Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 24 maja 2013, 21:03
brodacz89, To ja miałem na samym początku nerwicy. Pobiegłem piechotą do szpitala oddalonego o 2.5km -Co panu jest? - Zawał! - jak pan się tu dostał -Przybiegłem, Ale mieli ze mnie ubaw ;)

Ale kurcze teraz na serio mam gulkę pod językiem! Niebolesna wielka na 2 milimetry gulka! Normalnie pełne gacie...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lutka 24 maja 2013, 23:18
a ja mam jazdy od listopada z rakiem zoladka, wpustu i przełyku, do tego stopnia, ze jak więcej zjem niż zaplanowałam zaczyna mnie bolec, ohydny bol w klatce i na plecach, już nie mam sily, czeka mnie jeszcze ta nieszczesna gastroskopia, ale ok, dam sobie rure wepchać do przełyku już wszystko zniose, żeby tylko się pozbyć tych stanow, albo nowe sobie wkrece???

-- 24 maja 2013, 22:21 --

Miro napisał(a):brodacz89, To ja miałem na samym początku nerwicy. Pobiegłem piechotą do szpitala oddalonego o 2.5km -Co panu jest? - Zawał! - jak pan się tu dostał -Przybiegłem, Ale mieli ze mnie ubaw ;)

Ale kurcze teraz na serio mam gulkę pod językiem! Niebolesna wielka na 2 milimetry gulka! Normalnie pełne gacie...

miro to nie rak, tylko jakiś przerosniety gruczol, ja mam pelno na dziąsłach tego cholerstwa i na wargach biale plamki, nie boj się :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez brodacz89 25 maja 2013, 15:13
Miro hahahahaha ale mi chłopie od razu poprawiłeś humor hehehehe mam zawał ale biegiem dałeś rade przybiec do szpitala hahahhahaha no niestety to jest śmieszne,ale podczas samego ataku to nikomu nie jest wesoło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 13:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 25 maja 2013, 15:28
lutka, Mnie tego typu nowotwór z miejsca minął jak się dowiedziałem jakie badania trzeba przejść, wyzdrowiałem w jakieś 10 sekund...

brodacz89, No właśnie, za kilka miesięcy będziemy się z tego śmiać :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tahela 25 maja 2013, 16:02
Miro,
nie masz raka , tp zwykłe powiekszenie slinianki, tak sie dzieje jak człowiek troche przemarznie i jest podziębiony, tez mam to czasami
lutka,
tez mam skierowanie na gastroskopie tylko z ejakos nie moge sie zapisac , odwlekam , ale musze w końcu bo mam jazdy tez zoładkiem,że rak
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lutka 25 maja 2013, 16:36
miro ty to jesteś fajny chlop, no tak niektóre badania sa tak przerazajace, ze chcąc nie chcąc człowiek od razu zdrowieje :D

tahela jezu ja już wkręcam sobie tego raka zoladka obsesyjnie, ale chyba tak jak miro wylecze się sama, bo tak cholernie się boje tej gastro. Jeden plus, ze nie potrafie dużo zjeść na raz i waga spada i nawet się sobie podobam-ach te kobiety :D

tahela napisz mi proszę jak cie ten zoladek boli???czy plecy tez ,czy masz tylko skurcze całego zoladka???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 25 maja 2013, 20:11
A ją mam schizy na temat mojej nogi i bólów jakie odczuwam w piszczeli;(((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 25 maja 2013, 22:55
A ja sie boje ze coś jelitami czesto czuje wokol pępka twarde jak kamien codziennie dodatkowo mdlosci też codzienność mialam gastro ok a mir mdli jak wstane jak tu jeść czy na badaniu cos przeoczyli juz nie wiem co robic dalej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Miro 26 maja 2013, 15:59
perla86, Na 99,999% Na badaniu nic nie przeoczyli, czyli jak coś masz, to szanse podobne jak trafić w totka, tak już mamy my, hipochondrycy niestety...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez tahela 26 maja 2013, 16:02
lutka,
mnie nie boli zoładek czuje ucisk mocny i niedobrze i i słabo odrazu , takze sie zwijam i leze , ale boli wtedy rzeczywiscie gdzies w okolicach pleców i kucia w klatce piersiowej ech
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lutka 26 maja 2013, 19:13
tahela mam to samo, gniecie , ciśnie, a jak rozboli to promieniuje na klatke i plecy, o matko przeczytałam,ze to może być kurcz wpustu albo przepuklina przełyku, w polowie lipca mam gastro to w końcu będę wiedziała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 26 maja 2013, 19:35
Dziewczyny, miałam identyczne wkręty, aż w pewnym momencie przyjęłam do wiadomości, że problemy z żołądkiem i jelitami, to coś absolutnie naturalnego dla nerwicy. To może być coś niepokojącego, ale to w przypadku, gdy się nie uspokoimy. Bo w końcu paradoksalnie rozwalamy sobie organizm samym zamartwianiem. I tak, mam świadomość, że to wiecie, ale może pora podjąć decyzję o życiu wedle zasady "negatywne emocje wpływają na moje zdrowie"?:> Bo poważnie, to daje tak dużo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez lutka 26 maja 2013, 19:47
WYSLOWIONA ja sobie codziennie powtarzam "myśl pozytywnie, gdyby to był rakm już bys nie zyla",ale jak poczuje ten bol miedzy łopatkami i to gniecenie mometalnie mam atak paniki i myśli wokół nowotworu :(, aktualnie zmieniam lek i psychiatrę, mam nadzieje,ze jutrzejsza wizyta cos wniesie i nowy lek chociaż złagodzi moje myśli, które sa natrętne i wokół jednego-rak, rak, rak. Przez to wszystko, przez ten wieczny stres i przygnębienie rozchwialam się hormonalnie i w ciaze nie potrafie zajść :(, tylko,ze mi się wydaje caly czas, ze ja nie mam nerwicy, ze przecież bedac przygnebiona większość dnia nie oznacza jeszcze nerwicy???wiem wiem g...prawda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 26 maja 2013, 20:13
tylko,ze mi się wydaje caly czas, ze ja nie mam nerwicy, ze przecież bedac przygnebiona większość dnia nie oznacza jeszcze nerwicy???wiem wiem g...prawda...


No trudno, nikt nie mówi, że by poradzić sobie z problemami, trzeba się zaklasyfikować jako neurotyk, czy osoba z depresją;) Pracuj nad konkretnymi problemami. Na przykład te myśli o raku. Wiadomo, leki zmienią Twój stan, ale one są głównie po to, byś mogła w tym czasie zmienić swoje nawyki myślowe. Usiądź raz i zastanów się nad jakąś strategią. Na przykład możesz zapisać na kartce, że martwienie się przynosi Ci więcej złego niż dobrego. Pamiętam, jak mi było ciężko zignorować pewne znaki organizmu, bo ciągle miałam w głowie "a co, jeśli...?".
Po prostu zdecyduj o tym, że te myśli są bez sensu. Jesteś jedyną osobą, która ma wpływ na to, o czym myślisz. Uświadom sobie, że jeśli zastanawiasz się, czy nie masz raka, to chcesz się zastanawiać. Myślisz o tym, bo chcesz o tym myśleć. A chcesz, bo wydaje Ci się, że to daje Ci większą kontrolę. Ale nie daje:) I w to musisz uwierzyć.

PS. Ja wymieniłabym przekonanie "jeśli miałabym raka, już bym nie żyła" na "jeśli będę miała raka, zauważę niezbędne sygnały niezależnie od tego, czy będę na nie bardzo wyczulona, czy nie. moja nadwrażliwość nie daje mi bezpieczeństwa" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do