Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 03 cze 2013, 21:06
paulag gratuluje. Dziekuje za modlitwe, napewno sie przyda.
Ciocia miała załatwic mi prace ale chyba nic z tego nie bedzie :( Siedze codziennie, przeglądam mnóstwo ofert, wysyłam cv i nic

-- 03 cze 2013, 20:08 --

Wszyscy dookoła są w ciąży tylko nie ja. To takie przykre i dołujące. Tzn ciesze sie bardzo szczęściem innych ale jednoczesnie serce mi krwawi.
Dziewczyny dbajcie o siebie i ciszcie sie swoim szczęściem

-- 03 cze 2013, 20:10 --

I zeby było weselej to przypomniały mi sie pieprzyki na plecach. Po prostu cudnie :?


Mi to sie juz wydaje takie nierealne zebym zaszła w tą ciąże, czuje sie gorsza, nic nie warta

-- 03 cze 2013, 20:15 --

Czasami mysle sobie ze bóg mi nie daje dziecka bo nie nadaje sie na matke , albo nie zasłużyłam sobie na to :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lutka 03 cze 2013, 21:46
anka00 tak samo się czułam, do kitu z lękami, bez pracy, już nie wierzyłam ,ze się uda, wiec to jest calkiem zrozumiale, mi wysiadł prawy jajnik, lewy od jakiegoś czasu jajeczkowal i myslalam,ze nici z tego, bo wydawalo mi się,ze jest zatkany, jeszcze mam schiz i boje się,ze zarodek nie dotrze do macicy. zajdziesz w ciaze tylko troszkę się rozluznij, pomysl,ze ten cykl weźmiesz na spontan, mi nie do końca udało się wyluzować, alw do tefgo stopnia się wyluzowałam,ze miałam poraz pierwszy od roku ochote na mojego meza i zaskoczylo. napisz mi ile masz lat???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 03 cze 2013, 21:52
lutka mam 27 lat, prawie 28. Postaram sie jakos odpuścic ale boje sie ze jest to z góry skazane na niepowodzenie. Juz tyle razy sie starałam odpuścic i dupa. Zawsze było wyczekiwanie terminu miesiączki w napięciu i ryk. Eh.... test ciążowy lezy sobie w szufladzie i czeka

-- 03 cze 2013, 20:54 --

Ja mam jeszcze taki problem ze bardzo sie boje ze cos złego stanie sie moim bliskim. Np nie daj boze zeby mąż nie odebrał telefonu jak jest w pracy bo odrazu mam puls 200 i mase czarnych mysli i łzy w oczach a za 5 minut okazuje sie ze np był w toalecie. Taki zemnie świr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lutka 03 cze 2013, 21:56
[quote="anka00"]lutka mam 27 lat, prawie 28. Postaram sie jakos odpuścic ale boje sie ze jest to z góry skazane na niepowodzenie. Juz tyle razy sie starałam odpuścic i dupa. Zawsze było wyczekiwanie terminu miesiączki w napięciu i ryk. Eh.... test ciążowy lezy sobie w szufladzie i czeka

quote]

ja miałam 28 i pol jak zaszłam z corcia w ciaze, spokojnie, zajdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 03 cze 2013, 21:57
Aniu napewno jeszcze będziemy mamami ;) Jestemy młode
Ja tez nie pracuje siedze i rozmyslam ech
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Alexandra 03 cze 2013, 22:26
anka00 napisał(a):Hej ja jestem totalnie załamana. Nie daje juz rady rady. U mnie to chyba depresja. Znowu distałam okres, znowu sie nie udało :( . Przepłakałam wczoraj pół dnia. Dlaczego nie moge zajsc w ciąże?! Dlaczego mnie to spotyka?! Nie mam pracy, nie mam dzieci, nie mam pieniędzy. Siedze codziennie sama w domu bez sensu i jakiegos celu. mam dosc takiego życia. Nie chce juz tak... To tak cholernie boli. Ciągle sie dowiaduje o ciążach moich koleżanek


a ile masz lat, że tak się załamujesz?

