Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ŻycieJestPiękne 15 sie 2013, 21:59
W moim usg pisze:
mam podrzuchwowy 20x7, po lewj stronie szyi niektore zwłókniałe inne do 11mm, po prawej odczynowe do 15mm. Pod pachą 30x9mm,ale on się zmniejszył, a że pod pachą mam często azs to nic dziwnego ze ten węzeł jest.

Ja znalazłam sposób na niemacanie się :D jak zaczynam się macać to zakłądam apaszkę, tzn owijam sobie szyję i już się nie macam 8).

CHęć ciągłego powtarzania badań to niestety objaw hipohondrii...na jakiego chłoniak chorował twój znajomy???

Ostatnio dermatolog kliczna mówiła mi ze alergie mogą powodować powiększenie się węzłów, ale zawsze powinien wypowiedzieć się w tej kwestii onkolog, żeby niczego nie przeoczyć.

Widzisz ze tego co ja czytałam wynika, ze choroba (chłoniak)zaczyna się najczęściej od "wywalenia"któregoś węzła...nagle zdrowy człowiek znajduje u siebie węzeł wilkości śliwki i to jest niepokojące...
Ja byłam na sug 5 lipca i ostatnio miałam już takie myśłi zeby znów pójść...ale po co???jakoś sobie to wybiłam...i narazie czekam,ale mam takie momenty w których macam się wszędzie. Miałam wywalony w kwietniu węzeł zamałżowinowy, i wtedy to była jazda, ale się wchłonął i zwłókniał i wtedy mi ta super radiolog powiedziała, ze węzły nowotworowe same z siebie nie maleją.
Posty
16
Dołączył(a)
04 sie 2013, 07:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 15 sie 2013, 22:08
Przy AZS często powiększają się węzły, ja nie mam AZS, mam alergię na kurz, trawę , zboża i późne drzewo, nie toleruję też laktozy i rosną mi dwie górne ósemki, w sumie jedna już urosła, druga próbuje się przebić od grudnia , ale nie daje rady.

Nie mam pojęcia na jakiego On chłoniaka chorował, wydaję mi się że na nieziarniczego, bo przy ziarnicy taki przebieg.. ? być może ,ale rzadko się zdarza. Ja mam ochotę znów pójść na USG szyi, bo boję się, że przeoczyli te węzły które mam po prawej stronie pod sobą, może One są w pakiecie? chociaż wydaję mi się że nie są połączone.. Choć byłam miesiąc temu na USG węzłow, a na usg brzucha z tą wątroba , gdybym nie wiedziała ile miała cm to bym się nie schizowała.

Bałam się też raka nosogardła, bo przeczytałam że zanim się rozwinie to powiększają się wezły chłonne , ale byłam na endoskopii nosogardła, kratni i uszu i wszystko ok niby. Choć ciężko było zajrzeć bardzo dokładnie bo miałam zalegający katar alergiczny.
Po co ja macałam te węzły :cry:
,
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ŻycieJestPiękne 15 sie 2013, 22:17
a zastanwiałaś się nad tym, ze wielkość narządów jest proporcjonalna do budowy ciała???

Przejrzyj swoje usg i może się uspokoisz...mi to pomoga...gdyby to był chłoniak to węzły miałabyś już jak jabłka a nie jak fasolki.
Wiem, że ciężko przyznać się przed samą sobą, ze to co robie jest bez sensu...ale żadne kolejne dodatkowe badanie Cię nie uspokoi, jeżeli tego teraz nie przerwiesz...musisz sama sobie powiedzieć dość...ja tak miałam z nerwicą natręctw...kazałam się jej odpier...i się z niej sama wyleczyłam...

teraz też próbuję brać to na chłodno...mam sporo tych węzłów,wyczuwalnych, ale one nie są natyle duże żeby tracić na nie czas.
Ja obmacuję dodatkowo mojego synka :( który w lipcu 2012 też miał podejrzenie chłoniaka bo węzły powiekszone i to również w nadobojczu...onkolog nas uspokoiła...i ja miałam rok spokoju, młodemu się powiększyły ostatnio przy infekcji i ja już miałam film...ale walczę z tym i ty też musisz...jeśli poszłabyś jutro na usg to i tak cię ono nie uspokoi...
Posty
16
Dołączył(a)
04 sie 2013, 07:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 15 sie 2013, 22:29
No właśnie! wszyscy mi to mówią, że wielkość narządów jest proporcjonalna, ale ja tam wiem swoje.. wiadomo :D po coś są te wymiary w końcu i od jakiejś granicy uznaje się wątrobę za powiększoną.. sama już nie wiem.
Przeglądam te badania ,ale to mnie nie uspakaja, ciągle czuję taką obawę ,że jednak coś tam gdzieś zostało nie zauważone. Prawda jest taka że od grudnia nic mi się nie powiększyło, a to co znajduje 'nowego' nie wiem czy nie było już od kiedyś. W nadobojczu też mam węzła ,ale ma z 3mm , nie przejmuje się nim jakoś, bo nie powiększa się w żaden sposób.

