Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez weber 13 lip 2013, 17:06
Witaj
Pralinka1 ja miałem podobne jazdy. Całego mnie usztywniało ledwie co nogą ruszałem. Takie mrowienie szczypanie drętwienia do tego przywykłem. Co do SM też to przerabiałem ze wszystkimi objawami i raka mózgu z 7 lat temu ( wtedy źle widziałem).

Paulag24 właśnie robie to samo identyko jak TY – jest nas dwoje :D

Jovana80 - gratuluje i czekam też na takie dni.

Ja teraz jak czytałaście morduje się z uszami albo inaczej uchem. Gardłem (klucha). Miałem tomografie teraz mi druga prpopnuje z kontrastem. Powiedział mi laryngolog już 5 ze w uchu nic nie ma w nosogardle też nie, a jak chcę się przekonać czy nie mam raka to jedyna metoda TK głowy z kontrastem celowana.Mam za tydzień przyjść to napisze skierowanie- teraz człowiek głupi bo msc temu miałem TK tylko bez kontrastu walić redgenem 2 razy nie wiem sam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 lip 2013, 18:26

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 14 lip 2013, 00:29
WEBER
Szum w uszach to mój pierwszy objaw nerwicy, od którego wszystko się zaczęło jakieś 17 lat temu. Pamiętam, że dokuczało mi to ze 2 lata i bardzo się bałam.
Psychiatra poradzil wtedy słuchanie na słuchawkach ulubionej muzyki - trochę pomogło, ale z doświadczenia wiem, że to nie rozwiązuje problemu. Sama nie wiem - czy dzięki lekom na depresje czy po prostu dzięki temu, że przestałam na to zwracać uwagę przeszło. Zdarza się, zwłaszcza w silnym lęku, że słyszę szum ale już się tego nie boję.
Natomiast gula w gardle była swego czasu dla mnie mega koszmarem i doprowadziła mnie nawet do gastroskopii na własne życzenie.
NA 100% TE DWA OBJAWY TO NERWICA. Miałam i minęło, gdy przestałam zwracać uwagę i się ich bać.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez weber 14 lip 2013, 07:50
Pralinka1 Dzięki za pocieszenie. Napisałem Ci na (PW) wiadomość.
Wiesz u mnie było zapalenie trąbki i ucha. Bo lekarz to stwierdził. Nawet jak dmuchał gruchą w nos to przez te ucho słabo powietrze leciało. Teraz mam tak z objawów dodatkowych , że wszystkie dźwięki mnie drażnią. A jak jem np coś chrupiącego to wytrzymać nie mogę tak głośno. Córka w talerz puknie zapiszczy to myślę, że mi uszy pękną. No i czasami w tym uchu mój głos jest za głośny. Do tego jak rano wstaje to ropny katar w nosie. A jak nie to zawsze jedna dziurka z nosa zapchana. I chlupotanie w uchu podczas przełykania. Czasami promieniujący ból z ucha do szyi (krótko trwały). I po tym zacząłem szukać raka nosokratani. Aha jeszcze drapanie w gardle. He He sporo tego. Najgorsze w tym wszystkim, że nie wierze lekarzom. I to już trwa msc i 2 tyg.
Trafiam na samych gburów. Nic nie wytłumaczą. Dla mnie laryngolog to teraz lekarz od czyszczenia uszu nic nie poradzi i nie wytłumaczy. U mnie jest tak, że ta psychika włącza się gdy mam jakieś fizycznie odczuwalne dolegliwości. Leki zacząłem brać dopiero. Znaczy msc już. SSri wiem , że potrzebują czasu. Jak mnie zaciśnie to xanax leci doraźnie. We wtorek mam psychologa. Bo jak nawet mam to czego się boję to trzeba jakoś przetrwać.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 lip 2013, 18:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 14 lip 2013, 16:57
WEBER,
przeczytałam właśnie wszystkie Twoje posty i z tego co udało mi się tak na szybko wychwycić widzę, że chyba mamy wiele wspólnego... - podobne przejścia.
Napisałam Ci wiadomość na PW.
POZDRAWIAM
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez KolorowaKredka 14 lip 2013, 21:22
A mnie kilka minut temu złapał sekundowy, kłujący ból skroni.. Nie mogę się uspokoić, wkręcam sobie że to coś poważnego.. Oszaleję.
KolorowaKredka
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 15 lip 2013, 16:38
jovana to nie jest tak ze ja sobie ten ból wmówiłam. Po wizycie nie ustapił! Jest nadal ale biore nospe i jest bardzo słabiutki.
Dalej sie boje. Mam nadzieje ze skoro lekarz powiedział ze nie ma sie do czego przyczepic to moge mu zaufac. Na koniec wizyty z usmiechem powiedział nie martw sie! bedziesz miała dzieciaka! Chyba widział moja panike w oczach.
Powiedział ze zarodek nie mógł sie lepiej zagnieździc, a szyjka macicy jest długa i wszystko wygląda jak najbardziej prawidłowo. Zarodek miał 2,5 mm i widac było serduszko
lutka ja sie narazie niepotrafie cieszyc ciążą. U mnie dopiero 7 tydzien. Cały czas odganiam czarne myśli.

