Nerwica a używki

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 25 sty 2006, 12:59
Olu Cappucino zawiera kofeinę (moze niewoelkie ilości), ponieważ głównym składnikiem cappucino jest kawa naturalna rozpuszczalna......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Olka 25 sty 2006, 13:10
DarkAngel napisał(a):Olu Cappucino zawiera kofeinę (moze niewoelkie ilości), ponieważ głównym składnikiem cappucino jest kawa naturalna rozpuszczalna......

bezkofeinowa............ :lol: :lol: kurde przeciez to dzieci pija:))))
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 25 sty 2006, 13:16
piją, piją..... a przeczytaj sobie z tyłu opakowania skład. Nie mówie że zawiera tyle co zwykła mała czarna, ale mimo wszystko zawiera.........
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Olka 25 sty 2006, 13:19
Dobra niech Ci bedzie.......... ale z pobudzeniem to chyba pzresada:)))) hehe
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez KOREK 25 sty 2006, 15:48
Zaje...fajna dyskusja ktora niestety do niczego nie prowadzi.Z jednej strony kawa jest uznawana za najbardziej rozpowszechniony srodek antydepresyjny z drugiej strony moze powodowac/w nadmiarze/"wybuchowy"temperament a nawet małe paranoje.U nerwicowcow działa roznie zaleznie od indywidualnych reakcji organizmu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez marmarc 26 sty 2006, 08:41
według składu na opakowaniu cappuccino zawiera ok.8% kawy rozpuszczalnej. A ta którą kupiłem ma dodatkowo węglan magnezu. Więc może magnez znosi negatywne działanie kawy i wychodzimy na "zero" ? :-)
A tak w ogóle to chodziło mi o wybadanie czy ludzie z problemami na podłożu nerwicowym mają zwykle szlaban na picie kawy i herbaty czy nie.
Marc.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez agnes635 31 sty 2006, 10:39
Jeśli biorę xanax zwłaszcza w pierwsze dni to kawa obowiązkowa bo nie mogę się obudzić (oczywiście rano)Pan daktor nie pozwolil więcej bo kawa wypłukuje magnez,który jest potrzebny naszym nerwom.Herbatka -oczywiście byle nie czarna i ja mu wierzę. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez bibi 31 sty 2006, 11:36
marmarc napisał(a):A tak w ogóle to chodziło mi o wybadanie czy ludzie z problemami na podłożu nerwicowym mają zwykle szlaban na picie kawy i herbaty czy nie.
Marc.

moja psychiatryczka powiedziała że jest zakaz bo nerwy są sztucznie pobudzane i nieprawidłowo odbierane są różne bodźce a co za tym idzie reagujemy na nie lękami
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

dobra kawa w umiarze jest dobra

Avatar użytkownika
przez Starościna 31 sty 2006, 13:30
Kawa- owszem owszem lubię 1 sobie wypić wieczorkiem ( nescafe gold rozpuszczalna ze śmietanką i cukrem) ale na jednej się najczęściej kończy... kawę piję dopiero od jakiegoś roku ale wcześniej nie było na to szans .. za duże lęki miałam... kawa mnie pobudza i dlatego pozwalam sobie na nią tylko gdy wiem że wieczór będzie już bezstresowy... rano o kawie nie ma mowy absolutnie.... czasem zdarza mi się wypić 2 kawy ale to tylko w sytuacji gdy mam totalnie bezstresowy dzień i jestem w miłym towarzystwie ( np. dzionek spędzony w moim domku nad jezorem.. cisza spokój... )

a herabata- piję jej mało i raczej słabą....

polecam wszystkim wodę mineralną... im większy stres tym jej więcej piję... na przemian z czymś co zawera cukier np. fantą lub sokiem.. ale minrealna uspokaja...

(pisząc to popijam mrożoną herbatę nesti .. tak jej oprzeć się nie mogę... sklad....ekstrakt herbaty ale nie pisze ile więc pewnie mało... )
Imperrare Sibi Maximum Imperium Est!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
30 sty 2006, 23:28
Lokalizacja
Opole

Herbata

przez Michal70 31 sty 2006, 14:04
U mnie było to samo z kawą.
Tak lubiałem smak kawy że wypijałem jej 5 do 8 dziennie.
I nigdy nic mi po niej nie było.
I pamiętam jak zaczeło mnie brać to stopniowo malał mój margines na wypiscie kawy aż do zera.

Ale wracając do herbaty.

Nie piję teraz kawy , alkochol tez zero od 7 lat (nawet najmniejsza ilość mnie tak pobudza, że trzy dni chodzę do tyłu)
Papierosy też zero.

No to w lato jestem maniakiem coca coli na co mi zwraca uwagę każdy znajomy że przesadzam z tą colą.
No i herbatka.
Piję jej bardzo dużo, ale słabiutkiej.
No i ostatnio jak mnie złapało to psycholog do którego chodzę spytał mi się o herbatę.
Jak mu powiedziałem to mnie ochrzanił że 15, czy 25 herbat w ciągu dnia to gruba przesada.
Polecił mi zioła (melisa, pokrzywa, mieta i.t.d.) ale wszystko w umiarze.
Stwierdził że herbata wypłukuje sole mineralne i po takiej kuracji mogą pojawić się objawy abstynęcji co u mnie może potęgować lęk.
Co wy na to.

Pozdrawiam
Michał
pozdrowionka
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
30 sty 2006, 18:10
Lokalizacja
internet

Avatar użytkownika
przez Starościna 31 sty 2006, 16:50
Michal70 - cola mówisz... ja sama też uwielbiam cole... jak jest ciepło...i szczególnie jak jest sesja... to dużo jej piję ale niestety mój żełądek się buntuje po pewnym czasie i muszę to odstawić...

co do herbaty... wszystko w nadmiarze szkodzi... faktycznie ja też słyszłam od moja przyjaciółki doktórki że i kawa i herbata wypłukują sole mineralne... dlatego ja staram się wypić w ciągu dnia choć 1-2 kubki mineralnej (różnie to bywa w praktyce ale się staram:))

piję natomiast nałogowo soki....

kiedyś próbowałam odstawić wszystko do picia co zawiera cukier.... przeszłam tylko na wodę mineralną i gorzką herbatę... i po 2 dniach musiałam się napić coli.. bo mnie tak zaczeły lęki trzepać...

organizm się do wszystkiego przyzwyczaja... wg mnie nie powinieneś odstawiać herbaty bo to będzie szok i org się będzie swojego dopominał... ale może powinieneś pić jej trochę mniej... wszystko z umiarem:):):)

(papierosy- 0 , alkochol... tylko jak odstawię leki... ostatnio piłam z rodzicami dobre wino do wigilli pół lampki białego półwytrawnego... potem troszeczkę szampana na sylwka.. na codzień nie piję ani kropli....)

SIeMa
Imperrare Sibi Maximum Imperium Est!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
30 sty 2006, 23:28
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez cicha woda 03 lut 2006, 12:41
Co sądzicie o piciu kawy i braniu leków antydepresantów czy przeciwlękowych? Czy w ogóle można wtedy pić kawę?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Magda-27 03 lut 2006, 12:52
Ja codziennie rano, od 2 tygodni, biorę velafax i do śniadanka zawsze piję kawkę rozpuszczalną z dużą ilością mleka i nie zauważyłam żeby to miało jakiś wpływ na działanie leku :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez innge 03 lut 2006, 12:53
Magda-27 napisał(a):nie zauważyłam żeby to miało jakiś wpływ na działanie leku :)


ja rowniez ;)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do