Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 09 sie 2013, 00:01
Miro, no ja sie wlasnie musze wybrac do lekarza tylko troche mnie to przeraza znow od poczatku zaczynac i mowic o swoich problemach i poddawac sie analizie ale widac nie da rady inaczej choc najchetniej sama bym sie z tym zmierzyla ale sama do konca pewnie nie dam rady. Kiedys bralam przez krotki okres czasu leki i faktycznie na ataki paniki pomoglo ale poza tym czulam sie taka ospala i nieprzytomna, teraz slyszalam ze sa podobno super nowe leki i to zalezy jakie lekarz dobierze wiec moze jest jakas szansa, a jak u Ciebie? chodzisz na jakas terapie? czlowiek wie ze to nerwica a jednak jak sa te objawy to czasem ciezko tak calkiem uwierzyc :/ fajnie ze nie jestem sama :)
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 09 sie 2013, 13:33
witajcie!
ja juz po urlopie, wypoczęłam, trochę schizowałam, ale dzięki brakowi zasięgu i braku połączenia z siecią miałam naprawdę ok wczasy. Oczywiście po powrocie do domu chciałam wszystko nadrobić i pierwszy dzień po urlopie spędziłam na hurtowej konsultacji z naszym kochanym doktorem google. Ostatni mój cykl był długi i chyba bezowulacyjny, plamiłam w połowie jakby na owulację,ale po kilku dniach zaczęłam lekko krwawić jak na miesiaczkę, choć miesiączką to nie było, trwało to 4 dni, a miesiaczkę dostałam dopiero w 45 dc i była bardzo obfita przez dwa pierwsze dni. Wyczytałam, ze to objawy raka endometrium :-( Odnalazłam wiec moje usg z czerwca tego roku i okazało sie ku mojemu przerażeniu, ze mam nieźle przerosnięte endometrium... Nie wiem czy kiedyś patrzyłyście na swoje wyniki z usg, ale moje endometrium miało 16 mm, a norma jest do 15 mm :-( Ginekolog nic na to nie powiedział, tylko, ze przerośnięta śluzówka, bo miesiaczką się zbliza i dostałam ją 10 dni póżniej. Boję sie, ze coś nie tak ze mną... Czy przy niskim progesteronie takie anomalie są możliwe, ja nie wiem czy mam ten hormon nisko, ale śmiem to podejrzewać, zawsze gdy przychodzi do badania ja gdzieś wyjeżdżam, wiec ten miesiąc też mi odpada :-(
Boję się tego cyklu, ze ciągle będę krawić, pocieszam się, że miałam dwa lata temu cesarkę i chyba mało prawdopodobne bym po dwóch latach miała zaawansowanego raka :-( Boję sie czyszczenia, oczekiwania na wynik, ale staram sie jakoś trzymać. Przeszłam na diete, w ogóle wyeliminowałam mięso i dużo się ruszam, trochę pomaga.

Paulag jesteś ciężko chora i pisze to ze współczuciem, bo nawet nie chcę myśleć jaki koszmar przeżywasz sama ze sobą i co robisz swojej rodzinie... Miałaś rezonans dziewczyno i powiem ci, ze mnie by to uspokoiło, większość z nas uwierzyłaby w wynik i ewentualnie zajęła sie inną częścią ciała... Ale ty juz przesadzasz, miałaś wszystkie możliwe badania jakie mogłaś mieć. Ja staram sie mimo wszystko kierowac logiką, to pomaga.Nie ma opcji byś przez dwa lata miała utajonego raka kosci, już by cię nie było kobieto! A ty jesteś dodatkowo w ciąży i zdrowa jak byk! Daj sobie już spokój, już nic nie możesz wiecej zbadać, poszukaj dobrego specjalisty,bo zamkną cie w końcu w jakimś zakładzie. Sama nie dasz rady, to pewne jak nic, bo osiągnęłaś juz granicę śmieszności w swoich podejrzeniach, jesteś tutaj królową.

