Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Ania2004 20 sie 2013, 21:51
Kiedyś nakręciłam się na węzeł, były to czasy kiedy jeszcze opinia mojego ukochanego doktorka zupełnie mi wystarczała ... Ech piękne czasy... :105: Pewnego dnia wyczułam go sobie na szyi, taka kulka ok. 10mm oczywiście tego samego dnia byłam w gabinecie i on powiedział mi ze z węzłami jest jak z brzuchem po ciąży tzn jak już raz się powiększy rzadko wraca do poprzedniego stanu to mnie uspokoiło Czasem przy infekcji jest troszkę większy
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 sie 2013, 18:51

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ŻycieJestPiękne 20 sie 2013, 21:53
Perla, wykres wygląda obiecująco :8):
Posty
16
Dołączył(a)
04 sie 2013, 07:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 20 sie 2013, 21:58
Około 6dnia fl miałam przy szyjce trochę krwi na drugi dzień już ok. U mnie wykresy tak ładnie wygladaja a później bach :bezradny:
A czym dokładnie się zajmujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 20 sie 2013, 22:06
ŻycieJestPiekne z węzłami byłam u hematologa, pomacała mnie trochę, ale wydaję mi się że tego największego węzła nie zbadała, bo musiałam jej pokazywać gdzie je mam, a tamtego jeszcze nie "znałam". Niedoczynność tarczycy mam z przyczyny nieznanej , ale nie wynika z przyczyny autoimmunologicznej (potwierdzone badaniami AntyTPO i AntyTG przeciwciała są bardzo niskie) z tego co wiem PCOS również nie jest chorobą autoimmunologiczną, tylko chorobą spowodowaną zaburzeniami hormonalnymi, więc to odpada.
Wiem o tym, że przy PCOS jest taki problem , ale strasznie się boję , jestem tak słaba psychicznie. :(

Poza tym jem leki na alergie a ciagle mam katar :evil:
Ostatnio edytowano 20 sie 2013, 22:15 przez Carols, łącznie edytowano 1 raz
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 20 sie 2013, 22:14
To jest Hipochondria, poświrowaliśmy teraz furami z koleżankami (tak moje koleżanki nawet same przekładają sobie silniki) i teraz odnoszę wrażenie że nic mi nie jest :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 20 sie 2013, 22:17
Ja rzadko mam takie odczucie, że nic mi nie jest, miałam chwilkę zapomnienia, po czym znów wyczułam tam coś pod pachą, tam coś na szyi i zaczęło się na nowo świrowanie. U mnie to się chyba nigdy nie skończy :( Jem te leki na alergię i mam nadzieje, że te węzły mi zejdą, ale raczej wątpie...
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 20 sie 2013, 22:24
Carols, też jak tu przedmówczyni pisała wiem że węzeł powiększony rzadko kiedy powraca do pierwotnego rozmiaru, jest coraz większy i większy, z każdą infekcją, aż włóknieje i zostaje...

Będzie dobrze, zobaczysz, kiedyś się wrócimy ten tysiąc stron i się pośmiejemy ;)

-- 20 sie 2013, 22:26 --

Ania2004, You make my day :!: Siedzę i aż poplułem monitor, chodzi o te SILNIKI na ciele ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 20 sie 2013, 22:27
Mam nadzieje Miro !! :).
Strasznie mi pomagacie, dziękuje Wam za to :).
W ogóle co sądzicie o tym powiedzeniu ,że "Takim gadaniem "[ w sensie mówieniu ,że boimy się że mamy raka] możemy sobie wygadać , to czy tamto". To jest taka moja druga zmora, boję się że wygadam w jakiś sposób, ale nie mogę przestać o tym myśleć. :(.