-- Pn cze 03, 2013 10:28 pm --

ja mam odwrotnie, prawie 30 lat i nawet nie myslę o dziecku, tzn myśle, ale to związane jest bardziej z lękiem- niemowlak, ciąża, jakieś karmienie, utrata swobody- przeraża mnie to, że aż obsesji dostaję
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 04 cze 2013, 11:16
perla pamietam Cie :)

Jak tak sobie mysle ze jakbym znalazła wreszcie prace to bym sie psychicznie duzo lepiej czuła. Miałabym jakis cel, mniej czasu na rozmyślanie, kontakt z ludzmi. Moze w ciąże tez bym zaszła bo nie miałabym czasu sie martwic i zastanawiac. Siedze i przeglądam fora o bezpłodności i problemach z poczęciem dziecka. Sama niewiem po co

Dziewczyny bardzo wam dziekuje ze za miłe słowa. Dobrze ze jesteście i moge sie wygadac bo inaczej bym chyba oszalała. Coprawda mąż bardzo mnie wspiera, ale on ma inny charakter, jest zdecydowanym optymistą, chyba nie rozumie mnie tak do konca.

Chyba przestane czytac te fora bo mnie to jeszcze bardziej nakręca i dołuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agulk11 04 cze 2013, 13:15
Witajcie, ja jestem tu nowa:) Wczoraj byłam u lekarza i dostałam diagnozę nerwica lękowa. Mam drżenie wszystkich mięśni, jak coś robię, to czuję drżenie ciała jakbym była po wielkim piciu albo po grypie. Nie mogę się schylić, podnieść rąk do góry, bo cała drżę! Masakra:( Wymyśliłam sobie, że to sm ;/ Psychiatra powiedziała, że nie widzi nic niepokojącego w badaniu ale ja i tak się boję:( Już nie mogę wytrzymać, miałam biec dzisiaj do neurologa, ale myślę, że głupio tak od razu, tym bardziej, że do tego samego ośrodka zdrowia i karty te same:( I później ona na wizycie zobaczy, że do neurologa zaraz pobiegłam i głupio będzie;/

Ale najgorsze, że ona powiedziała, że jak mi te drżenia nie przejdą to będę musiała iść do neurologa. A ja z całej wizyty pamiętam tylko to i cały czas drżę i cały czas myślę o tym neurologu :why: Boże, co za koszmar :why:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 cze 2013, 13:00

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 04 cze 2013, 14:39
agulk11 spokojnie. Nerwica potrafi dawac naprawde różne objawy, ale ja dla własnego spokoju bym poszła do tego neurologa. Nie rozumiem dlaczego ma byc głupio jak lekarka zobaczy ze poszłas odrazu do neurologa?! Przecierz tu chodzi o twoje zdrowie. Masz prawo konsultowac sie z różnymi specjalistami i nic nikomu do tego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agulk11 04 cze 2013, 14:45
anka00 napisał(a):agulk11 spokojnie. Nerwica potrafi dawac naprawde różne objawy, ale ja dla własnego spokoju bym poszła do tego neurologa. Nie rozumiem dlaczego ma byc głupio jak lekarka zobaczy ze poszłas odrazu do neurologa?! Przecierz tu chodzi o twoje zdrowie. Masz prawo konsultowac sie z różnymi specjalistami i nic nikomu do tego


Wiesz, masz rację, chyba jednak pójdę:) Jak wrócę to zajrzę tutaj :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 cze 2013, 13:00

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez julkaapril 04 cze 2013, 15:20
ja też mimo iż leczę się u psychiatry to chodzę do neurologa..i moja neurolog mi powiedziała, że nie widzi nic w badaniach ale obserwuje mnie..a też mi się trzesą łapy..ale ja to mam i skurcze i ciężkość mięsni jeszcze..ale nerwica może wszystko naprawdę ;p spokojnie..!! będzie dobrze.. :)
,,..Tak, na to wygląda. Odbiło Ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś Ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.." :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:12
Lokalizacja
Pomorze

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agulk11 04 cze 2013, 19:30
Byłam i w sumie pocałowałam klamkę, bo okazało się, że neurolog ma urlop :yeah: No cóż, taki mój nieszczęsny los. Najgorsze jest to drżenie, mam wrażenie, że mam tak napięte mięśnie szyji, ramion, nóg... Jak tylko obrócę głową to cała drżę... Jak się schylę, jak po coś sięgam ręką... Ależ cholerstwo się do mnie przyczepiło, mam już dość tego :evil: Właśnie odkryłam, że tak jakbym musiała kontrolować siłą woli napięcie mięśni, bo beze mnie one nie dadzą rady. Heh, dziwne uczucie. Jak skupię się na napięciu nóg to mogę spokojnie ruszać głową:D