a tak pozatym to mam codziennie masakryczne mdłości. Zaczynają sie jak tylko otworze rano oczy i trwaja do godz 14 czasem krócej, czasem dłuzej. Są okropne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 16 lip 2013, 14:04
Witam. Jestem tu nowa, a na forum trafiłam bo szczerze mówiąc mam już dosyć. :hide:
Byłam zawsze szczęśliwą dziewczyną, która chorobami się nie przejmowała, zdrowiem też nie, uważałam, że "samo weszło, samo wyjdzie", u lekarze bywałam rzadko.
Niedawno dowiedziałam się, że mój tata ma poważną chorobę. Zaczęłam na ten temat szperać w Internecie i już go widziałam na skraju śmierci.
Potem zaczęłam diagnozować mamę po jej wynikach i już też ją widziałam nad grobem.
Potem przeszło na mnie. Każdą gulkę, pryszcza... Ogólnie w ciągu dwóch tygodni:
- gula w gardle - na pewno refluks albo może rak -> od razu jak na zawołanie miałam zgagę
- ze stresu robiłam luźle kupy (teraz mi przeszło) -> na pewno mam raka jelita
- mam hemoroida koło odbytu - trzech lekarzy go oglądało, każdy postawił tę samą diagnozę, ale ja nie mogłam uwierzyć, że to 'tylko' hemoroidy
- mam coś w jakie ustnej, jakąś plamkę, mały wyprysk -> lecę do dentysty, przecież to początek raka jamy ustnej
- lecę do
ginekolog, wszystko okej, ale za tydzień idę na kontrolną wizytę, bo na pewno się mylił
- byłam ze znamionami u dermatologa, wszystko okej, ale i tak nie wierzyłam, że jest wszystko w porządku, na pewno jest niekompetentny i mnie wkręca.

No i tak spędzam dzień na wyszukiwaniu informacji w Internecie na temat wszelakich chorób, dolegliwości. Masakra! :why: Ostatnio (trzeci raz w ciągu tygodnia!) byłam u Internisty i Pani wzięła mnie krótko (był to inny lekarz niż podczas dwóch ostatnich wizyt) -> stwierdziła, że naprawdę wszystkie moje objawy zapisane w kartotece wyglądają na nerwicę i hipochondrię, sama sobie wszystko wymyślam. Zapisała mi jakieś lekkie lekarstwo. Dzisiaj wyczułam w jamie ustnej coś nieteges. Jutro idę do dentysty.

Szczerze to już jestem zmęczona sama sobą... Nie robię nic innego tylko wymyślam choroby... ;/

Taki stan nie trwa długo - może macie jakiś pomysł jak szybko z niego wyjść póki jeszcze można?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 16 lip 2013, 17:47
a ja wracam do Was po dłuższym czasie nieobecności i tym razem się boję że mam raka żołądka...w poniedziałek mam gastroskopię i szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać badania a jednocześnie boję się bardzo jego wyniku...że mi wyjdzie że to rak :(
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez scooby 16 lip 2013, 22:31
Ach jak dobrze Cię rozumiem... ja też lecę za każdym razem do lekarza, a przed wejściem, w poczekalni, siedzę i się trzęsę, bo boję się, że coś mi jednak znajdzie.

Jutro idę do dentysty: badanie kontrolne, ale przy okazji chyba poproszę o badanie w kierunku nowotworu. ;P W piątek ginekolog.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
255
Dołączył(a)
28 lip 2011, 10:20

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 16 lip 2013, 23:14
Kn24 a co ci się dzieje? pamietam cie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lutka 17 lip 2013, 23:07
anka00 napisał(a):jovana to nie jest tak ze ja sobie ten ból wmówiłam. Po wizycie nie ustapił! Jest nadal ale biore nospe i jest bardzo słabiutki.
Dalej sie boje. Mam nadzieje ze skoro lekarz powiedział ze nie ma sie do czego przyczepic to moge mu zaufac. Na koniec wizyty z usmiechem powiedział nie martw sie! bedziesz miała dzieciaka! Chyba widział moja panike w oczach.
Powiedział ze zarodek nie mógł sie lepiej zagnieździc, a szyjka macicy jest długa i wszystko wygląda jak najbardziej prawidłowo. Zarodek miał 2,5 mm i widac było serduszko
lutka ja sie narazie niepotrafie cieszyc ciążą. U mnie dopiero 7 tydzien. Cały czas odganiam czarne myśli.