Macie jakieś facebooki :D?.
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 20 sie 2013, 22:32
Carols, Nie widziałem nigdy Hipochondryka chorego na coś poważnego, chyba jest raczej na odwrót ;)

A fejsbuki mamy, idzie PW ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 20 sie 2013, 22:36
Hah. no właśnie ciężko o chorego hipochondryka, choć pewnie się zdarza ;) [ zaraz myśli, pewnie ja będę wyjątkiem :D ). W moim domu wszyscy się śmieją,że tak przebadany jak ja , to mało kto jest :D a ja i tak wciąż sobie coś wymyślę, faza na węzły została , bo o ich charakterze jedynie może powiedzieć wycięcię i zbadanie pod mikroskopem. Morfologię mam w sumie lepszą niż 2 i 3 miesiące temu, bo miałam odchylenia a po lekach na alergię mi się poprawiło, w rozmazie z automatu mam trochę za mało granulocytów, ale za to w ręcznym tzw leukogramie, jest wszystko jak najbardziej ok, no może poza monocytami które ciągle mam albo na granicy, albo o 1 za dużo :shock:
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ŻycieJestPiękne 20 sie 2013, 22:44
Perla, pracuję w poradni małżeńskiej, prowadzę pary, które starają się o dziecko...


Carols, myślę, ze nawet gdyby wycieli Ci węzeł to za jakiś czas znów byś doszukała kolejnego i maszyna ponownie ruszyłaby. Trzeba zmienić myślenie...wiem, że się łatwo gada, ale to prawda jest...ja zaczęłam dziś macać nadobojcza, zupełnie bez sensu...
Apropo węzłów pachowych...antyterspirany zawierają sól aluminium, która działa drażniąco na węzły...na USG to było pierwsze pytanie lekarza kiedy się goliłam i czy używam ogólno dostępnego "fa w kulce", odpowiedź brmiała twierdząco...w komentarzu pod wynikiem mam napisane:"pacjentka wczoraj goliła pachy". Przy alergii (nawet bez azs)węzły pachowe i pachwinowe mogą być powiększone. Przy chorbach tarczycy szyjne to również norma-tak mi się wydaje...
Posty
16
Dołączył(a)
04 sie 2013, 07:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 20 sie 2013, 23:10
Wiem, wiem.. ale z węzłami bym się uspokoiła chyba po wycięciu, takie mam wrażenie. Pewnie! wkręciłabym sobie coś nowego na 150% ale może łatwiej byłoby zweryfikować czy to prawda, czy blef. a tak to wycięcie jest jedyną odpowiedzią :(.
Ja ostatnio używam Garniera, ale w sumie też w kulcę :> choć wcześniej używałam dezodorantów w spray'u typu nivea ;). Byłam na USG piersi i w wyniku miałam napisane "pachy z węzłami o prawidłowej wielkości, kształcie , bla bla" ale też dzień wcześniej się goliłam, choć te węzły czuję , albo nie wiem co to jak nie węzły.
Właśnie z tą alergią to nie wiem, bo jedni lekarze mówią ,że tak ,tak przy alergii (radiolodzy i jeden laryngolog) a inni mówią, absolutnie nie -mam alergię wziewną, więc te węzly szyjne mogłyby być. Nie wiem czy nie mam też pokarmowej, bo w gastroskopii wyszło zaczerwienienie przełyku, żołądka i XII stniy na pewno nie toleruję laktozy..
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 20 sie 2013, 23:30
ŻycieJestPiękne może jakieś rady?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 21 sie 2013, 00:12
no dobra to teraz ja ...co mam zrobic w chwili obecnej?? Zaczelo mnie wieczorem kluc w lewej lopatce podczas oddychania i potem nagle poczułam jakbym nie mogla przelknac sliny jakbym miala wiatkie gardlo no i co chwile doslownie co chwile czuje takie zamieranie serca...jakies 3 tygodnie temu mialam ekg i bylo wszystko okey a teraz to nie wiem co robic w dodatku jakos sucho mam w nosie i buzi uspokoilam sie ale czuje sie taka zatkana i jak wezme wiekszy oddech to to uczucie zamierania sie powtarza...Co mam zrobic?? jechac teraz do szpitala? bo o dziwo nie panikuje ani nic jedynie mi to przeszkadza w oddychaniu no i nie mam leku ani paniki wiec czy cos takiego moze byc od nerwicy?? pomozcie...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do