Ja mam tak,że jak sobie znajdę coś nowego, to zapominam o poprzednim. Powiedzmy jak się zajęłam powiększoną wątroba to zapomniałam o macaniu węzłów, bo ciągle macałam wątrobę, ale potem rzuciłam się na jakieś kulki , nie wiem czy to wezły czy jakieś ścięgna u samej góry pachy i zapomniałam o szyi , nie macałam.. teraz znowu wróciłam do szyi :shock: .
Macam się ciągle, byle gdzie, przy byle kim, rano jak tylko otworze spać , wieczorem póki nie zamknę oczu, choree.....
W ogóle byłam zadowolona z badań krwi bo ogólnie wyszły super, tylko granulocyty troszkę zaniżone, ale i tak mniej niż ostatnio i przedost. dopóki nie zobaczyłam, że dwa wskaźniki mam na granicy normy i już film, że za 2 miesiące już pewnie będzie ponad normę, albo zauważyłam taki wskaźnik jak MID czy coś w tym stylu i przeczytałam ,że to jakieś komórki których nie dało się zidentyfikować i chociaż miałam dodatkowo leukogram-rozmaz ręczny -całkiem OK to nakręciłam się ,że może to jakieś krwinki białaczkowe :shock:

Chodzę na psychoterapię od stycznia, nic mi to nie pomaga :(
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 15 sie 2013, 22:50
Drodzy państwo, witam w klubie "chłoniak", no to jest nas troje :mrgreen: Węzły tak: jeżeli węzeł ma 19x8 jest OK, ale jeżeli 16x14 to już nie. Liczy się oś krótka, dobrze napisane :!: Postarajmy się racjonalizować ;) Ludzie mają węzły namacalne, zostają one po anginach itp. w dzieciństwie więc spokojnie, ja mam z tyłu szyi na linii włosów taki od... odkąd sięgam pamięcią, kolejny mam za uchem i jeszcze wymacalne w kącie żuchwy. Węzły nowotworowe są twarde jak kamienie, Nieprzesuwalne pod skórą (zrośnięte z podłożem i skórą) czyli takie twarde nieruchome wory (łączą się w pakiety) wielkości śliwki :!: (wrzućmy 3 węzły wielkości 12x12 do jednego wora ;) Mam nadzieję że Was trochę uspokoiłem, sam borykam się z tym problemem który wystąpił podczas odstawiania benzo ;)

-- 15 sie 2013, 22:52 --

Carols, Psychoterapia jest jak Ręce które leczą, pomaga tym którzy wierzą w jej efektywność, lub ludziom którzy naprawdę potrzebują pomocy (muszą być prowadzeni za rękę) ;)

-- 15 sie 2013, 22:58 --

I jeszcze jedno, zapraszam do lektury: http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzi ... index.html :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 15 sie 2013, 23:05
To faktycznie jest nas 3 , ale nas dopadło ;) ja pisałam też na forum onkologicznym , z którego mnie wyrzucili delikatnie.. Nie wiem czy nie mam żadnych węzłów 16x14 itd. .. ale chyba ktoś by mi o tym powiedział?? wyczuwam wszystkie jako podłużne choć gdzieś wyczułam węzła w takiej pozycji - a nie takiej | czy to jest ok? mam to tak prawie na górze szyi po boku , nie wiem czy to jest jakiś mięsień czy węzeł, dla mnie już wszystko jest węzłem. Ja w dzieciństwie nie przechodziłam anginy, ale ospę wietrzną i świnkę, dwa razy miałam też pasożyty.. Moje węzły są przesuwalne wszystkie nie twarde jak kamień, ale też nie miękkie jak poduszka.. Kurczę jak mam się uspokoić , nikt nie widzi gołym okiem tych moich węzłów ,to chyba dobrze?. Ja wierzyłam ,że psychoterapia mi pomoże! a jednak nic z tego :( :(. Gdybym nie miała tych cholernych węzłów !! A co jak mam owalnego węzła i nikt go nie zauważył, ostatnio się dowiedziałam, że one niby nie są owalne, ale może niezauwazyli tego który jest w takiej pozycji - czy On może tak leżeć??
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 15 sie 2013, 23:18
a ja sie boje ze mam jakas powazna nieuleczalna chorobe miesni... bo objawy oczywiscie wystepuja...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 15 sie 2013, 23:20
Carols, To długie co wymacałaś to ślinianka przyuszna, kończy się na dole bodajże węzełkiem (miałem z tym jazdę) Tak węzeł może być pionowy, poziomy, pod kątem nie ma to znaczenia. Ale co najlepsze, Poty Nocne - mam po Paroxetynie, z tym miałem akcję niesamowitą :mrgreen: Już czułem że koniec! kropka! Do piachu! ;) Skończyło się tak że fakt, macam się, ale do lekarza nawet nie idę, powiem psychiatrze co się dzieje się i tyle ;) A macam się już coraz mniej. Pozatym chłoniaki są uleczalne niezależnie od stadium wykrycia, jeżeli nie masz wywiadu onkologicznego, nikt w rodzinie nie chorował (w pierwszej linii rodzinie) możesz spać spokojnie.