Anka a skąd wiedziałam, ze tak będzie... Moze cofnij się ileś stron wstecz na tym forum i poczytaj siebie, jak zamartwiałaś się pieprzykami, węzłami, jak marzyłaś o dziecku i praktycznie w każdym poście o nim pisałaś, czy tak sobie wyobrażałaś tą ciążę? Tak chcesz ją wspominać? A jak sobie wyobrażasz wychowanie dziecka, kiedy nie będzie mogło zrobić kroku bez twojego chorobliwie troskliwego oka. Strach o dziecko jestr czymś naturalnym, ale boję się, ze wpadniejsz w obsesję gorszą niż miałaś kiedykolwiek. Jedyne co teraz mozesz robić to dobrze sie odżywiać, relaksować, a co będzie to będzie, niczego nie zmienisz, czy myślisz, ze jesteś w stanie czytając rozpoznać wszystkie objawy i zapobiec katastrofie. Pomyśl sama, nie masz na nic wpływu, musiałabyś leżeć 9 m-cy w szpitalu podpięta pod ktg, które monitoruje ciaże, a i tak mogłabyś ją stracić, widziałam takie sytuacje leżąc na patologii ciąży. Nie pisze tego by cię straszyć, bo twoja ciąza jest zdrowa, dobrze zagnieżdżona, nic się nie dzieje, hormony prawidłowo, skoro wymiotujesz, a ty szukasz, szperasz i po co? Tutaj czytanie nie pomoże, musisz zawierzyć swojemy organizmowi i stworzyc warunki swojemu dziecku, które wszystko odczuwa, a przecież nie chcesz by w przyszłości bylo takie jak ty... Mightman ma rację, zajmij się czymś, bo mam wrażenie, ze większość czasu spędzasz w domu na czytaniu i dumaniu co jest nie tak. Musisz małymi kroczkami sie starać i wszystko będzie szło ku lepszemu, postaraj sie ograniczyc z nerwami tylko do dnia kontroli, ja tak robilam, w trakcie starałam się mało udzielać w sieci i jakoś sie udało :-)
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 09 sie 2013, 14:50
Kn24 napisał(a):Miro, no ja sie wlasnie musze wybrac do lekarza tylko troche mnie to przeraza znow od poczatku zaczynac i mowic o swoich problemach i poddawac sie analizie ale widac nie da rady inaczej choc najchetniej sama bym sie z tym zmierzyla ale sama do konca pewnie nie dam rady. Kiedys bralam przez krotki okres czasu leki i faktycznie na ataki paniki pomoglo ale poza tym czulam sie taka ospala i nieprzytomna, teraz slyszalam ze sa podobno super nowe leki i to zalezy jakie lekarz dobierze wiec moze jest jakas szansa, a jak u Ciebie? chodzisz na jakas terapie? czlowiek wie ze to nerwica a jednak jak sa te objawy to czasem ciezko tak calkiem uwierzyc :/ fajnie ze nie jestem sama :)


Ja jestem stanowczym przeciwnikiem jakichkolwiek terapii, równie dobrze możesz się wyleczyć poprzez oglądanie Kaszpirowskiego, lub Rąk które leczą :mrgreen: Najważniejsze są praktyczne porady, a nie lanie wody jak na terapii. Porad takich lub nawet lepszych udzieli Ci psychiatra, a jeżeli dobrze trafi z lekami to dolegliwości miną same. Pamiętaj tylko że takie leki potrzebują kilku tygodni żeby się rozkręcić.

P.S. Czytajcie internety dalej... ja chciałem kiedyś znaleźć nazwę jakichś dobrych kropli do ucha dla matki (zawiało ją) - wyszło że ma nowotwór ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez weber 09 sie 2013, 15:22
Witam dawno mnie nie było a czemu -szpital (normalny) :D