a tak pozatym to mam codziennie masakryczne mdłości. Zaczynają sie jak tylko otworze rano oczy i trwaja do godz 14 czasem krócej, czasem dłuzej. Są okropne


Co do mdlosci to ja mam masakryczne od 5 tc a teraz jestem w 10 tc, wiec już 5 tygodni nic nie umiem jesc i pic, schudłam zamiast przytyć, anka00 kobieto ciesz się i nie dopatruj się, ja mam non stop wzdęcia, bole podbrzusza, biegunki , albo zaparcia, tez jestem hipochondrykiem, ale jak pomysle jak długo starałam się o dziecko, teraz staram się nie panikować i cieszyc ,ze zaszłam w ta ciaze w końcu, czego Tobie zycze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 lip 2013, 16:03
lutka ja mam dokładnie to samo. Mdłości od 5 tc. Dzisiaj te mdłości to juz trwają cały dzien. Masakra. Męcze sie strasznie ale jakos daje rade. Najgorsze jest to ze mnie silne mdłości dopadaja jak tylko wsiąde do samochodu, a jutro musze jechac do swojego
ginekolog. Mam nadzieje ze nie nachawtuje doktorkowi na biurko :smile:
Tez mam na przemian biegunki i zaparcia.
Juz sie powoli uspokajam. Mam nadzieje ze jutro gin powie ze wszystko jest dobrze.
Eh.... ciąża w pakiecie z hipochondria to ciężka sprawa.
A najlepsze jest to ze zaszłam własnie wtedy kiedy nie za bardzo tego chciałam. Starałam sie prawie półtora roku i nic. Potem stwierdziłam ze to nie jest odpowiedni moment. Mamy problemy finansowe, ja bez pracy. Swierdziłam ze narazie dobrze ze nie wyszło no i bach :D
Zaszłam w tym sam cyklu w którym tak pomyślałam. Oczywiście jakos specjalnie sie nie zabezpieczalismy bo stwierdziłam ze skoro do tej pory sie nie udało to szanse raczej marne, a tu taka niespodzianka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 18 lip 2013, 19:26
Tak się boję o swój kręgosłup, że to....od około 2 miesiecy czuję dyskomfort w okolicy lędzwiowej,czasami krzyza i kości ogonowej, trwa to nieprzerwanie nawet w nocy czuję ten ból:(((czasami ból przechodzi na jamę brzuszną...:(tak się boję że to rak.nie mam siły na nic, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, a przy dwójce maluchów to niemożliwe...obecnie jestem w 17 tc wiem że wciąży mogą być bóle kręgosłupa, ale w poprzednich wogóle tak nie miałam, a teraz ból nieustępujący wwogóle, więc na myśl przychodzi jeden scenariusz
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Kn24 22 lip 2013, 00:21
perla86 normalni jutro ta gastroskopia i z 1 strony się cieszę a z 2 strony boję że jednak coś tam wyjdzie...nie wiem sama co mi się dzieje bo to jest tak zmienne trochę mnie bolał żołądek ale nie dosyć mocno jakoś bardziej to był ucisk pomiędzy żebrem po lewej stronie a żołądkiem i takie zatkanie a jak mi się odbiło to było od razu lepiej...a teraz w tym momencie czuję suchość taką w gardle albo w przełyku sama już nie wiem gdzie dokładni i klucie w żebrach do tego trochę w klatce piersiowej ale rtg klatki piersiowej miałam niedawno więc wiem że tam jest wszystko okey. Czuję się w ogóle taka odrealniona i osłabiona jak nie ja do tego odczuwam też tą suchośc w nosie. Robiłam w weekend morfologię i crp i jest tam wszystko okey, ale popełniłam błąd kiedy zaczęłam mieć dolegliwości z żołądkiem i się tyle naczytałam na dr google, że wszędzie teraz myślę ze to rak żołądka...chociąz nie mam mdlosci nie chudne i nie wymiotuje. Może cos tam wyjśc w tym zoladku ale oby to nie bylo nic powaznego a ja ciagle czuję że to będzie rak i nie wiem co wtedy az nie chce myslec. Moj maz mnie pociesza bo jest pewien ze bedzie wszystko okey ale ja sie boje dlatgo ze mam tam jakies objawy i wlasnie dlatego przez te objawy nie moge dzis spac co dziwne leku nie odczuwam ale zawsze musi nam towarzyszyc lek??
Nie ważne, ile razy się upadnie.
Ważne jest, ile razy się podniesiemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
09 lis 2009, 16:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do