-- 04 cze 2013, 19:47 --

Czytam sobie Wasze wypowiedzi i widzę, że trafiłam tam gdzie chciałam:) Wiecie co, własnie jak się tak patrzy na czyjeś dolegliwości to wydaje się to takie oczywiste, że ktoś nie ma raka, guza, itd. Na pierwszy rzut widać czy ktoś jest zdrowy czy chory. Mi np. wszyscy mówią, że jestem zdrowa, że mam się nie przejmować, cieszyć życiem. I co z tego kiedy ja sama czuję się okropnie? Jestem zmęczona, nigdy nie mogę zasnąć, potem budzę się znów zmęczona i tak w kółko. Przez cztery lata było mi duszno. Miałam wrażenie, że się duszę... Kilka razy wylądowałam w nocnej przychodni, mnóstwo badań etc. I nic. Z bólem brzucha to już nie wspomnę ile razy chodziłam... Wkręciłam sobie zapalenie wyrostka, i kilka razy wstawałam o 5 żeby przed zajęciami zdążyć pojechać do przychodni... Istne szaleństwo jak się na to patrzy. Czerniak, guz mózgu, toczeń, twardzina - to też oczywiście przerabiałam. Obecnie jestem na etapie sm...:/

U mnie jest najgorsze to, że jestem na studiach lekarskich. I każdą chorobę o której usłyszę oczywiście mam... Kiedyś podczas zajęć na hematologii dziecięcej mieliśmy seminarkę o białaczkach. I opowiadal nam dr jakąś ciekawą historię jak to "zdrowe" na pierwszy rzut oka dziecko po wielu tułaczkach wylądowało w klinice z białaczką. Słuchajcie, ja w trakcie tych zajęć czułam jak fatalnie pogarsza się mój stan zdrowia. Wyszłam z nich przekonana, że mam białaczkę, bo przecież wszystkie objawy się zgadzały... Nie wiem, co jeszcze mogę napisać o sobie, jak mi się coś przypomni to zajrzę do Was:)

-- 04 cze 2013, 20:20 --

Przypomniałam sobie jeszcze, że kiedyś poszłam do kardiologa i mówię, że mam duszności i wogóle, a on mi na to, że duszność tak nie wygląda. hehe, a ja nie mogłam dychać i myślałam że to koniec. No i zapytał jeszcze czy mi nie szkoda kasy na wizyty... :/ W sumie dobrze, bo to znaczy, że jednak nie widzi u mnie nic podejrzanego, ale żeby aż tak do pacjenta? :D
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 cze 2013, 13:00

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez julkaapril 04 cze 2013, 20:20
Świetnie Cie rozumiem..też jestem na etapie SM a z medycyny poniekąd zrezygnowalam i też z tego względu, że nie podołam psychicznie mimo iż zawsze byłam pewna, że jestem do tego stworzona^^ ale co sie wie, to sie wie..i teraz jestem przekonana, ze mam SM a raczej przerażona..jakoś skupiłam się najbardziej na tych najgorszych chorobach guzy i tętniaki już mam wykluczone..to teraz SM a jak inaczej xD mam nadzieję, że nam przejdzie..coraz więcej nas tutaj panikujących przed SM xD
,,..Tak, na to wygląda. Odbiło Ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś Ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.." :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:12
Lokalizacja
Pomorze

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez agulk11 04 cze 2013, 20:25
julkaapril napisał(a):Świetnie Cie rozumiem..też jestem na etapie SM a z medycyny poniekąd zrezygnowalam i też z tego względu, że nie podołam psychicznie mimo iż zawsze byłam pewna, że jestem do tego stworzona^^ ale co sie wie, to sie wie..i teraz jestem przekonana, ze mam SM a raczej przerażona..jakoś skupiłam się najbardziej na tych najgorszych chorobach guzy i tętniaki już mam wykluczone..to teraz SM a jak inaczej xD mam nadzieję, że nam przejdzie..coraz więcej nas tutaj panikujących przed SM xD


Ooo, z którego roku zrezygnowałaś? Ja jestem na IV i w sumie myślę skończyć. Z nerwicą planuję się swego czasu uporać choć trochę:)

A dlaczego myślisz, że masz SM? Jakie masz objawy?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 cze 2013, 13:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do