-- 15 sie 2013, 23:24 --

Kn24, Objawy my sobie zawsze znajdziemy, taka już natura Hipochondrii, ja nawet tak mocno skręcałem głowę aż mnie plecy bolały - jest objaw, jest impreza ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 15 sie 2013, 23:41
A ta ślinianka jest tak jakby zaraz obok tętna na szyi? może i tak , choć po drugiej stronie w sensie lewej nie czuje jej :shock: . U mnie w rodzinie , rodzice są zdrowie, babcia jedna też i dziadek też. Jedna babcia zmarła na raka płuc, ale była chyba trochę sama sobie winna, bo paliła od 12 r.ż różne mocne papierosy typu kamele, sporty.. ja nie palę. Siostra mojej mamy też miała guza w piersi , ale nie wiemy czy był złośliwy, dostawała chemię ,ale podobno by całkowicie wyeliminować możliwość złośliwości, czy coś takiego nie wiem. Nocne poty też przerabiałam :D jako ,że po 1 mam nerwicę, a po drugie mój facet w nocy zazwyczaj dość mocno się poci, i niekiedy to odbija się na mnie, w sensie,że gdzieś się tam od niego umoczę :P od razu mam jazdę i po spaniu.. a skóra to swędzi mnie zaraz jak sobie o tym przypomnę. Lekarze uważają mnie już za wariatkę , w moim ośrodku zdrowia znają mnie już nawet lekarze u których nigdy nie byłam... tak mi wstyd przed wszystkimi, a najbardziej przed sobą. Nie mogę przestać o tym myśleć , macać się, wyglądam z tym macaniem jakbym miała psychozę jak 150...
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 15 sie 2013, 23:46
to ja tak mam ale wlasnie z chorobami miesni...i faktycznie to wszystko czuje nawet jestem przekonana ze jak pojde na badania do neurologa to badajac mnie tym mloteczkiem wyjdzie cos zle ...i ze to jakas powazna choroba ktore mnei zniszczy i tyle z mojego zycia a ja mam jescze tyle do zrobienia :( nienawidze sie tego bac i nie wiedziec co sie dzieje...
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez ŻycieJestPiękne 15 sie 2013, 23:48
Miro, Twoje nastawienie zmienia moje :D dzięki!!!

Jest nas troje z tym podejrzeniem Chłoniaka...heh...no ja borykam się z problemem od stycznia 8) staram się jakoś sobie z tym radzić, nie latać po lekarzach i nie robić badań, no moze gdybym się mniej macała to byłoby lepiej...tak sobie mówię, ze co ma być to będzie, a narazie to trzeba być czujnym i jeśli coś naprawdę się zmieni w moim postrzeganiu węzłów, ale nie na zasadzie, dobra tu po prawej stronie tego węzła nie miałam, więc muszę lecieć go zbadać, tylko wtedy gdy naprawdę będzie się działo coś niedobrego...

MIro, od kiedy masz jazdy na węzły???
Posty
16
Dołączył(a)
04 sie 2013, 07:44

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 15 sie 2013, 23:49
To duże czerwone SE wymacałaś, na niej są węzły, twardsze - stare zwłókniałe, jeżeli chory ząb był w przeszłości, anginy itp. to możesz mieć węzły chłonne własne. Ja staram się nie macać, nie czytajcie informacji o chłoniakach z przed kilku lat :!: W ciągu zaledwie 3 lat leczenie tak ruszyło z kopyta że nawet gdyby, to rokowanie jest mega dobre. Ale to takie pieprzenie, jesteśmy zdrowi jak koń, mamy tylko nawalone do bani, taka prawda. Ja jutro odstawiam kolejną ćwiartkę klona, chyba tu będę dyżurował 24/7 :-|
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Carols 15 sie 2013, 23:49
Ogólnie czasami mam dni, że mam wszystko gdzieś i stwierdzam, że to na pewno nic takiego , że wszystko ze mną ok, ale później znów zaczynam swoje macanie.. i znów się nakręcam, humory zmieniają się u mnie jak w kalejdoskopie ,raz cudnie, raz mniej cudnie...Myślicie że gdybym miała od grudnia chłoniaka to już bym o tym na pewno wiedziała??.

Kn24 może po prostu zrób jakieś badanie , które może rozwiać Twoje obawy? ja po rezonansie głowy uspokoiłam się z fazą SM :)
-nie pytaj dlaczego ja?
-pytaj; jak mam sobie z tym poradzić??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 19:57

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 15 sie 2013, 23:51
ŻycieJestPiękne, Dzięki ;) w kwietniu miałem małą jazdę, no i teraz przy odstawianiu benzo mnie dopadło

-- 15 sie 2013, 23:53 --

Carols, Gdyby w grudniu Ci się węzły zrobiły nowotworowe, to teraz byś tu nie pisała ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do