Jak długo macie nerwicę??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak długo macie nerwicę??

Avatar użytkownika
przez Ania 11 wrz 2005, 14:21
Jak długo macie nerwicę i czy zmieniała ona swój przebieg np. z łagodniejszego na silniejszy. Ja z nerwicš borykam się już parę lat, teraz jest bardzo silna, kiedyœ, a nawet jeszcze niedawno była słabsza. Czy nerwica przeszkadza Wam w codziennych zajęciach, pracy, szkole, czy codziennych obowišzkach?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez madzia 11 wrz 2005, 14:43
witam:) ja nerwice mam juz 10-11 lat:( Kiedys bałam sie czego innego...ludzi szkoły lekarzy...Przez 1,5 roku nie chodziłam do szkoły..Zaleczyłam jš , ale nie wyleczyłam:( obecnie z pewnych powodow znow jestem chora:( Odnowiła sie tylko teraz..Boje sie byc sama:( Boje sie byc opuszczona:(, odepchnieta;( Kazde przykre słowo przezywam:(Najgorsze jest to ,że w nikim nie mam oparcia , bo mama mnie że tak powiem brzydko,,olewa" , a mój chłopak mnie nie rozumie...Zreszta to przez niego sie to odnowiło:( Zostawiał mnie samš z problemami, kłocilismy sie, a ja to przezywałam strasznie!!!Nie wiem co mam robic:( Nikt mi nie pomoze!!:( jestem cały czas na srodkach uspokajajšcych:(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sie 2005, 00:59

Avatar użytkownika
przez Ania 11 wrz 2005, 16:33
Rozumiem Cię, ale nie załamuj się :!: :!: W końcu życie ma nam wiele do zaoferowania, trzeba to tylko dostrzec. Sš na pewno ludzie, którym zależy na Tobie, którzy Cię kochajš. Nie możemy zwštpić, bo nigdy z tego nie wyjdziemy. Musimy szukać rozwišzań, zwracać uwagę na małe rzeczy i cieszyć się nimi. Wiem że w chwilach zwštpienia nie wierzymy w to, wszystko wydaje się bezcelowe, wszyscy zdajš się nie rozumieć nas i odwracać się od nas, ale w końcu prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Grzela 11 wrz 2005, 17:28
Ja dzięki Bogu mam oparcie w innych ludziach.Gdyby nie to, to nie wiem jak bym sobie poradził.W naszej chorobie trzeba za wszelkš cenę dšżyć do kontaktów z innymi ludżmi.To na prawdę działa kojšco.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 sie 2005, 17:06

przez MadziaSlodka 11 wrz 2005, 22:21
To jest starszne jak nikt nas nie rozumie :cry: ja na szczescie mam oparcie w chlopaku,zawsze moge na niego liczyc!!Wiele razy budzilam go w nocy bo mialam atak-chociaz na drugi dzien szedl na 6-sta do pracy!!!Kilkakrotnie budzilam w nocy Jego Mame(mieszkamy razem)caly czas mnie tulila i mowila ze zawsze kiedy bede sie bala moge Ja budzic!!Madzia postaraj sie nie myslec o tym ze jestes sama na pewno masz znajomych spotykaj sie z Nimi nie zamykaj sie w sobie wyjdz do ludzi!!!Trzymam kciuki!!!
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

przez Gość 27 wrz 2005, 09:25
mam nerwice od 4 lat. jest lepiej,biore raz na dzien tabletke przeciwdepresyjnš.Jezdze samochodem, wykonuje codzienne czynnosci co kiedys bylo dla mnie strasznym problemem.7 lat8 lat temu przechodzilam nerwie . po 8miesišcach ustšpila calkowicie. Zapomnialam o wszystkim jak by jej nigdy nie bylo .mam nadzieje ze i tym razem tak bedzie.POZDRO>
Gość
Offline

przez mysia 27 wrz 2005, 10:43
Moja nerwica zaczęła nasilać się od roku.Myœle że już od małego miałam nerwice ale od roku to istny koszmar.Z każdym dniem mi sie wszystko nasila.Ciesze sie że mam oparcie w chłopaku bo gdyby nie on to nie wiem co by ze mnš było.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

Avatar użytkownika
przez paula 27 wrz 2005, 11:31
ja borykam sie z choroba ponad 2 lata.bywalo róznie, raz lepiej raz okropnie, ale staram jakos sobie radzic. mam oparcie w chlopaku i moze dlatego w tych najcięższych chwilach sie trzymam!!!
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Avatar użytkownika
przez cicha woda 27 wrz 2005, 19:23
Mam nerwicę od 2 lat, choć o jej istnieniu zdaję sobie sprawę od kilku miesięcy. Rozwijała się u mnie tak, że z biegiem czasu zaczęłam się bać coraz większej iloœci rzeczy. Najpierw był to koœciół, potem autobus, supermarket, itp... Jest mi o wiele łatwiej kiedy wiem o jej istnieniu, ponieważ przy każdym ataku tłumaczę sobie że to tylko moja wyobraŸnia. Pozdrawiam! :)
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 02 paź 2005, 00:40
Zgodze się z "Cichš wodš" ja tez uważam że od kiedy wiem że to nerwica jest mi lepiej. Od osmiu miesięcy codziennie z niš walcze i widze że jest lepiej, lista leków sie zawęża. Wczeœnie najprawdopodobniej też cierpiałem na nerwice, ale była ona uspiona. Przed maturš , egzaminem na studia i wyjazdem do woja ( i to mogła być kulminacja) przezywałem koszmar, ale przechodziło, dopiero pól roku po wojsku nerwica wybuchła na całego.....
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez pronto 20 paź 2007, 22:21
Na nerwicę cierpię już 28-lat i końca nie widać,jeszcze trochę przed Wami.Podobno ma się ją końca życia!Przestaję walczyć,nie ma sensu,wyleczyć się tego nie da.Przerobiłem już wszystko.Medycyna może tylko łagodzić objawy.Jeśli ktoś się wyleczy,proszę o kontakt. :(
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 sie 2006, 19:09
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez Sorrow 20 paź 2007, 22:28
Nie wiem od kiedy, ale, przypuszczam, że mniej więcej od 4tego roku życia, tyle, że się nasiliła od mniej więcej 12tego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez Werty 21 paź 2007, 10:33
U mnie pierwsze zalazki nerwicy pojawily sie w wieku 12 (sami wiecie, jakies bole brzucha, niespanie, lek przed ciemnoscia, lek przed kuchenka i byciem samemu) ale nerwice z prawdziwego zdarzenia odnotowano u mnie gdy mialem 15. Napsula mi krwi ta suka, przewrocila moje zycie do gory nogam i tak mnie zmienila, ze az chce mi sie plakac gdy o tym mysle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

przez cleo27 21 paź 2007, 15:18
Ja się z tą zdzirą męcze od 2 lat. Był taki okres ok 6 miesięcy,ze czułam się FANTASTYCZNIE,zero ataków,spokojny sen i nie brałam żadnych leków,poprostu powiedziałam sobie kiedys na spacerze koniec z tym no i na pół roku pomogło az do czasu kiedy strasznie ostro pokłóciłam się z babka w dziekanacie w dniu mojego egzaminu i tej nocy wszystko wróciło i tak mnie załamało.ze w zasadzie do dzisiaj się z nia męczę. RAz jest lepiej raz gorzej,ale w zasadzie to mysle o niej codziennie. NIe potrafie jakby pozbyć sie natretnych myśli z ta suką związanych.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do