Tak kombinowałem, że mnie wreszcie wzięli. I co się okazało nie hemoroidy tylko polip w jelicie 8mm ( wycięty klonoskopem). Teraz czekam na histopatologie i jeszcze stan zapalny na końcu jelita.( to jeśli chodzi o ślady krwi w kopie) Ucho powoli sie odetkało ale tmogorafie wywalczyłem mam 19 a 20 strzelam jeszcze gastroskopie. Badania krwi w normie bo tez zrobili. Ale mocz bilirubina norma 0,2 a mi 3 wyszła w krwi ok -lekarz macha ręką (dziwne). Co do psych jest lepiej ale obawy są . Po wynik histopatologiczny strach iść :). A jeszcze co w żołądku będzie to masakra. Ale tak to już z nami jest od choroby do choroby. Aha nie radzę trafić na wewnętrzny w szpitalu. Codziennie liczyłem ile ludzi nogami do przodu jechało. Ale też zobaczyłem jak ludzie są chorzy i każdy dzień z uśmiechem na ustach traktują i Bogu dziękują za niego. Przykład podchodzi lekarz do pewnej Pani i mówi- musimy Panią operować czy wyraża Pani zgodę , jeśli tego nie zrobimy zostało pani kilka dni życia jeśli zrobimy może Pani nie przeżyć. Drugi przykład kolega co ze mną w sali leżał. Miał torbiele na trzustce z bólu konał 3 tygodnie podejrzewali raka -trzustka siadała – każdego dnia pogodny i wesoły –Boże jak ludzie potrafią znosić cierpienie. Potem doszły mu wymioty nie mógł jeść – okazało się ,że przepuklina w żołądku . Powiedział mu lekarz, że z trzustka musi wracać co jakiś czas a na przepuklinę mniej jeść a częściej. Szczęśliwy do domu poleciał. Inny przykład młody chłopak 30 lat robił badania na prawko okazało się , że ma cukier 300 i w ciągu jednego dnia stał się cukrzykiem stracił prace jako kierowca tira. Teraz szczęśliwy że wyszło bo nie wiadomo jak by nie wiedział co by się stało. No i na koniec ludzie umierający straszliwy widok po 3 udarach lezący . Z oczu trzeba było czytać co chcą , dali nam na 2 dni takiego Pana do pokoju. Podchodziłem i z nim rozmawiałem podnosił tylko ręke do góry i mnie ściskał za moją kończynę górną. Karmiony przez nos w pieluchach z cewnikiem. Wspaniały człowiek -cierpiał w milczeniu. Wiecie ile mi to dało uczucia jakie się we mnie rodziły -najpierw strach potem wzgarda a potem szacunek do tych ludzi i zrozumienie i powoli radość każdego dnia że żyję i chodzę.

Teraz tak się zastanawiam czy warto tracić czas na strach i cierpieć bez cierpienia. Czasami dochodzę do wniosku, że szkoda życia i tak go mamy mało szybko mija ,a może zadziałały moje leki na lęk. Sam nie wiem ale szpital swoje zrobił albo inaczej widok innych cierpiących ludzi. Mam nadzieje że nie pogłębiłem waszych obaw a pomogłem.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 lip 2013, 18:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 09 sie 2013, 18:46
weber, Zły dział, właśnie zafundowałeś kilku osobom oglądanie co chwila własnej kupy ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 09 sie 2013, 20:26
Ja mam znów kłucia w okolicach serca nad lewą piersią dopiero co miałam przeszło i znów boje się ze tood płuc przez ten ciężki oddech nie daj esobie rady z tym bardzo rzadko mnie kuło tzn nie trzymało tylko zakuło i puszczało normalnie płakać się chce :(
W dodatku jak miałam od stycznia ładne cykle tak ten bez owulacji jet mimo że testy mi pokazały owulacje :( ja już miałam z tym poblem.
Aniu ty się nie zamartwiaj mnie nagl minęły objawy i wiedziałam że to ŹLE. Ja to się boje jak przezyje kolejna ciaze z nerwica i majac za sobą strate dzieciatka chociaż mi nerwica nie dokuczala przez te 3 miesiące ciąży.
JOvana na pewno nie masz raka endometriozy może cykl ci się wydluzył przez zmiane klimatu( jeśli gdzies bylas w gorach bądź nad morzem).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 09 sie 2013, 21:27
masakra no nie moge tej nerwicy nawet teraz musze wpasc w jakis lek :( a w dodatku jestem sama dzis wieczorem wiec dodatkowo zle to na mnie dziala :(
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 09 sie 2013, 21:49
kn24 łacze się z Toba :( ale ty masz jeszcze dzieciaczki ja jak biore sąsiadki dziecko tak jakos nie mysle bynajmniej.
Wam się objawy zmieniają a mnie codziennie praktycznie jeden objaw jet caly czas od stycznia boje się tego ze on nie mija :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 10 sie 2013, 01:29
perla86, Napisz co się dzieje się ;) Postaramy się o jakieś racjonalne wytłumaczenie, w końcu po coś to forum jest.
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 sie 2013, 11:09
jovana nie raz sa plamienia w srodku cyklu i nie swiadczy to o raku. wyluzuj dziewczyno. ja tez mam jedno usg fzie endo mam powiekszone przed okresem to normalne :D
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 10 sie 2013, 11:56
kochani bardzo wam dziekuje za wasze wsparcie i mały opiernicz od niektórych. Niestety siedze w domu bo bardzo zle sie czuje. nie byłam w stanie nigdzie wyjsc bo czesto robi mi sie słabo, raz nawet zemdlałam.
Ale czuje sie coraz lepiej. Od dwóch dni juz nie wymiotuje, czasem mnie tylko zemdli. Najgorzej jest wieczorami, bo jesli nie zasne do 23 to robi mi sie niedobrze i zaczyna sie zgaga i ból zoładka. dzisiaj zaczynam 11 tydzien ciąży wiec tłumacze sobie ze mdłości juz moga powoli przechodzic i o niczym złym to nie swiadczy. Piersi są nadal powiekszone i obolałe i zaczynam miec mega wielki apetyt i zachcianki, no i wiecznie czuje sie zmęczona.
Macie racje ze niepotrzebnie czytam w necie. Ale to nie jest tak ze specjalnie cos wyszukuje. Np chciałam poczytac o rozwoju ciązy itd i przypadkiem natrafia sie na różne informacje. Inna sprawa ze powinnam w takim momencie zmienic strone, wyłączyc komputer czy cokolwiek innego a nie zaczytywac sie w tym.
perla strasznie mi przykro ze musiałas przejsc taka tragedie. nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 10 sie 2013, 19:58
Aniu powiem tak, że czas leczy rany ale wiem ze nie zapomnę o tym dzieciatku które już 3 miesiące by miało 19 sierpnia będzie rok jak robiłam test :(

