się, że to mięsak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 13 wrz 2013, 17:40
anka00 napisał(a):Słuchajcie ja juz ledwo wytrzymuje. we wtorek wyrywałam warzywa w ogródku i prysnęła mi ziemia w twarz. Usta miałam zamknięte. Odrazu poszłam i umyłam twarz woda z mydłem, szczególnie usta. Spanikowałam bo wiem ze z ziemi mozna sie zarazic toksoplazmozą która jest tak niebezpieczna dla dziecka.
Mozna sie np zarazic jedząc niemyte warzywa, owoce, nie myjąc rąk przed jedzeniem, z surowego mięsa.
W domu jak powiedziałam czym sie martwie to mama i mąż powiedzieli ze oszalałam, a tata parsknął smiechem.
Na innym forum zostałam wyzwana od histeryczek, idiotek i chorych psychicznie kobiet które nie powinny miec dzieci.
Jutro ide pobrac krew a pojutrze w sobote beda wyniki. Jesli bym sie zaraziła to juz powinno to wyjsc w krwi.
Boje sie o stokroc bardziej niz kiedykolwiek bałam sie o siebie. Bardzo potrzebuje wsparcia. Duzo płacze i modle sie zeby wyniki wyszły ujemne.
Pamietam jak moje maleństwo machało rączkami i nózkami na usg, jak sie wierciło. Nie wiem jak to przezyje jesli cos mu sie stanie.
Wszyscy mi powtarzaja ze sobie cos ubzdurałam, ze sobie wmawiam, ze wymyslam niestworzone historie.


1. reakcja rodziny prawidlowa
2. reakcja internetu prawidlowa
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Anna Maria 13 wrz 2013, 17:47
scooby napisał(a):A ja nadal walczę z tematem nogi. Wróciłam z urlopu, mam skierowanie na rtg. Mam w nodze, na goleni chyba z 5-6 małych guzków, twardych, niektóre przesuwalne, inne nie. Miał ktoś coś takiego? Ja oczywiście boję się, że to mięsak.

mam guzki na łydkach i to są zmiany cholesterolowe

Z tętniaka mózgu przerzuciłam się na hipoglikemie. Ogólnie od grypy którą przeszłam 3 tygodnie temu nic nie robię i poleguję bo ciągle "umieram" i jestem osłabiona.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do