Miro a więc jak ogólnie z nerwicą zmagam się już ponad 3 lata lecz dopiero po roku czyli w 2011 poszłam do pychiatry miałam przeróżne objawy, ale mijaly po wzięciu xanaxu brałam go 3 miesiące bez problemu odstawiłam.
W listopadzie 2012 po ubumarciu ciąży i maz tracił prace(już wtedy nie byłam na tabletkach) objawy zaczęly wracac chciałam sobie poradzić sama ale objawy nasiliły się w styczniu tętno które się uspokoiło przez ebivol i bisocard. Ale w tym samym czasie miałam też gniecenie i uciski w brzuchu, kótre nieraz powodują cieżki oddech on występuje nieraz sam nie umiem tego określić tak jakby ciezke powietrze było w plucach oddychać oddycham ale ciężko jak stoje bądź chodze lepiej jak leze to mnie męczy do teraz nie chce minąc nudnoci sa przemijające biore parogen już 3 mieiace prawie i ten objaw nie zniknął dlatego układają mi się scenariusze w głowie jak zaczyna bolec klatka kłuc ze ten ciezki oddech plus te kłucia równa się płuca bądź serce ale bardziej płuca wiadomo o czym mowa :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 10 sie 2013, 21:21
perla86, Więc tak, od stycznia do teraz to gdyby to był nowotwór została by tam papka. Miała byś też gorączki, i węzły, wiadomo te w dole obojczykowym. Były by już też zapewne krwioplucia. Tu jeszcze ważne info dla ludzi z "fazą węzłową": Weźcie sobie tabletkę, taką centymetrową, przyłóżcie do gardła i zobaczcie jakie to kvrva wielkie - tak wygląda powiększony węzeł ;) Ba, nie powiększony bo o powiększonych mówimy kiedy mają powyżej 1cm (w praktyce lekarze diagnozują dopiero węzły pow. 2cm :!: ) Więc co Perełka? ja też miałem kłucia i słabo mi się oddychało, czasem niemożność złapania oddechu ;) jasno wychodzi że to chyba... nerwica? :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 10 sie 2013, 23:30
Miro być może i racja, ale smuci mnie to żę reszta objawów potrafi zniknąć a to niestety nie i tu jest pies pogrzebany bo tego nie potrafie racjonalnie przemyśleć nawet na xanaxie czy afobamie nie przechodzi a powinno. Wiec ciężko mi nie stwarzać jakiś negatywnych myśli. Ja mam to cały czas jedynie jak spie to nie czuje bo to sen Nie wiem co z tym zorbic czemu ja czuje uciski czy ciezkosc w nadbrzuszu a nagle przez to ciężko mi się oddycha nie gleboko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do